Widok
Właśnie ja na to liczę...:) No i dosyć mam lekarzy zdzierających kasę za nic, przez całe lata prawie nic się nie zmieniło-jednakowa dawka-a cera gorsza niż przed leczeniem, nigdy nie byłam tak bardzo nerwowa jak przy leczeniu, zatrzymuję wodę jak zawsze a nawet więcej, na krwawieniu mi zależy najmniej, może tylko nie chciałabym jakoś strasznie przytyć jeszcze kilka innych powodów. Rozumiem że TSH i FT4 spadają?
No to znajdź lepszego endokrynologa i niech da Ci inne hormony niż euthyrox.
Ja się źle czułam,bo euthyrox zawiera laktozę,więc biorę letrox.
A co do tycia,to trzeba dbać samemu aby nie przytyć a nie zwalać na choroby czy leki.Poza tym przy niedoczynności stosuje się leki praktycznie całe życie i nie odstawia się,bo się ma kaprys. Jeżeli są nieodpowiednie to się idzie do lekarza i zmienia na inne.Poza tym powinien powiedzieć Ci o skutkach ubocznych,bo tu nikt nie jest lekarzem ,a każdy objawy choroby ,stosowania leków oraz ich odstawienia ma inne.
Ja się źle czułam,bo euthyrox zawiera laktozę,więc biorę letrox.
A co do tycia,to trzeba dbać samemu aby nie przytyć a nie zwalać na choroby czy leki.Poza tym przy niedoczynności stosuje się leki praktycznie całe życie i nie odstawia się,bo się ma kaprys. Jeżeli są nieodpowiednie to się idzie do lekarza i zmienia na inne.Poza tym powinien powiedzieć Ci o skutkach ubocznych,bo tu nikt nie jest lekarzem ,a każdy objawy choroby ,stosowania leków oraz ich odstawienia ma inne.
Pisałam o zatrzymywaniu wody-nie o tyciu. Dwie różne sprawy. Nigdy nie zwalałam winy za dodatkowe kilogramy na tabletki!!! Nie mam z tymi kg problemu. Znajdź lepszego lekarza...podobno chodziłam do dobrych. Nawet do takiego jednego jasnowidza, któremu nie potrzeba było badań tarczycowych. Ewenement jakiś. W przepastnej, czarnej teczce miał zapewne ukrytą szklaną kulę i czarnego kota. A w kieszeni nieskazitelnie białego fartucha, talię kart do Tarota.Tylko szczegółowa analiza krwi-i wszystko było jasne? Otóż nie. Okazało się inaczej. Trójmiejscy endokrynolodzy?-wątpię aby jakikolwiek bądź jakakolwiek (bo oni przepoczwarzają się raz w mężczyznę a raz w kobietę) powiedziała coś-czemu takie złe samopoczucie i czemu to zatrzymywanie wody-nie tycie. Oni zepchną raczej winę na inne schorzenie bądź odeślą do psychiatry. Z doświadczenia opisuję.
Witam.
Mam Hashimoto zdiagnozowane miesiac temu.Mam pytanie -czy też macie uczucie oszołomienia i pustki w glowie? Ja mam takie napady przewaznie gdy ide spać -nagle mam takie dziwne uczucie w głowie (chaos,brak myśli) i trwa to pól godz-godzina.Gdy to nadchodzi zaczynam płakać,boję sie ze zwariuję.Miałam wcześniej robione eeg głowy,tomografie i rezonans-wszystko ok.Neurolog mówił ze to nerwica .Ja jednak na własną ręke zrobiłam badania tarczycy i wyszło ze mam Hashimoto.Czy te objawy z moją psychiką ,mogą byc ziązane z tarczycą?
Mam Hashimoto zdiagnozowane miesiac temu.Mam pytanie -czy też macie uczucie oszołomienia i pustki w glowie? Ja mam takie napady przewaznie gdy ide spać -nagle mam takie dziwne uczucie w głowie (chaos,brak myśli) i trwa to pól godz-godzina.Gdy to nadchodzi zaczynam płakać,boję sie ze zwariuję.Miałam wcześniej robione eeg głowy,tomografie i rezonans-wszystko ok.Neurolog mówił ze to nerwica .Ja jednak na własną ręke zrobiłam badania tarczycy i wyszło ze mam Hashimoto.Czy te objawy z moją psychiką ,mogą byc ziązane z tarczycą?
To widocznie coś z Tobą nie tak albo jesteś desperatką skoro wysyłają Cię do psychiatry,bo piszesz w taki sposób jakby coś Ci dolegało w sferze umysłu :). Nie nasza wina,że nie potrafisz trafić na dobrego lekarza. A jak tak źle Ci w Trójmieście to polecam endokrynologów w Kościerzynie,nawet nazwisko Ci podam.
Jakoś nie mam problemu z Trójmiejskimi lekarzami i leczą mnie dobrze na tyle,że mam wizyty już raz na rok,bo jestem tak ustabilizowana,że nie potrzeba częściej i dobrze się czuję a wyniki mam świetne.
Jakoś nie mam problemu z Trójmiejskimi lekarzami i leczą mnie dobrze na tyle,że mam wizyty już raz na rok,bo jestem tak ustabilizowana,że nie potrzeba częściej i dobrze się czuję a wyniki mam świetne.
tarczyca często ma wpływ na problemy emocjonalne ale również nie musi mieć.
A co do nerwicy,to polecam pójść do psychiatry,jak tak bardzo Ci to przeszkadza to przecież może dać Ci leki stabilizujące .
Tylko jak na własną rękę? To,że przeciwciała masz wysokie jeszcze nie oznacza Hashimoto,bo są specjalne normy ,polecam endokrynologa a nie diagnozować się na własną rękę,bo jak widać każdy dla siebie jest lekarzem,a potem ma to swoje skutki,bo ludzie lubią się diagnozować za pomocą internetu i wierzą we wszystko co jest tam napisane.
A co do nerwicy,to polecam pójść do psychiatry,jak tak bardzo Ci to przeszkadza to przecież może dać Ci leki stabilizujące .
Tylko jak na własną rękę? To,że przeciwciała masz wysokie jeszcze nie oznacza Hashimoto,bo są specjalne normy ,polecam endokrynologa a nie diagnozować się na własną rękę,bo jak widać każdy dla siebie jest lekarzem,a potem ma to swoje skutki,bo ludzie lubią się diagnozować za pomocą internetu i wierzą we wszystko co jest tam napisane.
~sasa napisałam "na własną rękę" w sensie ze sama z siebie poszłam do laboratorium,zapłaciłam i zrobiłam sobie TSH,FT3,FT4 ,antyTPO i usg tarczycy.POtem z tymi wynikami poszłam do endokrynologa (tez prywatnie bo na FNZ musiałabym czekać -uwaga-półtora roku!),który stwierdził Hashimoto i łykam Letrox.
SASA a może tak polecał psychiatrę z innych powodów-ja ich się domyślam Ty nie musisz-nie jestem młodą kobietą, która planuje dziecko. Mam pewne schorzenie neurologiczne (epi) rozumiem, że takie osoby są traktowane jako niepełnosprawne-pewnych zachowań i schematów nie da się uniknąć. To ze jest to lekarz nie ma nic do rzeczy. Żyje w określonym środowisku. Ale psychicznych problemów nie mam i proszę Ciebie o odrobinę szacunku a nie ostre mówienie, że mam problemy psychiczne. Pozdrawiam Ciebie Sasa i nie życzę takiej choroby.
No chyba jednak nie masz rozumu,skoro oskarżasz mnie,że traktuję Cię jak gorszą! To ja sobie wypraszam.
Nie widzę nic złego w chorobach psychicznych,a jeżeli dla Ciebie choroba psychiczna to jakaś ujma to znaczy,że jednak coś z Tobą nie tak, bo szanuję ludzi ze wszystkimi chorobami,a szczególnie tych z psychicznymi/neurologicznymi,szczególnie,że wiele moich znajomych ma epilepsje,schizofrenię,depresję,chad.
Nie widzę nic złego w chorobach psychicznych,a jeżeli dla Ciebie choroba psychiczna to jakaś ujma to znaczy,że jednak coś z Tobą nie tak, bo szanuję ludzi ze wszystkimi chorobami,a szczególnie tych z psychicznymi/neurologicznymi,szczególnie,że wiele moich znajomych ma epilepsje,schizofrenię,depresję,chad.