Widok

Na spacer na rolkach!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
WItajcie!

Szukam Mamy z Gdyni, która rozpoczęłaby ze mną sezon rolkowy :) Mam synka 8 miesięcznego i chętnie wybiorę się już na spacer na rolkach z wózkiem. W poprzednie lato jeździłam sama z małym ale teraz to wolałabym z towarzyszką :)
Czy ktoś jest chętny ?

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie no tak szczerze mowiac to troszke ryzykowne. Puszczasz wozek jak upadniesz? I co? Wozek jedzie dalej sam? W glowie mi sie to nie miesci. Puszczony wolno wozek moze zmienic tor jazdy i sie przewrocic. Jak dla mnie kompletny brak odpowiedzialnosci.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z praktyki: jazda na rolkach przy pchaniu wózka jest... łatwiejsza. Tak, też byłam zaskoczona ale taka jest prawda.
Bezpieczeństwo dziecka? Zapewnione. Wózek je chroni, wpięcie pasami wystarczy. Nie wiem jakie prędkości trzeba by osiągać i jaki teren wybrać żeby było faktyczne zagrożenie.
Zatem wynajdując argumenty przeciwko, równie dobrze można by je zastosować do zwykłego wyjścia z wózkiem a to grozi paranoją na całego.
O sporze między rolkarzami i rowerzystami nie chce mi się pisać. Wychodzi na to że państwu wydaje się że gdy nie zadba o infrastrukturę a wyda nowe zakazy, to będzie OK (tak jak z jezdniami: można zostawić głębokie dziury ale walnąć nowy zakaz przekraczania prędkości 20 km na godzinę i już można przerzucać winę, i szczuć jednych ludzi na drugich). Radzę się nie dawać podpuszczać, my, zwykli ludzie jedziemy na "jednym wózku", żeby nie pisać "po jednej drodze".
I jeszcze coś: śpieszmy się jeździć na rolkach z wózkami, tak szybko nasze dzieci rosną. Wczoraj wyszłam z córką i wózkiem, i okazało się że jest już bardzo ciężko. :D (Tak, tak, jechałam drogą dla rowerów bo inaczej po prostu się nie da a jak mnie ktoś spróbuje usunąć, to będzie głośna sprawa w Strasburgu i obciach dla Pl.)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ha, fotka którą mam w stopce to akurat po jednym z wypadów na rolki! Była zima, córcia miała kilka miesięcy, wróciłyśmy: ja zziajana, a ona zachwycona.
A ogólnie to zaczęłyśmy jeździć gdy mała miała półtora miesiąca i leżała jeszcze w gondoli.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
"5. Dziecko to bardzo delikatny organizm. Z jaką prędkością porusza się taki wózek z dzieckiem i mamą na rolkach ? Być może nie ma to znaczenia ale większa prędkość oznacza już przeciążenia małe ale jednak przeciążenia."

BUAHAHAHA! Przepraszam ale nie mogę... Argument z nauki sprzed dwustu lat, z początków powstawania szybszych pojazdów.
A co powiesz, autorze tego bzdetu, o wożeniu dziecka... samochodem?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja jednak wole pojezdzic sama na rolkach a cwiczyc w domu:) Wydaje mi sie to mniej "ekstremalne":)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeżdę sopot -jelitkowo--jelitkowo brzeżno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na rolkach do Sopotu od strony Jelitkowa?? Miałam chęć tam pojechać kilka razy ale zawsze po przekroczeniu granicy z Sopotem dawałam za wygraną. Niech ich diabli z tą nawierzchnią... :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
W pierwszym wpisie jest info o sezonie, a w pozostałych wypowiedziach są rozważania o trasach rowerowych.
Tak można zanegować wszystko ale w tym przypadku jest to uzasadnione.
Na nadmorskiej w sezonie z pewnością nie jest bezpiecznie ale nie przeszkadza to rolkarzom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak napisałem nie wiem czy to może zaszkodzić ale jako rodzić wolę dmuchać na zimne. Z pewnością taka jazda jest odczuwalna dla dziecka. Zastanawiałaś się dlaczego dziecko zasypia gdy jest bujane.

Do samochodu mam specjalnie zaprojektowany do tego celu fotelik montowany w odpowiedniej pozycji, a bardzo małe dziecko jeździło w nim tylko wtedy kiedy była uzasadniona potrzeba a nie w ramach rozrywki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry