Widok
A co jeśli ona cię już nie kocha? I jest z tobą tylko dlatego, że tak jest jej wygodnie - dom posprzątany, zakupy, jest też kasa, którą oddajesz. A to, że nie chce się z tobą kochać? To już nie jej zmartwienie. Myślisz, że ona może mieć kochanka? Bo co to za miłość, skoro nie jest odwzajemniona - to największa trucizna.
A może jej właśnie potrzeba tego samca? Co walnie brudne skarpety w kąt, beknie po obiedzie a potem porządnie wychędorzy nie pytając "kochanie jak było" tylko wytrze swoje berło w papier toaletowy i pójdzie spać?
..nie no, ostatnie to przesada ;)
Od nadmiaru słodyczy nawet dzieci w przedszkolu żygają.
Ale tak łatwo pisać.. TM nadal milczy.
..nie no, ostatnie to przesada ;)
Od nadmiaru słodyczy nawet dzieci w przedszkolu żygają.
Ale tak łatwo pisać.. TM nadal milczy.