Widok
Wiesz jak to jest
Jak nie przypomina Ci to niczego ,co znasz...kiedy mocno nie kochałaś, nie otarłaś się o prawdziwe uczucia i emocje w życiu,to ten film nic nie będzie dla Ciebie znaczył. Ale jeśli ktoś coś przeżył naprawdę głębokiego,to poruszy to czułe struny i łzy same popłyną po policzku. Bo każdy filtruje wszystkie historie "przez siebie". Tyle. Ale nie piszę tego w kategorii zarzutu.
Piękny film. Dużo dobrej muzyki i miłości i wielkie wzloty i upadki.
Z pewnością obejrzę raz jeszcze. Gdyby wcześniej ktoś mi powiedział że będę podziwiać Lady Gagę, jej śpiew i aktorstwo, uśmiałabym się setnie. Wczoraj jednak nie było mi do śmiechu. Tyle wzruszeń, pozytywnych emocji ostatnio dostarczył mi jedynie film o Queen. Reżyserski debiut Bradley Cooper coś wspaniałego.
za długi, za nudny
Uwielbiam filmy muzyczne, ciekawi mnie gdy gwiazdy estrady próbują aktorstwa a aktorzy śpiewu. Ale film ciągnął się niemiłosiernie, raziła twarz Lady G ostrzyknięta kwasem i botoksem ze wszystkich stron, rzucało się w oczy to, że śmiać się mogła wyłącznie głosem i ustami, gdyż reszta twarzy z powodów j/w pozostawała nieruchoma. Głos ma jak dzwon, potężny i to jedynie zrobiło na mnie wrażenie, zaskoczyło. Nic poza tym, stracony wieczór.