Widok
Moze jakis artykul o elektrycznych ...
Moze jakis artykul o elektrycznych minibusach w GAiT? Dwa jezdza, a trzeci ktory sie popsul pierwszego dnia nie jezdzi bo sluzy za dawce czesci dla pozostalych.
więcej
więcej
A kto ci zakazuje gadać źle o elektrykach?
To czego najchętniej bym zakazał (ale czego nie zrobię bo nie mam jak :( ) to tak beznadziejnie niemerytoryczne wypowiedzi które nie dają żadnych argumentów za/przeciw ale są nastawione na takie dziwne podsycanie wściekłości jak twój.
Jak chcesz mogę zacząć- moim zdaniem autobusy elektryczne mają sens tylko w postaci trolejbusów, inaczej to są drogie zabawki które służą głównie do wożenia swoich baterii które stanowią ogromną większość ich masy.
Jak chcesz mogę zacząć- moim zdaniem autobusy elektryczne mają sens tylko w postaci trolejbusów, inaczej to są drogie zabawki które służą głównie do wożenia swoich baterii które stanowią ogromną większość ich masy.
Mój internetowy przyjacielu
wytłumacz to tym w urzędzie. Elektryczne autobusy na 20 osób za bajońską sumę to fanaberia władz. Mamy w trójmieście za pomocą elektryczności napędzane środki lokomocji które od lat świetnie się sprawdzają to SKM tramwaje i trolejbusy. Oczywiście mają swoje lata, ale przewożą dużo więcej osób niż promowane mikro autobusy. Dlaczego władze nie stawiają na sprawdzone rozwiązania można się tylko domyślać...
Można się domyślać, i to nawet łatwo.
Bo wszystkie 3 rozwiązania wymagają drogiej i długo powstającej inwestycji w postaci infrastruktury (kable + ew. tory, nie daj boziu jak na tory nie ma miejsca) po czym pojazdy są ograniczone do poruszania się tylko i wyłącznie po terenie do tego przystosowanym. Elektryki jako jedyne rozwiązanie względnie ekologiczne dają pełną wolność w wyborze trasy.
Moim zdaniem to nie jest argument by kupić autobusy elektryczne, ale podejrzewam że właśnie na to się złapali. Dla mnie wybór jest prosty- albo trolejbusy i szynowce które są ekologiczne i tanie w eksploatacji, ale za to na z grubsza stałych trasach (co nie jest wielkim ograniczeniem w mieście gdzie i tak istnieje 1000 stałych tras) albo "wolność" w postaci spalinowców które pojadą gdzie dusza zapragnie za połowę tej ceny na dzień dobry (to ich jedyne zalety, a w dodatku po kilku latach różnica ceny wszystkich wydatków już tak duża nie będzie)
Moim zdaniem to nie jest argument by kupić autobusy elektryczne, ale podejrzewam że właśnie na to się złapali. Dla mnie wybór jest prosty- albo trolejbusy i szynowce które są ekologiczne i tanie w eksploatacji, ale za to na z grubsza stałych trasach (co nie jest wielkim ograniczeniem w mieście gdzie i tak istnieje 1000 stałych tras) albo "wolność" w postaci spalinowców które pojadą gdzie dusza zapragnie za połowę tej ceny na dzień dobry (to ich jedyne zalety, a w dodatku po kilku latach różnica ceny wszystkich wydatków już tak duża nie będzie)
Utrzymanie tańsze... o ile nie kupujesz szajsu...
Ale bronić tego nie będę- moim zdaniem autobusy elektryczne są dziwnym tworem. Jak chcesz elektryków to należy się szarpnąć na poprowadzenie kabli i na trolejbusy, bo baterie są potworną wadą w eletrykach (zarówno cenowo jak i technicznie) i bardzo ograniczają zastosowania wiellkogabarytowe jak autobusy czy tiry.