Widok
Najem. Kto odpowiada za szkody?
Opinie do artykułu: Najem. Kto odpowiada za szkody?.
Uszkodzenie kranu, wyrwane gniazdko, zniszczona ściana, zalana kanapa - w każdym mieszkaniu zdarzają się usterki i zniszczenia. Jeśli lokal jest wynajmowany, warto wiedzieć, jakie koszty ponosi właściciel, a jakie lokator.
Obowiązki
Wynajmujący (właściciel) ma obowiązek przekazać mieszkanie w stanie przydatnym do użytku przez cały czas trwania najmu. Jeżeli przykładowo awarii ulegnie rura ukryta w ścianie, zacznie przeciekać dach lub popsuje się instalacja elektryczna, ...
Uszkodzenie kranu, wyrwane gniazdko, zniszczona ściana, zalana kanapa - w każdym mieszkaniu zdarzają się usterki i zniszczenia. Jeśli lokal jest wynajmowany, warto wiedzieć, jakie koszty ponosi właściciel, a jakie lokator.
Obowiązki
Wynajmujący (właściciel) ma obowiązek przekazać mieszkanie w stanie przydatnym do użytku przez cały czas trwania najmu. Jeżeli przykładowo awarii ulegnie rura ukryta w ścianie, zacznie przeciekać dach lub popsuje się instalacja elektryczna, ...
Polacy ogolnie nie sa nauczeni szanowac cudzej wlasnosci i swojej.
Stajemy sie spoleczenstwem bezmyslnych polglowkow . Rodziny tepe rodza kolejne pokolenie tepe i bezmysne. Wspolne mienie jest wiecznie niszczone bo mamuska epa wiecznie siedz w smartfonie zamiast dac ostro w D. bezmyslnemu dzieciarowi lazacemu samopas.
Pomijam nawiazanie do Polakow. Niestety w niszczeniu cos jest. Widze to po osiedlowym placu zabaw. Kiedys bylo na nim sporo zabawek. Ludzie wrzucali wszystko co niepotrzebne na plac aby nie trzeba bylo swoich zabawek nosic, aby dac zabawkom drugie zycie aby ktos sie jeszcze pobawil. Od jakiegos czasu jednak zabawki sa niszczone z premedytacja wrecz. Starszaki lamia, wyrywaja, niszcza, a rodzice na laweczce. Przykra sprawa.
A czego ty się spodziewasz skoro właściciele bardzo często oddają mieszkania pod wynajem na zasadzie "byle taniej" - wstawią wszystko to co było na promocji w dyskoncie a jak coś wymaga naprawy to robią fuszerę która pociągnie przez parę miesięcy (no bo przecież potem to już wina najemcy). Teraz trafić na dobre mieszkanie do wynajęcia to loteria. Niby ładnie pięknie ale po miesiącu wychodzą niespodzianki.
a myślałam, że tylko "moi" mieli problem z opróżnieniem piekarnika przed wyprowadzką ;)
mieszkanie mieli nowe, prosto od dewelopera, 90% mebli i sprzętu nówki, wszystko ładnie urządzone, że przed wynajmem co chwila dzwonili upewnić się, że na pewno trzymam dla nich, bo takie piękne mieszkanie, a zostawili taki syf i ubóstwo, że w pale się nie mieści i jeszcze twierdzili, że to normalne zniszczenia wynikające z użytkowania. hitem była pralka, która według nich nadawała się już tylko na śmietnik, a wystarczyło ją po prostu umyć... (szlamu tyle, że woda praktycznie nie miała jak się dostać do bębna i ok. 20-30 zł w monetach przy odpływie)
ogólnie po kilku przygodach z wynajmem mieszkań czy pokoju, jestem zdania, że 99% ludzi to zwykłe świnie.
mieszkanie mieli nowe, prosto od dewelopera, 90% mebli i sprzętu nówki, wszystko ładnie urządzone, że przed wynajmem co chwila dzwonili upewnić się, że na pewno trzymam dla nich, bo takie piękne mieszkanie, a zostawili taki syf i ubóstwo, że w pale się nie mieści i jeszcze twierdzili, że to normalne zniszczenia wynikające z użytkowania. hitem była pralka, która według nich nadawała się już tylko na śmietnik, a wystarczyło ją po prostu umyć... (szlamu tyle, że woda praktycznie nie miała jak się dostać do bębna i ok. 20-30 zł w monetach przy odpływie)
ogólnie po kilku przygodach z wynajmem mieszkań czy pokoju, jestem zdania, że 99% ludzi to zwykłe świnie.
dlatego mój ostatni najemca nie zapłacił mi za ostatni miesiąc, bo przecież "on mi mieszkanie zostawia w lepszym stanie niż dostał" (to ten od pralki i spalonego jedzenia w piekarniku), więc "jestem mu winna kaucję" ;) odpuściłam, bo mi się z dziadem nie chciało użerać, wydałam równowartość ok. 2 czynszów na naprawy i odświeżenie mieszkania i przez dwa tygodnie jeździłam codziennie sprzątać. nno ale chyba było warto, bo nowi najemcy zachwyceni pięknem mieszkania. tylko ciekawe, jak będzie z jego urodą, kiedy będą się wyprowadzać ;)
W tyłku mam wasze pieniądze, lepiej niech stoi puste
Mam dodatkowe mieszkanie - od trzech lat stoi puste.
Po ostatnim najemcy trzeba było podłogę wymieniać - na to poszedł cały "zysk" z półrocznego najmu.
U znajomych tak samo - kupili dom - mieszkanie całkowicie wyposażone stoi puste bo boją się dewastacji.
I mają rację. Mieszkanie jest w tak wysokim standardzie że nawet wysoka kaucja nie pokryłaby ewentualnych zniszczeń.
Po ostatnim najemcy trzeba było podłogę wymieniać - na to poszedł cały "zysk" z półrocznego najmu.
U znajomych tak samo - kupili dom - mieszkanie całkowicie wyposażone stoi puste bo boją się dewastacji.
I mają rację. Mieszkanie jest w tak wysokim standardzie że nawet wysoka kaucja nie pokryłaby ewentualnych zniszczeń.
Zgadzam sie.
Mieszkam z chlopakiem, i mam kawalerke "po Babci" -ze tak to ujme.
Standard co prawda nie jest wysoki, poniewaz odswiezylam mieszkanie, wstawilam tam swoje meble i w sumie to tyle.
Mozna by bylo wynajac komus to mieszkanie, lub wynajmowac w sezonie letnim na okres tygodnia czasu, lub troche dluzszy... ale po co?
Ludzie niestety nie wyznaja zasady, aby o czyjas wlasnosc dbac lepiej niz o swoje, i nie wstydza sie potem, ze mieszkaja u kogos jak patole. Nie wspomne juz o poczuwaniu sie do czegokolwiek, gdy po prostu tak wypada...
Tak wiec zamiast z tego mieszkania miec jakas kase, to wole by stalo puste.
Przynajmniej gdy chlopak mnie wkurza, to jest takie miejsce, w ktore zawsze moge pojechac i mam spokoj :)
Standard co prawda nie jest wysoki, poniewaz odswiezylam mieszkanie, wstawilam tam swoje meble i w sumie to tyle.
Mozna by bylo wynajac komus to mieszkanie, lub wynajmowac w sezonie letnim na okres tygodnia czasu, lub troche dluzszy... ale po co?
Ludzie niestety nie wyznaja zasady, aby o czyjas wlasnosc dbac lepiej niz o swoje, i nie wstydza sie potem, ze mieszkaja u kogos jak patole. Nie wspomne juz o poczuwaniu sie do czegokolwiek, gdy po prostu tak wypada...
Tak wiec zamiast z tego mieszkania miec jakas kase, to wole by stalo puste.
Przynajmniej gdy chlopak mnie wkurza, to jest takie miejsce, w ktore zawsze moge pojechac i mam spokoj :)
Jak czytam komentarze ludzi którzy nazywają siebie najemcami to widzę jakich jeszcze problemów unikam rezygnując z najmu.
Może nie mam z tego kasy ale nie mam też wiecznego problemu z malowaniem ścian, cieknącym kranem i zdziwieniem że za sprzątanie lokalu po wyprowadzce ściągam kasę z kaucji. Oni wszyscy chyba myślą że pani do sprzątania i malarz jest w cenie najmu :)
Może nie mam z tego kasy ale nie mam też wiecznego problemu z malowaniem ścian, cieknącym kranem i zdziwieniem że za sprzątanie lokalu po wyprowadzce ściągam kasę z kaucji. Oni wszyscy chyba myślą że pani do sprzątania i malarz jest w cenie najmu :)
od roku wynajmuję sporą kawalerkę
zawsze był problem
a 'problem' to jamnik
nie możemy mieć dzieci to mamy piesia
zależało nam na pustym mieszkaniu, bo przez x-lat, trochę się uzbierało
(nie cierpię prać w czyjejś pralce i zaglądać po obcych lodówkach)
mieszkanie było tanie i puste
po cioci właściciela
A, bo, eee, mamy psa
facet mi odpowiedział, że mogę mieć krowę, bo mu to lata, kaucji nie chciał. w razie czego ja mieszkam ja naprawiam to co zniszczyłem. jeszcze nic, raz wymieniłem uszczelkę w kranie.i możemy mieszkać nawet 15 lat, bo ma małego synka i ...a potem stwierdził, że sam ma 40 i jak przestanie pływać to zrobi tam remont i je sprzeda, chyba, że wcześniej się zawali :)
a 'problem' to jamnik
nie możemy mieć dzieci to mamy piesia
zależało nam na pustym mieszkaniu, bo przez x-lat, trochę się uzbierało
(nie cierpię prać w czyjejś pralce i zaglądać po obcych lodówkach)
mieszkanie było tanie i puste
po cioci właściciela
A, bo, eee, mamy psa
facet mi odpowiedział, że mogę mieć krowę, bo mu to lata, kaucji nie chciał. w razie czego ja mieszkam ja naprawiam to co zniszczyłem. jeszcze nic, raz wymieniłem uszczelkę w kranie.i możemy mieszkać nawet 15 lat, bo ma małego synka i ...a potem stwierdził, że sam ma 40 i jak przestanie pływać to zrobi tam remont i je sprzeda, chyba, że wcześniej się zawali :)
Tak naprawdę to dwie strony powinny być uczciwe. Właściciel mieszkania powinien oddać mieszkanie w normalnym stanie, w takim w którym sam mógłby mieszkać (tak, tak, a nie z pozakrywanym grzybem na ścianie jedną warstwą farby czy "odwalonym" kranem który po trzech odkręceniach się rozwali i zdzierać za to kasę jeszcze), tak samo najemca powinien dbać o mieszkanie jak o własne, jednocześnie nie zawracając właścicielom głowy każdą pierdołą ale zgłaszajac poważne usterki niezwłocznie właśnie do właściciela. Grunt to mieć dobre relacje, tak żeby obie strony mogły spać spokojnie.
Utopia.
Ale faktycznie, my wprowadziliśmy sie do nowego mieszkanka, wszystko wychuchane. Gdy po 2 latach oddawaliśmy je właścicielce wszystko wypucowaliśmy, wysprzatalismy. Obie strony były zadowolone, w mieszkaniu nie bylo żadnych uszkodzeń. Mama tak mnie wychowała żeby zawsze szanować cudze to raz, a dwa - sprzątam na bieżąco bo nie lubię mieszkać w syfie.
Ale faktycznie, my wprowadziliśmy sie do nowego mieszkanka, wszystko wychuchane. Gdy po 2 latach oddawaliśmy je właścicielce wszystko wypucowaliśmy, wysprzatalismy. Obie strony były zadowolone, w mieszkaniu nie bylo żadnych uszkodzeń. Mama tak mnie wychowała żeby zawsze szanować cudze to raz, a dwa - sprzątam na bieżąco bo nie lubię mieszkać w syfie.
UsterkI nie do wlasiciela !!!! czytaj KC
usterki eksploatacyjne to Najemca ogarnia sam. Tylko awarie systemow stalych - jak rura itp to wlasciciel!!!
Jezeli chodzi o pralki - najemcy nie CZYSZCZĄ filtrow, piorą 1 pare butow - potem wywalone lozyska po roku w nowce sztuce. Syf i grzyb w gumach, stechlizna w 3miesiace
Telewizory -czesto spadają -niestety -sprawdzac trzeba piloty, obudowy, czy sie nie wylacza po 10min ( po upadku tak sie dzieje)
Lodowki - nalogowo odrywane klapki od zamrazalnika, brudne zółte polki - plastik - nie czyszczone NIGDY, zamrazalniki jak bryla lodu
Krany - kamień, syf - bleeee, wc - wystarczy wlac domestos - do czego jest szczotka nie wiedza - kamien do lupania
To prawda o polskich najemcach - jak wchodzą to wszystko piekniem- jak wychodzą to syf i malaria .
A na klacie ralph lauren, perfum od prady i buciki biale - "na 1 rzut oka wszystko pieknie a potem ......... sloma z butów wychodzi
Jezeli chodzi o pralki - najemcy nie CZYSZCZĄ filtrow, piorą 1 pare butow - potem wywalone lozyska po roku w nowce sztuce. Syf i grzyb w gumach, stechlizna w 3miesiace
Telewizory -czesto spadają -niestety -sprawdzac trzeba piloty, obudowy, czy sie nie wylacza po 10min ( po upadku tak sie dzieje)
Lodowki - nalogowo odrywane klapki od zamrazalnika, brudne zółte polki - plastik - nie czyszczone NIGDY, zamrazalniki jak bryla lodu
Krany - kamień, syf - bleeee, wc - wystarczy wlac domestos - do czego jest szczotka nie wiedza - kamien do lupania
To prawda o polskich najemcach - jak wchodzą to wszystko piekniem- jak wychodzą to syf i malaria .
A na klacie ralph lauren, perfum od prady i buciki biale - "na 1 rzut oka wszystko pieknie a potem ......... sloma z butów wychodzi
A inne wazne kwestie, takie jak...
Przez ok. 2 lata mieszkalam w wynajetym mieszkaniu. Gdy wyprowadzalam sie to nie bylo zadnych szkod, zreszta nikogo to nie dziwilo, poniewaz dbalam o porzadek, i nie organizowalam zadnych imprez ze znajomymi...
Wlasciciel mieszkania oczekiwal, ze w ramach "odswiezenia" mieszkania powinny zostac na nowo pomalowane sciany -przeze mnie lub na moj koszt.
Moim zdaniem nie mam takiego obowiazku, tymbardziej ze jak wspominalam -nie bylo zadnych uszkodzen, a wszelkie ewentualne niewielkie "zmiany" to tylko i wylacznie zmiany wynikajace z uzytkowania mieszkania, w dodatku w normalny sposob.
Po czyjej stronie jest racja?
Czy opuszczajac mieszkanie mam obowiazek pomalowania scian w ramach "odwiezenia", czy nie mam takiego obowiazku?...
Wlasciciel mieszkania oczekiwal, ze w ramach "odswiezenia" mieszkania powinny zostac na nowo pomalowane sciany -przeze mnie lub na moj koszt.
Moim zdaniem nie mam takiego obowiazku, tymbardziej ze jak wspominalam -nie bylo zadnych uszkodzen, a wszelkie ewentualne niewielkie "zmiany" to tylko i wylacznie zmiany wynikajace z uzytkowania mieszkania, w dodatku w normalny sposob.
Po czyjej stronie jest racja?
Czy opuszczajac mieszkanie mam obowiazek pomalowania scian w ramach "odwiezenia", czy nie mam takiego obowiazku?...
nie kolego - prawo mowi ! a nie ty z Warmii i mazur - nie ty sobie je ustalasz
Stan nieporogrszony ! - sciany maja byc takie same, bez uszczerbku , kolkow, i w tym samym kolorze - jak grales w pile i sa slady to malujesz, jak po komarach to malujesz i po rekach brudnych to malujesz.
nie ma widzi mi sie - jest prawo . Nauczysz sie kiedys jak ci komornik zawita....
nie ma widzi mi sie - jest prawo . Nauczysz sie kiedys jak ci komornik zawita....
Nie zawiera się w umowie całego wyciągu z kodeksu cywilnego, tylko to co kodeks nie reguluje.
Zasady eksploatacji agd też są opisane.
Natomiast co do ścian - też jest jasno napisane - techniczne sprawy typu ubytki muru, odpadnięty tynk - naprawia właściciel - natomiast za utrzymanie i kwestie estetyczne odpowiada najemca.
Tak więc jak powiesiłeś sobie obrazek a ściana pod nim jest innego koloru to zdając lokal musisz zrobić tak, jakby ciebie tam nie było.
Proste jak budowa cepa - dla najemców z wiosek nowość i szok że trzeba oddać czyste czyli DOKŁADNIE takie, jakie się otrzymało :)
Zasady eksploatacji agd też są opisane.
Natomiast co do ścian - też jest jasno napisane - techniczne sprawy typu ubytki muru, odpadnięty tynk - naprawia właściciel - natomiast za utrzymanie i kwestie estetyczne odpowiada najemca.
Tak więc jak powiesiłeś sobie obrazek a ściana pod nim jest innego koloru to zdając lokal musisz zrobić tak, jakby ciebie tam nie było.
Proste jak budowa cepa - dla najemców z wiosek nowość i szok że trzeba oddać czyste czyli DOKŁADNIE takie, jakie się otrzymało :)
Julka, w skrócie - tak. Chyba że w umowie masz inne zapisy
Art. 6a i 6b ustawy z 21.06.1 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie k.c. (Dz. U. 2005 r. nr 31 poz. 266 z późn. zm.).
Sprawdź tylko czy nie było później jakiejś większej noweli do ustawy, ale nawet jeśli - nie zmieni to raczej treści i sensu wymienionych artykułów.
Możesz też poczytać np. na www.infor.pl 'Czy najemca musi odmalować ściany'
Sprawdź tylko czy nie było później jakiejś większej noweli do ustawy, ale nawet jeśli - nie zmieni to raczej treści i sensu wymienionych artykułów.
Możesz też poczytać np. na www.infor.pl 'Czy najemca musi odmalować ściany'
Najemca musi zdać lokal w takim samym stanie jak dostał do używania
Niestety jest taki obowiązek
Jeśli wprowadzałaś się do lokalu gdzie ściany były odświeżone
to masz obowiązek zdać lokal w stanie nie gorszym jak go otrzymałaś do używania
Po dwóch latach ściany raczej wymagają odświeżenia i ktoś to musi zrobić
Właściciel nie naciąga cię na koszty - takie są zasady najmu i stąd takie oczekiwania
Mieszkanie ma być przygotowane pod klucz na następnego najemcę.
Jeśli wprowadzałaś się do lokalu gdzie ściany były odświeżone
to masz obowiązek zdać lokal w stanie nie gorszym jak go otrzymałaś do używania
Po dwóch latach ściany raczej wymagają odświeżenia i ktoś to musi zrobić
Właściciel nie naciąga cię na koszty - takie są zasady najmu i stąd takie oczekiwania
Mieszkanie ma być przygotowane pod klucz na następnego najemcę.
Mieszkanie na wynajem ma na siebie zarabiać, a nie sentymenty, że urządzone w wysokim standardzie.
Kupuje się w dobrej lokalizacji za połowę wartości z licytacji komorniczej, albo przejmuje od kogoś za spłatę jego długów. Nie przejmować się, że były właściciel i sąsiedzi będą się za to mścić. To najemcy problem.
Bierze się ekipę z Ukrainy i "odświeża". Najczęściej takie mieszkania to zwykłe meliny i nie ma udziwnień. Wystarczy kontener na śmieci i kilka wiader najtańszej białej farby. Meble bierze się z corocznych wystawek na ulicach jeśli w melinie nic nie zostało. Wynajmować tylko studentom albo tymczasowym ekipom budowlanym. Parki żyjące w konkubinacie często kombinują z przejęciem mieszkania z powodu dziecka.
Trzepać kasę. Rocznie można 20tys. na czysto wyciągnąć.
Bierze się ekipę z Ukrainy i "odświeża". Najczęściej takie mieszkania to zwykłe meliny i nie ma udziwnień. Wystarczy kontener na śmieci i kilka wiader najtańszej białej farby. Meble bierze się z corocznych wystawek na ulicach jeśli w melinie nic nie zostało. Wynajmować tylko studentom albo tymczasowym ekipom budowlanym. Parki żyjące w konkubinacie często kombinują z przejęciem mieszkania z powodu dziecka.
Trzepać kasę. Rocznie można 20tys. na czysto wyciągnąć.
wszystko zależy od umowy
Generalnie wszystko zależy od umowy jaką się podpisało. Sam wynajmuje mieszkanie i odpowiadam w zasadzie za utrzymanie czystości w domu i zakup żarówek jak się przepalą. Właściciel nawet nie chce żeby mu robić "naprawy na własną rękę". Mam na myśli oczywiście naprawy wynikające z zużycia materiału (jakiś kran przestał działać, pralka zaczęła szwankować itd.). W razie czego zgłaszam, on przyjeżdża i wymienia. Oczywiście za "zniszczenia" typu: zbiłem lustro, przywaliłem w okno i coś tam pękło powinien zapłacić najemca, albo faktycznie naprawić/wyremontować na własny koszt po konsultacji z właścicielem. Natomiast nie wyobrażam sobie, aby za "zużycie eksploatacyjne" (nawet ścian, podłogi itp) musiał płacić najemca. Właściciele dostają na tyle dużo kasy (wystarczy rozejrzeć się na stronie trójmiasta w ofertach wynajmu), że naprawy eksploatacyjne powinni robić sami. Sorry, ale to normalne, że po paru latach ściany wymagają odnowienia, pralka przestaje działać, bo kupiona w Lid1u za 200zł, kran zaszedł kamieniem itp...Bo gdyby tak myśleć że najemca odpowiada za wszystko to jeszcze trzeba by odnawiać elewację i stawiać nowe płytki na balkonie chociaż nie zniszczone przez najemce tylko np. deszcz i śnieg...
Wcześniej mieszkałem w wielu wynajmowanych mieszkaniach i wszędzie było tak samo: płać, w d00pie mamy że coś nie działa, na koniec jak się wyprowadzasz wymień nam krany, ściany, parkiet i co tam jeszcze. A i tak najlepsza była jedna baba, jak po wprowadzeniu odsunąłem szafę i zobaczyłem na ścianie grzyba/pleśń 2x2m, po zwróceniu uwagi usłyszałem: "to se zerwij tapetę jak się nie podoba i mieszkaj przy gołym betonie...". Dlatego uważam że właściciele tez powinni mieć w obowiązku utrzymanie mieszkania w takim poziomie, żeby można było normalnie w nim funkcjonować. Jak coś sam zniszczę to płacę, ale jak coś się zużyje to wymagam wymiany od właściciela...
Wcześniej mieszkałem w wielu wynajmowanych mieszkaniach i wszędzie było tak samo: płać, w d00pie mamy że coś nie działa, na koniec jak się wyprowadzasz wymień nam krany, ściany, parkiet i co tam jeszcze. A i tak najlepsza była jedna baba, jak po wprowadzeniu odsunąłem szafę i zobaczyłem na ścianie grzyba/pleśń 2x2m, po zwróceniu uwagi usłyszałem: "to se zerwij tapetę jak się nie podoba i mieszkaj przy gołym betonie...". Dlatego uważam że właściciele tez powinni mieć w obowiązku utrzymanie mieszkania w takim poziomie, żeby można było normalnie w nim funkcjonować. Jak coś sam zniszczę to płacę, ale jak coś się zużyje to wymagam wymiany od właściciela...
Wysokość kaucji jest ograniczona do dwunastokrotności albo sześciokrotności czynszu. Nie wiem skąd Kierownik od Tyszkiewicz wziął dwukrotność.
Ustawa o ochronie praw lokatorów
Art. 6
1. Zawarcie umowy najmu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu lokalu, przysługujących wynajmującemu w dniu opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu.
Art. 19a
4. Zawarcie umowy najmu okazjonalnego lokalu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu okazjonalnego lokalu przysługujących właścicielowi w dniu opróżnienia lokalu oraz ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać sześciokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu okazjonalnego lokalu.
Ustawa o ochronie praw lokatorów
Art. 6
1. Zawarcie umowy najmu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu lokalu, przysługujących wynajmującemu w dniu opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu.
Art. 19a
4. Zawarcie umowy najmu okazjonalnego lokalu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu okazjonalnego lokalu przysługujących właścicielowi w dniu opróżnienia lokalu oraz ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać sześciokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu okazjonalnego lokalu.
w tej samej ustawie jest napisane:
3. Do obowiązków wynajmującego należy w szczególności:
1) utrzymanie w należytym stanie, porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku, służących do wspólnego użytku mieszkańców, oraz jego otoczenia;
2) dokonywanie napraw budynku, jego pomieszczeń i urządzeń, o których mowa w pkt 1, oraz przywrócenie poprzedniego stanu budynku uszkodzonego,niezależnie od przyczyn, z tym że najemcę obciąża obowiązek pokrycia strat powstałych z jego winy;
3) dokonywanie napraw lokalu, napraw lub wymiany instalacji i elementów wyposażenia technicznego w zakresie nieobciążającym najemcy, a zwłaszcza:
a) napraw i wymiany wewnętrznych instalacji: wodociągowej, gazowej i ciepłej wody bez armatury i wyposażenia, a także napraw i wymiany wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania wraz z
grzejnikami, instalacji elektrycznej, anteny zbiorczej z wyjątkiem osprzętu,
b)wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg, posadzek i wykładzin podłogowych, a także tynków.
z drugiej strony:
2. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:
1) podłóg,posadzek,wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych, szklanych i innych;
2) okien i drzwi;
3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;
4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych, elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony,
łącznie z ich wymianą;
5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;
6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;
7) etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana;
8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym niezwłoczne usuwanie ich niedrożności;
9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez:
a) malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów,
b) malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych,
sanitarnych i grzewczych.
...schizofrenia ustawodawcy..? to w końcu kto odpowiada za malowanie, tylko właściciel czy użytkownik....??? Właściciel odpowiada za stan tynków i ścian a użytkownik za malowanie.....???
czyli pewnie jak kto sobie w umowie napisze...
no ale:
"Po zakończeniu najmu i opróżnieniu lokalu najemca jest obowiązany odnowić lokal i dokonać w nim obciążających go napraw, a także zwrócić
wynajmującemu równowartość zużytych elementów wyposażenia technicznego, wymienionych w art. 6b ust. 2 pkt 4, które znajdowały się w lokalu w chwili
wydania go najemcy. Jeżeli najemca w okresie najmu dokonał wymiany niektórych elementów tego wyposażenia, przysługuje mu zwrot kwoty odpowiadającej różnicy
ich wartości między stanem istniejącym w dniu objęcia lokalu oraz w dniu jego opróżnienia. Należne kwoty oblicza się według cen obowiązujących w dniu
rozliczenia.
i znowu z drugiej strony:
"W razie oddania w najem lokalu opróżnionego przez dotychczasowego
najemcę, wynajmujący jest obowiązany wymienić zużyte elementy wyposażenia
lokalu."
to kto ma wymieniać zużyty sprzęt? właściciel czy ten co się wyprowadza...
przepisy wysoce niejednoznaczne...
1) utrzymanie w należytym stanie, porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku, służących do wspólnego użytku mieszkańców, oraz jego otoczenia;
2) dokonywanie napraw budynku, jego pomieszczeń i urządzeń, o których mowa w pkt 1, oraz przywrócenie poprzedniego stanu budynku uszkodzonego,niezależnie od przyczyn, z tym że najemcę obciąża obowiązek pokrycia strat powstałych z jego winy;
3) dokonywanie napraw lokalu, napraw lub wymiany instalacji i elementów wyposażenia technicznego w zakresie nieobciążającym najemcy, a zwłaszcza:
a) napraw i wymiany wewnętrznych instalacji: wodociągowej, gazowej i ciepłej wody bez armatury i wyposażenia, a także napraw i wymiany wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania wraz z
grzejnikami, instalacji elektrycznej, anteny zbiorczej z wyjątkiem osprzętu,
b)wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg, posadzek i wykładzin podłogowych, a także tynków.
z drugiej strony:
2. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:
1) podłóg,posadzek,wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych, szklanych i innych;
2) okien i drzwi;
3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;
4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych, elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony,
łącznie z ich wymianą;
5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;
6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;
7) etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana;
8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym niezwłoczne usuwanie ich niedrożności;
9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez:
a) malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów,
b) malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych,
sanitarnych i grzewczych.
...schizofrenia ustawodawcy..? to w końcu kto odpowiada za malowanie, tylko właściciel czy użytkownik....??? Właściciel odpowiada za stan tynków i ścian a użytkownik za malowanie.....???
czyli pewnie jak kto sobie w umowie napisze...
no ale:
"Po zakończeniu najmu i opróżnieniu lokalu najemca jest obowiązany odnowić lokal i dokonać w nim obciążających go napraw, a także zwrócić
wynajmującemu równowartość zużytych elementów wyposażenia technicznego, wymienionych w art. 6b ust. 2 pkt 4, które znajdowały się w lokalu w chwili
wydania go najemcy. Jeżeli najemca w okresie najmu dokonał wymiany niektórych elementów tego wyposażenia, przysługuje mu zwrot kwoty odpowiadającej różnicy
ich wartości między stanem istniejącym w dniu objęcia lokalu oraz w dniu jego opróżnienia. Należne kwoty oblicza się według cen obowiązujących w dniu
rozliczenia.
i znowu z drugiej strony:
"W razie oddania w najem lokalu opróżnionego przez dotychczasowego
najemcę, wynajmujący jest obowiązany wymienić zużyte elementy wyposażenia
lokalu."
to kto ma wymieniać zużyty sprzęt? właściciel czy ten co się wyprowadza...
przepisy wysoce niejednoznaczne...
Przepisy są bardzo jednoznaczne. Obowiązki wynajmującego są w prawie określone bardzo ogólnie. Generalnie jest on zobowiązany wykonywać wszystko, do czego nie jest zobowiązany najemca. Zwróć uwagę, że obowiązki wynajmującego są sformułowane bardzo ogólnie (sformułowanie "w szczególności", "w zakresie nieobciążającym najemcy"), a obowiązki najemcy tworzą listę niemalże zamkniętą.
Szukam mieszkania.
Ja szukam mieszkania w Gdyni do wynajęcia. Koniecznie na parterze (chora Mama po zawale) i minimum 3 pokoje (7-mio letni syn). Jesteśmy spokojni, bez żadnych nałogów, bez zwierząt i o cudze dbamy jak o własne. Płacimy zawsze do 10-ego każdego miesiąca. Fajnie by było gdyby była wanna i przestronna kuchnia. Obecnie wynajmujemy dobre mieszkanie, ale jest za małe i na 3im piętrze, dlatego musimy zmienić. krzysztoff74@gmail.com