hmm
rozumiem, że jesteś biedaczko starą panną. Czy może bozia dzieci nie dała.
Z takimi jak ty kretynkami pracuje na co dzień. ps: spytaj się swojej mamy, czy gdyby za jej czasów dawali...
rozwiń
rozumiem, że jesteś biedaczko starą panną. Czy może bozia dzieci nie dała.
Z takimi jak ty kretynkami pracuje na co dzień. ps: spytaj się swojej mamy, czy gdyby za jej czasów dawali zwolnienia, nie skorzystałaby z nich. Kiedyś też uważano że ciąża to nie choroba, a że później było sporo poronień, co tam.. w końcu takie jest życie. Może nawet z pracy w szpitalu odwiedzili i kwiatki dali na pocieszenie.
zobacz wątek