Widok

Mój pierwszy samochód

Jestem przed zakupem swojego pierwszego auta. Jaki samochód polecacie? Musi być 5-cio drzwiowy koniecznie, silnik nie za duży. Takie auto na miejskie potrzeby i raz na jakiś czas wyjazd w dłuższą trasę.. Przede wszystkim chodzi mi oto, żeby wymiana części itp nie była zbyt pochłaniająca finansowo.
Pytanie jest na serio, więc proszę bez zbędnych i głupich komentarzy.
Niestety budżet jaki posiadam to kwota do 10 tys zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

8 tys.
Musisz sobie ze dwójkę na OC zostawić ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

opłat poza samochodem nie liczę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pomyśl o Seicento - żadne samochody z nim nie mają szans :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Prosiłam bez głupich komentarzy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Czesc
mysle ze deawo Matiz bedzie dobrym wyborem, silnik 800 malo pali czesci tanie , np wahacz kosztuje 40 zeta amortyzatory para 80 itp. Jest duzo egzeplazy w dobrym stanie na rynku zwlaszcza od starszych osob I mysle ze za 3500 uda ci sie kupic egzeplaz w doskonalym stanie. Trzeba tylko wykluczyc te z widoczna korozja tylnych blotnikow I progow. Za te kase kupisz naprawde fajne autko, czasem z elektrycznymi szybami I wspomaganiem sie zdarzaja. Miejsca jest tam dosyc, ja mam 170 a moj tata 190 I spokojnie miesci sie na tylnym fotelu, konkludujac miejsca w srodku dosyc , troche maly bagaznik ale daje rade. Ja kupilam I jestem zadowolona , po zakupie mechanic wymienil cale zawieszenie na nowe I razem z robocizna bylo to 600 zlotych, pasek rozrzadu z pompa 180 I od tego czasu przerjechalam 20 tys po gdansku I zero problemow,
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Dzięki ASIA ale niestety to auto jest dla mnie za małe. Nie wyobrażam sobie np wyjazdu w góry matizem czy nawet zabranie 4 osób gdzieś dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kup sobie toyote Yaris benzynka.Samochod bezawaryjny i malo pali.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Polecam Yariska to niezly wybor
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z jakieś 20 lat temu robiłem kaszlakiem 5-6 tys miesięcznie, także po górach. Da się, choć kurduplem nie jestem.
Sama piszesz, że auto głównie na miasto (do wożenia odwłoka i torebki) a gdzieś dalej sporadycznie.

Inna sprawa, skąd weźmiesz 4 desperatów, którzy się odważą pojechać w dalszą trasę ze świeżynką, która dopiero prawko zrobiła? ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6

Mam takich desperatów którzy też mają prawo jazdy wyobraź sobie sadyl ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

odradzam najtańsze wahacze - one wytrzymają może 1/8 tego co oryginał bo są spawane a kute wahacze kosztują od 100 wzwyż co i tak przy innych markach jest tanio, generalnie do Matiza nie opłaca się dawać najtańszych zamienników bo kto robi tanio ten robi dwa razy.
Te części są po prostu zużywają się szybciej. I raczej nie jest prawdą że jest dużo egzemplarzy w dobrym stanie ponieważ blachy nie były ocynkowane. Takiej prostej osobie jak Asia nie polecałbym Matiza, i tak by nie wiedziała co z nim zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

dokładnie.
też mam wrażenie że to osoba prosta, bez kultury technicznej, za to pretensjonalna, z muchami w nosie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

saaba 1.9 diesel (idiotoodporny silnik), ford focus, honda civic VII gen, odpal allegro zaznacz kryteria wybierz 5 które ci się podobają i wtedy sprecyzuj pytanie o wybrane marki, będzie prościej coś doradzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

myślałam o fordzie focusie, ale nie wiem jak z częściami itp...
Cały czas myśle o skodzie fabii w sedanie bądź hatchback..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Hej, dla początkującego kierowcy yaris jest dobrym rozwiązaniem. Moja dziewczyna kupiła sobie yarisa litrowego w benzynie i jest zadowolona. Już drugi rok mija, a nic się jej nie psuje. 5 osób spokojnie pomieści, a łatwo go zaparkować.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

no 5 osób bagaż, pieska .... to jest pudełko dla jednej osoby max 2
skoda albo ford, jedno i drugie w użytkowaniu kosztuje podobnie, plus dla skody to rocznikowo młodsze ale jakość wykonania wnętrza pozostawia wiele do życzenia, części do wszystkich marek są tanie - problem może wystąpić ze znalezieniem godnego polecenia "okazu".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A Mazda Demio 1.3 z 2002 roku?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

przecież to małe jest :) mazdy lubią korodować
zobacz sobie hondę HRV z rocznika ok 2000
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

To może suzuki liana. Podoba mi się tylko nie wiem czy nie za duża jak na pierwsze auto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak dla mnie bezpłciowe auto, mały silnik i długie trasy - to do siebie nie pasuje ale nie jest niemożliwe
co do marki suzuki miałem styczność tylko ze swift'em i szczerze - samochód rewelacja, spalanie, koszty utrzymania, silnik 1.0 komfortu w podróży nie daje ale na miejskie potrzeby w sam raz dla kobiety, może poszukaj sedana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

patrzę też na Toyota Corolla 1.4 vvti 2000 r. Cały czas jednak też chodzi mi po głowie Skoda Fabia hatch bądź sedan silnik 1.4
Coś czuje, że to będzie trudna decyzja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

> Coś czuje, że to będzie trudna decyzja :)

Ma to swoje plusy.
Zanim ją podejmiesz, będziesz już miała kilkuletni staż prawa jazdy, co obniży ci cenę OC ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

No i bedzie mogla kiedys napisac ksiazke "Moje pierwsze auto" III tomy minimum ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie wątpię, że stanie się bestsellerem.
Zastanawiam się jedynie, do jakiego działu w księgarniach trafi?
"Sensacja", "horror" czy może "fantastyka"? ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

To raczej nie jest na temat. Idźcie się śmiać gdzie indziej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

> To raczej nie jest na temat

Jak najbardziej na temat:
http://forum.trojmiasto.pl/Pierwsze-Auto-t718922,1,30.html
http://forum.trojmiasto.pl/Seat-Cordoba-II-rok-2003-Sedan-t719587,1,60.html
http://forum.trojmiasto.pl/Awaryjnosc-t724098,1,60.html

Teraz to już IV tom leci, nie licząc małej nowelki po drodze:
http://forum.trojmiasto.pl/Stres-t720253,5,7.html ;]

(coś przegapiłem? ;>)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Świnia! Myślisz, że jesteś zabawny? To jesteś w błędzie! Sorry, ale nie mam możliwości usunięcia poprzednich wpisów. Pisałam w tej sprawie nawet do administracji forum. Sadyl weź się za jakąś robotę, a najlepiej to idź zrób sobie operacje plastyczną bo straszysz!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

dopóki nie usiądziesz za kierownicą i nie zrobisz jazdy próbnej ciężko Ci będzie coś wybrać - masz swoje typy, zacznij szukać
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jedno jest pewne, tu już na pewno o radę nikogo nie zapytam! Dzięki za wszystkie komentarze "NA TEMAT".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Np Ford fiesta, opel corsa, vw golf 4 :) tylko kup z benzynowym silnikiem, a najlepiej w gazie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kupuj na trzeźwo - na gazie lepiej nie kupować ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

coś tam jeszcze dopisałem , ale mi skasowało .... dodam tylko krótko , jeżeli to ma być mały miejski samochód , a tak wyobrażam sobie pierwsze auto to nie warto "w gazie" , jak planujesz zakup Lincolna lub Hummera to gaz byłby wskazany :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

wdr - czytaj ze zrozumieniem nie "na gazie" ale "W" - jedna literka a robi różnicę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Suzuki Liana 1.6 Polski salon, 2004 rok ... czy Ford Fiesta (silnik nieokreślony jeszcze) :D ???
Dostępność i cena części, spalanie, komfort jazdy.. jak to sie przedstawia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cyt: "Jedno jest pewne, tu już na pewno o radę nikogo nie zapytam! " ;D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zbierasz na operację plastyczną? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Niestety budżet jaki posiadam to kwota do 10 tys zł"

Na ile lat ma Ci wystarczyć to auto? I czy masz działalność gosp.?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Może i mam działalność. Co to zmienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Możesz wtedy wziąć auto w leasing na firmę - jest taniej niż kredyt.

Wychodzi ~400-500zł/mc - umowa na 2 lata.
Wyjdzie ~10 000, a potem albo bierzesz nowy wóz, albo spłacasz obecny z niższą ratą, albo wykupujesz obecny.
Opcji jest multum. Masz gwarancję i często różne pakiety oc/ac/serwis w znacznie niższej cenie.
Kupowanie jakiegoś używanego złomu mija się w dzisiejszych czasach z celem.

A jak nie masz działalności - to wpisz sobie w google np. "hyundai kredyt non stop".

Ale wracamy do pytania:
Na ILE LAT ma być to auto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Chciałabym żeby trochę nam posłużyło. A czy w leasingu wybieram sama auto czy oni "narzucają"??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

"TROCHĘ" nic mi nie mówi ;) Dla jednego "trochę" to rok, a inni jeżdżą tym samym autem po 10 lat.

Umowy masz różne: od 12 miesięcy do 60 (chyba).
Im dłuższa umowa tym mniejsza rata ale tym większa kwota całkowita.

Oczywiście, że wybierasz sama ;)

Możesz wybrać jakie chcesz...
W dokładnie takiej konfiguracji jaką chcesz.
Możesz nawet wybrać używane od dealera, którym wcześniej ktoś jeździł albo które ktoś wcześniej miał w leasingu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

No i oczywiście możesz wybrać markę jaką chcesz - wszyscy mają leasing w podobnych cenach - biją się o każdą złotówkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Fajnie jakby było z nami dobrych kilka lat. Tylko teraz jakie auto wybrać. Żeby części nie były drogie itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

"Żeby części nie były drogie itp. " chcesz kupić stary samochód żeby go naprawiać ? bezsensu.... kup coś co się nie psuje np: stare japończyki , corolle , yarisy, civic-ki z małym silnikiem - niskie opłaty i koszty utrzymania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A może ford focus :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Miał być "do miasta" i okazjonalnie na wycieczkę.
A nie odwrotnie :D
No ale co kto lubi...
Z tego co wiem kobiety mają problem żeby parkować czymś takim w mieście - może jesteś wyjątkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A to focus niby do czego jest?? :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Focus ma ponad 2 metry szerokości i 4.5 długości ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A ja mam 5 osobową rodzinę !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

5 osób a chciałaś fiestę, chyba do końca nie wiesz czego chcesz - masz faceta to niech on ci pomoże skoro sama nie ogarniasz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

to chyba dobrze, w końcu to większe auto i łatwiej się nim przemieścić rodzinnie, niż matizem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

WĄTEK NIEAKTUALNY, dziękuję za wszystkie komentarze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Z tego co wiem kobiety mają problem żeby parkować czymś takim w mieście

Nie mam żadnego, mogę parkować większym :P.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

> WĄTEK NIEAKTUALNY

Pożyjemy...zobaczymy... ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja uważam, że większe auto nie jest jakimś minusem do czegokolwiek. Ale co osoba to zdanie na ten temat..
Zakończyłam już dyskusję, wybrałam już model który mnie interesuje i nic nie zmieniam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Większe auto nie jest najmniejszym problemem - napisałem, że większości kobiet sprawia problem parkowanie czymś większym.
W sumie nie tylko kobiet - po prostu jest ciężej bo auto jest większe, to chyba oczywiste dla wszystkich? :D
Ale...
Większe = cięższe = bezpieczniejsze.
Większe = wygodniejsze = lepsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ania ma chlopa a on doradzić jej nie umie...chyba jakies ciepłe kluchy z niego
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Sam jesteś ciepłe kluchy. Poza tym skąd wiesz, może mam kobietę. A co nie wolno ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

To by wiele wyjaśniało ;P , ktoś w takich związkach też musi robić za osobę z jajami ;]
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wszyscy parkują najeżdżając tyłem. Kobiety maja problem z parkowaniem bo zawsze robią to przodem po siedmiu korektach się poddają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Uwielbiam, jak ktoś tak generalizuje :/
Albo nie jestem kobietą :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeśli faktycznie chcę się wozić trzy osoby z tyłu to radzę zwrócić uwagę czy auto ma środkowy, trzeci, zagłówek.
Do tego trzeci pas powinien mieć możliwość zapinania przez ramię
I tu Matz odpada
To będzie raczej szerszy samochód, skody w sedanie raczej są wąskie i w środku jest mało miejsca.
Na 5 osób koniecznie musi mieć 5 drzwi i raczej hatchback i kombi i lift backi niż sedan
http://www.rgkosakowo.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

a to ciekawa teoria :P - rozumiem że 5-tą osobę wozi się "na pace" dlatego sedan odpada ? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania nie wymyslaj zr masz laske na bank masz faceta cieple kluchy i ty musisz go nianczyc tzw pi**a z niego za przeproszeniem. Jak widzialem zakonczylas watek wiec po co sie odzywasz? Nie pamietasz co w szkole mówiono .....winny sie tlumaczy...

Haha a kto naprawia ci gniazdko w domu lub kran naprawi? Pewnie sama bo twoj chlop to jak baba. Niezle sie ustawil hehe

A poza tym co do auta juz dawno bys miala kupione i nikogo bys sie nie pytala o zdanie na jakims smiesznym forum. Wiadomo twoj heheh chlop ci nie pomoze ale napewno masz rodzine i przyjaciol.

Szkoda ze zgotowalas sobie taki los.
Czekam kolezanko na hejty od ciebie i twojego lalusia o ile mu to pokazesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

W tym wypadku chyba milczenie będzie najlepsze! Jeżeli udało mi się Ciebie rozbawić, to się bardzo cieszę. Nie pozdrawiam!
Co do zakończenia wątku.. skończyłam rozmowę na temat wyboru auta, nie przestałam istnieć. Jak w szkole było czytanie ze zrozumieniem, to pewnie stałeś pod szkołą z kumplami.. Cóż, na naukę nigdy nie jest za późno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wyręczacie się facetami. Możliwe, że jej lepiej gotuje niż szlifierką operuje. I co z tego! Jakie ty masz założenia fałszywe.. że facet to i tamto.. a Wam co wyszło w życiu? Znam wielu z
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

moim zdaniem ford focus rocznik 2007 za 10.000 albo opel Astra miałem okazję prowadzić kilka lat
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja już nie szukam, dzięki za komentarze! ... Za te obraźliwe też, przynajmniej utwierdziły mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, jacy ludzie potrafią być. Człowiek, człowiekowi wilkiem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

10-letnie auto za 10 000 ;D

BUAHAHAHAHAHAHA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aradash daj już spokój .. serio!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

@aradash możesz w bardziej elokwentny sposób opisać co sądzisz o aucie 10 letnim za 10 tyś ? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciężko będzie.

Istnieje powód, dla którego np. 10-letni procesor komputerowy (nota bene wciąż świetny) core 2 duo albo core 2 quad kosztował wówczas 1000-3000zł a dziś 25-100zł.

Trzeba dodatkowo wskazać, że w przeciwieństwie do samochodów procesory intela się nie psują, są praktycznie niezniszczalne (z wyjątkiem zniszczeń mechanicznych i bezczelnym podpięciem do ZNACZNIE wyższego napięcia niż znamionowe).
Lekko kręcony core 2 quad w praktyce niczym nie różni się od obecnego i5 2-3 generacji... np. popularnego do gier 2500K
Pierwszy jednak kosztuje 100zł, a drugi 1000zł (oba nowe).

O ile w przypadku używanych zadbanych podzespołów komputerowych dobrej jakości nie ma najmniejszej różnicy, czy kupujesz nowe czy stare (wykluczając użycie tanich elektrolitycznych kondensatorów, bo wiadomo że to prędzej czy później pójdzie do śmieci*).

Tak w przypadku samochodów chyba wszyscy zgodzimy się co do tego, że z wiekiem samochód staje się bardziej złomem niż pojazdem.

Z bardzo zbliżonego powodu kupowanie używanego 10-letniego auta za 30% pierwotnej wartości to zwyczajna głupota.

Większość podzespołów komputerowych używana zgodnie z przeznaczeniem jest niezniszczalna - a mimo tego z każdym dniem tanieją.
Dobrej jakości samochody natomiast można policzyć na palcach jednej ręki - i wcale nie są to te najdroższe.

*)
No chyba, że ktoś ma minimum oleju w głowie to rozkręci kupi za 2zł kondensatorów i przelutuje ;)
Przy okazji to najczęstsza usterka tanich zasilaczy wszelkiej maści ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

1. nie kupujemy komputera
2. focus nowy kosztował 60 tyś więc jest to jakieś 16% ceny nowego

niektóre samochody sprzed nastu lat są w dobrym stanie , a koszty ich utrzymania w porównaniu z obecnymi będą nieporównywalnie niższe , do tego nie żal jak go zwiną czy zarysują na parkingu. Jako drugie auto do sklepu taki gracik jest ok.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wspominałem o głupocie?
Za 40 tys masz identycznego pod względem parametrów np. hyundaia - wymienić więcej marek?

Jeśli zakładamy, że kupujący jest tak tępy że pierwotnie przepłacił o 50% (o 20 tysięcy) za auto - to ja się wycofuję z dyskusji.

"koszty ich utrzymania w porównaniu z obecnymi będą nieporównywalnie niższe"
Chyba nie masz samochodu :D

ad ad1. Nie. Dlatego właśnie kupowanie używanych aut, które psują się ZNACZNIE BARDZIEJ od używanych komputerów to głupota.
Szczególnie, że nowiutkie świeżutkie pachnące auto z salonu można mieć za 450zł/mc

Jak się wie czego nie kupować, to jedyne co psuje się w komputerach to dyski twarde - te stare HDD.
O samochodach nie można powiedzieć tego samego - w różnych modelach psuje się praktycznie wszystko.
A wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki (np. merc. 123 230e) - inaczej firmy produkujące samochody by zbankrutowały.
Firmy produkujące komputery natomiast nie zbankrutują tak długo, jak długo będzie rosło zapotrzebowanie na większą moc obliczeniową - mimo, że używane podzespoły są w 100% sprawne zupełnie jak nowe, to kosztują grosze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

"mimo, że używane podzespoły są w 100% sprawne zupełnie jak nowe, to kosztują grosze."
urwało mi następne zdanie...
Samochody natomiast psują się znacznie szybciej i bardziej i kosztują więcej - jaki więc sens kupować używany?

Prosta matematyka:
Zapłacisz za 10-letnie auto 10 000
Bardzo często jest jakiś powód dla którego facet je sprzedaje.

Jeszcze większa polewka z ludzi kupujących auta sprowadzane z zachodu :D
Tam wiedzą, żeby nie jeździć złomem.
A szczególnie tych co kupują jakiekolwiek kombi w dieslu ;D
Co z tego, że auto ma 10 lat i napisane 180 tys. przebiegu jak faktycznie może mieć 1.2mln km przebiegu? :D

Przecież wiadomo, że jak Niemiec kupuje diesla kombi to nie po to, żeby nim jeździć na zakupy :D
Tylko żeby przewozić towar z/do swojej firmy :DDD
Do użytku 'domowego' gość na pewno ma drugi samochód, bo wie że w tym przekręci licznik i sprzeda do Polski :D

Ale co ja tam wiem...

Dobre są tez komentarze przy sprzedaży typu np.: "używane przez moją mamę" -> czytaj "sprzęgło do wymiany" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Aradash,każdy by chciał nowy z salonu ale niestety nie każdy może sobie na to pozwolić
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przed chwilą Ci wyjaśniłem jak możesz sobie na to pozwolić ;]

Zapłacisz 500zł i będziesz dziś miała 9,500 w kieszeni.

Przez ile miesięcy odkładałaś te 10 000?
Zamiast 'odkładać' możesz płacić ratę ;D

Jak dziś kupisz złoma, to za jakiś czas znów będziesz znów musiała odkładać od zera.
Bo ten złom nie sprzeda się powyżej 1-2 tys ;)

Czym więc różni się "ciągłe odkładanie" od spłacania rat? - Tylko tym, jakiej klasy samochodem jeździsz.

To nie jest kwestia tego czy "kogoś stać" - tylko czy umie logicznie myśleć.
Dlaczego nie kupujesz samochodu za 20 000 tylko za 10?
Bo nie stać Cię na samochód za 20 tys więc kupujesz za 10 - na ten za 10 Cię stać.

Analogicznie nie stać Cię na ratę 1000zł więc kupujesz mniejszy silnik i może inną markę z ratą 500zł

Nie ma możliwości "nie stać mnie na 500zł/mc więc płacę jednorazowo 10 000 i jeżdżą złomem" - to absurd :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Tak Panie Mądraliński, ale nie dostanę leasingu na auto, które jest rocznikowo starsze niż 10 letnie! Poza tym leasing dwuletni to rata większa niż 400-500 zł więc nie dla mnie! Ja już skończyłam temat zakupu samochodu, mam już wybrany.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A kto mówił o "leasingu dwuletnim"?!
Wyraźnie napisałem, że możesz sobie WYBRAĆ jaki okres kredytowania Cię interesuje - od roku do 5 lat (pewnie da się więcej jak się dogadasz).

I nie musisz kupować auta nowego z ratą 500zł ;]
Możesz kupić od dealera 2-3 letnie 2x taniej.

Produkuję się bo może komuś innemu się przydać taka tajemna wiedza :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Czym się różni odkładanie od spłacania rat? A chociażby tym, geniuszu, że kupując na raty płacisz dodatkowo 10-20% więcej jak to bywa z ratami. Auto za 50 tys. kupujesz za 60 tys., a jak już spłacisz po 3 latach takie auto to jest warte na rynku wtórnym góra 30 tys.
Dobre dla ludzi których na to stać albo dla tych którzy mają problem z prostym liczeniem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Leasing na 20%? :D
Widać, że nigdy nie kupowałeś auta z salonu i nie masz o tym bladego pojęcia.

Nawet nigdy się nad tym nie zastanawiałeś i nie sprawdzałeś oferty a zabierasz głos...
Jak 99% użytkowników internetu...

Koszt leasingu to zwykle 1-2%, a nie widziałem oferty, żeby przekraczało 5%...
I nikt normalny nie sprzedaje 3-letniego auta - chyba, że ktoś kto ma problem z prostym liczeniem bo 10-letnie też jest warte ~30-tys ;)

Masz, kmiocie:
http://www.fmleasing.pl/auto-abonament
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

hyundai - czy jak to się tam pisze to cena i30 zaczyna sie od 50k , a nowego od 65k.

@ wymienić więcej marek? - co tam masz w zanadrzu Dacia, Geely , BYD ? ;)

@Szczególnie, że nowiutkie świeżutkie pachnące auto z salonu można mieć za 450zł/mc...... - + koszta dodatkowe , abstrahuję już jakiż to samochód jest i czy się do niego zmieszczę ;P po drugie to nie twój samochód ty go tylko wypożyczasz... :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

"ty go tylko wypożyczasz... :P"
Tak.
Wolisz wypożyczyć samochód nowy za 500zł/mc - i móc go potem kupić
Czy stary za też ~500zł/mc i móc go potem... zezłomować
?

1. Mówiłem o i20
2. Kupując za 10 000 auto też masz koszta dodatkowe :D Wymiana WSZYSTKIEGO w przeciągu ~roku, brak gwarancji + obecnie bardzo wysokie OC/AC
3. wszystkie małe samochody (takie do miasta) WIĘKSZOŚCI firm kosztują 35-45 tysięcy - WSZYSTKIE
Wyjątkiem są audi, bmw i mercedesy - no i np. volvo - ale tu nie ma małych aut :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

i20 - toż to gokart dla dzieci :P wstyd rodzinie powiedzieć - "Jeżdżę hjundajem" ;P

- oj tam kupując grata nie martwisz się że ci go ukradną , zarysują itp itd nie ubezpieczasz go (AC) bo i po co ? Istotne żeby kupić takiego co leje się tylko paliwo (yaris,civic,corolla)

- nie wiem jak tam jest z leasingiem kto ubezpiecza ? Bo AC musi być , za granicę możesz jechać ? czy trzeba się tłumaczyć przed właścicielem pojazdu?

P.S. to gdzie dostanę nową corollę za 450zł/mc ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Decyzję gdzie ubezpieczasz podejmujesz Ty.
Ubezpieczać musisz.
Możesz jechać gdzie chcesz.

Nie dostaniesz auta za 60-70k za 450zł miesiąc.
Ale Toyote Yaris bez problemu.
A tą małą żółtą puszkę śmierci z tego co widzę nawet poniżej 399zł

http://www.toyotabank.pl/dla-kierowcy/finansowanie-nowa-toyota/finansowanie-leasing/leasing-smartplan-nowe/kalkulator/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

czyli początkujący kierowca +2tyś zł ubezpieczenie przez 5 lat czyli +10 tyś.? do Chorwacji mogę nim jechać ? yaris w bida wersji , ok , gdzie ten yaris za 450 zł ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli jesteś nowym kierowcą - tak, ale wszędzie indziej też zapłacisz tyle samo :D
Dodatkowo podobno teraz za stare auta ma się płacić składki rzędu kilku tys. ;D

Ale jak jesteś starym... koniem... to da radę przepisać / uwzględnić Twoje zniżki biorąc leasing - problem tylko w tym, że nie będą Ci się naliczały nowe w czasie leasingu - bo nie Ty jesteś właścicielem pojazdu.
Ale to da się obejść biorąc drugi - wykupiony już - samochód na współwłasność np. z żoną czy tam dziewczyną .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pod tym twoim linkiem to jest yaris owszem tylko że..... wpłata na dzień dobry prawie 5000 zł brutto - (w sumie za nic - za rozpoczęcie leasingu) +2000zł AC + rata 580zł brutto !!! , a samochód na dzień dobry ma przejechane 45k km czyli ...... nowy ? ... do tego nie mogę w ciągu 4 lat przejechać więcej niż 120k km !?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

W leasingu nie płacisz "brutto", ponadto mają g*wniany kalkulator w którym de facto można wybrać tylko pobieżnie model samochodu.
No więc nie możesz nic wybrać a podana jest "przykładowa" kalkulacja na modelu i opcji, które oni sobie wymyślili.

Sprawdź sobie kalkulatory leasingowe VW, BMW albo Volvo

No i obczaj to:
To taka toyota, tylko że połowę tańsza :D
http://www.hyundai.pl/Oferta/Non_Stop_Auto/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

> da radę przepisać / uwzględnić Twoje zniżki biorąc leasing - problem tylko w tym, że nie będą Ci się naliczały nowe w czasie leasingu - bo nie Ty jesteś właścicielem pojazdu.

Powiem więcej: nie jesteś również jego użytkownikiem.
Leasingobiorcą jest firma Kowalskiego a nie Kowalski... zatem dlaczego Kowalskiemu miałyby się naliczać zniżki za bezszkodowość?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jako swieżynką moim pierwszym samochodem był ford escord combi. Żadne późniejsze auto nie zostało tak poobijane (na szczęście tylko przy parkowaniu) jak to. Było to stare auto więc i napraw było wiele. Z tego co pamiętam nie były one zbyt wysokie. Aktualnie wróciłam do tej marki, myślę, że jest ona godna polecenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

poobijane - jedna ofiara losu poobijała mi ostatnio samochód na parkingu i spierd...ła
jak zdałaś egzamin skoro w późniejszym czasie miałaś problem z prostymi manewrami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kobiety mają swoje sposoby ;]
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Egzamin trwa niecałą godzinę.. Czy można wtedy wykazać wszystkie swoje umiejętności? Myślę, że nie.
W jeździe samodzielnej dopiero weryfikuje je życie. I takim sposobem jadą jelenie pod prąd autostradą.. Albo staje na równorzędnym, patrzy na tego z lewej i mówi wymachując łapami: jedź ku*wa ośle je*any! :)
Mondry, mam nadzieję, że to nie byłam ja haha :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kurs trwa dłużej niż godzinę, ja nie mówię o zachowaniu na drodze bo to wychodzi w praktyce, jedni załapią inni będą jełopami zawsze.
Co do winnego okazał się nim 82 latek z wejherowa swoim passerati, no ale gdyby nie świadkowie byłbym w plecy ponad 2 tys
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

fakt, kurs trwa zdecydowanie dłużej... ale niestety, nie każdy który się na niego zapisuje nadaje się na kierowcę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powtórzę to po raz 100000:

Kary są 10-100x za niskie.

Kary finansowe wbrew powszechnej opinii nie są po to, żeby łatać dziurę w budżecie...
Są po to, żeby prewencyjnie zniechęcić ludzi do łamania przepisów.

Wysokość i nieuchronność kary decyduje o tym, czy ktoś złamie prawo czy nie - jeśli mówimy o osobie zdrowej psychicznie.

O ile NIE DA SIĘ karać 100% osób popełniających wykroczenia - bo to niemożliwe, musiałby stać milicjant na każdym rogu...

O tyle DA SIĘ podnieść kary za np.:
-ucieczkę z miejsca stłuczki/wypadku - 5 lat pierdla i 100k kary nieodwołalnie i bezapelacyjnie bez procesu!
-nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach - 20 tys. złotych.
-wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych - 10 tys. złotych.
-parkowanie przed przejściem dla pieszych też - 10 tys. złotych.
-wyprzedzanie rowerzysty bez zachowania 1m odległości - jak wyżej 10 tys.
-wyprzedzanie 'na trzeciego' - 10 tys. zł
-parkowanie / jazdę chodnikiem lub DDR samochodem - 5 tys. złotych (przecież naprawa chodnika kosztuje....).
-najechanie na linię ciągłą i brak kierunkowskazu - 1000zł (te linie wbrew pozoro po coś są...).
I tak dalej i tak dalej...

Momentalnie, w ciągu tygodnia od takiego ogłoszenia w mediach liczba wypadków by spadła praktycznie DO ZERA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Aradash, dobrze ze nie jesteś prezydentem ! :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

1. Prezydent nie ma nic do tego - tylko parlament.

2. Znaczy promujesz łamanie prawa i stwarzanie bezpośredniego zagrożenia dla życia na drodze? Winszuję...
Poczekaj, aż Twoje dziecko zginie wychodząc zza zaparkowanego przed przejściem dla pieszych van'a - wtedy pogadamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

A wyprzedzając następny idiotyczny komentarz:
Nie, nie życzę tego nikomu, ale do ludzi z tak pustym łbem inaczej nie dotrze niż jak sami przeżyją jakąś traumę.
Niestety większość ludzi taka jest...

Ktoś, kto rozumie zagrożenie, a w związku z tym sam jeździ zgodnie z przepisami - jaki argument "przeciw" mógłby mieć odnośnie podwyższenia kar?!
Tylko tępe gnoje co parkują gdzie popadnie a ulicę traktują jak tor wyścigowy mogą mieć jakieś "przeciw".

A następnym DEBILNYM argumentem będzie, że "komuś może się zdarzyć raz to dlaczego ma tak dużo płacić"
no właśnie NIE ma i "nie może się zdarzyć", barani łbie, bo jak się zdarzy, to może kogoś zabić!

Wypadki nie zdarzają się dlatego, że "komuś raz się zdarzy"
Tylko dlatego, że zdarza im się CIĄGLE - i w końcu doprowadzają do wypadku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nic o mnie nie wiesz więc zamknij się! Może właśnie ja w podobny sposób kogoś straciłam? Sam masz pusty łeb skoro tak piszesz. Mój komentarz nie był złośliwy, tylko ty czytasz co chcesz przeczytać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"dobrze ze nie jesteś prezydentem ! :-)"
"Mój komentarz nie był złośliwy"

Nice try...

"Nic o mnie nie wiesz "
1. Wiem wiem, wiem że na 100% nikogo Ci w ten sposób nie zabili, bo inaczej byś śpiewała...
2. Nie mówiłem o Tobie tylko ogólnie ludziach - fakt że wzięłaś to personalnie jednoznacznie świadczy o tym, że tak właśnie się czujesz... TY się tak czujesz - nie pisałem personalnie o Tobie ;) To już kolejna rzecz jaką teraz wiemy o Tobie ;)

3. Do jedynej istotnej rzeczy w moim poprzednim wpisie się nie odniosłaś... Więc jednak: promujesz łamanie prawa i stwarzanie bezpośredniego zagrożenia dla życia na drodze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dobrze że nie jesteś parlamentem ;]

Kary są ok , jedyne co to powinni drastycznie podnieść karę za spowodowanie wypadku i za ucieczkę z miejsca wypadku. Tak ,aby kary pokrywały koszty leczenia i skutki wypadków osób poszkodowanych...
I tyle wystarczy....

Podnoszenie kar za pierdoły to idiotyzm.
Np takie ograniczenie do 100 na obwodnicy - jest debilizmem - kierowca powinien jechać z prędkością zapewniającą bezpieczną jazdę - podczas zamieci , gęstej mgły będzie to 60 czasem nawet 40 , ale na pustej drodze gdy są dobre warunki niech sobie popyla i 160, ale jeżeli swoją jazdą spowoduje wypadek to ponosi wszystkie finansowe tego konsekwencje (np dajmy to miimum 3o ooo), drugi to samo plus utrata praw dożywotnio. I po sprawie. A wszelkie pierdoły , powinny być karane, ale obecne kary są wystarczające.

Debilizmem jest zatrzymywanie się na zielonej strzałce skrętu w nocy gdy nie ma żywej duszy w promieniu 300 metrów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywiście, że tak.

Ale parkowanie i wyprzedzanie przed przejściami nie są pierdołami ;)
Znakomita większość wypadków jest spowodowana tym co wymieniłem powyżej - z przekraczaniem linii ciągłej włącznie.

Jeśli kary byłyby dostatecznie wysokie, to działałyby prewencyjnie - a NIE działają, więc SĄ ZBYT NISKIE.
Np. jak mam wkurzającego sąsiada to nie obijam mu japy nie dlatego, że jest to niemoralne i pójdę do piekła, tylko dlatego, że pójdę do więzienia na 2-10 lat.
Jeśli karą byłby tydzień aresztu to klepałbym go po ryju regularnie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Klepnij siebie najpierw..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Co do przejścia dla pieszych i pieszych ....
Kiedyś uczono mnie , zatrzymaj się spójrz w lewo , w prawo ,znów w lewo jak nic nie jedzie to przechodź teraz mam wrażenie że uczy się wszystkich "wchodź śmiało na jezdnię przecież masz pierwszeństwo" prawda jest taka że jeżeli obie strony nie zachowają bezpieczeństwa to zawsze będzie dochodzić do wypadków , oczywiście nieustąpienie pieszemu powinno być karane , ale nie róbmy z pieszego bezmózgiej kury , zawsze może być plama oleju na drodze , mogą zapiec się hamulce albo najzwyczajniej w świecie kierowca może się rozkojarzyć na moment innym zdarzeniem i nie zauważyć L-ki której nagle w ostatniej chwili instruktor zdecydował się dać lekcję "przepuszczania pieszego" kursantowi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ktoś nabiera się jeszcze na "dyskusję" z tym rowerzystą?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wdr, zacząłeś gdybać...
gdyby się rozglądali
gdyby wszyscy byli ostrożni
gdyby pieszy był bezmózgą kurą
gdyby PLAMA OLEJU ;DDDD
gdyby zapieczone hamulce :DDDDDDDDDDD
gdyby kierowca był rozkojarzony ;DDDDDDDDDDDDD

Nie będę w ten sposób rozmawiał...

Fakty są takie jak napisałem:
Najwięcej osób UMIERA w wypadkach spowodowanych tym, co wymieniłem wyżej.

Nie ma tu miejsca na gdybanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie wiem jak czytałeś, ale w mojej wypowiedzi nie ma ani jednego gdyby, zatem oskarżanie o "gdybanie" jest pustosłowiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No tak, bo przecież myślałeś, że chodziło mi o "dosłowne użycie słowa _GDYBY_"
Więc napiszę jak do debili... Najwyraźniej tak trzeba...

"Kiedyś uczono" / "mam wrażenie" = gdyby teraz uczyli jak kiedyś
"jeżeli" = gdyby
"powinno być" = gdyby było
"nie róbmy" = gdyby pieszy był bezmózgą kurą
"może być" = gdyby była plama oleju
"mogą" = gdyby zapiekły się hamulce
"może" = gdyby kierowca się rozkojarzył
"nagle w ostatniej chwili" = gdyby instruktor zdecydował się....

:DDD

Mój boże coraz niższy poziom tu na forum...

Ja NIE napisałem:
"gdyby większość wypadków była spowodowana wymienionymi przeze mnie sytuacjami"
Tylko:
Większość wypadków JEST spowodowana wymienionymi sytuacjami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aradash, weź leki! :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo merytorycznie, jak na dziewczynkę, która nie ma absolutnie NIC do powiedzenia przystało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Po co mam się rozpisywać, jak Ty i tak wiesz wszystko najlepiej. Udowadniasz to każdym swoim komentarzem!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoro tak bardzo się mylę to inteligentna osoba nie powinna mieć NAJMNIEJSZEGO problemu żeby w 1-kilku racjonalnych argumentach podważyć wszystko co pisałem :)

Działaj!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nikt mi nie będzie mówił/pisał kiedy mam działać! Nawet TY!
Jak będę chciała napisze cały elaborat na Twój temat, ale to wtedy kiedy ja o tym zdecyduje, a nie kiedy Ty mi to wykrzyczysz ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Absolutnie NIC do powiedzenia...
Jak zwykle...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Na szczęście Tobie się nie muszę podobać..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aradash JEST idiotą , powinienem napisać gdyby, ale Aradash nie chce rozmawiać w ten sposób ;P
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Następny "geniusz" bez argumentów...

Szkoda słów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Aradash ty po prostu nie umiesz rozmawiać , twoje motto to "Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Umi, z Sadylem klei mu się rozmowa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoro tak bardzo się mylę to inteligentna osoba nie powinna mieć NAJMNIEJSZEGO problemu żeby w 1-kilku racjonalnych argumentach podważyć wszystko co pisałem :)

Jeśli potrafisz, to działaj! A jak nie, to przestań ujadać bo się tylko ośmieszasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7

Nie będę pokazywać palcem kto się tu ośmiesza od dłuższego czasu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest koleś który pomaga w zakupie auta doradzi ci jakie auto kupić może też pojechać z tobą żeby nie kupić jakiegoś grata mi bardzo pomógł nazywa się Piotr numer do niego 503693131
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

A może opel corsa c? Auto nie jest wcale takie małe na jakie wygląda, pali mało, części za grosze no i sama jazda jest dosyć przyjemna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja teraz mam prawie podobny problem - auto do miasta, może być droższe ale koniecznie chcę nowe. Poczytałam trochę i widzę, że kilka osób poleca leasing samochodu - jak to działa przy działalności gospodarczej? Bo zanim pójdę do oddziału raiffeisen to chciałąbym się dowiedzieć czy warto. Samochód marzęń to fiat 500 :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To prawie to samo co kredyt...
Nie każdego stać (a w zasadzie jest to nieopłacalne) żeby wyłożyć 100 tys. od razu na auto, więc możesz to sobie rozłożyć na raty leasingowe.
Po spłaceniu auta po np. 4 latach samochód jest Twój* i możesz go sprzedać za ~35% tego co w ciągu tych 4 lat wydałeś. No więc z tych 100k zostaje Ci 35k i możesz to przeznaczyć na wpłatę własną na następne auto - nowe - za 100k żeby płacić niższą ratę - i tak w kółko co 4 lata.

Osobiście polecam wynajem długoterminowy.

Tu masz kalkulator m.in. dla Fiata.
https://www.fcabank.pl/pl/tools/tool-01/

*) zależnie od formy leasingu jaką wybierzesz, możesz płacić mniejsze raty i żeby samochód był Twój ostatnia (nieobowiązkowa) "rata" wykupu samochodu od dealera będzie dużo większa - ustalana przed podpisaniem umowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Idea słuszna ale ile trzeba mieć funduszy aby co 4 lata tracić 65 tys zł? Trochę dużo. Wiem, że cześć można wrzucić w koszty działalności gospodarczej ale to nadal nie mało. Dla potomnych: http://auto-online.pl/hmzv/prosty-kalkulator-leasingowy.html jeśli chcą przeliczyć koszty innych marek niż fiat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kupując używane auto trzeba pamiętać o sprawdzeniu jego stanu i wymianie niektórych części, akcesoriów pojazdu, takich jak np porządne wycieraczki, które są bardzo istotne podczas bezpiecznej podróży. U siebie mam wycieraczki Valeo, które bardzo dobrze się spisują, idealnie zbierają wodę oraz czyszczą szybę z zabrudzeń. Kolejny sezon je mam i nic im się nie dzieje, póki co są nie do zajechania i ciągle wyglądają jak nowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

audi a3
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do 10 tysięcy polecam np. Seata Ibizę. Powinien być teraz dostępny rocznik 2006-2007 w takich widełkach. Można też zerknąć tu: https://www.auto-motor-i-sport.pl/porady/Pierwszy-samochod-za-5-15-30-tys-zl,21496,1 ten Punto jak na pierwsze auto powinien dać radę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Motoryzacja

Uczciwy mechanik z przystępnymi cenami w Gdańsku (5 odpowiedzi)

Witam. Jestem w Trojmiescie nowy. A mam w swoim Oplu Corsie najprawdopodobniej klocki hamulcowe...

Dobry mechanik, który... Gdynia (18 odpowiedzi)

Hej, szukam mechanika, który nie zedrze ze mnie ostatniej złotówki, ale szczerze powie co trzeba...

Dobór wycieraczek (59 odpowiedzi)

Czas przygotować auto na wiosnę. Wraz z wymianą opon chciałabym zmienić również wycieraczki....

do góry