Widok

Najgorsza randka wszechczasów

A więc idą walentynki, więc przekornie przypomniała mi się jedna jedyna internetowa randka na jaką odważyłam się wybrać. Za co do tej pory pokornie żałuję. Było to tak ekstremalne przeżycie że jak to wspominam to nie wiem czy śmiać się czy płatać ... heh, pewnie jestem sama sobie winna ale wyobraźcie sobie randkę z Kononowiczem. Tak, to była moja randka :(
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
Chociaż idąc Twoim tokiem myślenia z innego tematu może i były, ale starały się przystosować i miały duże umiejętności aktorskie;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehhhh, no dokladnie...umiejetnosci aktorskie sa dzisiaj w cenie ;)
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I nikomu nie można ufać. Teraz to póki dziewczyna nie leży nago z rozchylonymi udami, to nawet nie można mieć pewności że to dziewczyna:p Wobec tego lesbijki udające hetero nie są wcale takie najgorsze;)

A co do zaufania:

"Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież chciałem tylko pierdnąć"
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he he dokładnie :) Jak facet na widok nagiej kobiety mówi ubierz się bo zmarzniesz to nie jest dobrze .... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeszcze dużo zależy od tego jak owa naga kobieta się prezentuje.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
kocio byłaś w mojej sypialni czy jak ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli byłam to musiałam drzwi pomylić :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje jak z.filmow??? Nie ! Chodziło mi o Wasze;) kategorii filmu nie okreslilam;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross - nie no jasne bo kobieta musi wygladac co najmniej jak vice miss swiata a facet wystarczy ze jest :P
Kazdy powinien dbac o siebie i utrzymywac swoje cialo w jako takim zdrowiu ale niestety kobiety pod tym wzgledem maja gorzej, swietnie to widac np na plazy gdzie panny tuszuja jak moga swoje mniej lub bardziej wyimaginowane mankamenty a faceci bez krępacji paraduja ze swoimi piwnymi brzuszyskami. Niby jest stereotyp zapuszczonej żony bo przeciez "zlapala" faceta i nie musi sie juz starac ale niestety tatuśkowie koło 30stki (lub po 30stce) adonisami raczej nie sa...
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
image

Uploaded with ImageShack.us
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo! FF to jest to....;)
Nie dalej jak w zeszłym tygodniu, wpadli do mnie do pracy panowie naprawić klimę....i niestety, ten jeden wyglądał jak postać z obrazka...a jak się nachylał to było mu widać całą włochatą "skarbonkę" fuuuujjjjjjj........
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak to już działa. Faceci są wzrokowcami a kobiety słuchowcami.

Dlatego przeciętny facet da się oczarować urodziwej kobiecie, mimo że nie błyszczy inteligencją, jest marudna i niezdecydowana. A kobieta da się uwieść facetowi który jest pewny siebie, mimo że jest brzydki, a jego umiejętności i sukcesy nie są tak wielkie jak opisuje je w słowach.
Dzięki temu ludzie się poznają, zakochują się w sobie i żyją ze sobą latami.

A z czasem...
Ona się starzeje i brzydnie z dnia na dzień, a on coraz częściej widzi ją bez makijażu i z jakimś błotem na twarzy. A ona przekonuje się że jego pewność siebie jest po to by skrywać wady, jego historie to przechwałki, a opowieści o przyszłości to fantazję.

Wraz z latami oboje mają coraz większe przekonanie że druga strona ich oszukała, a ich życie coraz bardziej różni się od ich wyobrażeń z młodości. Dochodzą więc do wniosku że to wina tej drugiej strony, mają do siebie coraz więcej pretensji i stają się coraz bardziej złośliwi... i wtedy można ich nazwać typowym małżeństwem;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Argument ze wzrokowcami jest moim zdaniem zbyt duzym uproszczeniem, nie chodzi o to kto czym przyciaga (idac tym tokiem myslenia rozumiem ze lesbijki moga byc grube? :P) ale o to ze jest wieksze spoleczne przyzwolenie na zaniedbanych facetow niz na zaniedbane kobiety. Poza tym majac do wyboru dwoch rownie interesujacych mentalnie mezczyzn wybralabym tego lepiej wygladajacego niz tego z serii "kazdy ptaszek ma swoj daszek" wiec niestety kobiety tez patrza na wyglad - wiem wiem, Twoj swiatopoglad legl w gruzach ;)
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Często z lesbijkami tak jest, że minimum jedna z pary "stylizowana" jest na faceta (ubiór, fryzura, etc). Tyle że nie wchodźmy w ten temat, bo odejdziemy od głównego;)

To prawda że mając dwóch identycznych facetów pod każdym względem prócz urody wybrałabyś tego przystojniejszego, tylko to jest zwykłe założenie, bo w rzeczywistości nie znajdziesz dwóch identycznych osób.

Mało jest ludzi ładnych z natury, którzy zachowują swój wygląd nawet jeśli o niego nie dbają. A dzień dla wszystkich ma tyle samo godzin. Zatem każdy decydując się na inwestycję swojego czasu w cokolwiek, robi to kosztem czegoś innego. Im facet bardziej dba o siebie tym bardziej zaniedbuje inne swoje cechy. Często są to cechy całkowicie bezużyteczne, ale cechy, które przez kobiety, od setek czy tysięcy lat są kojarzone z męskością.

Patrząc na pary chodzące po ulicach dużo częściej możesz powiedzieć że facet ma dziewczynę z dużo wyższej ligi niż na to zasługuje;) A im poziom społeczny tego mężczyzny jest wyższy, tym ten odsetek większy. Popatrz na artystów, sportowców czy polityków - facet brzydki jak noc, a jego żona mogłaby startować w wyborach miss;)
Często są to kobiety wykształcone i dobrze zarabiające które mogłyby się umawiać z dużo przystojniejszymi facetami, i faceci którzy zarabiają dość by móc wyglądać dużo lepiej.
Mimo to, oni się nie zmieniają, a one wybierają ich, zamiast tych przystojniejszych.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
"każdy decydując się na inwestycję swojego czasu w cokolwiek, robi to kosztem czegoś innego." nie no bez przesady, chyba malo jest ludzi korzy skupiaja sie tylko na zrobieniu jak najwiekszej ilosci podyplomówek lub pompek, w sensie ze tylko na jednej rzeczy np wyksztalcenie vs. wyglad.

No wlasnie to jest to o czym piszę - kobieta "musi" byc zgrabna i/lub miec fajne cycki a facet nie zwlaszcza ten ktory ma zasoby finansowe na to by wygladac lepiej.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Patrzę na to bardziej globalnie. Wykształcenie to tylko składowa czegoś większego. Samo, ma bardzo małe znaczenie.

Dlatego na przykład feministki walczą o "równość"nie potrafiąc zrozumieć dlaczego mężczyzna na tym samym stanowisku może zarabiać więcej niż kobieta. A wpływ na to, może mieć to, że grał on często w piłkę nożna z kolegami kiedy dziewczyna uczyła się by mieć lepsze stopnie lub spędzała czas czytając kolorowe pisma.

To drugie dawało jej wiedzę jak dbać o swój wygląd, co jest na czasie, do czego służy i jak to stosować. On jednak grając w piłkę nie tylko dbał o swoją kondycję, ale uczył się relacji międzyludzkich, tego jak funkcjonuje grupa, jak walczyć z samym sobą, jak żądać czegoś od grupy, czynić to swoim ale jednocześnie wykorzystywać dla dobra drużyny. Także o tym jak coś dać, by coś zyskać.

Cokolwiek robimy, nawet jeśli to wydaje się mieć małe znaczenie, wiele nas to uczy i wpływa na wiele innych dziedzin życia.

Oczywiście że nie ma ludzi którzy robią tylko jedną rzecz, ale na te jedne nie składa się tylko jedna czynność. Kobieta też nie dba o swój wygląd siedząc przed lustrem i smarując się szminką przez trzy godziny by uzyskać idealny efekt. Zakupy, obserwacja, zdobywanie wiedzy fachowej, wymiana opinii, obserwacja innych - kobiece dbanie o wygląd zabiera dużo więcej czasu niż Ci się zdaje;)
Podobnie jak i męskie dbanie o bycie męskim:P

Facet nie musi być ładny, ale właśnie musi mieć te zasoby finansowe (lub potencjał do ich zdobycia). Popatrz sobie na ten wątek, pojawiło się tu kilka takich postów które w skrócie można ująć "facet musi za mnie zapłacić, bo inaczej randka jest nieudana".
To jest trochę jak z tym seksem, jak facet zalicza to jest męski, a jak kobieta to się puszcza. W kwestii pieniędzy jest tak, że jak facet płaci za randki i kupuje kobiecie prezenty, to jest to prawidłowy układ, a jak płaci kobieta, to facet jest utrzymankiem;)

Tak było od zawsze, facet zdobywał jedzenie i w ten sposób pokazywał że może zadbać o kobietę i potomstwo, kobieta swoim wyglądem dawała świadectwo swojego zdrowia, a co za tym idzie, większej szansy by urodzić zdrowe potomstwo - i tak ludzie pierwotni dopierali się w pary:) Od tamtej pory zmieniła się otoczka, ale główna zasada pozostała.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"jak facet płaci za randki i kupuje kobiecie prezenty, to jest to prawidłowy układ" facet moze i placi na randce ale kobieta niejednokrotnie nie mniej musiala zainwestowac w swoj wyglad by na tej randce byc i nie chodzi mi o metamorfoze mega pasztetow w łabędzie ale o to ze "damskie" uslugi np. fryzjerskie czy kosmetyczne sa drozsze.

Z wyzsza pensja dla mezczyzn to akurat mega niesprawiedliwe a wszyscy wiemy na jakim poziomie jest polska pilka nozna ;)
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Antyspoleczny - a Ty jestes zwolennikiem takiego 'pierwotnego' podzialu rol typu meski facet zarabia $ a kobieta wyglada zdrowo, rodzi dzieci, pachnie i nie pracuje zawodowo?
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z tym pierwszym akapitem. Feministki mnie za to zjedzą żywcem, ale ona inwestuje w siebie, aby być bardziej atrakcyjnym obiektem seksualnym, a on inwestując w randkę chce pokazać że inwestuje w nią, czyli mówiąc inaczej, że oddaje jej efekt swojej ciężkiej pracy by móc ją mieć.

I dlatego on oszczędza pieniądze kosztem swojego wyglądu, by móc jej nimi zaimponować. A ona dba o wygląd i nawet nie pomyśli by mu postawić piwo czy kupić kwiaty;)
I nawet jeśli ona ma boskie ciało i nie musi o siebie dbać, to nadal o nie dba, a on mimo że ma dość pieniędzy by móc zdobyć 10 jak ona i jeszcze o siebie zadbać, to woli o siebie nie dbać by w ten sposób oszczędzić i mieć ich (pieniędzy) jeszcze więcej. To już tak wrosło w istotę płci, że określa które zachowanie uznawane jest za przejaw męskości a które za przejaw kobiecości:)

Wyższe pensje mężczyzn wynikają z głupoty feministek, bo ich nienawiść do mężczyzn sprawia że próbują zmusić świat do równości (aby w ten sposób dyskryminować mężczyzn) zamiast nauczyć kobiety jak pracować i zdobywać takie same wynagrodzenie.

Polska piłka nożna, tak jak właściwie cała Europejska piłka nożna nie jest już sportem a biznesem. Więc jej poziom jest wysoki, określany wypłatą prezesa PZPNu;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko, że mamy takie czasy, gdzie kobiety również pracują zawodowo. Przy zarobkach większości mężczyzn nie można sobie pozwolić na układ, że to on utrzymuje rodzinę, a ona dba o dom.

W związku z tym, dlaczego kobieta ( która pracuje, przy tym samym, dba o dom, dzieci - bo niestety ale otoczenie pokazuje, że facet myśli, że jak przyniesie pieniądze do domu to on już swój obowiązek spełnił i nie ma więcej nic do zrobienia) ma jeszcze wyglądać jakby wyszła spod igły? A facet zalegnie z piwem i pilotem przed TV (bo on PRACUJE - jest zmęczony).
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry