Widok
Stworku
"Przewrotność i ironia (...) to formy zakamuflowanej agresji w stosunku do otoczenia, prowadzące do rozładowania negatywnych napięć w formie pozornie neutralnej i mało ofensywnej dla otoczenia. Osoba praktykująca tego rodzaju strategię znajduje się w sytuacji bezpiecznej, minimalizując ryzyko sankcji związanej z aspołecznym postępowaniem" (B. M. Życie seksualne dzikich, Warszawa 1974, s. 314-315)
ZESZŁY SIĘ CZTERY KOTY...
Zeszły się cztery koty
Z czterech różnych stron świata.
Jeden pochodził z Mrukoty,
Drugi z Górnej Dachoty,
Trzeci z miasta Myszkowa
(Zaraz obok Kotkowa),
A czwarty z wyspy Drapata.
Rozsiadły się w czterech fotelach
I rozpoczęły rozmowę
O kocich celach,
Kocich fortelach
I o tym, czy myszy surowe
Są zdrowe?
Przez całe rano tak gadały,
Przez popołudnie,
Przez wieczór cały,
Co najdziwniejsze jednak, zaznaczam,
Obywały się bez tłumacza.
Wszystko co chciały przekazywały
Przez jedno miau,
Albo dwa miauy.
Z tego wynika, moi złoci,
Że z wszystkich na świecie języków,
Najłatwiejszy jest język koci,
Brak tylko do niego
Podręczników.
Ludwik Jerzy Kern
Z czterech różnych stron świata.
Jeden pochodził z Mrukoty,
Drugi z Górnej Dachoty,
Trzeci z miasta Myszkowa
(Zaraz obok Kotkowa),
A czwarty z wyspy Drapata.
Rozsiadły się w czterech fotelach
I rozpoczęły rozmowę
O kocich celach,
Kocich fortelach
I o tym, czy myszy surowe
Są zdrowe?
Przez całe rano tak gadały,
Przez popołudnie,
Przez wieczór cały,
Co najdziwniejsze jednak, zaznaczam,
Obywały się bez tłumacza.
Wszystko co chciały przekazywały
Przez jedno miau,
Albo dwa miauy.
Z tego wynika, moi złoci,
Że z wszystkich na świecie języków,
Najłatwiejszy jest język koci,
Brak tylko do niego
Podręczników.
Ludwik Jerzy Kern
Nietalia, Doktor, Baggins...
Z tego co wiem o tej piosence zostałą napisana przez Luisa Armstronga dla Elli Fidgerald i jedyna wersją jaką posiadam jest właśnie w jego wykonaniu....
A jeżeli chodzi o tekst śpiewany przez pannę o powabnym głosie przy akompaniamencie gitary to nigdy się z nim nie spotkałam.. i moze dobrze, pozostane przy zachrypniętym głosie Luisa i jego niesamowitej trąbce...
Zadziwiająca jest liczba miłośników tej samej piosenki w niezliczonych (no może przez Doktora) wersjach i odmianach...
A jeżeli chodzi o tekst śpiewany przez pannę o powabnym głosie przy akompaniamencie gitary to nigdy się z nim nie spotkałam.. i moze dobrze, pozostane przy zachrypniętym głosie Luisa i jego niesamowitej trąbce...
Zadziwiająca jest liczba miłośników tej samej piosenki w niezliczonych (no może przez Doktora) wersjach i odmianach...