Widok
Montecasssssino :(
Uwaga - jazda po Monte Cassino w Sopocie jest ekonomicznie nieuzasodniona - dzis mimo tego, ze przejechalem tam bikiem okolo 15 metrow z predkoscia 4km/h, kosztowalo mnie to 100zł i 1 pkt karny...i na pouczeniu niestety to wykrocznie nigdy sie nie konczy - jak zakomunikowali mi "grzeczni" policemen.... a tak w w_ogle to jest to z****iscie ironiczne - kiedys, jak dojezdzalem na uczelnie, to zdazalo sie zjezdzac z Monciaka ponad 50km/h i jakos nikt sie nie przychrzzanial...a teraz, jak jechalem ze speedem mega bezpiecznym (nie bylem szybszy niz przecietny spacerowicz), to mi sie dostalo...dlatego przestrzegam wszystkich - nie warto tam jezdzic!!! i nawiasem mowiac - CHWDP :-(
Ziarno
aha - specjalne podziekowania dla "uprzejmych" pOLICJANTOW, szczegolnie podobalo mi sie wypisywanie papierkow trwajace jakies 30 minut, w tym czasie wezwali dodatkowe posilki /radiowoz/, oczywiscie sprawdzali moje dane z 4x dowiedzialem sie przy okazji, ze nie jestem notowany oraz poszukiwany..w calej akcji czynny udzial wzielo 4 sprawnych mundurowych...w pewnym momencie nie bylem pewny czy nie zostane zatrzymany....policje to mamy sprawna i dokladna, nie powiem :)
Ziarno
Ja pamiętam jak Krzyżaka kiedyś straż miejska tam złapała, też go pół h trzymali, ale to było jakieś 7 lat temu :) Fajnie sie chłopak z nimi kłócił, hehe. Ja miałem kilka lat temu akcje zjeżdżając 40km\h monciakiem zimą (zero ludzi), na dole patrol zrobił na mnie "zasadzke", 3 policjantów złapało się za ręce i chcieli mnie "złapać w locie" Niestety coś im nie poszło bo nawet przez głowe mi nie prszeszło żeby hamować, musieli się usunąć... Głupie to było ale skuteczne :D
Teraz jeżdże monciakiem kilka razy w tyg. z konieczności( mieszkam niedaleko...) i jakoś policjantów tam nie spotkałem.
Teraz jeżdże monciakiem kilka razy w tyg. z konieczności( mieszkam niedaleko...) i jakoś policjantów tam nie spotkałem.
www.trek.gd.pl
Jesteście bandą ignorantów i hipokrytów! Jak się zjeżdza monciakiem na rowerku, gdzie jest zakaz jazdy rowerem, dobrze wszystkim znany, i policja wstawi mandacik to źle(pomijam głupie opisywanie, iż trzeba było wezwać "posiłki", po prostu dziecinada, ile ty masz lat synku?). Ale jak kierowcy parkują na ścieżkach rowerowych, wjeżdżają na nie, jak piesi chodzą po ścieżkach to też źle. Bądzie konsekwentni. Zdaje mi się czasem, że macie po kilkanaście lat, jesteście zbuntowanymi szczylami. Ze sposobu wypowiedzi chyba się nie mylę.
100zł i 30 minutowa odprawa to za tak "straszne" wykroczenie, to przegiecie...we wakacje jeden koles wyjechal na MOnciak samochodem (przez pomylke podobno...) i skonczyle sie to dla niego upomnieniem...wiec chyba cos tutaj nie gra...a zreszta staruszku - gadaj sobie co chcesz, nazywaj mnie nawet synem - mam to gdzies...
Słuchaj, tłumaczenie w stylu, że ktoś kiedyś wjechał samochodem i dostał upomnienie jest po prostu prymitywne. Tzn że jak ktoś łamie przepisy to ja też mogę tak? W tamtym przytpadku, facet któy wjechał też powinien dostać mandat. Nie dostał go, jesteś niezadowolony? To udaj się na komisariat, przedstaw całą sytuację i zgłoś skargę na czynności policjanta.
Przepraszam za ton wypowiedzi, ale po prostu takie podejcie do sprawy mnie mocno irytuje. Jak "ja" coś zrobię, to wszyscy są winni tylko nie ja. Zastanowiłeś się nad tym Ziarno?
I nie jestem staruszkiem, gwoli wyjaśnienia, mam 25 lat i jestem roweromaniakiem, szanuje rowerową brać i dlatego nie zgadzam się i strasznie mnie denerwuje taka postawa, bo tylko szkodzicie całemu światkowi rowerowemu. To przez takich ludzi, którzy wyzywają policjantów, za to że chcą im wlepić mandat za wykroczenie, którzy się wychwalają publicznie jak to łamią przepisy drogowe i że tak naprawde to nic takiego, to przez takie osoby opinia o rowerzystach się pogarsza
Przepraszam za ton wypowiedzi, ale po prostu takie podejcie do sprawy mnie mocno irytuje. Jak "ja" coś zrobię, to wszyscy są winni tylko nie ja. Zastanowiłeś się nad tym Ziarno?
I nie jestem staruszkiem, gwoli wyjaśnienia, mam 25 lat i jestem roweromaniakiem, szanuje rowerową brać i dlatego nie zgadzam się i strasznie mnie denerwuje taka postawa, bo tylko szkodzicie całemu światkowi rowerowemu. To przez takich ludzi, którzy wyzywają policjantów, za to że chcą im wlepić mandat za wykroczenie, którzy się wychwalają publicznie jak to łamią przepisy drogowe i że tak naprawde to nic takiego, to przez takie osoby opinia o rowerzystach się pogarsza
Jaki jest sens jechać z prędkością 4 km/h deptakiem na którym jest zakaz jazdy i spore grono rowerzystów zapłaciła tam mandat ?
Za głupotę trzeba czasem płacić tylko po co to rozgłaszać.
Oddzielną sprawą jest dawanie punktów za przewinienie na rowerze do którego prowadzenia nie jest potrzebne prawko. Może warto napisać do rzecznika praw obywatelskich. Skoro ma być równość wobec prawa to dlaczego ludzie z prawem jazdy są bardziej karani od tych którzy go nie mają.
Za głupotę trzeba czasem płacić tylko po co to rozgłaszać.
Oddzielną sprawą jest dawanie punktów za przewinienie na rowerze do którego prowadzenia nie jest potrzebne prawko. Może warto napisać do rzecznika praw obywatelskich. Skoro ma być równość wobec prawa to dlaczego ludzie z prawem jazdy są bardziej karani od tych którzy go nie mają.
ano...
wiadomo, ze jest zakaz i tak to sie moze skonczyc
najkrotsza droga, ale niestety ...
a jesli juz cos to trza wiac...
z drugiej strony to akurat standard, bo powinno wystarczyc upomnienie,
za to - skoro juz zjezdzales tam wczesniej - tak jak sie chwalisz 50km/h to to jest juz przesada i ten mandat ci sie nalezal....
wiadomo, ze jest zakaz i tak to sie moze skonczyc
najkrotsza droga, ale niestety ...
a jesli juz cos to trza wiac...
z drugiej strony to akurat standard, bo powinno wystarczyc upomnienie,
za to - skoro juz zjezdzales tam wczesniej - tak jak sie chwalisz 50km/h to to jest juz przesada i ten mandat ci sie nalezal....
Może i jest zakaz jazdy Monciakiem rowerem ale... można nie podpisać mandatu jako że ulica jest źle oznakowana tzn w większości wjazdów na tę ulicę nie ma znaku b-19 tzn zakaz jazdy rowerów tylko b-1 tzn. zakaz ruchu w obu kierunkach, który to nas rowerzystów nie obowiązuje i możemy po takiej drodze jechać chodnikiem jeżeli ten ma powyżej 2m szerokości.
Też jestem za tym, żeby przyspieszać w takim wypadku:)
Dość niedawno też mnie gonili, po Morskiej w Gdyni w korku... 2 radiowozy na sygnale, za to, że nie zjechałem szosą na ścieżkę rowerową. Miałem eskortę prawie pod sam dom. Prawie, bo nie chcieli mnie gonić na pieszo;) Hehe CHWDP :) Policyjne palanty w tym wypadku!:)
PozdROWER
Dość niedawno też mnie gonili, po Morskiej w Gdyni w korku... 2 radiowozy na sygnale, za to, że nie zjechałem szosą na ścieżkę rowerową. Miałem eskortę prawie pod sam dom. Prawie, bo nie chcieli mnie gonić na pieszo;) Hehe CHWDP :) Policyjne palanty w tym wypadku!:)
PozdROWER
Globi napisał(a):
> Może i jest zakaz jazdy Monciakiem rowerem ale... można nie
> podpisać mandatu jako że ulica jest źle oznakowana tzn w
> większości wjazdów na tę ulicę nie ma znaku b-19 tzn zakaz
> jazdy rowerów tylko b-1 tzn. zakaz ruchu w obu kierunkach,
> który to nas rowerzystów nie obowiązuje i możemy po takiej
> drodze jechać chodnikiem jeżeli ten ma powyżej 2m szerokości.
Ciekawie piszesz, ale wskaż przepis, który pozwala na jazdę po chodniku kiedy jest zakaz ruchu oraz od kiedy nie obowiązuje rowerzystów tenże zakaz.
> Może i jest zakaz jazdy Monciakiem rowerem ale... można nie
> podpisać mandatu jako że ulica jest źle oznakowana tzn w
> większości wjazdów na tę ulicę nie ma znaku b-19 tzn zakaz
> jazdy rowerów tylko b-1 tzn. zakaz ruchu w obu kierunkach,
> który to nas rowerzystów nie obowiązuje i możemy po takiej
> drodze jechać chodnikiem jeżeli ten ma powyżej 2m szerokości.
Ciekawie piszesz, ale wskaż przepis, który pozwala na jazdę po chodniku kiedy jest zakaz ruchu oraz od kiedy nie obowiązuje rowerzystów tenże zakaz.