~anonim
80.52.244.*
(4 lata temu) 5 września 2022 o 16:20
Można się domyślać, i to nawet łatwo.
Bo wszystkie 3 rozwiązania wymagają drogiej i długo powstającej inwestycji w postaci infrastruktury (kable + ew. tory, nie daj boziu jak na tory nie ma miejsca) po czym pojazdy są ograniczone do poruszania się tylko i wyłącznie po terenie do tego przystosowanym. Elektryki jako jedyne rozwiązanie względnie ekologiczne dają pełną wolność w wyborze trasy.
Moim zdaniem to nie jest argument by kupić autobusy elektryczne, ale podejrzewam że właśnie na to się złapali. Dla mnie wybór jest prosty- albo trolejbusy i szynowce które są ekologiczne i tanie w eksploatacji, ale za to na z grubsza stałych trasach (co nie jest wielkim ograniczeniem w mieście gdzie i tak istnieje 1000 stałych tras) albo "wolność" w postaci spalinowców które pojadą gdzie dusza zapragnie za połowę tej ceny na dzień dobry (to ich jedyne zalety, a w dodatku po kilku latach różnica ceny wszystkich wydatków już tak duża nie będzie)
0
0