Widok

Młode mężatki łączmy się ! Na każdy temat :)

Witam!
Postanowiłam założyć wątek, w którym będziemy mogły dzielić się swoimi troskami i radościami codziennego dnia zwykłej (a może jednak nie) mężatki.
Rodzinne spotkania z teściami...
Kłótnie z mężem?
Problemy z dziećmi ? / z zajściem w ciążę?
Powroty do pracy / bezrobocie ?

W grupie raźniej !
Wstęp tylko dla mężatek! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze miejmy nadzije,że wszystko się wyjaśni :) Tylko,żeby nie okazało się,że zostawił żonę bez słowa:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej, straszna sprawa z tym kolegą.. Ale, żeby tak bez słowa?
Musiały być jakieś symptomy albo coś musiało się wydarzyć - może się pokłócili, albo stracił pracę i się załamał, że nie utrzyma rodziny?

My będziemy mieć w sierpniu 3 lata (byłoby teraz w marcu, ale pół roku mieliśmy przerwy i teoretycznie nie byliśmy razem ... Heh.. długa i ciekawa historia ;P) ..

Nola, wiesz, ja nie robię tego tyle co dla niego, jak dla siebie. Jestem pedantką i lubię żyć w czystości. Mąż mówi że mam fioła na punkcie sprzątania, ale mam to gdzieś. Jak mieszkał u mamy swojej, to ciągle kichał, bo ma alergię na kurz a u nas nic nie kicha.
Poza tym, mam nadzieję, że uda mi się utrzymywać porządek, kiedy będzie dziecko. Jak chodziłam po domach - jak się zajmowałam prywatnie, to niekiedy byłam przerażona. Raczkujące dziecko, a dywanie wszystko. Okruchy, włosy, kurz, papierki jakieś. Masakra.

Daga - przykra sprawa z rolkami. Ja z moich jestem zadowolona. A jakiej firmy kupiłaś?

Mamy znów piękny dzień, czekam aż małżon się ruszy, bo 'źle' się czuje a mieliśmy jechać do Sopotu. Może spotkam jakąś gwiazdę z Top Trend-ów :P
Miłego dnia i do wieczorka :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rolki były bezimienne:/ I to był bła, ale nie chciałam kupować nic markowego na pierwszy raz- bałam się ,że albo zniszczę albo co bardziej prawdopodobne znudzą mi się:P

Co z tymi chłopami, jak trzeba gdzieś iść, to źle się czują- węszę podstęp:P:P

Jak spotkasz kogoś, to daj znać:D

Pozdrawiam dziewczęta:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Leniwce takie, a mój jeszcze w dodatku nie lubi takiego ciepła.
Ja to bym dziś mogła i chętnie bym leżała na plaży. Tylko mam ostatni dzień @ i jak to bywa w takie dni kobieta się martwi czy tu nie przeleci, a tam.. :P
No, ale byliśmy w Sopocie :) Lody truskawkowe zjedliśmy a z gwiazd to Adama Lampert'a tego gitarzystę Dody :) a tak to niestety nikogo :(

Sopot stał się stolicą ... gejów :D
W każdej kawiarcence niezliczona ilość gejów. Bądź trendy - bądź gejem :)

Jutro chyba poleżę na balkonie.
A tymczasem idę robić obiadek. A co u Was?
Co na niedzielny obiad? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, dziewczyny - zazdroszczę Wam wolnego weekendu, czasu, spacerków... w połowie czerwca mam cztery dni podrząd ważnych egzaminów i od dwóch miechów w sumie nie wychodzę z domu i tylko zakuwam:( dziennie po ok 10- 14 godzin.... cały swój urlop wykorzystuję więc już w tym roku nie bedzie wakacji:(

świruje już mocno, nie idzie ze mną na żaden temat pogadać (tylko o nauce potrafię mówic;-) )
bo dla mnie zdanie ich to jak spełnienie marzeń i uwieńczenie ponad 9 lat harówy - podchodzę pierwszy raz - jak się nie uda następny raz za ponad rok:(

plus taki, że mam wymówkę od gotowania i mąż wieczorem przygotowuje mi na następny dzień obiad (co mu w sumie słabo idzie ;-)) no i na balkonie trochę się opaliłam:)
ale sprzątać uwielbiam więc o to nadal dbam:)


od 14 czerwca trzymajcie kciuki - bardzo mi się przydadzą!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.youtube.com/watch?v=S0z1Mo7O6dE&NR=1&feature=fvwp

i coś dla Was - za mną ta piosenka chodzi od miesiąca - właśnie znów sobie słucham:) młody jest genialny!
buzka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~em, pewnie że będziemy trzymać kciuki! Biedna jesteś z tym zakuwaniem, ja w swoim obecnym wieku przypuszczam, że umarłabym jakbym musiała się uczyć na jakieś egzaminy.
Mózg by odmówił posłuszeństwa :)

Czemu mąż nie radzi sobie z gotowaniem? Należy do tych zdolniaszków, które potrafią przypalić wodę na herbatę? hi hi hi :) (żarcik).
My teraz oglądamy meczyk.
Dużo dzis rozmyślaliśmy o nowym mieszkanku.
Mamy już wybrane mebelki :) Pochwalę się Wam, a co? :D

http://www.abra-meble.pl/scianka-havana-a-bis.html - nie ma tu niestety komody - ale chodzi o 'fason' że tak się wyrażę :)
dodatkowo musimy kupić stół-ławę, bo jakby przyszły mamuśki na obiad, to trza mieć gdzie posadzić je :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wróciliśmy ze spacerku i obiadku - naleśniki jak smok na przymorzu i spacerek po molo i wieeeelgaśna wata cukrowa:D A później najlepsze lody pod słońcem z misia- pychota:) Polecam:)


Mój mąż kiedyś gotował i to pysznie:) Teraz w tyg mu się nie chce(mi zresztą też;P ale coś tam gotuję), a w weekendy przewaznie poza domem jemy;) Takie z nas sie okropne leniuchy zrobiły ;P

Żaneta chwal się chwal - po to tu jesteśmy :D Mebelki nie w moim stylu do końca,a le nie są złe:) My mamy stare meble(antyki) i chcemy się ich pozbyc, ale się za to zabrać nie mozemy, bo musimy wycenić:/

Em podziwiam Cię za ambicje i chęci do nauki - ja mam podobnie jak bombelkowa:P

Teraz na Trendy sie szykujemy:) Pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Loca, my chcemy ciemne, bo nie będzie widać palców :p
za to będę widzieć dobrze kurz, kiedy pora go zetrzeć hi hi hi
a skąd wiesz jak mam na imię? :D

Bawcie się dobrze, Trendziarze! :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z podwiązki:P Oj tak- kurz mega widac - ale co to dla Ciebie czyścioszku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za kciuki - przydadzą się najbardziej na świecie:))) prawda jest taka, że też bym już chętnie od uczenia się odpoczęła !

Moj M. generalnie lubi gotować, przeważnie całkiem nieźle mu wychodzi tylko czasem nie ma wyczucia - ostatnio chciał zrobić gulasz na winie - wlał tam prawie dwie(!!!) butelki wina...;-) i samo mięso... jak spróbowałam to myślałam, że to zamach na moje życie ;-) albo co najmniej trzeźwość ;-))
i doprawia od serca;-)w ogóle z gotowaniem mamy problem bo pracujemy do późna i w ciągu tygodnia w domu w ogóle nie gotujemy - no może kolację...

A Wy gotujecie codziennie??? a może Wasi ukochani?:)
Macie może jakieś pomysły co można przygotować wieczorem i zabrać do pracy? bo jedzenia z knajp mam już po dziurki w nosie ( nigdy nie wiesz jakie świństwo Ci serwują) i wychodzi drożej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ loca doga miłej zabawy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ bombelku a to mieszkano to kupujecie na wtórnym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~em kupiliśmy na wtórnym. Nie chcieliśmy na pierwotnym, ze względu na to, że mamy 100% kredytu i nie mielibyśmy za co wykończyć mieszkanka. a tu, można się wprowadzić i od razu mieszkać. Jest też sporo mebli, więc nie będzie tak, że wstyd zaprosić, bo np. nie mamy kanapy :)
Ahh.. nie moge się już doczekać :))

Co do gotowania. Ja gotuję w niedzielę zwykle na dwa dni. Mąż jada obiady w pracy, ja obecnie w domu. Jesteśmy bardzo kurczakowi, więc dużo posiłków opiera się na piersiach z kurczaka.
Co można zabrać do pracy?
~ em, ja robię mężowi często właśnie gulasz, makaron z różnymi sosami, risotto brokułowe (natchnieniem był słoiczek Bobovity z jedzonkiem dla dzieci ;) ) , czasem naleśniki z różnym nadzieniem, od czasu do czasu kotlety w sosie pomidorowym, jutro akurat będzie miał gołąbki teściowej, ostatnio miał też bigos.
Są to wszystko dania, które możesz zrobić śmiało na dwa dni i przechować spokojnie w lodówce.
W jeden dzień w tygodniu jada coś na mieście, a potem znów na dwa dni np. zupka :)
Wiem.. dobrze ze mną ma :P
Jutro właśnie robię risotto, bo dawno nie mieliśmy, zawsze staram się, aby w tygodniu były dwa dania inne niż w poprzednim, żeby była zachowana różnorodność :)
Dziś mieliśmy nóżki z kurczaka pomysł na .. z woreczka. Pychotka :)

Kończę na dziś. Idę zagrać z mężem w Fifę a potem X-factor. Na kogo stawiacie? :> Ja na Gienka.
buziaki i miłego wieczorku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ bombelek, dzięki za rady - muszę się zabrać (po egzamie ;-) ) za gotowanie. właśnie takie dania "dwudniowe" mogą się u nas sprawdzić:)!

też oglądaliśmy x- faktora i fajnie, że gienek wygrał choć kibicowałam po trochu każdemu, a duet ady z basią był dla mnie mistrzostwem świata:)

z tym mieszkaniem na wtórnym to dobry pomysł:) wiem co mówie;-) oprócz tych wszystkich zalet jakie podałaś plus jest jeszcze taki, że nie ryzykujesz, że developer upadnie albo że będziesz musiała sie z nim użerać :(
i nie ma problemu "kanapy";-) a ten znam z własnego przypadku - z moim M. wprowadziliśmy się do nowego mieszkania prawie rok temu - na urządzenie poszły jakieś kosmiczne pieniądze (nie wiem do końca jak my to zrobiliśmy, ale założony budżet przekroczyliśmy dwukrotnie...)
no i kanapy jeszcze nie kupiliśmy (stoi taka maleńka, stara, z poprzedniego mieszkania) :) i gdzieniegdzie wiszą żarówki:))
ale też jest fajnie, powoli się dorabiamy kolejnych rzeczy:) mieszkania szukaliśmy ponad rok, oglądaliśmy prawie tylko na wtórnym, ale w tym które ostatecznie kupiliśmy od developera po prostu od razu się zakochałam i nie było mowy o innym. a wcześniej mieszkaliśmy w kawalerce...masakra;-)

mieszkanie na swoim to wspaniała rzecz! życzę Wam jak najszybszej przeprowadzki do własnego gniazdka!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~em a gdzie kupiliście to mieszkanko, jeśli można spytać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ bombl, a można:) w gdańsku, zaraz jak się kończy chełm, dokładnie na nieborowskiej. pracujemy oboje w centrum gd więc lokalizację wybieraliśmy trochę pod tym względem. No i obydwoje blisko mamy rodziców:) a, że to fajne ludki to miło ich mieć koło siebie (ale bez przesady;-))

jakbyś miała jakieś pytania dot. wykańczania, mebli, kafelek farb, klei, podłóg i całek wesołej reszty to wal śmiało;-) jestem na bieżąco:)

ja natomiast potrzebuję namiarów właśnie na te nieszczęsne kanapy:) może wiecie czy jakaś firma robi kanapy na wymiar?? (szukam niskiej, rozłożystej, szerokiej, narożnikowej i najlepiej rozkładanej. Do tego pięknej i taniej!:) no i szarej!
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

miłej nocy dziewczęta;-) śpijcie dobrze, a ja wracam do książek (blee)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też chciałam kanapę pod wymiar, ale to się nie opłaca po prostu. Kupiliśmy w firmie Nidzica z materiału AquaClean - nie beudzący materiał. Tzn brudzi się, ale wystarczy przetrzeć szmatka mokrą (namoczoną w wodzie mineralnej, nie kranówie) i wszystkie plamy schodzą. Mamy ją już z 9 miesięcy, sypia na niej nasz 52kg czarny, kudłaty pies (oczywiście jak ja nie widzę... :/) i nie ma żadnych plam. Także gorąco go polecam.
Ja mieszkania od dewelopera bym nie kupiła, bo uważam że robią straszne przekręty i wiele wad wychodzi po odbiorze mieszkania. Takie mieszkanie można kupić jak ktoś pomieszka 4,5 lat i już wady zostaną naprawione. Na przeciwko nas powstał kompleks apartamentowców, 2 tygodnie po odbiorze ludziom popękały rury i pozalewało mieszkania... Nie, ja dziękuję za mieszkanie od dewelopera :P
Jeśli kogoś przestraszyłam to przepraszam....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koncert trendy suuper (tzn doda i kayah i paranienormalni:):):))
Udało nam się przemycić aparat,więc mam kilka fotek:D

My też mamy mieszkanie z rynku wtórnego i sobie chwalimy - fakt trzeba było wyremontować( i nadal pozostałą łazienka) ale jest super:) Kilku znajmych ma nowe mieszkanka i są takie przeboje,że az strach:/ Jak nie "niedociągnięcia" dewelopera, to kiepskie ekipy remontowe:/ Mój mąż sam wszystko- taki skarb:) Nawet zrobił wielką szafe przesuwaną na przedpokój :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy jedną kanapę swoją, a drugą (fioletową :D) dostaniemy od mojej mamy z domu rodzinnego. Kanapa jest nówka praktycznie, ma rok i od mojej wyprowadzki nikt na niej nie sypiał. Jest zwykła, rozkładana, a kolor jest móóóój :))

Co do farb i innych materiałów budowlanych nie będą nam potrzebne, bardziej by mi się przydały rady z działu ogrodnictwa, bo mamy ogródek i jest on w masakrycznym stanie. Więc na przyszłą wiosnę, będę zgłębiać tajniki ogrodnictwa :)

Kolejny piękny dzień.
Czekam aż wyschną mi włosy i jadę na rynek po małe zakupy. Truskaweczki znów kupię :)
Dziś pierwszy dzień bez plastra - czuję że się oczyszczam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0