do Wynagrodzenie
Pomijam fakt, że jesteś "miszczem ortografji"
Ja to widzę tak, że umawiasz się z kimś na pracę i znasz warunki i się na nie zgadzasz albo nie. Wyciąganie sprawy po czasie i szukanie innych...
rozwiń
Pomijam fakt, że jesteś "miszczem ortografji"
Ja to widzę tak, że umawiasz się z kimś na pracę i znasz warunki i się na nie zgadzasz albo nie. Wyciąganie sprawy po czasie i szukanie innych "wykorzystanych" żeby robić pozew zbiorowy ? :) śmieszne, chyba, że Cię oszukał i nie wypłacił pieniędzy, ale raczej tak nie było bo już byś o tym pisał.
Chłop dał Ci zarobić a Ty się zgodziłeś i dostałeś kasę za robotę.
Wolny rynek, facet sprzedaje, ludzie kupują, pracownicy mają pracę i zarabiają, nikt nie jest przymuszany, wszyscy są zadowoleni, oprócz ... i tu zostawię kropki żeby nikogo nie obrażać tak jak zrobił to autor komentarza
zobacz wątek