Widok

NIE ROBY

Witam serdecznie czytelników otóż jest taki temat prowadzę firmę daje ogłoszenie i co dzwonią i słyszę cyt. daje pan dniówki ,tygodniówki ,ja nie chce umowy żadnej bo mam 500 plus albo z opieki biorę dofinasowanie. moim zdaniem powinno się skoczyć takie nie robstwo .Oto przykład gdzie nasze Państwo ma dziurę budżetowa i jeszcze powinni tych co dają ogłoszenie ze posprząta itd a gdzie płacenie podatków itd.To my pracodawcy płacimy a tacy nie roby NIE!!!!!!!.Portal 2 miasto nie powinien zamieszczać takich ogłoszeń tylko od firm a nie od nie robów i to za darmo można dodać ogłoszenie.TO SKANDAL
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 16

Wycięło z poprzedniego wpisu, więc wklejam :
Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

§ 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy(czyli umowy o pracę), bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

§ 12. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną( czyli umowa zlecenie lub o dzieło) przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Zlecenie ma każdy na początek"- Na początek to specjalnie została stworzona umowa O PRACĘ NA OKRES PRÓBNY. A jeżeli jak pisał powyżej Sebix praca spełnia przesłanki definicji pracy
Więc to nie jest podejście szukającego pracy że mnie się należy, ale wymóg prawny który osoba prowadząca działalność powinna znać i za stosowanie którego bierze odpowiedzialność prawną w momencie podjęcia działalności gospodarczej. Przepisy jasno regulują przesłanki które musi spełniać umowa o pracę, dzieło i zlecenie. A że pracodawcy liczą na łut szczęścia że pracownik nie będzie dochodził należności ze stosunku pracy, to się mogą słono zawieść.
Nie można jednocześnie korzystać z przywilejów umowy zlecenia ( nie płacić dodatków wynikających z przepisów umowy o pracę, biorąc je do własnej kieszeni) i wymagać od drugiej strony obowiązków jak na umowie o pracę. Na zleceniu strona umowy nie jest pracownikiem i nie można jej narzucać czasu pracy ani sposobu w jaki zleconą pracę wykona.
Co do konkurencyjności to każdy kto był za granicą sam widzi gdzie jest lepsza oferta pracy, tu też panują prawa rynku. Jak się firmie opłaca to sobie ukraińców ściąga. Sam doświadczyłem tego że było dziesięciu na moje miejsce, a teraz jest dziesięciu na miejsce pracodawcy, takie są prawa rynku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj krzykacze internetowi :) Poczytajcie ze zrozumieniem. Kocio mówił o umowie io pracę - nie o zleceniu - do tego sie odniosłem. Zlecenie ma każdy na początek - właśnie przez takie podejście jakie prezentujecie - mnie sie należy, daj. Umowę o pracę mają ci co są stabilnymi pracownikami - jeden po 3 miesiącach dostał, drugi po 6. Ale zwierzaka z ulicy co mam go przyjąć to z byka spadliście że zatrudnię od razu w oparciu o umowę o pracy !!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Mamy nietypową sytuację na rynku pracy. Pierwszy raz od trzydziestu lat może okazać się że mamy w Polsce więcej miejsc pracy niż jest potencjalnych pracowników. Może nawet nie tyle w Polsce co w Europie, bo rynki pracy są dla nas otwarte od wielu lat
Nie dziwię się że pracodawcy nie ogarniają sytuacji bo jeszcze nigdy nie mieli z taką do czynienia, na pewno nie na taką skalę
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety nic nie zmieni mentalności Polskich Januszy biznesu. Jak trzeba oszczędzać to Janusz nie będzie oszczędzał na leasingach czy kredytach zawsze uderzy w pracownika, powie że firma kiepsko stoi i w tym m-cu nie może dać więcej lub coś w tym stylu a Grażynie trzeba kupić opony zimowe do Fiata Pandy. Pracę u takich byznesmenów można traktowac jako tymczasową a w między czasie szukać poważnej oferty. Jak byznesmena nie stać na pracownika to niech wyciągnie ręce z kieszeni (swoich) i do roboty.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przepisy prawa pracy znasz, obowiązki pracodawcy też, Więc jak podjąłeś się prowadzenia działalności to łaski nie robisz że tego przestrzegasz. Tak jak Kocio napisał, każdy wybiera dla siebie najlepszą ofertę. Pracodawca chcąc wypracować zysk i pracownik szukając pracy a nie dla każdego wysokość pensji jest priorytetem. Jak nie spełniasz wymagań osoby szukającej pracy, to pracuj sam..
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze do ~`Prywaciarz: Umowa o pracę nie jest "inwestycją w pracownika",a OBOWIĄZKIEM-" pracodawcy" jak zwał tak zwał bo są i uczciwi...Ze dwa lata temu odbyłem podróż pociągiem IC z miejscowości X do miejscowości Y. Chciałem trochę luzu to kupiłem bilet w klasie 1 i jako "robol" po cywilnemu bo "pod krawatem" a i miejsce przy "oknie" i z kierunkiem jazdy... W przedziale jechało jeszcze dwóch eleganckich Panów- byznesmenów z branży (co doceniają i dbają o pracowników). Ludzie..! Co ja się nasłuchałem ! Jak dymać nie tylko pracowników, ale służby PIP, Sanepid, i instytucje(ZUS, "skarbówkę") i jakie mają przeliczniki. Szok ! Jeden przez drugiego prześcigał się w wyrażaniu opinii. Wiem też jak np.podchodzi się do przetargu i go przebija. Jak egzekwuje się "wydajność" w pracy,jak dy***nąć pracowników . Ja robol to wiem ! Podróże jednak KSZTAŁCĄ i to jak ! Nie potrzebuję drogich studiów zarządzania,marketingu i innych WSB, PG lub UG i mogę spokojnie zostać taką gazelą byznesu!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

I to jak widać ( bo można przeczytać)- jest nadal standardowy sposób postrzegania pracownika- jako prawie niewolnika przez wszelkiej maści pracodawców co jest złym słowem. To nie pracownik wymyślił "Prawo Pracy" a tam jak byk pisze: że nie wolno zastępować innymi umowami- normalnej umowy o pracę przy spełnieniu jej wymogów wynikającej z charakteru. Kto nie wie niech poczyta kodeks pracy art.22 do 27 i tam jest napisane co to jest stosunek pracy.. Kolejną sprawą jest to, że niektórzy pracownicy-nie przekładają pieniędzy ponad wszystko, a mają rodziny i życie prywatne i nie chcą wyrabiać dla pracodawcy założonej normy 300%-.Im wystarczy 100% normy i 40 godzin tygodniowo,a w porywach jakieś godziny nadliczbowe i to wszystko. Pytanie do biznesmena: ile w jego ocenie powinien zarabiać pracownik? Czy wie jakie ma konsekwencje za spóżnienie w uregulowaniu ZUSU-u tylko za siebie chociaż o dwa -trzy dni ? Trzymam kciuki za młodych pracowników ,że nie dają się "dym***ać"!!! I tak trzymać! Znam firmy z których nawet Ukraińcy uciekają...Czas panowie biznesmeni chyba na Nepal lub inny Bangladesz? Ale nie turystycznie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Tym wpisem się ośmieszyłeś i dałeś do zrozumienia jakim jesteś biznesmenem. "Umowa proszę bardzo pokaż że jesteś tego wart..." Chyba ci się w deklu poprzewracało, umowa to twój zasr*** obowiązek a nie dodatek do lisy benefitów. Umowę się podpisuje w dniu podjęcia pracy a nie po roku kiedy człowiek się wykaże. Mnie nie dawno taki jeden zaskoczył oferując umowę po okresie ok. 2.5 roku, przez ten czas zlecenie bo tyle zajmuje sprawdzenie człowieka czy jest wart współpracy. Teraz się zastanawiam czy to nie byłeś ty?? Poza tym nie znam się aż tak dobrze na prawie pracy ale wydaje mi się że nie ma w Polskim prawie czegoś takiego jak wynagrodzenie prowizyjne, pensja i premia tak, ale sama prowizja to chyba żart.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2

tak jak sam zauważyłeś - inni dają umowę o pracę na dzień dobry, nie jako bonus
widocznie u innych można zarobić więcej za mniej i mają mniejsze wymagania

jednym słowem, twoją oferta nie jest atrakcyjna
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tel sluzbowy czy auto dostepne po godzinach pracy? Kocio-serio? Umowa o prace- prosze bardzo. Pokaz ze jestes warty by w ciebie inwestowac... najpierw podpiszemy na rok, potem na dluzej. Nie ma sprawy. Jak bedziesz sue sprawdzal to firma zarobi wiecej wiec wieksza strata bedzie stracic takiego pracownika... a co do zarobkow to placzecie wszyscy prawie ze robota za najnizsza krajowa itp. A jak juz jest za wiecej to olaboga bo wymagania sa. A moze po prostu robcie swoje lepiej i bez narzekania bo dostawac kase to kazdy chetny ale do pracy to nie ma konu bo ciezko...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 9

bo to nie jest stała praca tylko luźna współpraca - umowa zlecenie
auto i telefon służbowy o tym już nawet się nie wspomina bo to są narzędzia pracy jak klucze u mechanika a nie prywatne bonusy
system prowizyjny fajna rzecz ale widocznie słabo motywuje do stałej współpracy
to wolny rynek, tak jak mówisz, zasady są jasne
jeśli ci ludzie liczą i wychodzi im na to, że robiąc co innego zarobią lepiej to chyba logiczne że idą tam, gdzie mogą więcej zarobić a mniej się narobić -co w tym dziwnego?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja się zgadzam z autorem tematu. Też jestem przedsiębiorcą. Zatrudniam aktualnie 3 osoby. Wystawiam ogłoszenie - umowa zlecenie prowizyjne, zarobki średnio 4tyś brutto, ale są bez problemu miesiące że jest to i 6-7tyś brutto. Ubezpieczenie odprowadzam, premia po przekroczeniu pewnej kwoty wypłacam - średnio 5% wypracowanej i przekroczonej kwoty. Zasady przejrzyste. Zrobisz 5tyś obrotu masz 60%, zrobisz 10tyś masz 60%, zrobisz 11tyś obrotu masz 60% plus premia ok 5%. I co? Aha... wspominałem, że auto i tel służbowy?

Panowie się zwalniają bo trzeba pracować. Bo się nie opłaca, bo oni dostają tylko 60% z czego trzeba zapłacić podatek itp... No hitem był młody człowiek, który stwierdził, że chce zarabiać, ale mu się to nie opłaca - i czy moge mu dawać te 60% z góry w gotówce, bo on jest tego wart, ale wyników nie gwarantuje... No łapki opadają...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7

Nie będę Cię oceniał, ale czy Ty jako pracodawca też jesteś taki czysty? Dajesz umowy o pracę, pełne ubezpieczenie, ZUS i inne świadczenia tak jak być powinno? Nie sądzę. 95% byznesmenów nie szuka pracownika tylko niewolnika dlatego każdy robi tyle ile musi wiedząc że i tak będzie dymany przez swojego pana. Najpierw spójrz na siebie i odpowiedz sobie na pytanie co Ty możesz zaproponować wtedy osądzaj innych. Skończyły się czasy "Na twoje miejsce czeka 20 innych za płotem..."
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry