Zgłosiłem odpadająca uszczelkę po stronie pasażera. Pan zadzwonił i umówił na godzinę 10 i maksymalnie do 12 miało być skończone. O 12.15 do pytałem się jak idzie i Pan zdziwiony skąd ja tu jestem mówi ze na 14 będzie gotowe... wiec 4 godziny siedzenia na kanapie i nawet kawy nie zaproponowali wiec podziękuję za raki serwis. Pewnie naprawy płatne mają pierwszeństwo a to co im nie wyszło i muszą poprawić juz nie jest ważne. Dodam tylko ze to juz 2 raz walczą z uszczelka poprzednim razem zapadła się po dotknięciu pod salonem teraz mieli zrobić porzadnie...to już o czymś świadczy.