Re: Młode mężatki łączmy się ! Na każdy temat :) vol. II
Chyba sie nei da faceta przekonac w takim ukladzie...u mojego meza jest tak ze słowami nic nie zdziałam, niestety zostaje mi długofalowe dzialanie czyli czyny ktore pokazują słusznosc lub blad w...
rozwiń
Chyba sie nei da faceta przekonac w takim ukladzie...u mojego meza jest tak ze słowami nic nie zdziałam, niestety zostaje mi długofalowe dzialanie czyli czyny ktore pokazują słusznosc lub blad w decyzji. pozniej moze odbyc sie rozmowa i jak juz doswiadczy to przyznaje mi racje.
Co do studiów ja strasznei jeszcze w gda namawialam meza na magisterke bo ma licencjat, zrobil dwa lata, napisal prace i przed koncem umarł mu promotor a nowa baba odrzucila całą prace...i sie poddał, namawialam podobnie jak ty, zeby poszedł z ta sama praca na inna uczelnie, ze ma wszystko zaliczone tylko prace musi obronic uparł sie ze nie i tyle.
Ns pocieszenie powiem ze zycie tak sie ułozyło ze i tak do niczego nei byloby mu to potrzebne i i tak robił inny kurs do pracy ktora teraz wykonuje, zupenie nie zwiazaną ze studiami. Jest mega zadowolony, mowi ze w koncu sie w pracy odnalazł i chodzi zadowolony do pracy.
Wiec chodzi mi o to ze moze twojemu mezowi jak nie da sie go przekonac tez trafi sie zupelnie inna okazja, nie przewidywalna i podejmie wewanie i w czyms zupelnie innym sie znajdzie i bedzie zadowolony i on i ty widzac ze jest mu dobrze
zobacz wątek
13 lat temu
~emenems n.zalg.