Re: NIE KŁAMAĆ W CV!!!
Zdajesz sobie sprawę jak bardzo się kompromitujesz w oczach ludzi, którzy pracują/pracowali za granicą? :]
"kolejnym "polakiem" co pracuje za połowę stawki Anglika"
Nie wiem jakim...
rozwiń
Zdajesz sobie sprawę jak bardzo się kompromitujesz w oczach ludzi, którzy pracują/pracowali za granicą? :]
"kolejnym "polakiem" co pracuje za połowę stawki Anglika"
Nie wiem jakim prawem podważasz polskość (nawias) Polaków pracujących za granicą. Widocznie bycie chamem masz w genach.
Pracuję jako pracownik fizyczny w fabryce technicznej, w miejscu w którym pracuje wiele osób z polski, również na stanowiskach supervisorskich, w tym w dziale HR. W UK pracują osoby z całego świata, łącznie z rdzennymi Anglikami, którzy pracują dokładnie za takie same stawki jak obcokrajowcy (tak widziałem niejednokrotnie payslipy). Dyplom polskiej uczelni jest tu nie uznawany, więc Polacy muszą dochodzić do wszystkiego od podstaw. System szkoleń zawodowych (NVQ) umożliwia relatywnie szybki awans dla ambitnych osób, które chcą się rozwijać w danej dziedzinie. Szkolenia są w pełni finansowane przez państwo nawet dla osób z poza UK.
Na zmywaku nie pracuję, ale na pewno jest to praca ciężka i w przeciwieństwie do Ciebie szanuje ludzi, którzy ciężko pracują oraz ich pracę. Brak szacunku do pracy jaki okazujesz w swoich wypowiedziach jest ewidentnym dowodem na to jakim człowiekiem jesteś. Rozumiem teraz Twoją frustrację. Możesz zapomnieć o dobrym zespole ludzi, bo żaden dobry i szanujący się pracownik nie będzie pracował dla guanianego pracodawcy.
"Zmywak liznąwszy zachodniego świata wraca i uważa, że będzie tak samo, jak tam"
Po raz enty wykazujesz się kompletną niewiedzą. Prawo w Polsce jest o wiele bardziej protekcyjne niż w UK. Większość praw pracownik nabiera dopiero po roku, ale to i tak nic w porównaniu do naszego prawa. Każdy Polak, który wyjechał do pracy za granicę, doskonale zna realia pracy w Polsce. Nikt z osób, które wracają nie oczekuje że będzie tak samo bajkopisarzu. Fakt, że ktoś potrafi/potrafił sobie poradzić na obczyźnie, działa bardziej in plus niż na niekorzyść.
"Jutro rano Cię zjem z butami prostaczku"
Po tym co czytam powyżej to zaczyna mi Ciebie być szkoda.
zobacz wątek