Widok

Mycie łańcucha

Czym myć/czyścić łańcuch, jakiego środka najlepiej do tego używać?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak ale to stary bębenek, a mam drugi stary, w necie jest nawet poradnik jak to robić z piastą Shimano ona ma lewy gwint a ta piasta która mam prawdopodobnie Formula chyba ma inny, nawet mocowanie odwrotne jak w Shimano - wielowypust bębenka do zamocowania w piaście znajduje się na bębenku.

http://www.forumrowerowe.org/topic/80780-konserwacja-czyszczenie-i-smarowanie-bebenka-shimano/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
może masz nieodpowiedni śrubokręt do pukania, lub młotek, który jest do wbijania a nie pukania ????!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie słuchaj rad dobrej cioci kloci. Uszkodzisz śrubokrętem te wycięcia i wówczas nawet kluczem nie odkręcisz. Jeżeli nie masz odpowiedniego klucza to daj temu spokój. Umyj benzyną i wpuść parę kropel oliwy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
próbowałem w te wycięcia w miseczce pukać śrubokręt i młotek ale nic nie ryszuło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pamiętaj że tam masz lewy gwint, aby dostać się do środka.
mi wystarcza śrubokręt + młotek aby to ruszyć, potem idzie gładko
a w środku zależy od modelu, ale w shimano bywa i 60 małych kuleczek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomoże pod warunkiem, że go później osuszysz i wpuścisz parę kropel oliwy do maszyn precyzyjnych. Już kiedyś taką praktykę stosowałem. Wprawdzie tam powinien znajdować się smar o konsystencji dość rzadkiej żeby nie stwarzał oporu, ale to wówczas należy bębenek rozebrać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chce zakładać tu nowego tematu znowu..
Więc zapytam:

- czym rozebrać bębenek pomijająć użycie specjalistycznego klucza którego się nie ma niezależnie od tego Shimano czy inny FOrmula?
- "wykąpanie" bębenka w benzynie albo inny rozpuszczalniku coś pomoże?
Ostatnio była gnojowata pogoda, teraz przyszedł mróz, rdza zablokowała pewnie i bębenek przeskakuje aż strach mocniej przycisnąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wychodzi 6500 km na łancuch. To nie jest jakiś wyczyn - tutaj sporo zalezy od stylu jazdy, pory roku, warunków, teego czy to miasto, szosa czy MTB.

MI wychodziło z tego co pamietam koło 5000 na łańuchach typu hg-50, pc-48. Przy czym sa to dane sprzed kilku lat, kiedy w ogóle chciało mi sie to liczyć, mierzyć zapisywać. Wtedy to temiałem okres iż szejkowałem łańcuchy ale poprostu obserwując przebiegi stwierdziłem iż nie przekłada sie to w widoczy sposób na trwałość.

Wiec poprzestałam i namawiam na to każdego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie rozumiem o co chodzi qrt. akurat w przypadku lancucha czeste mycie wydluza zycie. 13000 km na dwoch guanianych lancuchach IG31 i guanianej kasecie sunrace to potwierdza :-)
mycie-mam na mysli szejkwanie w goracej wodzie z proszkiem do prania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak – rozpuści stary smar, ale brud, kurz czy piasek który sie dostał miedzy sworznie a kołnierze zostanie – to wynika z samej konstrukcji łańcucha – jest to miejsce dość trudno dostępne, co powoduje iż jesli coś już tam wpadnie to poprostu ciężko z powrotem to z stamtąd wyciągnąć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeczytałem w Wikipedia, że szejkowanie pomaga w procesie penetracji i rozpuszczania nieczystości osadzonych na łańcuchu, ale o usuwaniu syfu nic nie wspomina.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepsza na łańcuch cola
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
skąd te wnioski? syf zostaje tam gdzie był - Niezależnie od tego czy myjesz czy nie. Po myciu tylko smaru/oleju jest mniej. Przecież o tym pisałem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

WD40 wypiera wode

Smarowanie łańcucha po jezdzie wypiera syf i dlatego przestaje chrzęścić ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jedno: a jechał ktoś rowerem po dnie jeziora?, bo Intel tak, woda po szyję a on jeszcze pedałował. W końcu rower wywrócił się do góry kołami razem z nim :-D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadza się on "przelatuje" rzeczkę na swym biku i ma rower czysty. Nie musi go już myć w domu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie. Jak smarujesz łańcuch po jezdzie bez jego mycia to nawet jesli przed smarowaniem jakieś dzwieki wydawał to po smarowaniu natychmiast przestaje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
INTEL nie używa kranówki, lecz wody ze zbiorników wodnych na trasie przejazdu - przynajmniej latem na wycieczkach z rowery,gda,pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a słuchajcie zamiast dyskutować może zapytajmy INTELA - czytałem że to świetny serwisant ;), pewnie zna się i na myciu ;P?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
"w ogóle mycie jest bez sensu"

Zauważyłem, że po wymyciu smaru następny wymywa się syf. Takie wielokrotne płukanie, to działanie uciążliwe, ale cóż się nie robi na ulubionego roweru :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry