Re: Młode mężatki łączmy się ! Na każdy temat :) vol. II
Widziałam kiedyś takie na allegro - faktycznie są śliczne na swój unikalny sposób- widać, że twórca włożył w ich stworzenie wiele pasji i zaangażowania. Kiedyś w tv widziałam program, o lalkach,...
rozwiń
Widziałam kiedyś takie na allegro - faktycznie są śliczne na swój unikalny sposób- widać, że twórca włożył w ich stworzenie wiele pasji i zaangażowania. Kiedyś w tv widziałam program, o lalkach, które dostawały uczennice liceów. Miało im to uświadomić jak wiele pracy trzeba włożyć w wychowanie i opiekę nad dzieckiem. Wiele z nich zrozumiało dzięki temu, że warto poczekać na współżycie, na tyle, aby nie musieć dzielić czasu między obowiązki szkolne a swoje dziecko (prawdziwe, gdyby zdarzyła się wpadka).
W tym sensie taki 'program' dla nastolatek moim zdaniem jest ok. Jeśli wykorzystuje się takie lalki w celu zapełnienia luki po stracie dziecka, albo w innych bliżej nie zrozumiałych mi celach, to niezbyt to zdrowe dla psychiki.
Sama raczej bym się nie skusiła na takie coś..
Apropo dzieci - wczoraj miałam rozmowę (bardzo poważną) z mężem.
Przedstawiłam mu udokumentowane kwoty czarno na białym, aby wiedział ile bedziemy musieli wydać w pierwszym etapie rodzicielstwa (wózek, łóżeczko, wanienka, pieluchy, ubranka).
Wydawał się przekonany, sam powiedział, że myślał że to znacznie większe kwoty, a z mojego wyliczenia wyszło 2000 zł. Potem co miesiąc jedynie płyn do mycia ciała i włosków, chusteczki nawilżające, balsamy. Jestem dobrej myśli.
Mam cichą nadzieję, popartą wczorajszą rozmową, że to naszych prawdziwych starań już bliżej niż dalej. A sama świadomość starań uszczęśliwi mnie napewno bardzo :))
zobacz wątek