Widok

Moja Żona nie chce sie ze mną kochać

I nie pomaga już nic ... Rozmowy były , prośby były a błagać nie chcę.
Co z kobietą moją jest nie tak.?
Nie wytrzymam tak długo. A potem bedzie wszystko moją winą...
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 3
To masz mały problem mimo wszystko rozmawiaj z żoną może ona ma problemy zdrowotne ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Wszystko u niej w porzadku ! Na 100 %.
Szukam wygadania bo naprawde nie chce mi sie ciagle patrzyc na kobiety i myslec tylko o jednym.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
ciezko zyc w takim zwiazku, ja nie mam ochoty kochac sie z moim facetem, bo on jakos przestal miec wielka, jak niegdys, ochote na mnie, a to bardzo boli, postanowilam, ze nie bede wiecej mu mowic, ze mam ochote na niego, nie bede zaczynac pierwsza, ale tez nie dopuszcze go do siebie, bo dlaczego mialabym ja miec ochote kiedy on ma, czyli raz na 1-2 tygosnie? porozmawiaj z zona, moze chodzi o cos glebszego, moze cos ja martwi, moze czuje sie niedowartosciowana, moze rowniez po prostu nie miec ochoty, tyle, ze jak kobieta tak zacznie, potem trudno jej wrocic do sypialni, mam nadzieje, ze Tobie chociaz sie wszystko ulozy, bo ja swoj zwiazek spisalam na straty, znalazlam sobie nawet kochanka, jestem za mloda, zeby sie marnowac
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 23
potworne! tak rzadko? też bym się puścił
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
masz racje nie dziwie sie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
no tak...to takie logiczne...być w związku, który spisało się na straty i zamiast z niego zrezygnować to znajduje się kochanka ;)

f*ck logic.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeszcze się tym chwalić, może oczekiwać zrozumienia
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam. A co momesz Mi doracic jak moja zona zaraz po slubie nie miala ochoty i trwa to juz 10 lat. proby rozmow koncza sie fiaskiem. Owszem byl problem w domu , nie z mojej winy , ale ogolnie.A temat tych problemow powraca do dzis. dzis nawet trudno nawiazac nam wspulne relacje bo koncza sie wyzwiskami od niej. Byle rozmowa przeistacza sie w pieklo. Nie chcial bym tego konczyc ,ale nie widze wyjscia
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to musi być z nią od razu coś nie tak? :)
Może spróbuj nastrój zbudować, kolacja w jakiejś dobrej restauracji, świece itd
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10
To teraz posluchaj i to co napisze jest bez grama sciemy.

Wstaje rano ide do sklepu po pieczywo. Wracam robie sniadanie i sprzatam wszystko co trzeba . Wracam z pracy ide na zakupy .
Co miesiac oddaje wszystkie zarobione pieniadze . Nie pier.... po bokach i nie robie glupich numerow. Nie laze z kolegami. I wiesz i gdy to pisze to wydaje mi sie ze jestem C*ota.
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 7
Nie dziwię Ci się, że Ci się tak wydaje.
Może w takim razie za bardzo się starasz i za dużo robisz? Dostajesz tyle samo w zamian?
Pójdź sobie na piwo z kolegami, jak Cię nie będzie przez parę godzin to może żona zdąży zatęsknić.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ale ja nie chce łazić aby ktoś tesknił . Bez sensu.
To normalne mam potrzeby . Daje z siebie max .Chcialbym aby bylo poprostu ok. Ostatni raz bylo ponad 3 miechy... Temu...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Bez sensu? A nie masz po prostu ochoty gdzieś wyjść?
Jeśli siedzisz z żoną całymi dniami to chyba normalne, że po jakimś czasie się wdaje rutyna, tak mi się przynajmniej wydaje.
Wydawało mi się, że przyszedłeś tu po radę? Jeśli tak to moja brzmi- zabierz gdzieś żonę, spędźcie miło czas. Sam też zacznij wychodzić, spotykać się ze swoimi znajomymi, nie zamykaj się w domu. Nie musisz z niej korzystać :)
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
ona juz Cię nie kocha i tyle,zakończ to
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7
Moze ma kogos na boku jakiegos chodocka...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam dokładnie tak samo już myślę o zdradzie bo nie mogę tego wytrzymać
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@czarny, przeczytaj dokładnie wątek, może znajdziesz tu jakąś radę a może nie, bo nie każda sytuacja jest taka sama
a czy zdrada to antidotum na problem w małżeństwie?
w mojej ocenie, trzeba sprawę jak najszybciej rozwiązać, dla waszego dobra
nikt za ciebie tego nie zrobi ;)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ TM

Zakładam, że z Żoną już na ten temat rozmawiałeś. Jeśli tak, a nie przyniosło to efektów i jednocześnie nie masz sobie nic do zarzucenia, to może ulżyjcie sobie wspólnie i się rozejdźcie? Szkoda życia aby tkwić w czymś, w czym nie ma jasnych sytuacji - zwłaszcza w małżeństwie.

To tylko taka sugestia, kiedy wszystkie możliwe środki zostały wyczerpane.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 5
Rozmawialem .

Rozstanie. Nie . Ja ją Kocham.

Nie napisałby, tu i uwdzie o moim problemie gdybym Jej nie kochał a co za tym idzie olałbym wszystko.

I to nie jest takie proste i łatwe.

Ps.

Jestem inteligentny . Ogarniety i zarabiscie zaradny. Pomocny . Podobno przystojny .

A z tym nie daje rady !!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Jestem inteligentny . Ogarniety i zarabiscie zaradny. Pomocny . Podobno przystojny .

A z tym nie daje rady !!!"

Nie podważam tego i właśnie tym bardziej pomyśl o sobie. Tyle mojej rady.
Miłości nie wymusisz...
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
A co jeśli ona cię już nie kocha? I jest z tobą tylko dlatego, że tak jest jej wygodnie - dom posprzątany, zakupy, jest też kasa, którą oddajesz. A to, że nie chce się z tobą kochać? To już nie jej zmartwienie. Myślisz, że ona może mieć kochanka? Bo co to za miłość, skoro nie jest odwzajemniona - to największa trucizna.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Cóż... Ja Cie chyba rozumiem.... mili faceci maja przerąbane....
Jezeli ja kochasz... idz na to piwo z kumplami... wyjedz
na deske w gory albo na wielblady na antarktyde...
Mam to samo i to dziala... teraz wdrazam systemowo
bo na razie byly dwa epizody, ktore to ewidentnie potwierdzily....
no.... a tak poza tym... ja dostaje wscieklicy po kilku dniach... nie wyobrazam sobie 3 miesiecy bez jesli nie uzasadnia tego zdrowie albo inne wazne powody... ? Jak jakis wyjazd natychmiast nie pomoze to sorry... ewakuacja... albo.. pij mietke jedz soje, brom, alc, fajki i jakos to bedzie....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
kurde, zazdroszcze twojej zonie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu i ówdzie.. Pani inteligentny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@"Ja":

Dostałoś tytuł Miszcza Błyskotliwego Intelektu! ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
I mistrza refleksu;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwyczajnie... Jestes za nudny. Zero wlasnych zainteresowan,wyjsc z kolegami czy zwyczajnie isc sie nachlac poogladac za babami. Za czym ona ma tesknic czy czuc delikatne uklucie zazdrosci skoro ma takie oooo... Cos.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Unlucky, nie za ostro? Póki co mowa o braku sexu, czy to nie lekka przesada, że jak brak sexu od 3 miesięcy to się rozstajemy? Wydawało mi się, że związek i małżeństwo to coś więcej...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
Seks to nie wszystko. Ale wszystko bez seksu to NIC. Jeżeli nie ma seksu od 3 miesięcy to jest poważny sygnał, że w związku jest bardzo źle. I jeszcze nie mówił jak wygląda ten seks, czy nie jest wyproszony, z łaski...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
mylisz pojecia kafka29.zwiazek nie ma nic wspolnego z małzenstwem.nie doradzaj innym,bo nie wiesz o czym piszesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak to już jest, tej stronie której mniej zależy ma przewagę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Opinia została zablokowana przez moderatora
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestes c*ota i tyle
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
CHOPIE.. skoro nie chce to z toba cos nie tak:) proste:)...jak nie zadbasz o kobiete w luzku to poooooleeeeci;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
POszuka odmiany i przestań się zadręczac bo lepiej juz nie bedzie z obecna kobietą. Ktos wymyslił monogamię a to jest wbrew naturze..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
... ale nie chce się kochać z tobą czy w ogóle ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziwne pytanie z Twojej strony .Sorry ale nie zadam jej zagadki typu.

Jak sie ze mna nie kochasz to z kim ???
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
może stwierdziła że woli kobiety , ja też tak mam pomyślę sobie o facecie w moim łóżku to mnie taki jakiś wstręt nachodzi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może?!, ale to mam z siebie kobietę zrobić ??? Ni chu chu...
Wolę rozwód wziąć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy życiowa rutyna nakręca namiętność i pożądanie ... ? ? ?

Jeśli wszystko można przewidzieć to staje się to po prostu nudne. Proponuję porozmawiać z żoną na temat jej pragnień i oczekiwań. Ciekawe co powie
I nie sądzę, aby jej pragnieniem było ganiać Cię codziennie po bułki do sklepu ;)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Kafka,

Tu nie chodzi tylko o seks. Czuję, że komunikacja też zawodzi i skoro rozmowy nie pomagają. Czasem chłodno nie znaczy ostro.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
I Kafka i UnLuckyLuke macie racje.

Ale kazdy na swój sposób .... Na dojscie do celu.

Ja mam swój . Siedze tu bo kogoś kogos naprawde
Kocham !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam tylko nadzieję, że te posty to nie próba manipulacji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeżeli na prawdę kochasz, to skłaniam się do rozwiązania Kafki, czyli kolacja i ponowna szczera rozmowa. Przyniesie efekt? Szczerze się ucieszę i pogratuluję.
Będzie porażka? Nie przejmuj się. Człowiek kocha wiele osób jednocześnie i kiedy do tego dojdziesz, to będzie Tobie łatwiej.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przestań po prostu nalegać,skrop się damskimi perfumami i wróć do domu później niż zwykle;-)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 5
to wtedy już nie będziesz musiał realizować pomysłu UnLuckyLuka, bo żona sama odejdzie ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Kafka

"Mam tylko nadzieję, że te posty to nie próba manipulacji."

Tego nigdy nie przewidzisz ;-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak to przy manipulacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Macie pomysly .

Ktos pisze ze woli kobiety, ktos aby skropic sie damskimi perfumami .
Ktos ze nie szczytem radosci jest ganac kogos po bulki.

Tylko nie zycze wam aby szukac zyciowych madrosci u innych . ,!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie uwzględniłeś dobrej rady - porozmawiać ponownie.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
@TM a czego oczekujesz od Forumowiczów? Chciałeś jakiejś porady, czy po prostu pogadać?
Jak pogadać, to możemy pogadać o pupci Maryni ;) Np o tym, że była dziś burza zaraz po tym jak weszłam do domu. A podobno od burzy kwaśnieje zupa. Lub o innych pierdołach :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja nie sypiam z moim od 8 lat.Raczej gejem nie jest.Ale nie chce mi sie tego komentowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja ze swoją byłą żoną nie sypiam od 4 lat. Pewnie dlatego, że się nie widzieliśmy od rozwodu :D
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 5
@UnLucky, dobre! :D A ja ze swoim byłym nie sypiam już prawie od roku, może powinnam mu jakąś kartkę wysłać z okazji rocznicy rozstania? :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Szczerze myslalem ze poznam tu kobiete ktora uchyli rabka tajemnicy kobiecej psychiki ale pudlo . I o dziwo znowu z plcia przeciwna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ TM

Trzeba było od razu pisać, że romansu szukasz :D

Uznanie dla Kafki za "nosa" :D
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Czyli taki chłyt matetingowy- oj, jestem zbłąkanym biednym samcem poświęcającym się dla innych plus podobno przystojny, niech mnie któraś pocieszy?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Same pudla .Sorry ale nikt z was nosa nie mial.

Ja naprawde mam taki problem.

No coz jak sie komus krzywda dzieje to kopiemy lezacego. Ten mial nosa gratulacje .

Mial ale w d*pie chyba.

porąbalo was . stolec sie na zyciu znacie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
@TM zasypujemy Cię radami, a w nagrodę słyszymy, że się nie znamy na życiu, jak się nie znamy to nie masz co się obruszać, po prostu nie słuchaj i tyle.
Żartujemy tylko, bo co mamy dalej robić? Toć nie pójdę do twojej żony teraz żeby ją namówić ani Ci nic w życiu nie odmienię za pomocą magicznej różdżki :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak bym nie miał z nią dzieci ,to bym spakował siebie wyszedł z domu i nigdy nie wrócił,albo ja wypier..l z chaty,skręć,że cię zdradza i won.a przy dzieciach to inna sprawa ,trzeba iść na baby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
unlucky zawsze gotów się podłączyć już mi chciał wyrwać bliźniaczkę gdyby mi się trafiła ;D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co pudło?! A żądłem chcesz? :P
Jestem szczerze obruszona, przecież Ci napisałam wszystko z mojego KOBIECEGO punktu widzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak nie ze swoim to z czyim ? I co na to twój ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Kafka

Myślę że jak dołączysz fajną fotę do kartki, to wtedy rocznica nabierze smaku ;-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@UnLucky już tu wspominałam na Forum, że nie jestem zwolenniczką odgrzewanych kotletów. Lepiej coś świeżego upichcić ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sorry jezeli urazilem uczciwych. Z calego serca.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A czy ktoś tu zaczął nieuczciwie ? Każdy pisze ze swojego punktu siedzenia, a i Ty nie rozwinąłeś swojego problemu bo brak seksu to nie problem. Problemem zawsze była, jest i będzie komunikacja

A skoro bardzo szybko olałeś zdanie piszących tutaj to i oni zrobili sobie z tego fun
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja Ci napisze szczerze i z kobiecego punktu widzenia. Musisz po męsku pierdyknąć pięścią w stół i otwarcie zapytać o co chodzi? Masz prawo , toż to obowiązek małżeński. Kobiety niestety nie lubia ciepłych kluch , wolą brutali. Powiedz jej że masz tego dość i niech to z siebie wyrzuci. Może nieświadomie zrobiłeś jej jakąś przykrość, może coś jej nie pasuje , powodów moze być wiele ale jest zobowiązana to wyjaśnić
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
TM chyba najważniejsze... co podczas tej rozmowy powiedziała Twoja małżonka? Wspomniałeś, że rozmawialiście więc coś powiedzieć musiała. Jeżeli można usłyszeć mniej lub wiecej co powiedziała.
Jeżeli tłumaczyła sie jakimiś dolegliwościami, zmęczeniem to musisz się uzbroić w cierpliwość i postarać się aby miała ochotę i też musisz być dla niej atrakcyjny.

I teraz koniec owijania w bawełnę jest kilka opcji co do braku seksu:

1. Ma innego, dlatego z Tobą nie sypia, bo jest zaangażowana emocjonalnie w tamtą relację.

2. Ma do Ciebie o coś żal, o czym nie wspominasz, bo dla Ciebie może być to nieznacząca bzdura a dla niej ma to znaczenie.

Musicie porozmawiać o tym wszystkim, bo tak nie może być, że jesteście oboje sfrustrowani, czy macie jakieś poczucie krzywdy, że druga srona daje mniej niż powinna.

Jeżeli nie sprawdzą się podane powyżej możliwości, przemyśl rozejście się, bo nie ma sensu tkwić w czymś co umarło. Jeżeli macie kredyt to oczywiste, że decyzja o rozstaniu trudniejsza i wtedy w większości mężczyzn szuka kochanki, co też jest jakimś rozwiązaniem, ale niestety jest to rozwiązanie na krótką metę, bo potem pojawiają się problemy nie z jedną kobietą a z dwoma. Drugi problem to logistyka jeżeli chodzi dzielenie czasu między, żoną, kochanką a pracą.

Jeszcze jedno pytanie bo nie umiem bez wiedzy, wydedukować czegoś konkretnego. Czy od tych 3 miesiecy coś jeszcze sie zmieniło oprócz seksu, jej stosunek do Ciebie, jakieś inne znajomości, zmiana pracy, stres, problemy z dziećmi???
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ TM,

To było tak w ramach podziękowania za rady? Nie ma za co.

P.S
Nie znam się na Twoim życiu, za to na swoim bardzo dobrze. Rozczarowanie brakiem zainteresowania pocieszających samic? Też Cię rozumiem, bo przerabiałem ten numer kiedy miałem 19 lat, ale wtedy wypalał często :D

P.S Nie gniewam się.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@UnLucky, może jakąś szkołę uwodzenia powinieneś otworzyć, to teraz w modzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
kurczę, ucięło mój jakże dowcipny tekst- "nie dać się zbajerować UnLuckyLukowi-zapisane w notesiku"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Kafka,

Nie da rady, teraz wzięło mnie na pichcenie :D
Takie małe hobby ;-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
pichcenie czegoś świeżego, a nie odgrzewanego mam nadzieję? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ULL, rozumiem, że golonkę już pochłonąłeś sam ? ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam problem dlatego nie spie ale wy napewno .

Zastanowcie sie nad soba zanim dacie jescze komus kilka rad majac przeciez nosa ze to sciema.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
@ Tm

No dobra,
więc na kiedy planujesz kolację ze swoją żoną? pytam dlatego, że chciałbym poznać efekty rad, które Tobie tutaj daliśmy. Na pomysł kolacji wpadła kobieta, nie ja. Skorzystasz? Jeśli skorzystasz, to czy podzielisz się na forum efektem? Co jeszcze chcesz - gotowego rozwiązania nikt Tobie nie poda, bo ludzie są różni ( NA CAŁE SZCZĘŚCIE) i każda sytuacja jest indywidualna.

Ode mnie masz życzenia powodzenia! Jeśli nie doczytałeś ich wyżej, to ponownie o tym piszę.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie śpimy, bo udzielamy rad :) Nie umiem tego przez sen robić (jeszcze).
Nikt nie pisał, że to ściema.
Trzymam kciuki za Ciebie i Żonę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr, a to pytanie to właściwie do kogo było, bo się pogubiłam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a które ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha, to nie zabawa w pytania, czy się mylę? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie , wątek rozwija się z prędkością nadświetlną i już nie widzę o które tobie chodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Ilona

Gdybym pochłaniał golonkę, to na pewno bym wrzucił fotę na forum specjalnie dla Ciebie :D

Wieczór golonkowy skończył się przy pizzy, więc nie było czym się chwalić ale doskonale pamiętam, żeby Cię troszkę podenerwować :D
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nigdy nie jadłam golonki jeszcze, a słyszałam że pyszna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ULL

To może będę szybsza i Cię słit focią swojej golonki zmotywuję :D obojętnie jakby to nie zabrzmiało :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chodziło mi o to:"Jak nie ze swoim to z czyim ? I co na to twój ?"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa to było do ~asiak3 Ja nie sypiam z moim od 8 lat.Raczej gejem nie jest.Ale nie chce mi sie tego komentowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, ok :) Bo ciężko się czasami połapać co jest do czego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W najbliższym czasie mój Tata się zapowiedział, więc będzie zdjęcie upieczonej goloneczki w piwie :-) Kafka, zobaczysz to i pewnie Cię ochota dopadnie :-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba będzie jakieś Forumowe Golonkowe Party zarządzić :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Ilona
Bądź szybsza! Ja lubię inspiracje :-) Ale poważnie, proszę o fotkę żeby mnie zmobilizowała.

@ Kafka
To jest bardzo dobry pomysł :-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Trzeba będzie jakieś Forumowe Golonkowe Party zarządzić :)"

Golonkę upieczemy na ognisku :D A temat jak zwykle nam zboczył :P Ma chłop problem co nie miara , nie powiem ;)
"Bez godzin i bez kalendarzy
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można i na ognisku, każdy przyjdzie ze swoją golonką i się pobawimy w Masterchefa, Ilona i UnLucky będą nas uczyć jak przygotować golonkę. Nigdy nie jadłam i nigdy nie robiłam, totalnie zielona jestem w temacie golonki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Nigdy nie jadłam i nigdy nie robiłam, totalnie zielona jestem w temacie golonki."
Jest czego żałować ;) Jeśli chcesz spróbować , pierwszym razem polecam zakupić gotową w realu . Na miejscu można skonsumować bądź wyrzucić - w końcu szkoda pieniędzy i czasu na przygotowanie samemu , gdyby jednak nie podeszła . Ja osobiście , jak chyba większość , uwielbiam :D
"Bez godzin i bez kalendarzy
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@tylkoja dzięki za radę, chciałam się kiedyś wybrać do Ikei w tym celu, ale mówisz że w Realu dobrą mają? Będę niedługo i tak musiała być w tych okolicach, to może spróbuję. A gdzie ją sprzedają, w Realu Realu, w jakiejś części z garmażem, czy Real jest tylko skrótem myślowym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Tylkoja

Jak ta gotowa z reala będzie wysuszona, że widelca nie da się wbić? Lepiej nie.. proponowałbym pierwsze próby u kogoś, kto to robi i się zna. Tak samo z kaczką, królikiem, stekiem czy lazanią. To tylko rada;-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@UnLucky to mówisz, że trzeba się do Ciebie wpraszać? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ULL - nie mają tam suchych golonek ;)

Kafka - Super pomysł , sam bym chętnie zjadł , taką domową :D
"Bez godzin i bez kalendarzy
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Kafka - Super pomysł "- kurczę, normalnie mam dziś dzień super pomysłów :D Moja kreatywność nierozładowana w tańcu daje o sobie znać. Mam nadzieję, że dostanę oficjalne zezwolenie jutro od lekarki na tańce, hulanki i swawole.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Tylkoja
No to super :-) Sam z ciekawości kiedyś skorzystam.

@ Kafka
Nie ma co się wpraszać, ja zapraszam na festiwal golonki :-) Niestety mam jeden piekarnik a przepisów pewnie wiele...
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff, uspokoiłeś mnie, bo nie lubię się wpraszać :) Ja nawet porządnego piekarnika nie mam :/ Mam niby mikrofalę z funkcją piekarnika- beznadzieja, a piekarnik właściciela mieszkania napawa mnie lękiem. Jak go kiedyś doczyszczę po poprzednich lokatorach to może się odważę coś tam upiec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ULL - tylko oczywiście najlepiej iść w południe no i przyczaić kiedy wrzucą nową porcję , prosto z wypieku ;) Na szybki i dość tani obiad , to dobra opcja . Festiwal golonki , fajnie to brzmi ;]
"Bez godzin i bez kalendarzy
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dajcie spokój...temat rozwalacie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do golonki to kiedyś dobrą mieli w knajpie niedaleko Grot Mechowskich , nie wiem jak teraz , osobiście nie przepadam wole schabowego :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zależy w jakim wieku jest:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czemu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czemu. ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dwa pytania do autora.
- Jaki wiek
- Co Twoja luba mówiła gdy z nią rozmawiałeś?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ho,ho brat reflex :P autor już chyba poszedł
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam nadzieję, że poszedł bzykać ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poszedł golonkę kupić, zjedzą z żoną i będą żyli długo i szczęśliwie. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I moim zdaniem błąd.
Z "brombraniem" (aluzja do pewnego dowcipu) jest jak z pływaniem - nie powinno się obu rzeczy robić o czasie krótszym niż godzinka. Człek taki ociężały się robi...i senny.
Kto zasnął w trakcie, ten wie :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To opowiedz nam ten dowcip:)
No, ale to oboje będą senni, nie będzie im się chciało, to i problem zniknie choć na chwilę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A taki stary..jeszcze z czasów Masztalskiego.
Przychodzi baba do lekarza i od progu.
- Panie doktorze, panie doktorze! Wszystko kojarzy mi się z seksem!
- Czy brom brała pani?
- No właśnie dziś jeszcze nie brombrałam.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahaha, dobre! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Kto zasnął w trakcie, ten wie :p
Ubawiłam się :)))
Partnerce nie zazdroszczę :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wcale bym się nie zdziwiła , gdyby autor przestał tu zaglądać. Zaznaczył przecież , że to nie żart i chociaż nam może się to wydawać maleńki problem , dla niego jest sporym. A Wy moi drodzy walneliście tu taki golonkowy offtop , że oczy bolą.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Co z kobietą moją jest nie tak.?

Nie piszesz, jak było wcześniej. A to "dosyć" istotne.
Pomysł błysk_kotki, żeby wyegzekwować "powinność" uważam za co najmniej "nietrafiony"
Wszystkie kobiece pomysły na zasadzie "porozmawiaj z nią" uważam za równie chybione.
Ty nie masz swojej żony przekonać, ale być dla niej atrakcyjnym partnerem.
Realizuj SIEBIE. Miej jaja i coś, co Twoja kobieta zauważy i (znowu) polubi*
Pod tym względem chyba najbliżej była Ilona. Z pewnością nie spełnisz Jej marzeń o facecie, biegając rano po bułki :D
A pomysły typu "bzyknij inną" albo "wypsikaj się damskimi perfumami i upaćkaj koszulę szminką".. plijz..
Może na gimnazjalistki to działa.. :)

* Alternatywą jest rozstanie. Może po prostu do siebie nie pasujecie i nic nigdy nie pomoze? Bądź chłopem i weż na klatę także tą ewentualnośc. Nie katuj swej żony w związku, w którym nie jest szczęśliwa a jest jedynie z przyzwyczajenia i poczucia obowiązku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl , z całym szacunkiem -co Ty tam wiesz? - kobietą nie jesteś, a jak wiadomo ,kobiecy umysł skomplikowanym jest. Po za tym napisałam w podobny deseń co Ilona, że kobiety nie lubią ciepłych kluch. Czasem po prostu przesyt dobroci też potrafi zmęczyć. Zgadam się jednak z Tobą co do atrakcyjności. Choćby nie wiem jak facet był przystojny, lub kobieta atrakcyjna, to zazwyczaj dobitnie widzi się to tylko w pierwszym okresie znajomości, z czasem człowiek po prostu przyzwyczaja się do tych wrażeń wzrokowych i nie tylko wzrokowych. Tak więc może autor powinien swojej żonie o niej przypomnieć. Nie polecam żadnych zagrań idących w zdradę lub chociażby udających zdradę , bo to może tylko pogłębić problem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
I dlaczego twierdzisz że rozmowa nie zda egzaminu? Jeśli autor rzeczywiście nieświadomie uraził czymś swoją żonę ( przecież nie znamy powodu) , i ona strzeliła na niego focha , dając mu jednocześnie "embargo" na sypilaniane igraszki , to jeśli zacznie koncentrować się na sobie , ona tym bardziej poczuje się zignorowana ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, ja też o tym samym pisałam co dziewczyny. A poprzez rozmowę chyba nikt nie miał na myśli, że ma ją przekonywać do sexu, tylko zapytać o co chodzi, zamaiast na forum pytać :"co z nią nie tak".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"...kobiecy umysł skomplikowanym jest."

I to jeszcze jak! ;)

"Czasem po prostu przesyt dobroci też potrafi zmęczyć."

Podobno nawet kota można zagłaskać na śmierć.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest skaplikowany ? czy wogole
go nie ma ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadziwiasz mnie. Zawsze w gotowosci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepsza żona to nie swoja, podobno;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam podobnie co do swojego partnera,jakos nie mam ochoty na seks.Ale u mnje jest inaczej on ciagle pracuje a w weekend siedzi przy piwku.Narzeka ze nie ma seksu.Ale kiedy ma byc???Szybko przed drzwiami jak wychodzi czy wieczorowa pora jak wchodzi padniety i ja tez juz jestem zmeczona czy po tym piwie co sama niecierpie tego zapachu.Ehhh, poprostu zyc sie odechciewa. Ja nie jestem nakrecanom zabawka ze tu naciskasz i sciaga majteczki ja bym chciala aby moj facet poszedl raz do sklepu i zrobil sniadanie(bo przez 4 lata dostalammoze ze 3 razy).Moj poprostu sie nie stara.A ty moze za bardzo sie starasz bo to podobno tez nudne sie staje(lecz ja tego nie doswiadczylam :-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasem możemy się starać i stawać na głowie a to i tak nic nie daje. Jeżeli partnerka przestała kochać i stałeś się dla niej obojętny- taki domownik jak rodzice czy pies ti i na seks nie ma co liczyć.
Nie mówię, że jeżeli trwa to od 3 miesięcy, to nic nie da się już zrobić.
Jednak opowiadam się za rozmową, może zakupem dla żony jakiegoś prezentu, może ładnej bielizny i poproszenia ja o zaprezentowanie się w niej. Może usłyszy od Ciebie, że ślicznie wygląda a bez niej jeszcze ładniej. Nie wiem może zabierz ją na randkę- kino, kolacja, wino, świeczki, spacer za rączkę... nie wiemy co ona lubi. Czym ją zauroczyłeś jak się poznaliście. Co ją w Tobie urzekło? Popracuj nad tym co w tobie zobaczyła kiedyś i jej o tym "przypomnij"
A z tym zagłaskaniem to prawda, ona sie przyzwyczai, że tak ma być zawsze i już tego nie docenia- taka osoba chce coraz więcej.
Zacznijcie coś robić razem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ona jest Tobą znudzona, zagłaskujesz ją.
nie pociągasz już jej. pogódź się z tym i zajmij się sobą. zróbcie sobie przerwę, jak nie pomoże to poważne decyzje przed wami.
powodzenia.

jest jeszcze opcja, że ma kochanka. tak zachowują się moje koleżanki które mają kochanków.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie,tak,a wszystkie zabiegi zadziałają o ile w ogóle,to na chwilę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Autor wątku

Wiecie dzięki za wszystkie rady.

Jednak dochodzę do wniosku że można starać sie , rozmawiać kombinować ....
Nie w moim stylu jest skraplać się damskimi perfumami ani nie wracanie do domu by wzbudzić podejrzenia .
Ja uważam że miłość i związek przejdą poprzez , jak piszecie znudzenie itp. , bez szwanku. Bo taka jest prawdziwa miłość.
Chodzę na zakupy , oddaję kasę i kocham moją Żone by czuła się bezpiecznie . I nie zabiorę tego bo trzeba pokombinować jak zmusic ją do seksu.
Coż nie ma . Straszna kicha .
DZięki za wszystkie rady.

Myślę że jedna mnie doceni inna powie że jestem pantoflarz.
Tak jak pisze malinka że jej facet się nie stara. A jakby zaczął czy według was stwierdziła że teraz jest mięczak.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
"... jak zmusic ją do seksu."

Słowo zmusić jest w tym zdaniu co najmniej nie na miejscu.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mój mąż ma ten sam problem ze mną :). Tylko że my mamy 7 miesięczne dzieciątko i ja jestem na pełnych obrotach przez cały dzień a wieczorami padam ze zmęczenia . Dlatego ja nie mam ochoty na seks wolę się przytulić i zasnąć w ramionach męża. Mój mąż jest tak samo wyrozumiały jak Ty . My się też kochamy od ponad roku bardzo sporadycznie.
Mam nadzieję że jak córcia będzie troszkę mniej absorbująca to ja będę miała więcej czasu dla męża i większą ochotę na seks.

Może Twoja żona jest po prostu też bardzo zmęczona ?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Koralka...ja nawet nie chce sobie wyobrażać jak może wyglądać seks z kobietą będąca na końcu ciąży..wynika tak z tego co napisałaś. Czepiam się, oj tam :p

Na poważniej teraz. TM nie pisał nic o ciąży, dziecku. Nie pisał też (choć inni i ją też prosili) jak na jego rozmowy reagowała jego żona. Kurcze, jest wiele możliwości. Jak dla mnie albo chowa gdzieś w kącie "elektrycznego przyjaciela", albo ma kogoś innego albo na cos choruje...no może jeszcze nadmiar fajek, alkoholu, mega stres w pracy.

Autor za mało danych podał. Wyszło tak - nie chce się r****** (pardon my french) chociaż codziennie myję zęby, co się dzieje?



TMie - daj więcej danych.

Szczerze, wielu chce jakoś pomóc.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pewnie u każdych młodych rodziców różnie to jest,ale to mija :-) Nigdy nie będzie jak kiedyś ale mija i może być fajnie.Ja się po ponad 4 miesiącach odważyłam ze strachu przed bólem ale wypadało kiedyś zacząć,potem nasze zmęczenie ale kiedyś tam po malutku wróciło do normy wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest jeszcze możliwość że nie jesteście że sobą na tyle blisko żeby ona odważyła powiedzieć ci np o swoich "problemach zdrowotnych" , a może to być powodem że nie chce się kochać. Do ginekologa też się wstydzi iść i się leczy przy pomocy internetu 3-ci miesiąc , ale to ty powinieneś wyczuć gdzie jest problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TM nie tylko ja pytałam... co powiedziała Twoja żona???
Chyba, że nie rozmawiałeś z nią ale myślisz, że telepatycznie też można się porozumiewać :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Funky,nawet jak chowa 'elektrycznego przyjaciela' to nie zastąpi on na stałe prawdziwego,ciepłego,mającego ręce faceta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skąd wiesz? Jeśli uczucie zniknęło to nawet masturbacja jest lepsza niż kochanie się z kimś do kogo się nic nie czuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po ślubie panowie zapominają że o kobięte nadal trzeba się starać.podrywać podszczypywać żartować i dotykać .Nawet delikatny dotyk czy otarcie się pobudza podniecenie.Ja na przykład tak mam że jak długo się nie kocham to seks może dla mnie nie istnieć, i później ciężko to przełamać dlatego ważne jest żeby to było w miarę regularnie . Wtedy nie ma takich oporów psychicznych .I jeszcze jedna ważna rzecz panowie nie bądzcie przytulaści tylko wtedy kiedy macie ochotę na seks takie skrawki miłości kobietom nie wystarczają a z czasem zniechęcają.Dla kobiet to nie jest tylko seks to czułość oddanie i kochanie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brak zainteresowania seksem, a tym samym partnerem przede wszystkim rodzi się w głowie. Przyczyn może być tysiące, mogą być ważne, mniej istotne, ale one wpływają na nasz popęd seksualny.
Napisałeś, że rozmowy, prośby nie pomagają, a błagać nie będziesz - tego nawet nie próbuj robić, bo to może tylko pogorszyć sytuację, nawet gdyby miało przynieść wymierny skutek. Będzie to niechciany emocjonalnie, fizycznie seks, co wpłynąć może na Waszą relację w każdej sferze, bo nie ma nic gorszego dla kobiety, czy mężczyzny jak spełnienie OBOWIĄZKU wynikającego np. z tego, że jest się w związku małżeńskim.

Jedyne co może tu pomóc to ROZMOWY, nie jedna rozmowa, a wiele rozmów, nie zaczynających się od pytania "Dlaczego nie chcesz kochać się ze mną?", "Co się dzieje?, bo odpowiedź będzie tak samo krótka, jak te pytania i tym samym będzie nieprawdziwa. Kobieta ma skomplikowaną naturę i temu nie można zaprzeczać, ale to właśnie rozmowy szczere, otwarte, cierpliwe przynoszą efekty. Nie naciskaj na nią, pozwól mówić i słuchaj każdego zdania, a co najważniejsze wyciągaj wnioski, jeśli zauważysz, że przy którejś z rozmów wycofuje się w jakimś temacie, który Ty uznasz, że może być przyczyną, nie odpuszczaj, bo to może właśnie być to, o co ją męczy, blokuje.
Seks partnerski nie jest tylko fizycznym zbliżeniem i wierzę, że Ty tego tak nie traktujesz, ale jest to połączenie kilku sfer. Prawdziwa potrzeba zbliżenia fizycznego - kochania się, a nie "pieprzenia" rodzi się z bliskość emocjonalnej dwóch osób, zastanów się, czy oboje przynosicie sobie spełnienie w sferze właśnie emocji, uczuć, intelektu, czy mówisz jej nadal o jej atrakcyjności fizycznej, czy intelektualnie zbliżacie się do siebie.
Zacznij od tego wszystkiego, a dowiesz się na pewno dlaczego Twoja żona nie czuje od jakiegoś czasu potrzeby kochania się z Tobą.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rence opadajo ;)



Są terapie dla par, może spróbujcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
No właśnie są terapie dla par (tylko kurcze drogie),może warto po prostu powiedzieć.-mamy problem,chcę to naprawić ,coś zrobić.
Ciężko dawać rady nie znając lepiej osoby i problemu,ale jeśli to nie ściema i prowokacja to fajnie,że pan TM się tak stara i chce rozwiązać problem zamiast olać to i poszukać innej pani.Przecież chodzi właśnie o to,żeby walczyć o siebie w ciężkich chwilach a nie się poddać.Nie rozumiem określenia "pantoflarz"bo chodzi po bułki.Dla mnie to fajne,że dba o żonę i chce ją odciążyć.Dla mnie jest b.wartościowe to że facet usiłuje się dowiedzieć o co chodzi.
Co to za facet,który jak nie dostanie oleje sprawę i z kim innym zrobi sobie dobrze.To zwykły samiec....jakich wiele.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 msce to jeszcze nie długo, ale mam kolegę, który jest w takiej sytuacji... od stycznia tego roku ;)
Seksu nie, terapii nie, wszystko na nie, tylko pytanie 'kiedy ślub' a on jej, że "Nie ma seksu, nie ma ślubu' - i tak od 10 miesięcy kłótnie, obgadywanie jaka to ona niedobra, jego próby rozmów.. no sorry, ale dla mnie to już jest facet pissda.
Nie życzę Ci autorze wątku by trwało to 10 miesięcy, ale pokazuję że może tak być ;P Tak Was baby omotały.. chyba pójdę do którejś na nauki :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
A ucz się Ruda..na zołzę :p
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mężczyźni ponoć kochają zołzy ;-)

tez chcę się trochę uzołzowić :D
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Mężczyźni ponoć istnieją" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm.. Zołza, ognistowłosa i do tego samotna?
Eee...też jakaś ściema :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też jak patrzę na fajnego faceta to myślę: 'etam, pewnie i tak zajęty' i oto błędne koło ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruda czyni cuda :-)
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ruda czyni cuda :-)"
No właśnie nie czynię i tu jest problem :P

A facet w łóżku ma być samczy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj,tam,oj tam,bo to musi swój na swego trafić i wtedy cuda same się dzieją:-)
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Mężczyźni ponoć istnieją" ;)

też tak słyszałam :D
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może jej właśnie potrzeba tego samca? Co walnie brudne skarpety w kąt, beknie po obiedzie a potem porządnie wychędorzy nie pytając "kochanie jak było" tylko wytrze swoje berło w papier toaletowy i pójdzie spać?
..nie no, ostatnie to przesada ;)

Od nadmiaru słodyczy nawet dzieci w przedszkolu żygają.

Ale tak łatwo pisać.. TM nadal milczy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Straszny obrazek :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@funky_koval
Ale tak łatwo pisać.. TM nadal milczy

Może mu w końcu dała i chłop teraz nie może się teraz pozbierać :P
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozmowy były mówisz. I coś powiedziała, dlaczego nie chce?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taa,ale to że rano popyla do sklepu,ogarnie mieszkanie,nie wyklucza iście samczego zachowania w łóżku
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To dość smutne. Postaraj się ja jakas nakrecić podniecic. A moze ona ma jakies ukryte fantazje? Moze uda Ci sie cos ciekawego znalezc na komdaxcom Życzę powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdy twe dziewczę ma ochotę
tylko w święta i sobotę
trzeba sprawdzić kto jej krocze
obsługuje w dni robocze.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czasami wystarczy się umyć... Brak higieny u partnera może być przyczyną, a jednocześnie czasami ciężko o tym problemie wspomnieć w rozmowie. Nie sugeruję, że tak jest w Twoim przypadku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Aaaa, to juz wiem dlaczego na urodziny i swieta dostaje zel pod prysznic i dezodorant ;) Ale moja i tak nie chce sie ze mna parzyc :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Weż się w garść człowieku.
Seks to nie gadanie tylko działanie.
Wstaniesz jutro rano to powiedz żonie " Kochanie, nie idę po bułki. Od dziś na śniadanie będą parówki na gorąco"
Daj kobiecie pooddychac chwile i nie cisnij. Różnie bywa.
Tylko nie zaczynaj gry, w której seksu używa się jako karty przetargowej. To brzydka gra i nie ma w niej wygranych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
~randall
Brawo i ktoś tu w końcu sensownie pisze . To prawda nie ma kija i marchewki w pożądaniu , boi ono jest alb go nie ma . Jednak jest nadzieja , że Twoja żona Cię nadal kocha tylko musisz w niej wzbudzić owe pożądanie . Niestety każdy z nas potrzebuje bodźców a my na forum możemy tylko gdybać . ponieważ nie znamy Was i nie wiemy co lubicie . Ale jedno wiem na pewno, że wiej u Was nudą i rutyną , dzień jak codzie aż do obrzygania (przepraszam za słowo ) . Trzeba Wam emocji , namiętności wzbudzenia tego co przez rutynę schowaliście bardzo głęboko ... ale pamiętaj nie ma sytuacji bez wyjścia i wielki szacunek , że walczysz o miłość ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to
wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej
osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu,
założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm,
a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Tylko nie zaczynaj gry, w której seksu używa się jako karty przetargowej" - przecież to kobiety używają seksu jako karty przetargowej! Już pewnie setki tysięcy lat temu jakaś kobieta dala do zrozumienia upatrzonemu jaskiniowcowi, ze da się wychędożyć, jeśli zrobi jej ładny grzebień z kości albo inne cudo. Nie mowie, ze tylko dobra materialne staja się przedmiotem tej gry. Kiedy staraliśmy się o dziecko moja zona miała większą ochotę. Czy byłem wtedy bardziej atrakcyjny niż przedtem i potem?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Problem musi być bardziej złożony niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Większość kobiet nie sypia z mężczyznami jedynie by zaspokoić swój popęd seksualny. My jesteśmy w stanie zupełnie z tego zrezygnować gdy partner przestaje być dla nas atrakcyjny. A na atrakcyjność mężczyzny składa się bardzo dużo różnych cech i każda wymieni inne. Proponuję przeprowadzić szczerą rozmowę z partnerką, spytać co jej nie pasuje w Waszym związku, samemu również powiedzieć o tym co Cię boli a może uda Wam się jeszcze uratować to co Was łączyło. Życzę tego z całego serca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kobiety najpierw robią ze swoich facetów "ciepłe kluchy" a potem taki partner przestaje im imponować. Nie można być ciągle przysłowiową "d*pą" bo to prowadzi do rozpadu związku. Wszędzie i we wszystkim potrzebna jest równowaga i w tym przypadku również. Trzeba być i miłym, czułym ale również męskim i stanowczym. Ot i cała filozofia. Dotyczy to również kobiet ;-)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
i tak ci nic nie powie...
bo wg. niej Ty po prostu masz wiedzieć co masz robić

to, że chodzisz po bułki, jesteś pomocny, kochasz ją...to za mało
sam to przerabiałem
Teraz napiszę, tak, ze pewnie uznacie, że to nazbyt "przerysowane",
ale wg. tego co działo się w moim związku to chyba tylko tak można kobietę zatrzymać przy sobie (nie licząc kwestii finansowych):

Ty musisz to jej ciągle MÓWIĆ, że ją kochasz, jak pięknie wygląda, jaka jest wspaniała, że jest Twoim skarbem ( smsy w ciagu dnia mile widziane, wręćz wskazane...a jeszcze lepiej pewnie zadzwonić)
POKAZYWAĆ na każdym kroku i każdego dnia
masz być, jak ta planeta krążąca wokół słońca;
zadnych kłótni, żadnych utarczek słownych, zgodność w w kazdym temacie, swoje zdanie zachowaj dla siebie ( bo ją urazisz, gdyż to oznacza, że nie myślicie TAK SAMO)
i ciągle nieustany podziw dla niej ( okazywany słowem, gestem, czy drobnym podarunkiem) a już w szczególności muisz być pod nieustannym wrażeniem jej pasji i zdolności - co też powineneś ciągle podkreślać a przy jakimś audytorium to już obowiązkowo...
" tak kochanie" , " masz rację kochanie" , " " oczywiście kochanie, tak, jak mówisz" , " cudowny pomysł kochanie"
oczywiście powinieneś co jakiś czas coś wymyślić, żeby jej zaimponować, gdzieś pojechać, coś nowego zobaczyć, gdzieś wyjść;
ale jeżeli ona anty nastawiona to znaczy ,że zaczął się już pewien proces...bo seks zaczyna się w głowie
a jak kobieta nie jest szczesliwa to i na to nie będzie mieć ochoty - tak powiedziała moja;
a na nic zdały się moje pytania co się dzieje, co zrobić...dlaczego odmawia mi takiej bliskości
chodziłem wręcz po ścianach z fizycznego bólu...
nie powiem, że umiałem tak "nadskakiwać" żonie, jak tu opisałem,ale starałem się, jak potrafiłem i w swoim mniemaniu kochałem ją...wstając rano do pracy całowałem ją we włosy, żeby nie zbudzić, poprawiałem kołdrę; jak była w pracy prosiłem, żeby za długo w niej nie zostawała; witałem ją od progu...spraw domowych nie zaniedbywałem, zasadniczo tylko nie gotowałem, co na koniec mi wypomniała ( więc lepiej zakres obowiązków omówić i zapisać..?)
ale miałem niestety swoje zdanie w penych sprawach, ot tak po prostu swoje, NIE przeciwko niej; nie wyprzedzałem jej myśli, nie wychodziłem z propozycjami, nie szałałem na punkcie jej zainteresowań ( tolerowałem, ale nie było w tym zachwytu i wiecznej atencji); pewnie też jej nie adorowałęm, tak jakby oczekiwałą, choć ją i tuliłem i całowałem i głaskałem i robiłem masaże, więc wiedziała,że mi się podoba,że jest ciągle dla mnie atrakcyjna po tylu latach małżeństwa...ale to TRZEBA ciągle chyba MÓWIĆ

czy się mylę?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jasne że się mylisz , gdyby facet zgadzał sie ze mną w każdej kwestii , uznałabym że
a) nie ma własnego zdania i opiera się na moim- czyli myślenie go boli,
b) w ogóle mnie nie słucha , brzęczę nad nim jak natrętna mucha i jednym uchem wpuszcza a drugim ...
Takie podejście jest dobre dla kobiety , która ma zacięcie do władzy absolutnej w związku. Ja wolę związek na równych prawach , a faceta interesującego z którym mogłabym podyskutować. Jak będę chciała żeby ktoś się ze mną we wszystkim zgadzał , to kupię pieska z kiwającą główką. Jeśli chodzi o czułość to się zgadzam , nie ma nic lepszego niż czułe gesty ze strony ukochanej osoby, to wzmacnia poczucie więzi bo jest dodatkowym wrażeniem , nie tylko emocjonalnym ale i fizycznym. Ciągłe prawienie komplementów jest męczące , bo tracą one na sile ..Należy także pamiętać że każdy z nas jest inny, jedną kobietę codzienne słuchanie po 100 razy słów Kocham Cie, jesteś piękna, będzie nudzić dla innej będzie czymś cudownym.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
t.rex też nie mogę sie z Tobą zgodzić :)

Uważam, że opisana przez Ciebie idealizowana sytuacja mogłaby "udusić" kogoś. Tą osobę, której w ten sposób okazywano by uczucia i tą, która okazuje w ten sposób. Po jakimś czasie jest przesyt drugiej osoby, a osoba dająca z siebie więcej będzie czułą sie niedoceniona. Tworząc związek powinno się też mieć chwilę aby zwyczajnie odpocząć od siebie.

Wydaję mi się, żę za bardzo uogólniamy pisząc co lubią kobiety, bo każda kobieta jest inna. Są też kobiety, które nie odczuwają takiej potrzeby bliskości.
Zdarza sie tak, że jest się zmęczonym i zwyczajnie się nie chcę, ale jeżeli czuję się bliskość, dotyk osoby podczas snu, to nie wiem co musiałoby się stać, żeby budząc się nie zareagować na zaczepkę :D i nie "popłynąć" z bliską osobą, nawet kosztem spóźnienia.

Znam kobiety, które uwielbiają jak mężczyzna jest ich cieniem i zabiega o nie. Czy nie powinno to działać w dwie strony?

Mężczyźni jakbyście sie czuli gdyby kobieta z którą jesteście cały czas pisała do Was smsy, robiła Wam niespodzianki, zgadzała się z Wami zawsze i zostawiała wszystko do Waszej decyzji?

Może ja jestem jakaś dziwna ale wiem, że życie nie jest kolorowe i dobrze jest śmiać się razem, nie zgadzać ze sobą, kłócić ze sobą, rozmawiać, spędzać czas bez siebie, robić sobie niespodzianki ale też czasem sobie na złość :) i oczywiście sypiać ze sobą i okazywać sobie czułość, przytulać się.

Nie możemy mówić o wszystkich kobietach i wszystkich mężczyznach, chyba powinniśmy rozbić to na drobne :D i omawiać każdy przypadek indywidualnie. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nawet jakby miała ciało młodej Angeliny Jolie, intelekt Jodie Foster, byłaby chętna na eksperymenty niczym Sasha Grey...ale ciągle by słodziła, głaskała, każde słowo smarowała miodkiem..

..nie wytrzymałbym i pewnie puścił się z jakimś "pasztetem", ale z którym się świetnie rozmawia i ma własne zdanie.

Od nadmiaru słodyczy dzieci w przedszkolu nawet rzygają.

Partner to partner.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
t.rex ... przykro to czytać
Wiecie, czytajac część wypowiedzi, nie tylko w tym wątku naprawdę inaczej patrzę na własny Związek, Małżeństwo, na Męża...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak mój mąż nie chciał się ze mną kochać - oznaczał jedno - ma kochankę....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak, to przykre
nawet gdyby ktoś to wyśmiał wcale bym się nie zdziwił
i nie najgorsze jest to, że mnie zostawiła, tylko to, co dalej się dzieje i czego doświadczam ( a także nasze dziecko)

pewnie, że każdy jest inny...
moja niewierna jest wręcz zaskoczona, że ja tak przeżywam
a ja nie znajduję spokoju, bo ciężko mi to ogarnąć

blysk_kotka i Nika nie zgadzając się ze mną dodają mi trochę otuchy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rozumiem Twój ból;) ale czy ostatnio żonie nie zaszedłeś za skórę, może jest pamiętliwa;)
Oczywiscie jesli dzieje sie tak bez przyczyny to zadaj pytanie wprost.
W małżeństwie powinno sie rozmawiać otwarcie wiec nie zwlekaj bo hormony wezma górę i bedzie kac moralny,pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Albo białe małżeństwo, albo wydu(Y)many kochanek...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To paskudne baby jedna ma za dużo męża druga za mało trzecia w ogóle go nie ma .Powiem krótko KOCHAJCIE SIĘ BO ŻYCIE PRZEMIJA I TA DRUGA OSOBA ZA SZYBKO ODCHODZI OD NAS .Ale może to być też znak jej zdrady wtedy jako kobieta Ci pisze to się jej nic nie chce bo ma innego.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam za dużo seksu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cholera jasna - mam 40 lat i jestem leniwy a baby na mnie nonstop lecą choć NIC - dosłownie NIC nie robię. Jedynie się staram ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja-lecieć to mogą na Ciebie baby ale takie z nosa...
Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy.”
- Wisława Szymborska (z książki Nic dwa razy)

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Takie nie latają. Kleją się do innych - ale ja w takie miejsca się nie zapędzam.
Szkoda czasu i kasy.
Na Twym miejscu nie chwaliłbym się tym;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widocznie tak bardzo cie kocha,ciesz sie widocznie nie chce zebys zlapal syfa
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może być faktycznie, że nie chce byś coś załapał;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prześpij się ze mną, trzy miesiące abstynencji - może na coś się przydasz . A tak na serio: swoje intymno - domowe problemy nie rozwiązuje się na forum, nie dziwię się Twojej żonie - to z Tobą jest coś nie tak. Proponuję: psychologa i seksuologa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Prześpij się ze mną, trzy miesiące abstynencji - może na coś się przydasz . A tak na serio: swoje intymno - domowe problemy nie rozwiązuje się na forum, nie dziwię się Twojej żonie - to z Tobą jest coś nie tak. Proponuję: psychologa i seksuologa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kobieta potrzebuje faceta a nie ciapciaka,co wszystko robi. Ni e mówię że masz od tazu ręką w stół uderzać ale bądź bardziej męski stanowczy bo może przez to przestałeś ją kręcić. Poza tym może jesteś marnym kochankiem a ona ma już dość udawania jak jej dobrze. Nie zagłaskaj jej na śmierć bo ucieknie jak kot cichaczem z jakimś batmanem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozmowy...od rozmów odechciewa się jeszcze bardziej bo ona czuje się przyciśnięta... a wiadomo- jak ktoś nas do czegoś nawet nieświadomie przymusza to automatycznie mamy na tą czynność mniej ochoty.

Problem może leżeć w niej- kompleksy, rutyna albo...najbardziej pesymistyczny scenariusz- ona sypia z innym (jeżeli kobieta ma kochanka to przestaje mieć ochotę na swojego stałego partnera....zazwyczaj)

może to być także z twojej przyczyny- może się nieco zaniedbałeś od czasu ślubu...albo właśnie- jesteś jej "przynieś, podaj, pozamiataj", jej z tym wygodnie ale zwykle takiego faceta się nie pożąda seksualnie. może masz zbyt mało typowo samczych zachowań?

ja bym się pokusiła o rozwiązanie dość hardcore'owe... po prostu ją zaskoczyć gdzieś od tyłu np ;) albo wziąć w ramiona mocno i zacząć namiętnie całować... i zobaczyć jak zareaguje ;) w razie niepowodzenia i awantury po prostu powiedzieć co ci leży na sercu i zobaczyć jak się do tego odniesie...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś pisałam o koledze, z którym jego kobieta 10 miesięcy nie chciała się bzykać.. w końcu postanowił i rzekł: z nami koniec, szukaj sobie nowego mieszkania i żegnam. Co zrobiła laska? Płakała przez dwa tygodnie...a jak płacz nic nie dał, to przyszedł czas na seks.. i tak oto znowu cudownie kochająca się para ;)
Szantaż czasem jak widać działa;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a może coś zmień w sobie ? dbasz o siebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
różne opinie padają ..porozmawiaj zdradź...zaszantażuj ... nie pierz brudów na forum ...itd itp .
może pani potrzebuje ...nie ciebie? moze zakochała sie w innym a boii się odejśc za konsekwencje
. na rozstaniu zycie sie nie kończy
ale warto pogadać
fakt
czasem kompromisy daja więcej jak rozstanie
czy wszystko robisz?...ja gotuje piorę i ...nocami daje to czego nie dostanie od innego ...
tak zdradziłem żonie fantazje o 3 kątach ... to jej nie zraziło ...spróbowała i ...żaden nie dał tego co ja ...
jaja wygoliłem i nie tylko jaja ...i zrobie więcej by dalej ją oszałamiać i zaspakajać wszystko ...a ona ... odwzajemnia wszystko o czym nie śmiem nawewt marzyć
wiem wiem ale żeby był ambaras musi chcieć oba na raz !
jeśli chce wolności daj jej ją , a może kobieta ma poprostu doła np biorąc anty... ma prawo ... a może ...depresja?wspieraj i nie oczekuj nic ... dawaj nie oczekując nic wspieraj ja i kochaj ...nie tylko sex... brak ci sexu ...nie idz na dziwki .. nie zdradzaj ... naucz sie masturbacji ... ręki nie urwie ... masturbuje sie od lat ..marzac o swojej żonce ...kazda fantazja z nia ...kazda ....!!!
zaraz zrobie specjalnie dla niej placka po cygańsku ...a wieczorkiem masaż ....a jakie kwiaty lubi wiesz?
miłość jest bezwarunkowa .
miłość jest jedyna w swoim rodzaju .
miłość to ... codzienne dziwne zdarzenia
-głupi śmiech
-głupie zachowania
- puszczanie bąka we śnie
- i wszystko co w życiu sie wydarzy
- i cierpliwe czekanie
miłość nie musi przyśpieszać miłośc zawsze jest tylko nalezy ją pielęgnować
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
...bez urazy ale chyba bym zwariowała jakby facet robił wszystko na moje kiwnięcie palcem...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ciachozkremem... a niby dlaczego? A jakby chciał to robić? Przecież chodzi o to by się uszczęśliwiać, w takim razie jak będziesz selekcjonować swoje pragnienia? "Nie, tego mu nie powiem, bo wyjdzie że jest waginą" "a to ok, bo Kryśka też swojego o to poprosiła i zrobił"? ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to wynika tylko z mojego charakteru- jak ktoś robi wszystko na moje kiwnięcie palcem to się rozleniwiam :D poza tym chciałabym mieć faceta a nie pokojówkę połączoną ze sprzątaczką, kucharką i lokajem ;) jestem jak najbardziej za podziałem obowiązków i pomaganiem sobie wzajemnie ale na pewno nie za wykorzystywaniem jednej strony w celu usługowym :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Ciacho:

Myślę, że nie nadużyję formuły Forum stwierdzając, że jesteś Najbardziej Zarąbistym Odkryciem na Forum... od dłuższego czasu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojej :) aż się zarumieniłam :) dziękuję ;*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wiele w zyciu przeszedłem

"miłość to puszczanie bąka we śnie" - polemizowałbym to chyba jednak inny rodzaj chemii.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciachozkremem...jesteś smaczna nawet bez lukrowania....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak bąki to inny todzaj chemii..chodzi mi o te rzeczy zwykle . W okol nas ....chocby bąki i reszta daje calosc zycia ....prozaiczne chwile jak puzle daja mega obraz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. W zwiazku nieporozumienia wynikaja najczęściej z niedogadania, z przemilczenia pewnych kwestii, braku zaufania, strachu przed odrzuceniem. Jeśli ja kochasz tak jak mówisz zdobądź się na szczerą rozmowę , opisz jej swój problem, ze brakuje Ci sexu i zapytaj poprostu co sie dzieje? W końcu to najblizsz Ci osoba. Szczerość za szczerośc, Ty też jej wysłuchaj.
Na rutyne proponuje wyjscie z domu, do kina, może zapiszcie się wspolnie na jakis kurs tańca, zróbcie cos razem, gotujcie razem,pójdźcie na basen.Spędźcie inaczej czas, poza domem.Przypomnij jej jak to bylo przed ślubem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozmowa jest przereklamowana, zwyczajnie przestań zagłaskiwać księżniczkę
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu też się zgodzę. Kobiety lubia facetów którzy wiedzą czego chcą i potrafią podejmować decyzje. Nie wyręczaj jej we wszystkim i nie daj się wykorzystywać. Miej swoje zdanie i pomyśl też czasami o sobie. Mały egoizm jest zrowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pięścią w stół - sama rozłoży nogi, zobaczysz
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja też :(
Odkąd urodziła dziecko coś się jej pozmieniało.
Jadę na ręcznym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spuść ręczny, daj na luz i tak masz już z górki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawie jak rozmowy w tłoku ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jestem w małżeństwie, ale jestem z kobietą 7 lat. od 4 lat też nie ma bzyku bzyku. żadne z tych rad "chyba" by nigdy nie poskutkowały. ja w moim przypadku tłumaczę to tak, że ona się tego braku seksu nauczyła i to jest dla niej wygodne. może początek znajomości gdzie była ta ekscytacja pobudzał ją samoczynnie, ale teraz jej się nie kalkuluje uprawiać seksu, skasowała to ze swojego życia jako ludzką czynność. nawet jeśli ją w jakiś sposób namówie na oral i obydwoje wiemy że jej było dobrze(bardzo dobrze), to sama z siebie nie poprosi o to w późniejszym czasie bo po co?bez tego też może być. przeanalizuj jej zajęcia codzienne, które czynności robi wyłącznie dla siebie, bo może być tak, że jest zakochana ale w sobie zapominając o Tobie więc jak Ci się zdarzy zdradzić to pomyśl sobie że ona Ciebie ciągle zdradza z samą sobą. a i nie bądź delikatny w rozwiązywaniu tego problemu bo ona chyba się nie przejmuje,że to dla Ciebie problem i pewnie sama nie widzi nic dziwnego w braku bum bum.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg mnie to tu mamy do czynienia z chorobą psychiczną, bo sorry jak można nie bzykać 4 lata? Jak nie chodzi na boki to MUSI to być jakaś choroba.. no bez jaj ;]
Seks to normalna potrzeba człowieka, tak samo ważna jak jedzenie i wydalanie..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
To po co oboje sie męczycie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiem dobrze o czym mówisz, aż za dobrze :( u mnie też po kilka tygodni, czasami miesięcy nie ma niczego, czasami rycze w poduszkę i zastanawiam się co ze mną nie tak. gdzie popełniam błędy. czasami czuje się jak "0" bo mam wrażenie, że w żaden znany mi sposób nie jestem w stanie zadowolić mojego męża. nie chce się ze mną kochać, nic mu nie smakuje, wiecznie narzeka na porządek. jestem atrakcyjną kobietą, podobam się facetom. nie wiem .............
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
introwertyczna neurotyczka z depresyjnym w jednym domu
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przykre to, człowiek sam jest nieszczęśliwy i bywa że w małżeństwie nie jest kolorowo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie chce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziesiątki tysięcy Polskich domów, skrywa tragedię i wielki osobisty dramat za falbankami truskawkowych firanek. Brak seksu w związku, to najczęstsza przyczyna rozwodów, rozpaczy i tragedii milionów ludzi w Polsce, którzy z różnych powodów, a przeważnie ekonomicznych, są zmuszeni być razem i cierpieć razem gdy nie są spełniane ich podstawowe potrzeby.

Ale o co chodzi?

Oto standardowy przypadek mężczyzna ma duże potrzeby, chciałby kochać się ze swoją żoną codziennie, a żona po urodzeniu dziecka straciła kompletnie na to ochotę. Mąż cierpi bo nie ma zaspokojenia po całym dniu ciężkiej pracy dla rodziny, i nie rozumie tej zmiany, przed ślubem codziennie kilka razy, a po ślubie i dziecku w ogóle żona cierpi ponieważ mąż przytłoczony cieżarem bezczynnie zalegającego nasienia albo wściekle milczy, albo się awanturuje kiedy ona nie może ma odruch zwrotny na samą myśl o seksie. Fora internetowe pełne są porad typu kup jej kwiaty i porozmawiaj, odciąż ją w pracy to wtedy gdy odpocznie, wróci jej ochota na kochanie się, czy kup jej nowy samochód, futro, pokaż tym że ją kochasz a wtedy na pewno Ci się odwdzięczy ognistym seksem. Niestety, to nie działa. W tym artykule chciałbym wyjaśnić dlaczego tak się dzieje, i jak uniknąć tego co statystycznie rzecz ujmując, prawie na pewno Cię spotka i zamieni nie tylko Twoje życie w piekło już tu, na ziemi.

Chciałbym abyś na początek zrozumiał bardzo ważną sprawę, czyli jak działa biologiczne uwarunkowanie kobiety. Gdy się rodzimy, jesteśmy wyposażani przez naturę w bardzo silne instynkty, na przykład pożądanie seksualne. Gdy byłeś dzieckiem, nikt Ci nie mówił o co chodzi, Twoi zawstydzeni i zażenowani rodzice wciskali Ci bajki o bocianie, od czasu do czasu pomrukując coś o grzechu, wstydzie, upadku moralności, sodomie i gomorze. I mimo tego że nic o tym nie wiesz, gdy piękna, 16 letnia dziewczyna rozbierze się przy Tobie, jak mawia Peja, od razu wiesz co masz zrobić i gdzie się skierować. Twoja szkolna koleżanka, którą w dzieciństwie namiętnie ciągałeś za warkocze, i podkradałeś jej kanapki z czasem wyrosła z rogowych okularów, aparatu na zęby, i z brzydkiego kaczątka wyrosła piękna łabędzica której obecność sprawia że czujesz się absolutnie wyjątkowo. Jej brzoskwiniowy zapach, gładka skóra, pełne wargi, kuszący chichot, głębia oczu Wszystko Ci się w niej podoba, czujesz dreszcze w całym ciele, chcesz się popisywać i napinać mięśnie, a nade wszystko pragniesz jedności dusz której nie jesteś w stanie wyartykułować a która objawia się silną erekcją. To jest właśnie nasze uwarunkowanie nikt Ci nie mówi a Ty wiesz, masz wiedzę z wewnątrz siebie, w genach. Młody ptak wyskakuje z gniazda chociaż nigdy nie fruwał, i gdy spada na dół, piszcząc ze strachu rozpościera skrzydełka i leci. Instynkt, uwarunkowanie, natura. Nie rodzimy się wcale wolni, a jesteśmy pchani w jednym, ściśle okreslonym kierunku. Podoba Ci się kobieta, czemu? skąd się w Tobie wzięły te uczucia, pragnienia, żądze? nie wiesz tego, one po prostu w Tobie są. Możesz to tłumaczyć ideami, teoriami, religiami, i tak ludzie robią, co nie zmienia zasadniczego faktu, że są to wszystko jedynie hipotezy, i nic więcej.

Zadanie numer jeden

Zadaniem numer jeden natury jest przetrwanie ludzkości, jej rozwój. Im więcej ludzi i większy rozwój technologiczny, tym większa szansa przetrwania kataklizmów i chorób. Dlatego też kobieta została tak uwarunkowana, aby jej celem życia było urodzenie i wychowanie dziecka. Z tego względu wyposażyła organizm kobiety w specjalne hormony (między innymi oksytocyna) których działanie polega na odczuwaniu bardzo silnej więzi z dzieckiem. Dlatego też kobiety łzawią i piszczą z tęsknoty gdy widzą dziecko uruchamia się układ wydzielania dokrewnego, oksytocyna szumi w żyłach, a kobieta czuje wielką potrzebę przytulania i karmienia piersią dziecka. Czemu kobieta płacze i szaleje widząc dziecko? czy to ona o tym decyduje? nie, to jej uwarunkowanie. Identycznie jest u nas, mężczyzn, jednak my spełniamy inne funkcje. Gdy widzisz piękną, zgrabną kobietę, dostajesz erekcji. Masz na to jakiś wpływ? nie, to natura za Ciebie zadecydowała. Jesteśmy tak samo uwarunkowani jak Panie, dlatego też wyśmiewanie się z kobiecych instynktów, jest tak naprawdę wyśmiewaniem się z samego siebie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, niektórzy dodają że prosto do piekła.

Nigdy nie byłem dobry z matematyki, pała na pale, z innych przedmiotów też nie byłem orłem, ba! trzeba wiele optymizmu żeby nazwać mnie chociażby gołębiem. Ale to równanie jest niezwykle proste. My mężczyźni potrzebujemy kobiety, a kobieta potrzebuje dziecka. Inaczej facet czuje silną potrzebę kobiety, przytulania, seksu, rozmowy to pragnienie jest naturalne, prawda? jasne że tak. Kobieta natomiast czuje nawet nie takie samo, a znaczne większe pragnienie posiadania dziecka. Czy jesteś winny że czujesz chęć na kobietę? nie, tak zostałeś uwarunkowany. To nasza męska rola, pożądać kobiety, przemożna potrzeba bez kobiety może i jest spokojnie, ale da się wyczuć jakiś brak w naszej męskiej duszy (i bolesne uciskanie tu i ówdzie). Fajnie jest mieć dziewczynę z fajnymi cyckami i tyłkiem, pogadać sobie leżąc w łóżeczku, poprzytulać się, to oczywista oczywistość, niemniej chciałbym byś dokładnie zrozumiał że Twoja potrzeba to nie Twoja zasługa czy wina, dostałeś to rodząc się, a nikt Cię nie pytał o Twoje zdanie. Dostałeś zdaniem jednych prezent, zdaniem innych przekleństwo męskiego rodu a Ty zmienisz zdanie na ten temat jeszcze niejeden raz. Mężczyzna pragnie dziecka, ale na innych zasadach. Kobieta go pragnie bo jest to częścią jej biologii, a mężczyzna pragnie przedłużyć ród, zostawić coś po sobie, ale mimo wszystko to kobieta jest bliżej dziecka bo nosi je w swoim brzuszku, pod serduszkiem. Reasumując kobieta pragnąc dziecka bardziej się kieruje biologią, a mężczyzna potrzebami społecznymi, chociaż te proporcje często ulegają znaczącym wahaniom.

Żeby ludzkość nie tylko trwała, ale i się rozwijała, natura wyposazyła ludzi w mechanizmy które zapewniają ciągłość ludzkości. Oto te prezenty: Mężczyzna dostał penis by zasiewać kiedy i gdzie się da, a kobieta pochwę by przyjąć w siebie nasienie. Ludzie są różni, są tępaki, średniaki i ludzie inteligentni. Największą szansę na przeżycie mają ludzie silni i inteligentni, tak też kobieta na widok bandziora czy pakera czuje że miękną jej kolana. Czy to ona jest winna? nie. Tak samo jak kobiecie zbiera się na płacz gdy widzi niemowlę, jak w Tobie wzbiera pożądania gdy widzisz śliczną dziewczynę, tak w kobiecie rozgrywa się partia hormonalnego pokera gdy widzi silnego mężczyznę. Mężczyzna silny obiecuje swoją męskością i siłą dobre geny, a te spore szanse na to że dziecko kobiety ma większą szansę nie tylko na przeżycie, ale i na szczęście. Wyobraź sobie że nosisz pod sercem dziecko, malutką, bezbronną istotę. Czy nie chcesz dla niej jak najlepiej? jeśli chcesz, musisz wyposażyć je najlepiej jak się da, w zdolności, talenty, odpowiedni, atrakcyjny wygląd i to gwarantuje silny, inteligentny i bogaty samiec.

Natura żeby to wszystko się nie rozwaliło, sprytnie sprawiła że kobieta kusi mężczyznę seksem. Seks to zachęta do spłodzenia dziecka, wabik. Ale to nie wszystko kobieta mając dziecko które przyszło już na świat, musi zapewnić mu pożywienie, mieszkanie i rozwój żeby weszło w świat z możliwie największymi szansami na przeżycie i sukces. Stąd też wzięła się idea małżeństwa którego trwałość miała być strzeżona przysięgą przed Bogiem, a sama przysięga miała sprawiać żeby tatuś nie uciekł do młodszej i atrakcyjniejszej samicy, gdy jego małżonka po porodzie jest obolała i pomarszczona, i z czasem się zestarzeje i straci atrakcyjność. I tu dochodzimy do celu naszej literackiej wędrówki po meandrach kobiecej duszy.

Poczucie bezpieczeństwa

Ludzie już dawno zaobserwowali bardzo ciekawe zjawisko, że w czasie powstania czy wojny, ludzie kopulują ze sobą znacznie częściej niż w czasie pokoju. Oficjalna teoria mówi że natura w ten sposób chce zniwelować straty siły żywej powstałe w czasie wojny, i jest to oczywiście prawdą, niemniej jest w tym twierdzeniu jeszcze inna nauka. Jaka? dopóki kobieta czuje niepokój, ma ochotę na seks który ma przekonać samca do pewnych zobowiązań względem niej. Gdy przestanie czuć niepokój oznacza to że zdobyła poczucie bezpieczeństwa, czyli ślub i zabezpieczenie finansowe, i wtedy potrzeba seksu zanika. Koniec. Na początku jeszcze się zmusza, idzie to wszystko siłą rozpędu, ale z czasem już jej się nie chce, i facet zostaje bez sexu. Podsumujmy kobieta pragnie poczucia bezpieczeństwa, które da jej możliwość wychowania potomstwa. Daje więc mężczyźnie cudowny seks, i namawia na ślub. Mężczyzna się godzi pod wpływem zakochania i cudownego sexu myśląc że gdy się ożeni, będzie miał co noc takie wspaniałe emocje i przeżycia, co obiecuje mu kobieta. Gdy pod wpływem seksu i zakochania samiec nie stracił jeszcze do końca głowy, i nie chce się zgodzić, kobieta daje mu szlaban na seks z tej rozpaczy nie chcesz mi się oświadczyć bo mnie nie kochasz. Z czasem samiec pęka i ulega rozradowanej kobiecie oświadczając się jej, a za to ona obficie nagradza go seksem, zupełnie tak samo jak trener nagradza herbatnikami psa, za dobrze wykonane zadanie. Po ślubie i urodzeniu dziecka kobieta ma poczucie bezpieczeństwa, w razie rozwodu dostaje majątek faceta, więc ten nie odejdzie, a gdy jednak ominie wszystkie pułapki i odejdzie, to zostawi środki na życie w postaci majątku czy alimentów.

Niechybnie więc z czasem pojawia się nuda wynikająca z braku wyzwań i celów, oraz brak chęci na seks. I teraz zaczynają się dopiero uruchamiać ciekawe mechanizmy kobieta nie czuje pożądania do swojego męża, ponieważ wie że ten ją tak czy siak będzie utrzymywał w małżeństwie, a gdy te się zerwie, z alimentów. Stosunek seksualny wtedy jest dla niej nudny, wstrętny, obrzydliwy, natura uznała już że nie ma sensu inwestować w seks energii, ponieważ nastąpiła stabilizacja. Natura naturą, ale jej umysł i wyobraźnia widząc obcego faceta działa, i wtedy czuje podniecenie. Męża którego kocha odpycha w łóżku, obcego męża innej kobiety pożąda. Czemu? seks jest wabikiem by zainteresować sobą mężczyznę, zajść w ciążę i ułożyć sobie z nim życie. Seks powstaje jako reakcja odruchowa na poczucie zagrożenia, dlatego też jeśli nie ożeniłeś się ze swoją dziewczyną, kochacie się codziennie, jest bardzo namiętna i kochana ponieważ czuje się niepewnie, marzy o stabilizacji i ślubie. Używając terminologii wędkarskiej, właśnie jesteś łapany na robaka. Widzisz robaka, masz na niego ochotę, podpływasz to jest właśnie chodzenie ze sobą. Ślub to zjedzenie robaka, i nagle czujesz że hak wbił się w Twoje usta i zostajesz wyciągnięty do wrogiego Ci środowiska, dusisz się, skaczesz ale w końcu jest po Tobie, to tylko kwestia czasu gdy lądujesz na patelni. Nowa sytuacja niesie w sobie wiele niewiadomych, wyzwania, zagrożenia a także nagrody. To wszystko sprawia że natura uruchamia procedurę seksu, i kobieta szaleje w łóżku kolegi z pracy, gdyż niepewność uruchamia w niej seks.

Wczuj się w swoją dziewczynę. Marzy o ślubie, dzieciach, i poczuciu bezpieczeństwa które daje ślub, czuje w środku wielką potrzebę, płacze na komediach romantycznych gdy widzi siwych jak gołąbki staruszków trzymajacych się za dłonie, widzi wtedy spełnienie swojego biologicznego celu. Pragnie tego stanu bezpieczeństwa, więc natura budzi w niej seks który jest monetą używaną w rozliczeniach z mężczyzną. Ona Ci daje seks, a Ty jej ślub i pewność że jest zabezpieczona gdy będzie mieć dzieci. Gdy zaspokoi to pragnienie, seks który jest wabikiem przeważnie zanika. Skoro jest bezpiecznie, to po co się starać i wydatkować niepotrzebnie energię? pamiętaj że dla natury liczy się przetrwanie ludzkości, a nie Twoje szczęście czy przyjemność. Dni płodne to dni kiedy kobieta ma największą szansę na zajście w ciążę, i wtedy właśnie ma największą ochotę na seks, jak więc widzisz wszystko ma swój cel w organiźmie. Biologicznym sensem życia kobiety jest zdobyć możliwie najlepsze geny, a swój cel osiąga swoją seksualnością. Ty dajesz swoje nasienie, a ona Ci daje rozkosz. Ludzie jednak oszukali naturę, i wymyślili prezerwatywy. Cały system sprawnie działa, ale jednak nie dochodzi do zapłodnienia. Ludzie wychodzą powoli poza swoją biologię, nadal ona nimi kieruje, ale uczymy się wykorzystywać jej siłę ku naszej korzyści. I to jest dobre dla mężczyzn, a niekoniecznie dla Pań, gdyż wiadomo że dla większości kobiet, to zamożny mężczyzna i dziecko z nim jest przepustką do lepszego życia.

Zwróć uwagę jak kobiety mówią o byciu razem na wieczność, już zawsze razem o nigdy nie mającym nastąpić rozstaniu, czy wspólnym życiu i śmierci. Być może uznałeś to za romantyczne bajdurzenie, jednak jest w tym zawarta dla Ciebie istotna informacja. Co oznacza to wiecznie razem? Kobieta dąży do związku, w którym do końca życia będzie razem z kochającym mężczyzną czyli będzie miała opiekę nad dzieckiem, ochronę, wsparcie. Cały romantyzm to wielka, biologiczna potrzeba poczucia bezpieczeństwa, i żeby je zdobyć i umożliwić powstanie nowego życia, natura sprawia że kobieta staje się seksualna. Gdy zdobędzie pewność, seks zaniknie. Pojawi się rozdrażnienie, lęki, agresja, poczucie braku sensu w życiu. To jest ta słynna piramida potrzeb Masłowa najpierw kobieta pragnie stabilizacji która jest podstawową potrzebą, a gdy ją osiągnie pragnie czegoś więcej. Nigdy, przenigdy nie wierz kobiecie która mówi że jej jedynym celem jest miłość, kochanie, rodzina. Ona sama tego nie wie czym to wszystko się kończy ale teraz Ty już wiesz. Nie pozwól by niewiedza zabrała Ci najlepsze lata życia na rozpacz i pijaństwo, bo kobieta odeszła. Kobieta która nie osiągnęła stabilizacji życiowej, gdy mówi Ci że po ślubie nic się nie zmieni, niekoniecznie kłamie. Ona myśli że będzie tak fajnie nadal, ale nie będzie bo jej zachowaniami steruje biologiczny komputer. Zabierze jej odpowiednie hormony, i z seksu nici. Ale skąd ona ma o tym wiedzieć, skoro wiedzę czerpie z filmów i romansów, gdzie realne mechanizmy nie występują? w życiu realnym tak musi się stać, i same kobiety są często tym zaskoczone. Próbują terapii, obwiniają siebie, partnera że stał się nieatrakcyjny to wszystko nie ma sensu, winna temu wszystkiemu jest nasza biologia, nad którą nie mamy kontroli. Wiele kobiet naprawdę ma dobrą wolę, ale ulegają swojej biologii, podobnie jak i my, mężczyźni.

Miś, byłeś za dobry

Używając logiki, zastanawiasz się jak to jest możliwe? byłeś dobry, kochany, troskliwy, kupowałeś kwiatki, prezenty, pamiętałeś o rocznicach, zawsze wspierałeś swoją kobietę, byłeś grzeczny dla teściowej, płakałeś razem z nią, i śmiałeś się razem z nią i nagle rozstanie, zdrada. Pytasz, czemu? i słyszysz że byłeś za dobry musisz to sobie przetłumaczyć na miałam stabilizację, straciłam pociąg sekualny, chęć do życia, emocje krótko mówiąc nie byłeś za dobry, a byłeś nudny. Bycie ideałem dla kobiety sprawia że traci ona motywację do życia, nie musi Cię zmieniać bo jesteś taki jaki ona chce żebyś był a kobiety lubią zmieniać mężczyznę. I to jest odpowiedź na pytanie, czemu wybrała łachudrę na swojego faceta, a zostawiła Ciebie łachudrę można próbować zmienić, można walczyć, i przede wszystkim kobieta wtedy czuje ryzyko, brak jej stabilizacji więc w odpowiedzi na ten niepokój, jej organizm dodatkowo ją pobudza seksualnie. Gdy była z Tobą, nie miała tego pobudzenia ponieważ nie musiała o nic walczyć i się starać, gdyż Ty zaspokajałeś jej wszystkie potrzeby. Nigdy nie obwiniaj kobiety która Ci mówi że byłeś za dobry. Obwiniaj biologię, genetykę, to są siły które zabrały Twojej żonie emocje i przyjemne pobudzenie. Możesz też obwiniać swoją nieznajomość praw psychologii, ale od teraz już wiesz o co chodzi, a jeśli nie wiesz, za chwilkę dokładnie przeczytasz z czym to się je.

Czytaj i ucz się.

Z tego wszystkiego powinieneś wyciągnąć wnioski, i bardzo bym chciał byś zrozumiał kobietę. Tak samo jak one jesteśmy poddani biologicznym uwarunkowaniom to nie nasza wina, i nigdy nie potępiaj za to kobiety. Naucz się jej, i wykorzystaj ku obopólnej przyjemności seks jest wtedy gdy jest niepewność, to reakcja organizmu kobiety a nie wynik jej woli. Jeśli w Twoim małżenstwie brak seksu, a kochasz swoją kobietę i nie chcesz się z nią rozwodzić, masz w sumie tylko trzy wyjścia ratować się poprzez rozwód i nowy związek, ale tu będzie znowu tak samo po jakimś czasie, znaleźć kochankę i żyć w kłamstwie, niszcząc jej małżeństwo i rujnując być może fajnego faceta, albo sprawić że Twoja kobieta utraci pewność i poczucie bezpieczeństwa. Wtedy też pojawi się chęć na seks jako instynktowna reakcja organizmu który dąży do stanu równowagi. Żeby tego dokonać, musisz trochę wstrząsnąć nudną rzeczywistością kobiety, zachwiać jej poczuciem stabilizacji. Związki z niegrzecznymi chłopcami, i trwanie przy tych dewiantach to nie ich urok, a niepewność która mocno pobudza kobietę. Owszem, kobieta ma podłe życie z maniakiem który zdradza i pije, a czasem bije, ale za to jaki mają seks organizm reaguje kompulsywnie, i daje cudowne orgazmy kobiecie by ta uzyskała stabilizację. Ale ponieważ facet jest niegrzeczny, i puszcza się pobudzenie kobiety może trwać latami.

Ty ją przekonujesz żeby uciekała od psychopaty, a ona nie chce i daje Ci setki powodów dla których tego nie robi. Wszystkie są nieprawdziwe, a tych realnych nigdy Ci nie zdradzi. Są to chęć zmiany faceta na lepsze czyli kwestie ambicjonalne, pobudzenie seksualne organizmu Wrażliwemu emocjonalnie Ryśkowi z Klanu Grażynka na pewno nie da od tyłu. Po co? Rysiek zawsze będzie tyrał jak wół na rodzinę, nie postawi się i grzecznie siedzi pod pantoflem. Ani nie pójdzie na wódkę i dziewczynki, ani nie zrobi awantury, nie przyleje żonce to po co natura ma pobudzać seksualnie organizm Grażynki? jedyną radością w życiu Grażynki jest więc wypłata i podjadanie, więc w krótkim czasie roztyła się jak świnia narzekając że to wina genów, a nie olbrzymich ilości jedzenia. I tak wygląda większość rodzin. Ale wróćmy do tematu Jak tego dokonać? musisz sam kombinować, ale najlepiej działa strach, czyli kolejka w parku rozrywki, silne emocje, spacer w nocy po nieciekawej okolicy, kobieta od razu się do Ciebie przytula, chociaż może się to dla was źle skończyć zniknij na całą noc, schlaj się z kolegami, idź samemu na dyskotekę. Będziesz miał awanturę, ciche dni, ale nie daj się oszukać organizm czuje załamanie sytuacji, pojawi się więc pożądanie. Ja oczywiście mam swoje pomysły, ale z wiadomych względów nie mogę ich opisać. Bogatszy jednak w wiedzę którą Ci podałem, wymyśl sam co możesz zrobić, by pobudzic organizm swojej kobiety tak, by ten w samoobronie zaczął wzbudzać chęć na seks. Możesz też zażartować że wziąłeś wielki kredyt na jej nazwisko i zbankrutowałeś wygrasz seks, a wybite oko dostaniesz w promocji.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
mówiłem, pięścią w stół, za długi tekst
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Sławomir80
Kurcze.Nie mogłeś tego napisać zanim się hajtnąłem?
A tak skończyło się rozstaniem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slawomir80, przeczytałam twoje wywody i jestem pełna podziwu dla tak wnikliwych analiz :) Powiedz tylko, czy w odwrotnej sytuacji to też tak funkcjonuje? Co jest z wami...mężczyznami, jak was rozgryźć? :) Na początku czuli, troskliwi, zapatrzeni w swój obiekt pożądania, a potem....przysłowiowe kapcie, pilot i wygnieciona kanapa :) Co można zrobić, abyście się ocknęli i znowu byli tym "księciem z bajki" ? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Analizy nie są autorstwa Sławomira. Tekst został splagiatowany i znajdziesz go na wielu stronach.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczerze mówiąc to moje pierwsze forum, na którym jestem i które czytam....że też mu nie szkoda czasu na kopiowanie cudzych wypocin. Szkoda, że nie napisał choć dwóch linijek, ale od siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy założeniu, że sporo czyta w sieci i zapamiętuje, gdzie owe informacje się znajdują, skopiowanie tak obszernego tekstu zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż napisanie własnego.
Są osoby, dla których cudze myśli są wartościowsze od własnych, bo nie chcę zakładać, że nie mają własnego zdania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To przybij piątkę-bo u mnie to samo.
Ja zacząłem poprostu pić :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
~karolb, to nie jest wyjście z sytuacji
alkochol nie jest antidotum na problemy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Człowiek nie wielbłąd napić się musi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ona69
używaj częściej słowa pić i staraj się nie używać na forum słów, których nikt przed tobą nie napisał ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Panowie na zdrowie,
Właśnie wychodzę z domu do monopolowego :-(
pitolnę sobie dwie setunie i browarka.
przynajmniej zasnę bo kładąc się i nie mogąc nawet dotknąć żony to jest tragedia i cała noc nie przespana. Na pochybę niedajką.
Sehba
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Do urodzin pierwszego dziecka bylo dobrze,potem coraz gorzej gorzej i gorzej.
potem drugie dziecko i to juz masakra co sie dzialo.
Mieszlkanie z tesciami-to chyba mnie dobiło.
Zona oprocz dzieci nie dała mi nic w malzenstwie.
Nie dała milosci,nie dała szzcescia.
Ostatnimi czasy nawet nie rozmawialismy,brak przytulania,rozm tel czy sms-ow,sex-kufa a co tj.
Nie wytrzmalem tego,wyprowadzilem sie ponad 2 mies temu.

Jestem ludzikiem zniszczonym przez własna zone,mam problemy ze soba,z alkocholem z wszystkim.

Po ponad 10-letniej znajomosci pozostaly mi tylko długi
Teraz tylko pretensje,wyrzygiwanie-ludzie to jest straszne.
Wiele bym mogl jeszcze napisac,ale kogo to obchodzi.

Teraz czuje sie samotny,nie potrzebny-brak checi do zycia.

Utkwily mi w pamieci słowa kobiety,ktora stracila meza.
Ja bym zrobila wszystko,ale nie moge zrobic nic
A wy mozecie,ale nie probujecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem dlaczego ludzie tkwią w takich związkach, chociaż to jak dzielenie życia z siostrą albo bratem.
Jest bliskość, jest miłość, jest przyjaźń, przywiązanie, oddanie, poczucie bezpieczeństwa i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy, które łączą... Cholernie trudno to wszystko przekreślić, tym bardziej, że nie ma pewności, że jeszcze kiedyś to się znajdzie. Dlatego wiele osób kombinuje na boku, żeby mieć satysfakcjonujące życie seksualne. A później scenariusze są różne.

Na miejscu żony TM chyba wolałabym wiedzieć na czym stoję...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze juz cie nie kocha
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też miałem podobną sytuację ze swoją żoną. Były rozmowy prośby, przytulanei, no ale ileż można - nic nie pomagało. Ale zauwazyłem też, że zrobiła się bardziej smutna, zaczeły się zawroty głowy no i trochę tym zmartwiłem. No i w końcu wpadlo mi do głowy, że może coś jej jest zacząłem szukać i na jednej stronce znalzłęm, że może być to niedobór estrogenów http://www.hormonalne.objawy.net/Objawy+niedoboru+estrogen%C3%B3w . Poszła do lekarza, jakoś to uzupełnili i wyleczyli. W każdym razie przeszły te różne dolegliwości no i przede wszytkim przeszedł brak ochoty na seks :) od tej pory kochamy się dużo dużo częściej. Może przyczyna lezy w zdrowiu partnerki, wyślijcie je do lekarza, potem szukajcie kochanków, a jak ani to ani to to chyba rzeczywiście miłość wygasła;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słusznie Zroz-paczony:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nooooo, najlepiej to szukać przyczyny u kobiet. Ja nie daje!!! Dlaczego? Bo mnie nie potrafi zaspokoić!!! Kończy zanim ja na dobre zacznę!!! Który chciałby włożyć na chwilkę po czym baba przerywa i się ubiera zadowolona. Zaskoczenie, brak wyładowania i jutro znów i znów.... Spójrzcie najpierw na siebie!!! Potem szukajcie chorób, kochanków itd.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Podniecenie zaczyna się w głowie.
Trudno ocenić czyja to wina.
Jego, że zaczyna już rozgrzany.
Czy jej, która zaczyna się rozgrzewać dopiero w trakcie.
Może to kobieta powinna inicjować zbliżenie?
Wtedy on byłby wciąż chłodny, a ona już rozgrzana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm...."kobieta powinna"....nie sadze, oboje powinni,
zresztą to działa w dwie strony...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale oboje nie mogą, kwestia logiki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To czy dochodzimy do orgazmu nie jest kwestią umiejętości partnera, ale naszych samych. Trzeba się skupić i odprężyć, a najlepiej jeszze poinstruować patnera co ma robić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
na ten przykład, co by forum mogło służyć także wiedzą merytoryczną , a nie samymi hasłami i sloganami , można się dowiedzieć jakie instrukcje otrzymałaś i czy pomogły ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@malo_mi dobre to było :-D heheh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
odprężyć się, noooooo, niech się odpręża, co się zleje zanim zacznie, orgazm?? ale kto do niego dochodzi??, podniecenie w trakcie?? ale jakim trakcie?? W d.. to już mam, przynajmniej się nie nakręcam...no niestety mam coraz większe potrzeby niż on możliwości
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
I zjawił się On.Piękny młodzieniec z pryszczem na czole.Przyodziany był w prawilny niebieski sweterek z polyskiem brudu na rekawach,czarnych rurkach i na brązowej nie zmienianej od tygodnia skarpecie . A gdy Ona go ujrzała rzekła . Będziesz mój .Tylko Ciebie pragnę, tylko Ciebie chce mój drwalu ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się uśmiałam :-D. Przekraczając już pewny próg wiekowy nie interesuję się młodzieńcami i jak już pisałam wcześniej, to męskie przypisywanie nam kochanków, ahhh, niepotrzebne to. Aczkolwiek nawiązując do drwala, ojjj tak, dobre bzykanko powinno właśnie tak wyglądać, że od samego początku rąbanie, że aż wióry lecą a nie nasienie...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam wątek, w międzyczasie wycinka serwetki z papieru. Rozkład zm a tam wielki ch*j.
Przypadek?
Nie sadze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to pięknie
Więc według internetowych teorii @Slawomira80 jestem 100% mężczyzną
To dziwne, bo zawsze myślałam że jednak kobietą :)

To co jest opisane w wywodzie to nieudolna próba pseudonaukowego tłumaczenia patologicznych sytuacji i sprowadzenia sensu życia jedynie do biologicznych funkcji.

To tak jak stwierdzić że wszyscy faceci zdradzają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdradzają tylko ci co przysięgali wierność inni nie mają takiej możliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Ty jak zwykle w oparciu o doświadczenia własne? ;>
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wywnioskowałem z logicznego ciągu przyczynowo-skutkowego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po co odkopujecie wątki sprzed 3 lat zamiast zglosić post tego kto to zrobil pierwszy?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Bo za mało nowych wątków wymyślasz i nie ma o czym rozmawiać.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...bo lepsze to niż czytanie czerstwego już dowcipu , który cytowany był na tym forum z 15 razy ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może jesteście szpetni?? I już się nie podobacie..;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mężczyźni są albo szpetni albo homoseksualni.
To całkiem logiczna kwestia, bo przecież jesteśmy tak doskonali, że gdybyśmy byli jeszcze piękni, to nie potrzebowalibyśmy kobiet:p

Ja na szczęście jestem szpetny:)

A jak jeszcze ktoś jest szpetny i stary, to (mówiąc ładniejszymi słowami) jest dojrzały i ma lepszy styl, romantyzm i te sprawy;) A wiadomo, świeczki to podstawa romantyzmu. Ewentualnie awaria prądu - bo korki teraz nie wyskakują a żarówki się nie przepalają...
no i od czego są pozycje, gdzie stwierdzenie "wygląd nie ma znaczenia" nabiera praktycznego znaczenia? I to dla obu stron;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
- nie pozostaje Ci nic innego jak onanizm..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam urok osobisty i gadane, mam nieskończony wachlarz możliwości:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0


i swoją dziewczynę!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobiety dziela sie na takie, ktore lubia seks i nie maja oporów przed ostra jazda i sa takie, dla ktorych seks nic nie znaczy. Ja z moja zona kocham sie gora 5 razy w miesiacu i to jest seks z mojej inicjatywy, i to bez fajerwerków, ona gry wstepnej nie potrzebuje, calowac jej sie nie chce, lodzika nie zrobi bo to jest fe, ja jej czasem robie minetke, ale nie widze po niej entuzjazmu. Ogolnie to jest osoba antyseksualna, ale po za tym dobra kobieta, niewymagajaca, pracuje, nie wydaje duzo pieniedzy i wiem, ze jest mi wierna. A ja tam mam taka kochanke, starsza ode mnie ale ona lubi seks i lodzika robi jak szalona, wiec od czasu do czasu sie spotkamy w moim aucie i jest git, rownowaga w przyrodzie zachowana. Nie ma co płakać, jesli kochasz zone, nie jest ona zołzą i po za tym, ze jest slaba w te klocki, w zyciu daje rade i Cie kocha to znajdz sobie kogos na boku i zyj dalej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Stać Cię na samochód z żydzisz 50 zł na pokój?
I ogólnie, to lepiej znaleźć taką, co lubi seks;)
Choć podziwiam, że robisz to 5 razy w miesiącu z kobietą, która jest jak kłoda.
Jej to żadnej przyjemności nie sprawi, Ty tylko zużyjesz nasienie i stracisz czas. Lepiej się z nią dogadaj, niech da Ci wolną rękę i tyle.
Pewnie da, z wielką ulgą że nie będziesz jej używał niczym gumowej lalki.
Może i ona sobie znajdzie kogoś, kto będzie umiał ją rozpalić;)
I pewnie nawet Wasze małżeństwo na tym zyska, bo póki co, to wygląda że strasznie się męczycie z tym seksem.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żony to też ludzie, pragną bliskości przytulenia, pocałunku , chcą mieć pewność że są kochane. Jeśli facet po kilku lub kilkunastu latach małżeństwa ms wyjadane na te rzeczy to niech się nie dziwi że żona nie chce się kochać. My kobiety potrzebujemy atencji i poczucia bezpieczeństwa jeśli jakiś facet tego nie rozumie to niech sobie szuka kochanki. Za rok kochanka ho rzuci bo też nie dostanie tego podstawowego co chce kobieta. Także lenie i ignoranci albo ogarniecie temat albo nici z sex.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Pomocy!!! Gdzie zabrać dziewczyne na randke? (92 odpowiedzi)

hej, Jestem pierwszy rok w 3mieście i nie bardzo wiem gdzie zabrać dziewczynye na 1...

Nieplodny maz (9 odpowiedzi)

Od 2 lat staram się o 2 dziecko z mężem. Wykonałam tysiące badań bo myślałam że to ja (...

Czy istnieje prawdziwa miłość? (25 odpowiedzi)

Czy ktoś potrafi powiedzieć że naprawdę kocha drugą osobę? Zawsze w każdym związku są jakieś...

do góry