Widok
Należy się mandat, czy nie?
Gdynia. Autobus lini 194. Kierowca całą trasę trzyma telefon w ręku i rozmawia niczym nie skrępowany. Rozmowę słyszymy wszyscy, bo włączony głośnik.
więcej
więcej
Wow co za czasy...
Jak tak Ci zależy, żeby dostał naganę to wyślij do firmy, w której pracuje, a nie udostępniasz jego wizerunek. Przeraża mnie, że teraz każdą rzecz ludzie wolą wrzucić tutaj lub na jakieś forum FB, żeby się na kimś wyżyć zamiast zgłosić do odpowiednich osób, jeżeli widzą jakiś problem... Jakby ktoś umierał przed Tobą to wrzuciłbyś tutaj z pytaniem czy masz tej osobie pomóc?
To przykre, że ludzie patrzą sobie na ręce i czekają na najmniejszy błąd by komuś dokopać. Jestem pewna że sam nie chciałbyś zobaczyć swojego wizerunku w internecie. Nikt z nas nie jest perfekcyjny, wszyscy popełniamy błędy, a te konkretną sytuację można było załatwić w inny sposób. Nie wstawiajmy zdjęć ludzi i nie oczarniajmy ich publicznie!
A gdyby w PL bylo jak w USA tzn wizerunek sprawxy?
Tam nie ma zadnego Rodo, smrodo, inicjalów nazwisk i pasków na oczy. Pamietaj ze takie zachowania narażają zdrowie i zycie pasażerow bo nie ma rąk na kierownicy. Gdyby wlasnie ludzie mieli swiadomosc ze jak zrobią cos źle to bedą obsmarowani w necie to moze by sie bardziej pilnowali. Postawa ktorą prezentujesz odbiera wychowawczy charakter takich postow. Ludzie czują się bezkarni i robią co chcą (np. Gadają przez tel chociaż odpowiadają za bezpieczenstwo pasażerów). Szkoda ze w polsce rodo chronią osoby które łamią prawo lub narażają innych.
Nie rozumiesz jednej rzeczy...
Dziś możesz nie mieć nic za uszami, ale jutro już możesz, bo np. zmieni się prawo i to co jest dopuszczalne teraz za chwilę już nie będzie. Będzie za to za późno, bo w międzyczasie oddacie wszystkie swoje prawa nawet tego nie widząc.
Wrzucacie foty, piętnujecie pierdoły, codziennie milion bzdurnych, donosicielskich zdjęć, że ktoś krzywo zaparkował.
"Permanentna inwigilacja" , której tylko przyklaskujecie i sami ją napędzacie. Krok po kroku ubezwłasnowolnienie na maxa.
Wrzucacie foty, piętnujecie pierdoły, codziennie milion bzdurnych, donosicielskich zdjęć, że ktoś krzywo zaparkował.
"Permanentna inwigilacja" , której tylko przyklaskujecie i sami ją napędzacie. Krok po kroku ubezwłasnowolnienie na maxa.
Ale za co mam go obsmarować?
Jest zdjęcie ze trzyma coś w ręku. Skąd mam wiedzieć czy to podczas jazdy? Może stoi na pętli? Ktoś wrzuci Twoje zdjecie do neta z informacja ze przeklinasz w miejscu publicznym i od razu mam w to wierzyć i Ciebie piętnować? Bo tak jest w USA? Nie mam nic przeciwko zdjęciom łosi drogowych ale tutaj mamy zdjecie jakiegoś goscia z tekstem innego goscia - dlaczego mam wierzyć w ten opis?
Sorry ale to jest przesada. Jak można w taki sposób wymierzać komuś " karę". To nie należy do twoich obowiązków, jeśli czułeś że jazda z danym kierowcą nie jest bezpieczna , przez to że rozmawiał przez telefon to powinieneś powiadomić odpowiednie służby. Jak można wrzucać czyjeś zdjęcie do internetu?!
Donos to nie tylko przyjemność
ale i obowiązek. Codziennie piszę skargi na kierowców autobusów bo honor im nie pozwala jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością albo nie rozmawiać przez telefon w czasie jazdy albo być na czas albo nie pomylić trasy albo nie przejeżdżać na czerwonym świetle co ma miejsce nagminnie przy przystanku Śródmieście SKM. Zgłoś to :)
Ewentualnie podaj nr kierowcy to ja zglosze :)
Ewentualnie podaj nr kierowcy to ja zglosze :)
Tylko ze zdjęcia nie wynika czy pojazd był w ruchu. Lepsze byłoby nagranie. Rodo nas kierowców nie obowiązuje, gdyż przy przyjmowaniu się do pracy podpisywaliśmy zgodę na upublicznienie wizerunku. Także wszyscy obrońcy rodo cicho tam. Następna sprawa, lepiej zgłaszać do pracodawcy delikwenta. Po to są słuchawki by móc rozmawiać. Ew. Jak musisz używać głośnika to wsadź sobie ten telefon w kieszeń na koszuli czy coś. Następna sprawa, że prowadząc autobus, wg regulaminu mamy kategoryczny zakaz korzystania z telefonu do celów prywatnych, a w celach służbowych tylko w ostateczności. Z resztą po to mamy radiostacje
Noestety, wielu kierowców rozmawia przez telefon o d..ie maryni
Popija z bidonu lub butelki, czasem (bardzo rzadko) je i od czasu do czasu kontroluje drogę przed pojazdem. Do tego dochodzi jeszcze czasami głośna muzyka i głośne tupanie. Kierowca nie bierze udziału w panelu dyskusyjnym, lub konkursie tupania. Wolę, gdy po prostu zajmuje się prowadzeniem pojazdu.
Rozumiem, że jak jest opóźnienie to kierowca ma jeździć , nie pić, nie jeść, nie korzystać z toalety, bo Tobie ćwoku się spieszy? My też jesteśmy ludźmi i niestety czasem musimy się napić czy coś, bo jak się odwodnimy lub co gorsza stracimy przez to przytomność to jestem ciekaw do kogo będziesz miał pretensje jak się rozbije autobus