Widok

Nie potrafię żyć po zdradzie chce umrzeć

Jestem w dłuższym związku mamy córeczkę myślałem że jesteśmy szczęśliwi okazało się że żona ma romans. Świat mi się zawalił nie mogę przestać o tym myśleć to już kolejna kobieta która mnie oszukała i zdradziła. Chce poprostu umrzeć i mieć to wszystko w d*pie. Macie jakieś pomysły jak sobie poradzić z takim problemem??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Obstawiam, że masz za małą d*pę by pomieścić w niej wszystko.
Zacznij myśleć o sobie. Życie jest wspaniałe.
Inni rozrabiają a Ty masz z tego powodu umrzeć? Chyba zdurniałeś!!!
Głowa do góry!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak gościu jest miękka faja, to nie dziwoląg, że kolejne kobiety robią go w trąbę (i w rogi).
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 14

Wręcz przeciwnie. Musi twardziel, że znosi któryś raz już.
Może romantyk?
Przyciąga określony typ kobity?
Nie pozostaje mu nic innego, jak żyć i szukać dalej.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

> Musi twardziel, że znosi któryś raz już.

Jo. Taki twardziel, że skamle na Forum i "chce poprostu umrzeć" ;]
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Skamleć ludzka rzecz. Poskamle i przestanie.
Tylko twardziele łkają, jak małe dziewczynki.
Co, że na forum?
Nie takie rzeczy miały tutaj miejsce :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
córka-dłuższy związek-myslales, ze jestescie szczesliwi - tak podsumowałeś.
Czy ty byles szczesliwy? Czy chcesz byc z tą kobietą? Kolejna, która oszukała - dlaczego tego nie zauważyłeś? Bo ufasz bezgranicznie?
Świat sie nie zawalił człowieku!
Żyj - dla siebie, dla corki !
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś pewnie wartościowym i wrażliwym człowiekiem. Daj sobie czas na dojście do siebie i walcz, dla córki i siebi
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj pewnie jesteś młodym facetem ....Może za bardzo kochasz ...pamiętaj to co było już nie wróci.faceci i kobiety zdradzają tak samo .widać nie poznałes tej jedynej uczciwej kobiety 3mam kciuki
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Daj sobie czas, zorientuj się jakie masz myśli i jaka emocja w tobie, przez to powstaje.
Chcesz to dalej czuć?
Fokusój sie na to co ci dobre uczucie daje, było tego na pewno wiele w przeszłości.
Jeśli sie uspokoisz, to zacznij o refleksji o sobie, w jaki sposób podchodzisz do życia (jakie masz myśli).
Obojętnie jakie male i durze i kiedy nastąpi nam jakiekolwiek wydarzenie, my sami stawiamy na całkowicie wszystko, przyczynę i otrzymujemy skutki. Nikogo nie możemy obwiniać. Ja musze sie nadal uczyć, nikogo lub nic we mnie dopuścić, co by mi sprawiło złe poczucie. Zycie oferuje nam w nieskończoność, przeróżne sposoby podejścia do istnienia.
Ja szukam inne środowisko, żebym sie łatwiej na to mógł fokusować, co jest dla mnie dobre.
Świadomie opuściłem żonę, pomimo dójki dzieci. Wiedząc ze zaraz będzie miała nowego, co sie też tak stało. Jeśli sobie z czymś nie radzimy, szukamy innego rozwiązania, tylko wtedy gdy żyjemy dalej, mamy szanse dzieciom przekazać ze ta zmiana jest dla nas wszystkich dobra. Nie rozmawiam o niedobrych rzeczach, bo wtedy wchodzimy w niepotrzebne myśli które stawiają nam niepotrzebne przyczyny. Stawiam tylko dobre przyczyny. Ty też sie nauczysz. Serdecznie pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

O jakim durze piszesz? Brzusznym? Nie mogę wyjść z podziwu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podpowiedzieć to i owo można. Pytanie, czy chciałbyś posłuchać? Jej nie zmienisz - siebie możesz. Pytanie, czy chcesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przestań żyć dla kogoś i zacznij żyć dla siebie. Utnij stratę żeby się nie powiększała. Korzystaj z tego co masz. Znajdź coś co da Ci satysfakcję z życia. Życie nie zaczyna się i nie kończy na jednej osobie, na seksie, pieniądzach, jest jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy. Widocznie dostałeś rykoszetem w głowę, żeby obudzić się z letargu. To się obudź.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dowiedziałeś się, że żona ma romans. To bardzo trudna sytuacja tym bardziej, że zostałeś oszukany i zdradzony, jak piszesz przez kolejną kobietę. Nasuwa się pytanie: Czy można zaufać drugiej osobie? Pytasz jak masz sobie poradzić z tym problemem. W tej sytuacji warto skorzystać z konsultacji psychologicznej, bądź systematycznych rozmów ze specjalistą po to by zrozumieć zaistniałą sytuację, zrozumieć siebie, zrozumieć jaką pełnisz rolę w tym związku, co jest dla ciebie ważne, popatrzeć na tę sytuację z innej perspektywy, Pozdrawiam, Magdalena Podolska z http://www.przyjaznypsycholog.com
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Poznajmy się

Czy 40letnia singielka ma jeszcze szansę na miłość? (6 odpowiedzi)

Witam, jak w tytule. Dodam, że zadbana, z wartościami, bez nałogów, lecz trochę nieśmiała i...

Szukam znajomej, znajomego ( nie do związku) (4 odpowiedzi)

Hej. Jestem z Gdyni. Lat 28. Szukam ziomalki lub ziomka do wspólnego spędzania czasu wolnego.

Szukam mężczyzny (3 odpowiedzi)

Cześć ;) Szukam partnera-mężczyzny, do stałej relacji, związku na życie. Chciałabym aby wiedział...

do góry