Widok

Najgorsza randka wszechczasów

A więc idą walentynki, więc przekornie przypomniała mi się jedna jedyna internetowa randka na jaką odważyłam się wybrać. Za co do tej pory pokornie żałuję. Było to tak ekstremalne przeżycie że jak to wspominam to nie wiem czy śmiać się czy płatać ... heh, pewnie jestem sama sobie winna ale wyobraźcie sobie randkę z Kononowiczem. Tak, to była moja randka :(
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
FF, dla posiadacza maybacha, ten maybach to właśnie to godne życie;)

http://www.youtube.com/watch?v=oMzIGZNDu6g
Tak od 2:11;)

Dawniej godne życie zależało od tego jak kto postępował, a teraz czy ma więcej niż sąsiad.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wy naprawdę nie macie najmniejszego pojęcia o czym ja pisze.
Chociaż to wiele tłumaczy....
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obawiam się, że ta moja koleżanka, też spogląda na zasobność portfela. Jej tata wystarczająco dużo zarabiał by starczyło na bardziej niż godne życie. Dlaczego ma nie brać przykładu z rodziców;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tak - w przeciwienstwie od Ciebie od czasu do czasu musimy cos zjesc, w cos sie ubrac i zaplacic rachunki, a do tego potrzebne sa pieniadze.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gadacie na te koleżanki a same tylko o pieniądzach gadacie. Nic innego Was nie interesuje.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
TB - a ja taka glupia bylam i szukalam Księcia :P od dzis bede szukac prezesa bo przeciez wazne jest aby BYĆ (żona, matka) niz MIEĆ (wlasna prace i zasoby finansowe).
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wobec tego wytłumacz. Co wg Ciebie jest życiem godnym. Nie nawiązując do pieniędzy. Bo jeśli będziemy teraz rozkładać życie każdego z nas na czynniki pierwsze w kategorii co jest dobre a co złe, to chyba nie jest dobry pomysł. Bo dzieci z najlepszych domów okazują się mordercami, a patologiczni wychowankowie potrafią być nauczciwszymi ludźmi na świecie.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko, jak wróci od BABCI;) to zapyta się co na kolację...;) Powiem jej MIŁOŚĆ KOCHANIE, MIŁOŚĆ;)

:P:P

Smacznego;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anty, to kto Cię utrzymuje, karmi i płaci Twoje rachunki skoro pieniądze dla Ciebie nie są ważne?
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anty sorry ale brzmi to tak jakbyś miał dużo żalu do rodziców i miarą tego co Cie spotkało oceniał wszystkich innych.
To że część tutaj piszących i mających odmienny pogląd niż Twoj jest teraz sama- nie potwierdza, że byliśmy zbyt mało kochani czy ktoś nie nauczył nas czuć! Jestem jedyną z mojego rodzenstwa bez rodziny i praca rodziców nie miała na to wpływu- wiem to! Zresztą napatrzylam się mocno na wzajemną miłość rodziców, która notabene trwa dalej;)
Mocno generalizujesz- fakt jest taki że i kura domowa i rodzice pracujący mogą wychowac porządnie dziecko, jak i równie źle. To nie w pracy lub jej braku jest klucz do szczęśliwego dzieciństwa. I masz rację w jednym- nie rozumiemy się i się nie rozumiemy w tym temacie akurat;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
4me, nie mam dużo żalu, ani nawet pretensji. Wychowano mnie w ramach istniejącej mody, więc nie mogę mieć żalu do rodziców. Tylko gdyby nauczyli mnie tego co sami wiedzieli, ja nie musiałbym się tego uczyć na własnych błędach i samemu poszukiwać odpowiedzi. Życie było znacznie łatwiejsze a ja byłbym dalej niż jestem. Nie powinno się dbać tylko o jeden aspekt życia, bo człowiek później ma zaległości i potrzebuje dużo więcej czasu by je nadrobić.

Obserwując otoczenie mogę dojść do wniosku, że większości jeszcze się to nie udało, i sporej części raczej się to nie uda, bo idą w całkiem innym kierunku.

Samo bycie samemu oczywiście nic nie potwierdza. Tak jak bycie z kimś nie potwierdza że ktoś umie kochać - nie znam żadnej szczęśliwej pary w moim otoczeniu. Przez całe życie poznałem tylko jedną taką parę i sam poczułem miłość tylko dwa razy. Może mam po prostu wyżej ustawioną skalę.

***

Z tym jak postrzegamy te wychowanie i pracującą matkę, jest jak z tą szklanką, co jedni ją widzą do połowy pełną a inni do połowy pustą. Ty uważasz że niezależnie czy ktoś ma czas czy nie, może dobrze wychować dziecko, a ja że jeśli ktoś ma czas to może dobrze wychować dziecko;)

***

Ogólnie mogłem mieć dużo gorsze życie, rodzice mogli mnie bić, mogli wykorzystywać seksualnie lub gadać mi tylko o pieniądzach;) Mogli mi przy każdym posiłku wymieniać ile co kosztuje, jak się poświęcają harując i musząc wydawać te pieniądze na moją kolację zamiast na własną rozrywkę, mogliby mnie też podliczać, bym im to wszystko zwrócił jak już przestanę być tym wstrętnym pasożytem.
"Smacznego"

TB, nawet osoba która umie rozmawiać tylko o pieniądzach powinna mieć dość przyzwoitości by nie wtryniać nosa do czyjegoś portfela;)

***

A swoją drogą, ta rozmowa uzmysłowiła mi jak mogłaby wyglądać moja najgorsza randka:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Źle mnie zrozumiałeś. Masz teraz wyobrażenie, że moje życie to wielka pogoń za pieniądzem;) Wyobraź sobie....że dokładnie za 18 dni (o mamo!!!), będę żyć miłością;) Mam nadzieję, że nie popadamy z głodu;)

Moje pytanie było czysto retoryczne. Miało uzmysłowić, że są w życiu sprawy, których nie da się uniknąć jak koszty życia. W zależności od ludzi, mniejsze lub większe.

Zmieniając temat pieniędzy (:P). Stoi przede mną szansa by skończyć coś o czym marzyłam od dawna:) Będzie to możliwe tylko dlatego, że przez najbliższe 3 mce będę kurą domową;) Mam nadzieję, że nie odbije mi się to czkawką.

PS. Nie uważam, że dziecko jest inwestycją zwrotną. Zwrotna może być tylko miłość oraz to, że kiedyś mi nie powie, że jesteśmy sobie obce.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też w znacznej mierze wychowywały babcia i świetlica a później byłem jednym z dzieci z kluczem na szyi. Moi rodzice dużo pracowali. Nie mam o to do nich żadnych pretensji. Co więcej bywało i tak że ja i siostra musieliśmy im w tej pracy pomagać.
Czy zrobiło to ze mnie złego człowieka? Myślę że nie. Między innymi dzięki temu stoję obiema nogami mocno na ziemi, szanuję pracę (tak cudzą jak i własną) i dbam o szczęście moich bliskich nie tylko poprzez zarabianie pieniędzy.

Anty głosisz piękne ideały, które mają się nijak do rzeczywistości większości polskich rodzin. Ciekaw jestem czy życie kiedyś zweryfikuje Twoje poglądy i co w takiej sytuacji wybierzesz dla swoich dzieci: odpowiednie Twoim zdaniem wychowanie czy pełny żołądek.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cross nie mów o pełnym żołądku bo to znów rozmowa o pieniądzach. I tak już wyszłam na materialistkę bo nie chcę by moje dziecko głodne chodziło;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedni widzą materializm a inni realizm.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak dla mnie ta rozmowa zaszła za bardzo na pieniądze- można pracować całe dnie i i tak nie być bogatym- nie o to tu chodzi ;)
a anty ma strasznie radykalne poglądy- zawsze w jedną stronę ;) może kiedyś życie zweryfikuje Twoje poglądy a może moje... czas pokaże...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie, praca nie zawsze oznacza mega kokosy ale chociazby samorealizacje i "niezapyzienie"
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cross, problemem jest to ze Wy dzielicie wszystko na wychowanie/pełny żołądek, i moim zdaniem nie jesteście szczerzy, bo chociażby to że tutaj jesteśmy wskazuje na to że mamy więcej niż pełny żołądek. Większość ludzi ma nawet więcej niż potrzebuje, bo żyją w przekonaniu że aby ich życie było szczęśliwe muszą mieć minimum odrobinę więcej niż inni wokół. A to właśnie dowód że zostali źle wychowani, że nie potrafią się cieszyć życie, cieszą ich tylko pieniądze.

Cross jak wychowywała Cię babcia, to pomyśl ile ona Cię nauczyła ile zyskałeś na tym wychowaniu. Bo to jest właśnie ta druga strona o której ja mówię;)

4me, ja mam radykalne? to oni się uczepili tych pieniędzy, jakby życie ograniczało się tylko do nich (pewnie im płacą za pisanie tutaj, bo inaczej też by tego nie robili).
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmmmm...........mam ciepla wode w kranie i nie musze chodzic do wychodka, czyli nie potrafie cieszyc sie zyciem :P
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja zakończe to płęta... Matka Ziemia wszystkich przyjmie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Moja kobieta nie ma ochoty na seks (59 odpowiedzi)

Szlag mnie juz trafia ! Doradzcie cos... Jestesmy z Moja Kobieta 9 lat razem. Jestesmy fajna...

do góry