Widok

Najgorsza randka wszechczasów

A więc idą walentynki, więc przekornie przypomniała mi się jedna jedyna internetowa randka na jaką odważyłam się wybrać. Za co do tej pory pokornie żałuję. Było to tak ekstremalne przeżycie że jak to wspominam to nie wiem czy śmiać się czy płatać ... heh, pewnie jestem sama sobie winna ale wyobraźcie sobie randkę z Kononowiczem. Tak, to była moja randka :(
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

kiedyś miałam taką akcję
idę latem gdzieś z buta w letniej sukience, razem z koleżanką w turystycznej letniej miejscowości
wtem zatrzymuje się przystojny koleś fajną furą i pyta czy nas podrzucić do centrum (jakies 5-6km wiejską drogą)
czemu nie, wysiadamy i kolo od razu się pyta czy się z nim umowę i czy dam numer telefonu
mówię grzecznie że mój chłopak mógłby się obrazić
facet bez słowa zjeżdża na poboczne i mówi radośnie "no to wysiadać"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

@ale każdy widzi co chce

ja tam żadnej sukienki ani bielizny nie widzę ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie ma tego złego...dobra wyobraźnia to podstawa kreatywnego myślenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

obawiam się, że ten metaforyczny mógłby być jak najbardziej pożądany ;)

Kocio trzeba było dać wymyślony numer i po problemie a podwózka by była :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdybym ja wiedziała z jakim to gadem mam do czynienia to nie było by tematu
Z dwojga złego lepiej od razu się dowiedzieć z kim ma się do czynienia
Nogi mam zdrowe, pogoda była piękna i towarzystwo dobre
Gdyby facet nie był ładny to bym nawet nie wsiadła
A tak skusiłam się

Wtedy zrozumiałam dlaczego ludzie czasem wręcz bronią się jak im oferuję podwiezienie
A czasami zdarza mi się to robić i nie przychodzi mi do głowy żądać czegoś w zamian :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

z podobnym gadem miałam do czynienia 3 tygodnie temu :P poszłam na karaoke (kto mnie zna, ten wie, że bywam często) no i mieli do mnie dołączyć znajomi...ale, że byłam wcześniej usiadłam sobie przy stoliku, jeszcze nie zdążyłam dobrze zdjąć kurtki, przysiadł się do mnie facet...mogłabym nawet zaryzykować stwierdzenie, że ciacho ;) zaczęliśmy gadać, postawił mi piwo. zanim przyszli moi znajomi to już zdążył postawić na stole drugie ale nie pozwolił mi za nie zapłacić. pojawili się znajomi, zaczęłam z jednym z nich rozmawiać a ów koleś obrócił mnie za ramię ściskając dość mocno i zaczął na mnie się drzeć wyzywając mnie od różnych... "ty szmato, ja tu ci stawiam piwo a ty z innym gadasz jak jakaś k*rwa?" no zbiło mnie z nóg, nie powiem ;)
zareagowałam dość impulsywnie...no ale adrenalina i złość wzięły górę ;)
nigdy nie wiesz na jaką żmiję trafisz :P znów za szybko zaufałam czystym ludzkim intencjom :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"zareagowałam dość impulsywnie..."

Mam nadzieję że strzeliłaś go w pysk.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

@ciacho to jak zadać pytanie czy choroby psychiczne innych ludzi to twoja wina..
no nie bardzo, i nie powinien to być twój problem, ale czasem zdarza się że tak jest
najgorsze są nie ułomności fizyczne tylko właśnie te których nie widać czyli psychiczne i emocjonalne

raz kolega przez przypadek umowił się na randkę z etatową prostytutką którą poznał przypadkiem na spacerze w parku
jak tylko zorientował się o co chodzi to grzecznie panią przeprosił i zapytał jej czemu mu wcześniej cennika nie przedstawiła
A ona mu na to że zawsze tak robi i jak klient jest mocno spragniony to chętniej płaci za usługę i że to często działa
Dodam wtedy że kolega wiek studenta i pani też nie starsza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

no w pysk strzeliłam za obelgi po czym z pełną premedytacją wylałam mu to pożal się boże piwo, które mi postawił wprost na wyżelowane włosy ;) koledzy chcieli zareagować chwilę później jeszcze dosadniej ale stwierdziłam, że nie ma co sobie rąk brudzić ;)
może nie była to wzorowa reakcja damy z klasą ale przynajmniej mi ulżyło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

widzisz a to już jest siła marketingu ;) obrotna laska :P

i niby racja, czyjeś uszczerbki psychicznie to nie mój problem, problem jest wtedy kiedy ktoś mnie w nie w jakiś sposób wciąga :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie sądziłem że można być takim bucem.. Wtryniać się w cudze plany i bulwersować się że ktoś je spełnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja nie sądziłam, że 12zł (równowartość 2 piw) zobowiązuje do wzmożonej atencji oraz spędzenia z daną osobą całego wieczoru ;) ale jak widać niektórzy mają inny światopogląd :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prostytutki też randkują "w cywilu" i się nawet nie zająkną o cenniku. Wszak to dość samotne dziewczyny, a wyjście raz na spotkanie bez świadomości bycia usługodawczynią z pewnością jest miłą odmianą. Może kolega źle trafił.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niektórzy mylą zakupy z relacjami międzyludzkimi i myślą że formuła "płacę więc wymagam" ma racje bytu w drugim przypadku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To prawda, i wtedy trzeba stanowczo reagować bo nikt nie ma prawa by naruszać jego godność
moim zdaniem ta sytuacja podchodzi nawet pod napaść i to w miejscu publicznym
W USA by prawdopodobnie skończył z areszcie
W wielkiej Brytanii też by nikt nie wahał zadzwonić po policję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ciacho bo ten koleś myślał że ciebie można za dwa piwa kupić :D LOL
I myślał że robi ci przysługę bo możesz z nim siedzieć i przebywać w otoczeniu jego wspaniałości!
A ty okazałaś się taaaka niewdzięczna.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I oderwania od rzeczywistości:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Gdyby facet nie był ładny to bym nawet nie wsiadła
A tak skusiłam się

To dlaczego z tego samego powodu nie podałaś telefonu?

> fajną furą

Dała się wyrwać na samochód, coś mi to przypomina:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mea culpa, jak mogłam w ogóle go odtrącić, wybawiciela mojego...teraz nie wiem kiedy taka okazja mi się trafi żeby ktoś mnie zechciał albo chociaż na mnie spojrzał... sh*t! tyle przegrać! :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Może kolega źle trafił.

Raczej się nie spodobał;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry