Widok

Na spacer na rolkach!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
WItajcie!

Szukam Mamy z Gdyni, która rozpoczęłaby ze mną sezon rolkowy :) Mam synka 8 miesięcznego i chętnie wybiorę się już na spacer na rolkach z wózkiem. W poprzednie lato jeździłam sama z małym ale teraz to wolałabym z towarzyszką :)
Czy ktoś jest chętny ?

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
halo? halo? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak urodze tez mam taki plan;) chociaz moi rodzice uwazaja ze jestem nienormalna:p ze nigdy nie widzieli:D powodzenia w szukaniu kogos;)
Amelia Zofia 1225g, 43cm:) jestem mama!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh szkoda, że jeszcze tyle czasu do rozwiązania :) hehe ja jak mały miał z dwa miesiące to założyłam roli i z gondolką jechałam w świat. Taka już ze mnie dusza spragniona ruchu. Polecam ten sport w ten sposób :) No i nadal szukam towarzyszki :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jezdze na rolkach, ale z dzieckiem w wozku to bym sie bała;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może warto spróbować bo nie ma się czego bać. Wiadomo, że nie jeżdżę z małym wyczynowo;p a jedynie rekreacyjnie. Korzyści mamy oboje, synek dotleniony, mama rozruszana i naładowana pozytywną energią :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no kolo mnie robia sciezke rowerowa, wiec daleko nie bede miala, wiec rolki i poszedl, a jak zdrowsze powietrze to las pod nosem;) albo w autobus i na plaze;) no jeszcze troszke, ale pewnie minie szybko, moze kiedys sie spotkamy w polowie drogi w sopocie albo cos:D
Amelia Zofia 1225g, 43cm:) jestem mama!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
To jak już dzidziuś będzie na świecie to zapraszam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak ale jak zdarzy sie ze upadniesz? To wozek razem z Toba leci. Chyba ze masz specjalny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Szkoda ze tak daleko jestes...bo z checia bym z Wami na rolki poszla :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wtedy puszczasz wózek - bo zaznaczam, że jadę powoli. Nie zdarzyło mi się do tej pory więc nie wiem dokładnie jak to by było ale przy takim myśleniu to i na ulicy może się coś wydarzyć. Nie doszukiwałabym się historii mrożących krew w żyłach :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mowie o niewiadomo jakich historiach, ale wiem ze do jazdy na rolkach sa jakies specjalne wozki i jestem ciekawa na jakiej zasadzie dzialaja ze sa bezpieczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że to raczej chodzi o długość rączki, po prostu, żeby sus na rolkach (krok) mieścił się pomiędzy kółkami- nie puszczając rączki. Ja miałam zwyczajnego Xlandera, ale tego starszego na tych większych kołach i się mieściłam spokojną jazdą, aczkolwiek przejechałam się raz, jakoś mi to nie podeszło, rzecz gustu. Widziałam tez jedną dziewczynę, która nad naszym zakoniczyńskim stawkiem jezdziła bardzo regularnie, miała całkiem zwyczajny wózek i była bardzo zadowolona, jej synek spał :)

Sczerze mówiąc nie wyobrażam sobie wywrotki z wózkiem... no chyba, żeby ktoś mnie zepchnął z tyłu.. z boku... :) jeśli miałabym się przewrócić to automatycznie puszczasz wózek, po drugie skoro decydujesz się jezdzić z wózkiem jeździsz dobrze, po trzecie jazda z wózkiem wydała mi się stabilniejsza.

Życzę przyjemnej jazdy, pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam taki wózek sportowy z usa firmy, ło taki http://www.swiatwozkow.pl/schwinn-free-runner-lt-kolor-niebieski-1szt-p-3241.html

w gdyni na skwerze matki, które chodzą do cafe Minga jeżdzą stadami na rolkach z wózka, był kiedyś o tym artykuł na trojmiescie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o to chyba ten aertykuł

mój wózek wystarczy do 5 roku życia na eskapady do lasy i ciężki teren :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w zeszłym roku jeździliśmy sporo, mamy Mutsy 4 Rider, i montowaliśmy zawsze fotelik samochodowy, blokowaliśmy przednie kola i w długą :) jeździliśmy z Brzeźna do Jelitkowa, polecam jednak jazdę w tygodniu, w weekend za dużo się dzieje :)
Ninuska chcesz kluska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jeżdżę co roku kierunek Zaspa - Brzeżno i z powrotem :)
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem zdumiony głupotą tego tematu i ogólnie rolkarzy na ścieżkach rowerowych. Żeby nie było niedomówień dodam że jeżdżę na rowerze i rolkach (ale tylko na torach dla rolkarzy) a w swoim czasie pokonałem wiele kilometrów spacerując z wózkiem. Swoją drogą ciekawe że w Gdańsku na ścieżkach dla rowerzystów można spotkać więcej rolkarzy niż na torze dla rolkarzy.
1. Należy pamiętać że ścieżka rowerowa nie jest ścieżką rolkarską. Po zderzeniu rowerzysty i rolkarza w zeszłym roku Policja usuwała rolkarzy że ścieżki nadmorskiej.
2. Ominięcie rowerem rolkarza przy większym ruchu jest utrudnione, rolkarza z wózkiem jeszcze bardziej a dwóch rolkarzy z wózkami byłoby jakąś masakrą.
3. Jak miałaby wyglądać jazda dwóch pań z wózkami - jazda obok siebie i plotkowanie czy jazda gęsiego w milczeniu ale jaka byłaby korzyść w tym drugim wariancie.
4. Być może nie jestem na bieżąco ale z tego co wiem nie ma wózków do jazdy na rolkach, gdyż producent narażony byłby na wypłaty odszkodowań przy ewentualnych wypadkach, są natomiast wózki do joggingu które można wykorzystać do rolek ale na własną odpowiedzialność.
5. Dziecko to bardzo delikatny organizm. Z jaką prędkością porusza się taki wózek z dzieckiem i mamą na rolkach ? Być może nie ma to znaczenia ale większa prędkość oznacza już przeciążenia małe ale jednak przeciążenia.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
a kto mówi o jeździe z wózkiem w sezonie na trasie dla rowerów?
oczywiście, że do wszystkiego można się przyczepić, wszystko zanegować.
Tam w sezonie (ścieżka nadmorska) w sezonie nawet rowerem strach jeździć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
W pierwszym wpisie jest info o sezonie, a w pozostałych wypowiedziach są rozważania o trasach rowerowych.
Tak można zanegować wszystko ale w tym przypadku jest to uzasadnione.
Na nadmorskiej w sezonie z pewnością nie jest bezpiecznie ale nie przeszkadza to rolkarzom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak sama nazwa "droga rowerowa" wskazuje jest ona dla rowerów a nie dla rolkarzy, a już na pewno nie dla "rolkarek" z wózkiem...nic tylko pogratulować "genialnego" pomysłu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie no tak szczerze mowiac to troszke ryzykowne. Puszczasz wozek jak upadniesz? I co? Wozek jedzie dalej sam? W glowie mi sie to nie miesci. Puszczony wolno wozek moze zmienic tor jazdy i sie przewrocic. Jak dla mnie kompletny brak odpowiedzialnosci.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z praktyki: jazda na rolkach przy pchaniu wózka jest... łatwiejsza. Tak, też byłam zaskoczona ale taka jest prawda.
Bezpieczeństwo dziecka? Zapewnione. Wózek je chroni, wpięcie pasami wystarczy. Nie wiem jakie prędkości trzeba by osiągać i jaki teren wybrać żeby było faktyczne zagrożenie.
Zatem wynajdując argumenty przeciwko, równie dobrze można by je zastosować do zwykłego wyjścia z wózkiem a to grozi paranoją na całego.
O sporze między rolkarzami i rowerzystami nie chce mi się pisać. Wychodzi na to że państwu wydaje się że gdy nie zadba o infrastrukturę a wyda nowe zakazy, to będzie OK (tak jak z jezdniami: można zostawić głębokie dziury ale walnąć nowy zakaz przekraczania prędkości 20 km na godzinę i już można przerzucać winę, i szczuć jednych ludzi na drugich). Radzę się nie dawać podpuszczać, my, zwykli ludzie jedziemy na "jednym wózku", żeby nie pisać "po jednej drodze".
I jeszcze coś: śpieszmy się jeździć na rolkach z wózkami, tak szybko nasze dzieci rosną. Wczoraj wyszłam z córką i wózkiem, i okazało się że jest już bardzo ciężko. :D (Tak, tak, jechałam drogą dla rowerów bo inaczej po prostu się nie da a jak mnie ktoś spróbuje usunąć, to będzie głośna sprawa w Strasburgu i obciach dla Pl.)
image
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ha, fotka którą mam w stopce to akurat po jednym z wypadów na rolki! Była zima, córcia miała kilka miesięcy, wróciłyśmy: ja zziajana, a ona zachwycona.
A ogólnie to zaczęłyśmy jeździć gdy mała miała półtora miesiąca i leżała jeszcze w gondoli.
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
"5. Dziecko to bardzo delikatny organizm. Z jaką prędkością porusza się taki wózek z dzieckiem i mamą na rolkach ? Być może nie ma to znaczenia ale większa prędkość oznacza już przeciążenia małe ale jednak przeciążenia."

BUAHAHAHA! Przepraszam ale nie mogę... Argument z nauki sprzed dwustu lat, z początków powstawania szybszych pojazdów.
A co powiesz, autorze tego bzdetu, o wożeniu dziecka... samochodem?
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak napisałem nie wiem czy to może zaszkodzić ale jako rodzić wolę dmuchać na zimne. Z pewnością taka jazda jest odczuwalna dla dziecka. Zastanawiałaś się dlaczego dziecko zasypia gdy jest bujane.

Do samochodu mam specjalnie zaprojektowany do tego celu fotelik montowany w odpowiedniej pozycji, a bardzo małe dziecko jeździło w nim tylko wtedy kiedy była uzasadniona potrzeba a nie w ramach rozrywki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja jednak wole pojezdzic sama na rolkach a cwiczyc w domu:) Wydaje mi sie to mniej "ekstremalne":)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeżdę sopot -jelitkowo--jelitkowo brzeżno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na rolkach do Sopotu od strony Jelitkowa?? Miałam chęć tam pojechać kilka razy ale zawsze po przekroczeniu granicy z Sopotem dawałam za wygraną. Niech ich diabli z tą nawierzchnią... :D
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry