Widok

Nauki przedślubne.

Mam małe pytanko, może jesteście już po, a może niedługo zaczynacie nauki.
Szperałam trochę ale mało jest aktualnych wiadomości na ten temat.
Co możecie polecic, gdzie najlepiej się udac? Najlepiej bez noclegu, miło szybko, sympatycznie...

Natrafiłam na to http://www.nspjgdynia.pl/Parafia_Najswietszego_Serca_Pana_Jezusa_w_Gdyni/NAUKI_PRZEDSLUBNE.html, może był tam ktoś z Was na naukach - co możecie powiedziec.
Proszę podpowiadajcie, chcialibyśmy szybko to "załatwic".

* A no i najlepiej żeby było to w Gdyni ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Parafii św. Andrzeja Boboli w Gdyni Obłużu.. My robimy tutaj.. :)
http://www.judagdynia.pl/sakramenty/kurs-przedmalzenski/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To trwa tyle godzin?!?!?!?!?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam parafię Św. Mikołaja z Chyloni, tam można zrobić nauki weekendowe :) Wejdź na stronę parafii, tam jest wszystko napisane, albo zadzwoń :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.parafia-orlowo.pl/, my tam chodzimy, 4 spotkania co wtorek, byliśmy na dwóch, było razem z nami 7 par, ksiądz gada przez godzinke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyle..? To są weekendowe.. Możesz zrobić normalnie, to nie będziesz siedzieć tyle godzin..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam trochę inne pytanie - czy któraś z was była może na naukach przedślubnych nie żeby je "odbębnić", tylko dlatego, że to jest istotne i w związku z tym, czy możecie polecić gdzie są ciekawe, wartościowe, rzetelnie prowadzone itp?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z takim podejściem zdecydowanie polecam nauki u Dominikanów w Mikołaju w Gdańsku :) 4 spotkania co czwartek po 1,5-2 h.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, dzięki :) potwierdza się tylko to, co już słyszałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mogę polecić z własnego doświadczenia weekend u jezuitów w Gdyni prowadzony przez grupę małżeństw.
W linku poniżej są wszystkie dane
http://www.spotkaniagdynia.pl/terminy/?PHPSESSID=1613eac74a6c1611c1735eb622e6a38a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dominikanie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W większości parafii na naukach nic wartosciowego sie nie dowiesz,tak wynika z mojego jak i znajomych doświadczenia. No chyba,że wiedzę jak uzyskać rozwód kościelny jest dla Ciebie przed ślubem najważniejsza - na 3 z czterech soptkań wciąż były przytaczane przypadki rozwodników, za co bez problemu dostaniesz rozwód , a jak nie to wmawianie,że po ślubie bedzi dużo gorzej niż teraz jakby miłość miała sie z dniem ślubu zakończyć - cytuje dosłownie- "teraz jest uważaj złotka,bo wpadniesz w błotko po ślubie uważaj pokrako jak łazisz" i jeszcze parę innych zwrotów, że po ślubie bedziesz gruba i brzydka a on nie bedzi chciał do takiej wracać , do tego dojdą ciągle czegoś chcące i krzyczące dzieci.
Czyli jednym słowem teraz miłość, szacunek a po ślubie same wyzwiska i kłopoty. Pozdrawiam i uważam,że po slubie jest duuuużo lepiej niż przed.
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozwód kościelny to nieporozumienie, bo coś takiego nie istnieje. Więc jeżeli faktycznie takie pojęcie padło, to znaczy, że nauki byly prowadzone przez niewłaściwe osoby, nierzetelnie i niezgodnie z prawda. Tego wlasnie wolelibyśmy uniknąć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
My odbyliśmy nauki w Katedrze Oliwskiej - 6 spotkań po 2h prowadzone są przez 82 letniego Pana, który wraz ze swoja żoną żyją zgodnie z kościołem i mówił bardzo ciekawie. Czasami po spotkaniu nachodziły różne refleksje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak macie rację nie ma czegoś takiego ja rozwód kościelny a jednak troje różnych księży użyło takiego określenia i to nie jeden raz - ja nawet zwróciłam jednemu uwagę, że raczej uznanie małżeństwa za nieważne, bo w kościele nie ma pojęcia rozwód- to usłyszałam,że narazie to on jest od mówienia i nauczania a nie ja.
Nie mówcie więc,ze na tych naukach to omawiane są jakies ważne i przydatne sprawy bo w 80% to jakaś farsa. Przychodzi ksiądz i mówi nie na temat, który miał omawiać tylko cos co mu do głowy przyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wierzę, że takie sytuację niestety mogą miec miejsce i dlatego mowie, że takie nauki absolutnie mnie nie interesują, a wierze, ze gdzieś w trójmieście znajdzie sie kościół, w którym prowadzone są w sposób odpowiedni. Na razie z opinii wynika, że są 2 lub 3 takie miejsca i spośród nich cos wybiorę. Wiec dziękuję za wszelkie wskazowki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli szukasz fajnego kursu weekendowego to z własnego doświadczenia polecam kurs w parafii Ojca Pio na Ujeścisku. Rok temu brałam z mężem udział w tym kursie i wyszliśmy z niego pozytywnie podbudowani, były też sprawy, o których wcześniej nie myśleliśmy a po kursie stały się dla nas ważne :)
Kurs prowadzony zarówno przez księży jak i przez pary małżeńskie.
W lutym znów będzie taki kurs:
http://www.poradnictwo.gda.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=115&Itemid=21
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, mam takie pytanie, zarezerwowaliśmy termin w Kościele (św. Barbary w Gd) u Pani, która siedziała w Kancelarii, z księdzem dopiero będziemy się widzieć bo kazała przyjść jak kolędy się skończą, mała parafia i ksiądz zabiegany: Czy dyplom za religię z liceum zwalnia z jakichś nauk? Czy miejsce nauk przedmałżeńskich i poradni rodzinnej wybieramy sami, czy ksiądz nas kieruje? Bo może byśmy szybciej się zapisali niż doczekali się rozmowy z proboszczem... Z góry thx za odpowiedź :)

I powodzenia w przygotowaniach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z własnych doświadczeń mogę napisać, że dyplom z religii nie zwalnia z nauk.

Tak, nauki przedmałżeńskie oraz poradnie możesz odbyć w innej parafii, ślub może być w jednej parafii, nauki w drugiej a poradnictwo w trzeciej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe,
Czy nauki są odpłatne czy bezpłatne? Nie wiem czy sie pytać księdza o ofiare.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry