Jedzenia w restauracji to jeden wielki dramat, po prostu jest obrzydliwe, kucharz używa tam chyba tylko cukru do doprawienia potraw. W menu są wszystkie rodzaje mięs, ale wszystko jest podawane z dodatkiem tych samych sosów. TRAGEDIA!
A ryż, który miał być z dodatkiem przypraw, warzyw i szynki był odgrzewanym ryżem z mikrofalii wraz z mrożonym groszkiem i ten rarytas kosztuje 12zł.... Żenada!!!