Widok

Młode mężatki łączmy się ! Na każdy temat :)

Witam!
Postanowiłam założyć wątek, w którym będziemy mogły dzielić się swoimi troskami i radościami codziennego dnia zwykłej (a może jednak nie) mężatki.
Rodzinne spotkania z teściami...
Kłótnie z mężem?
Problemy z dziećmi ? / z zajściem w ciążę?
Powroty do pracy / bezrobocie ?

W grupie raźniej !
Wstęp tylko dla mężatek! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech kobietki...
ale mam dziś doła :((
Złapała mnie dzidziusiowa faza i aż mi łezki lecą...

:(

Do jutra, spokojnej nocy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Ja Wam się niestety nie pochwalę zdjęciami z podróży bo takowych nie posiadam :/ rzadko gdzieś wyjeżdżamy, a jeśli już się nam zdarzy to wybieramy bliskie odległości (tak do 50km) i są ta raczej jednodniowe wycieczki. Od jakiegoś czasu próbuję męża namówić na wypad w góry, ale zawsze znajduje jakąś wymówkę. Mój kochany to typ domatora (przynajmniej ostatnio) i w domu właśnie czuje się chyba najlepiej.

Dziecięcych ubranek nie oglądam, jeszcze nie moja pora, choć jak widzę malutkie buciki to się dziwnie czuję :)

Czasami zastanawiam się jak to będzie jak dzidzia się w naszym życiu pojawi. Bo kiedyś chyba przyjdzie na to czas, ale oby nie za szybko. Jak dziecko będzie miało kilka miesięcy, a ja będę musiała (i chciała) wrócić do pracy to kto się nim zajmie? Kiedyś o tym z mężem rozmawiałam i stwierdziłam, że nie stać nas będzie na opiekunkę. Rodzice też nam nie pomogą, bo są za daleko (z czego się bardzo cieszę), poza tym wyprowadziłam się by się usamodzielnić i nie będę chciała, by rodzice niańczyli mi dziecko. Zostanę więc z dzieckiem w domu, a to będzie wyglądało mniej więcej tak: 3 osoby - 1 wypłata - rata kredytu - wyżywienie/utrzymanie = bankructwo. Coraz bardziej skłaniam się ku temu by nie mieć dzieci, choć gdzieś tam w podświadomości jednak by się chciało :)

Mnie wzięło dziś na oglądanie filmu i zdjęć ze ślubu. Mąż ostatnio coś robił na moim kompie i też trafił na zdjęcia (na jego komputerze fotek nie ma) - ależ się uśmiechał, aż miło :)

Bombelkowa pisałaś o "cudownym" zapachu Domestosa. Mnie dziś w pracy wzięło na sprzątanie. Szef kupił nowe Pronto (w sprayu) więc wypucowałam wszystko co się dało, porządnie wywietrzyłam - myślałam że w pracy dziś przenocuję, tak mi pachniało (dzięki pronto). Cudowny, świeży zapach :) (moje ulubione zapachy to świeże pranie suszone na wietrze, cytryna i mleczko po goleniu mojego męża)
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jedno. Imiona dla dzieci już dawno wybrałam:
dziewczynka będzie Maja Zuzia (co do drugiego mężowi się nie podoba)
chłopiec na pewno na drugie Piotruś po moim śp. tacie, na pierwsze się spieramy - moje propozycje to Miłosz, Remigiusz, Szymon i podoba mi się Staś (ale tak na pewno synka nie nazwę).

Na doła polecam książki :) ja ostatnio je uwielbiam i nałogowo czytam
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wierze w te zabobony - głupoty starych babek ze wsi:/

Ja mam już łóżeczko, posciel, wanienkę ze stelażem i troche ciuszków - mam nawet od pewnej forumowiczki :) Tak wiec ja jestem chyba bardziej stuknięta:) I sie nie dołuj :) Jesli oboje chcecie bobasa, to wiecie co robić;)

Maż znosi to dość spokojnie- z jednej strony sie cieszy, bo później nie będzie szoku dla portfela, a z drugiej chyba trochę te zabobony w nim siedzą:/ A jaki chcesz wózek?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.Nola. ja też jestem książkoholiczką, mam sporą biblioteczkę, ale jakoś jak myślę o dzidzi to wolę obejrzeć film, bo na książce nie mogłabym się skupić. I tak też wczoraj zrobiliśmy. Mrożonek się pytał co mi .. a ja odpowiadałam 'Nic' ... Nie chciało mi się o tym rozmawiać, bo wiedziałam, że się rozpłaczę.. wiem, że oboje tego chcemy.. ale faktycznie podobnie jak Nola obawiam się kwestii finansowych. My nie będziemy mieć problemu z tym komu zostawić dzidzię. Obie babcie są chętne do opieki, więc ja będę pracować na pół etatu po macierzyńskim, a babcie posiedzą 4h z dzidzią. I jakoś to będzie. Ludzie mają gorsze sytuacje finansowe, a mają nawet kikoro dzieci i żyją..

Loca ja mam sporo ubranek, i mam jedną pieluszkę wielorazową, kupiłam bo chciałam zobaczyć ją na żywo :)
Zazdroszczę Ci łóżeczka.. jeśli chodzi o nie to też wiem jakie chce.. Mam specjalny plik worda na kompie i tam wrzucam wszystko co bym chciała dla dzidzi..

Jeśli chodzi o wózek, to dostaniemy Roana Maritę. Ona jest dobra na pierwsze 6 miesięcy. Ma bardzo dużą gondolę i dmuchane koła - bo jakoś nie robią mi najnowsze trójkołowce. Wole stylowe i wygodne, bo mam zamiar chodzić po lesie z dzieckiem, więc trójkołowiec odpada.
A po 6 msc jak maluszek będzie już siedział zaopatrzymy się w spacerówkę Spacerówka 4baby GUIDO - ma duży kosz zakupowy, można położyć oparcie jak dzidzia uśnie i ma śliczny kolor :D

http://www.babyzak.pl/index.php?p250,wozek-spacerowka-z-budka-guido - spacerówka

http://www.etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=28 - na pierwsze 6 msc.

Tego roana dostaniemy za grosze, więc nie śmiem skorzystać. Wózek głęboko-spacerowy kosztuje 1200 zł, więc wykorzystam go na pierwsze 6 msc a potem wydatek nie całych 300zł.
Zawsze marzyłam o X-landerze XA 4 kołowym. Ale one są drogie i skoro trafia się Roan za pół darmo, to zrezygnuje z niego i wole wykorzystać te pieniążki na co innego.

A Ty jaki chcesz i jakie masz łóżeczko? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez nie pracuję (tzn nie mam umowy), mamy kredyt,ale zdecydowalismy się na dziecko:) Musimy dać rade z pensji meża:)


jesli chodzi o wózeczki, to ten Roana to nie w moim typie - nie chce takiego na paskach, tylko na sztywnym "zawieszeniu" :) Miałam okazje jeździć wózkiem w takim typie i jest zbyt gibki :/ w ogóle jestem marudna jeśli chodzi o wózek, bo jestem wysoka i wadzę nogami, wiec muszę mieć długą rączke:P a poza tym musi być duzy kosz na zakupy i wygodny do wnoszenia na 1 piętro. No i w składaniu łatwy i mieszczący się w samochodzie( na razie nie mamy jeszcez kombi:/) Marzy mi sie Mutsy :( Strasznie chciałabym go mieć, ale jest drogi:/ Trafiłam kiedyś na jego wierną kopię - muszę znów poszukać :) jeśli nie mutsy, to tez o x landerze myślimy - 4 kołowym :)


Lóżeczko mamy klasyczne sosnowe:) Ma do niego pościel i baldachim szyty przez moją babcię dla brata, więc pamiątka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co dziś taka cisza?
Sobotnie spędzacie z mężami? :>
Ja znów mam podły humor..
wróciłam z zakupów z Ikeii, zmęczona niemiłosiernie.. i Mrożonek mi popsuł humor..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co się stało? Zakupy się nie udały?

Ja odpoczywam, zmęczona jestem okropnie, kochany mój leży obok i śpi. Najpierw w pracy mycie okien (też miałam pomysł), później zakupy i obiad. Umyłam jeszcze samochód i teraz leżę, chyba się zdrzemnę troszeczkę.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się naprodukowałam opowiści - Was panienki nie było:( właśnie wróciliśmy z obiadku i zakupów w Gdyni:) Widzieliśmy na skwerze Emiliana Kamińskiego ;)


Jak tam bony?? Co kupiłaś?? I co ten okrutny mrozonek zrobił??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj.. takie tam pierdoły.. chyba za bardzo się przejmuje.
Niby mała rzecz, a potrafi mną wstrząsnąć.. Nie chce o tym już mówić.. Jest to jedyna rzecz, w której chyba nigdy się nie dogadamy...

Zakupy - udane. Byłam z mamą, bo mrożonek został w domu - chory.
Bony można łączyć - po 5 na jedną osobę.
Kupiłam : wycieraczkę, spryskiwacz do kwiatów, kocyk polarowy zielony, 2 szklanki, dwa kubki, zestaw 6 łyżek do lodów (takie długie fajne), kieliszki (6 sztuk), naczynie żaroodporne, słoik do kiszenia ogórków :P ,
taką tacuszkę porcelanową na suszone zapaszkowe kwiatki, suszki kwiatowe pachnące *2, pojemnik na mydło do powieszenia wraz z kompletem na szczoteczki do zębów (fioletowe na nowe mieszkanko) :D, szczotkę do kibelka i chyba wsio. W każdym razie zmęczyło mnie to okropnie. 3 razy musiałam wchodzić bo najpierw wydałam 5 bonów (mamie dałam jeden), zostały mi dwa, potem wydałam jeden (źle policzyłam) i musiałam wchodzić jeszcze raz żeby wydać jeden który mi został. Masakra z nimi. Jakby nie można było mieć nieograniczonej ilości.
Gdzie widziałaś Emiliana i co kupiliście? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zakupy ogólnie udane:) I duuuużo kupiłaś;D

My tylko trakie spożywcze, ale trzeba było, bo jeśc cos trzeba, a jutro sklepy pozamykane:/ A Emilian szedł na Skwerze Kościuszki w Gdyni:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No zamknięte jutro.
My mamy jedzonka, mama moja dziś nam przywiozła bigos i sałatkę, więc z głodu nie umrzemy :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze macie - chociaż z Tobą nie zginiecie - lubisz gotować, to zawsze coś pysznego macie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, jutro np. rybka w sosie cytrynowym :P
o kurcze.. a właśnie zdałam sobie sprawę, że skonczyły nam się frytki a ziemniaków nie mamy..
no to lipa będzie :D

Ok, ja uciekam.
Miłego wieczoru i do jutra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miłego wieczoru pa pa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny!:)
jaki plany na dziś?:)

~ bombel: jak tam przygotowania do przeprowadzki?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny. :)

mam 21 lat i jestem szczęśliwą mężatką prawie rok . jesteśmy ze sobą cudownie szczęśliwi, nie kłócimy się, dużo rozmawiamy.
mieszkamy sami na wynajętym mieszkanku i bardzo cieszymy się że nie z rodzicami. ;) nie dlatego, że mamy zły kontakt - po prostu uważam, że wspólne mieszkanie zabija i związek i kontakty z rodzicami.
mój mąż pracuje, ja pracuję i się uczę .
odkryłam was dopiero dziś ale mam nadzieję częściej tutaj wpadać. ;)

pozdrawiam serdecznie. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć i czołem szynszyloza:)

wcześnie wyszłaś za mąż - czyżby szaleńcza, młodzieńcza miłość?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szynszyloza witamy i mamy nadzieję, że będziesz u nas stalym bywalcem :) a skąd jestes? Może wreszcie jakaś gdynianka? :>

~em przygotowania stoją w miejscu, bo musimy czekać aż pierwsza transza kredytu pójdzie. Dopiero będę mogła pakować i zwozić. Niby mogłabym juz pakować, ale nie chcę włożyć rzeczy i żeby mi stały. Wole pakowanie wieczorem a rano zawozić. Albo na odwrót :) Wazne, zeby szło to szybko i sprawnie...
Cały czas o tym myślę i bardzo bym chciała już być na nowym.

a jak Twoja nauka?

Oj ja dziś pada. Poprasowałam stertę, zrobiłam obiad - plecy mnie bolą od ilości prasowania (cały stół miałam)..
A teraz sobie w simsy pogram :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam serdecznie,
jestem z Gdyni ;) chciałabym dołączyc się do Was ;)
jestem po ślubie od od marca. -))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0