Widok
Nie da się go obudzić ;(
Witam. Mam taki problem, mój chłopak ma czasami okropnie twardy sen, nic nie słyszy potrafię dzwonić do niego po kilkadziesiąt razy i nic, jest to dla mnie ciężkie ponieważ jeśli jestem w pracy nie mam możliwości podejchania do domu. Najgorsze że zdarza się tak coraz czesciej; ( a jeśli już jesteśmy razem w domu to nawet jak zdrzemnie się trochę i chce go obudzić to jest jak nie przytomny. Potrafie go budzić ok 1.5 godz a on i tak dalej się odwraca. I nie wiem już co robić? Najgorsze jest to że ostatnio dzwonilam z 90 razy do niego a on przez sen wyłączył telefon;(
Nie martw sie, z tego co piszesz, wszystko jest w porządku.
Ja tez nic nie słyszę, kiedy śpię, a jak ktoś do mnie dzwoni więcej niż 5 razy pod rząd, to blokuję go w moim ajfonie i mam spokój, więc pewnie zrobił to samo.
Widzę jednak inny problem u Twojego chłopaka. Musi miec bardzo niską samoocenę, skoro wciąż jest razem z osobą, która wykonuje do niego 90 połączeń dziennie. Ja bym uciekał przed taką osobą gdzie pieprz rośnie.
Ja tez nic nie słyszę, kiedy śpię, a jak ktoś do mnie dzwoni więcej niż 5 razy pod rząd, to blokuję go w moim ajfonie i mam spokój, więc pewnie zrobił to samo.
Widzę jednak inny problem u Twojego chłopaka. Musi miec bardzo niską samoocenę, skoro wciąż jest razem z osobą, która wykonuje do niego 90 połączeń dziennie. Ja bym uciekał przed taką osobą gdzie pieprz rośnie.
A ja nie cierpię wyciągania własnego ego ot tak, bez burzliwej dyskusji, poza głównym tematem. Wychodzę z założenia, że albo żart z przymrużeniem oka, albo główny temat, albo nic.
Zawsze możesz do niego na priv napisać. To nie eks, który dopierdzela wszędzie każdemu. Trochę dystansu skarbie ;) nie jesteś tu sam :)
Zawsze możesz do niego na priv napisać. To nie eks, który dopierdzela wszędzie każdemu. Trochę dystansu skarbie ;) nie jesteś tu sam :)
> ja nie cierpię wyciągania własnego ego
??
> Zawsze możesz do niego na priv napisać
1. Nie loguje się
2. Nie wiem, po co miałbym pisać na priv. Sekowanie nie miałoby sensu ;)
> To nie eks
Oczywiście, że nie.
Ex jest chory psychicznie.
Skydiver jest trolem za kasę... lub idiotą (mało prawdopodobne).
> Trochę dystansu skarbie ;) nie jesteś tu sam :)
Czasami mam takie wrażenie ... Skarbie ;D
??
> Zawsze możesz do niego na priv napisać
1. Nie loguje się
2. Nie wiem, po co miałbym pisać na priv. Sekowanie nie miałoby sensu ;)
> To nie eks
Oczywiście, że nie.
Ex jest chory psychicznie.
Skydiver jest trolem za kasę... lub idiotą (mało prawdopodobne).
> Trochę dystansu skarbie ;) nie jesteś tu sam :)
Czasami mam takie wrażenie ... Skarbie ;D
> ??
Nigdy nie piszę, że kogoś nie lubię bo napisał...
> Nie loguję się
Bzdura ! u b e z p i e c z e n i a :D
>seksownie
Konkretnie, dostanie, co tam na wątrobie leży
> Ex jest chory...
Fakt :D
>jest trolem za kasę...
Domniemanie niewinności się kłania
> Czasami mam takie wrażenie ...
Ze względu na powyższe
> Skarbie ;D
:*
Nigdy nie piszę, że kogoś nie lubię bo napisał...
> Nie loguję się
Bzdura ! u b e z p i e c z e n i a :D
>seksownie
Konkretnie, dostanie, co tam na wątrobie leży
> Ex jest chory...
Fakt :D
>jest trolem za kasę...
Domniemanie niewinności się kłania
> Czasami mam takie wrażenie ...
Ze względu na powyższe
> Skarbie ;D
:*
> Nigdy nie piszę, że kogoś nie lubię bo napisał...
Jakiś pogląd, nawet krańcowo odmienny od mojego, nie jest powodem do niechęci. Mogę szanować i nawet lubić jego autora.
Powód do nielubienia podałem powyżej: sponsorowany trolling.
>> seksownie
Nie użyłem tego wyrazu w tym wątku. Opacznie odczytałaś inny, którego użyłem. Czytasz po łebkach a resztę sobie dopowiadasz ;)
Ale akurat to Freudowskie przeinaczenie mnie zupełnie nie dziwi :D
Sorki Anitkaa._a.. my już tak mamy :D
Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
Jakiś pogląd, nawet krańcowo odmienny od mojego, nie jest powodem do niechęci. Mogę szanować i nawet lubić jego autora.
Powód do nielubienia podałem powyżej: sponsorowany trolling.
>> seksownie
Nie użyłem tego wyrazu w tym wątku. Opacznie odczytałaś inny, którego użyłem. Czytasz po łebkach a resztę sobie dopowiadasz ;)
Ale akurat to Freudowskie przeinaczenie mnie zupełnie nie dziwi :D
Sorki Anitkaa._a.. my już tak mamy :D

Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
@sadyl
Znowu po nocy gryziesz mnie po nogawkach.
Mam ajfona i bardzo sobie chwalę. Mam też ajpada. Do biegania używam ajpoda mini. Serio.
Odpuść chłopie, poluzuj troche kołnierzyk ,weź oddech i nabierz trochę dystansu, do siebie przede wszystkim.
Dziewczyna ma problem, wg mnie chłopak tez, ale nie ze spaniem, tylko ze swoją dziewczyną. I o tym jest ten wątek. Jak nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie, po prostu zamilcz.
Znowu po nocy gryziesz mnie po nogawkach.
Mam ajfona i bardzo sobie chwalę. Mam też ajpada. Do biegania używam ajpoda mini. Serio.
Odpuść chłopie, poluzuj troche kołnierzyk ,weź oddech i nabierz trochę dystansu, do siebie przede wszystkim.
Dziewczyna ma problem, wg mnie chłopak tez, ale nie ze spaniem, tylko ze swoją dziewczyną. I o tym jest ten wątek. Jak nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie, po prostu zamilcz.
........Potrafie go budzić ok 1.5 godz
> Masz cierpliwość
........a on i tak dalej się odwraca. I nie wiem już co robić?
>A niby co się w łóżku robi? śpi- czyli zachowanie prawidłowe :-)
....Myśle, ze on wysyła Tobie jakiś sygnał. Tylko musisz umieć go odczytać.
>Ten tekst ubawił mnie niesamowicie :-)
Gdy mnie dziś rano ktoś próbował obudzić-rzuciłabym w tego kogoś poduszką
> Masz cierpliwość
........a on i tak dalej się odwraca. I nie wiem już co robić?
>A niby co się w łóżku robi? śpi- czyli zachowanie prawidłowe :-)
....Myśle, ze on wysyła Tobie jakiś sygnał. Tylko musisz umieć go odczytać.
>Ten tekst ubawił mnie niesamowicie :-)
Gdy mnie dziś rano ktoś próbował obudzić-rzuciłabym w tego kogoś poduszką
>> Myśle, ze on wysyła Tobie jakiś sygnał. Tylko musisz umieć go odczytać.
> Ten tekst ubawił mnie niesamowicie :-)
Mnie też, ale powstrzymałem się przed kopaniem leżącego ;)
Ale skoro leżąc, wierzga:
Stwierdzenie powyższe wymagało nie lada znajomości psychologii.
Z mozołem przebrnąłem przez niuanse behawioryzmu i nawet doszedłem do wniosku, JAK brzmi ten sygnał:
"Sp..dalaj! Spać chcę!" :D
> Gdy mnie dziś rano ktoś próbował obudzić-rzuciłabym w tego kogoś poduszką
Nieracjonalne! Pozbawiasz się poduszki. Chyba, że masz drugą, pod ręką, do rzucania.
Lepiej z kapcia przywalić :D
> Ten tekst ubawił mnie niesamowicie :-)
Mnie też, ale powstrzymałem się przed kopaniem leżącego ;)
Ale skoro leżąc, wierzga:
Stwierdzenie powyższe wymagało nie lada znajomości psychologii.
Z mozołem przebrnąłem przez niuanse behawioryzmu i nawet doszedłem do wniosku, JAK brzmi ten sygnał:
"Sp..dalaj! Spać chcę!" :D
> Gdy mnie dziś rano ktoś próbował obudzić-rzuciłabym w tego kogoś poduszką
Nieracjonalne! Pozbawiasz się poduszki. Chyba, że masz drugą, pod ręką, do rzucania.
Lepiej z kapcia przywalić :D
@Sadyl
........Nieracjonalne! Pozbawiasz się poduszki. Chyba, że masz drugą, pod ręką, do rzucania.
Lepiej z kapcia przywalić :D
> Poduszek mam cztery (dwie duże i dwie małe)
kapcie posiadam only dwa- w związku z powyższym w owej sytuacji nawet po wyrzuceniu 2 szt. poduszek pozostaje mi stan równy z ilością kapci.
Aczkolwiek tak czy siak to..i tak nie mam w kogo rzucać :-)
........Nieracjonalne! Pozbawiasz się poduszki. Chyba, że masz drugą, pod ręką, do rzucania.
Lepiej z kapcia przywalić :D
> Poduszek mam cztery (dwie duże i dwie małe)
kapcie posiadam only dwa- w związku z powyższym w owej sytuacji nawet po wyrzuceniu 2 szt. poduszek pozostaje mi stan równy z ilością kapci.
Aczkolwiek tak czy siak to..i tak nie mam w kogo rzucać :-)
> Poduszek mam cztery
Lubisz sypiać z wakatem? ;>
> kapcie posiadam only dwa
Ja mam ich znacznie więcej. W przeróżnych rozmiarach :)
Kiedyś.. ~8-10 lat temu, poprosiłem koleżankę, żeby poczuła się u mnie jak u siebie.. i zrobiła listę, czego nie mam, a co jest potrzebne kobiecie do komfortu.
Potem zrobiłem zakupy zgodnie z listą.
Przez te parę lat większość (wkładki/tampony/podpaski, mleczka do demakijażu itp) się "zużyła" ale kapcie pozostały. Gdzieś mam w którymś kartonie :D
Od rozmiaru 34 poczynając (taką stópke miała moja koleżanka) w górę.
Lubisz sypiać z wakatem? ;>
> kapcie posiadam only dwa
Ja mam ich znacznie więcej. W przeróżnych rozmiarach :)
Kiedyś.. ~8-10 lat temu, poprosiłem koleżankę, żeby poczuła się u mnie jak u siebie.. i zrobiła listę, czego nie mam, a co jest potrzebne kobiecie do komfortu.
Potem zrobiłem zakupy zgodnie z listą.
Przez te parę lat większość (wkładki/tampony/podpaski, mleczka do demakijażu itp) się "zużyła" ale kapcie pozostały. Gdzieś mam w którymś kartonie :D
Od rozmiaru 34 poczynając (taką stópke miała moja koleżanka) w górę.
@Sadyl
1. Poduszek mam cztery bo mam duże łóżko w sypialni i .......tak mi się podoba :-) (ależ ja to fajnie i bez sensu napisałam-ha,ha,ha)
2. Kapci w domu też mam większą ilość niż 2 szt. (słownie dwie sztuki)
jednak najczęściej chodzę tylko w dwóch, być może dlatego iż posiadam tylko dwie nogi -właściwie nigdy tego nie analizowałam, dlaczego chodzę w dwóch a nie np. w 3 kapciach :-)
3. Mam avatara !!!!!!!
1. Poduszek mam cztery bo mam duże łóżko w sypialni i .......tak mi się podoba :-) (ależ ja to fajnie i bez sensu napisałam-ha,ha,ha)
2. Kapci w domu też mam większą ilość niż 2 szt. (słownie dwie sztuki)
jednak najczęściej chodzę tylko w dwóch, być może dlatego iż posiadam tylko dwie nogi -właściwie nigdy tego nie analizowałam, dlaczego chodzę w dwóch a nie np. w 3 kapciach :-)
3. Mam avatara !!!!!!!
Mój mąż ma tak samo. Od zawsze, mimo że badania są okej. Trochę brutalne, nawet bardzo ale nie mam wyjścia i po prostu jak nic nie daje rady to wylewam zakrętke mineralnej na głowe, budzi się nieprzytomny ale po paru minutach dochodzi do siebie. Tez miałam tak nie raz że 20 telefonów i nic, domofon i szczekania psa również, o dziecku nie wspomna. Chciał pomagać ale zanim dobudziłam to juz wolalam sama ogarnac :)