Do dr Legan poszłam jako pierwszy raz do ginekologa - odpłatnie. Zrobila mi badanie, wypisała tabletki, nawet miła. Po 4 miesiącach przyszłam ponownie, z tym że tym razem na NFZ. Zupełnie inna kobieta. Zlekceważyła mnie, odpowiadała na moje pytania zdawkowo, aż bałam się zadać kolejne a było to dla mnie ważne. Wizyta kilka minu, wypisanie tabletek na kolejne 6 miesiecy. I tak byłam jeszcze 2 razy. Za każdym razem PROSIŁAM SIĘ o cytologie i USG, profilaktyczne badanie. Zawsze dostawałam odpowiedz - przy następnej wizycie.
Dziękuje bardzo za takiego lekarza, co przyjmuje na 2 minuty po to aby wypisac recepte. Człowiek ma problem, ma wiele pytan, a "fachowiec" robi łaske że odpowie. NIE POLECAM!!!!!