A bo kurna remonty mam wciąż i stara poczciwa szafka na wino stała się bezużyteczną, gdyż wg "niektórych" nie pasi już do ogólnego trendu w wystroju. Żal mnie się jej pozbywać. Kilkanaście lat wstecz została była zakupiona w sklepie ze starociami za zachodnią granicą w mieście Flensburg zresztą. Mam z nią kupę dobrych wspomnień i sentymentów zza zachodniej granicy. Nawet bardzo dobrych wspomnień. To antyk. Na kołki, a nie na gwoździe. Szuflada jest. Miejsce na osiem butelek wina - ale można dokoptować na nie jeszcze chyba z 6. A na górę jest nakładana taca, co przy imprezach praktycznym rozwiązaniem bardzo.
Od spodu tabliczka z sygnatura HHM.
Cena: a bo ja wiem.
Ona chyba nie ma ceny. Jak dla Brata to skrzynka buda. Jak dla Siory... :)
A reszta... pyli minimum 150pln, choć na allegro lub w gdyńskim antykwariacie opchnę za 400pln bez trudu.
Foty są beznadziejnej jakości.
Kontakt: hyde.

http://img535.imageshack.us/img535/8269/1003874.jpg
http://img230.imageshack.us/img230/759/1003876z.jpg
http://img815.imageshack.us/img815/9272/1003878.jpg
http://img163.imageshack.us/img163/1114/1003879v.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/9823/1003883n.jpg