Widok
Niedźwiednik - odśnieżanie..
Pytanie, dlaczego musimy płacić za firmę sprzątająca która odśnieża tylko okolice spółdzielni i bloków w których mieszkają pracownicy LWSM? Kiedy zajmowały się tym panie sprzątające takich problemów nie było, spółdzielnia tłumacząc się naszym dobrem wynajęła firmę - efekty widać na chodnikach. Pani ze spółdzielni tłumaczy, że panów jest za mało na całe osiedle, tylko dlaczego w/w tereny są odśnieżane codziennie, a reszta terenu wcale? Może ktoś się musi połamać na nieodśnieżonym chodniku, żeby nadzór ze spółdzielni ruszył "D" zza biurka i kontrolował co i gdzie robi firma za która płacimy niemałe pieniądze? Adm. Na Lelewela codziennie dostaje kilka/naście telefonów i niby ma się tym zająć, ale efektów nie widać. Może są jacyś chętni na darmową kasę z odszkodowania? Zapraszamy na osiedle Niedźwiednik, miejsc do połamaną kończyn do wyboru, do koloru!
Dlatego że spółdzielnia pozbawiła pracy ludzi którzy naprawdę dbali o porządek..pielili zielsko przy chodnikach ..w okresie zimy zawsze chodniki były wzorowo oczyszczone,,,A teraz szok ,,Zatrudnili ekipę szprzątajaca która należy do byłego prezesa spółdzielni,,,Chodzić nie można ,,Osiedle ludzi starszych....jak mają sie poruszać,,STRACH
Najlepsze jest to, że kiedy za porządek na osiedlu odpowiadały panie sprzątające i ogrodnicy, to pani Irenka ze spółdzielni chodziła za nimi jak pies i palcem pokazywała najmniejsze niedociągnięcie. Bez pytania nas o zdanie, "dla naszego dobra" zatrudniona została firma sprzątająca, bo "taniej i lepiej", efekty widać. Ja dzwoniłem na Lelewela, mają się niby tym zająć, a pani Irenka ma trafić na "dywanik". Podejrzewam, że wyjdzie jak zwykle.. Niestety, sam jeden nic nie poradzę, więc proszę wszystkich którym się zmiana nie podoba żeby dzwonić na Lelewela i wszelkie nieprawidłowości firmy zgłaszać, zgłaszać, zgłaszać.... Aż do skutku.
Zgłaszać, zgłaszać i jeszcze raz zgłaszać.. I nie na Góralskiej, tylko na Lelewela. Ja wysłałem do Zarządu Spółdzielni maila z nagraniem, na którym panowie z firmy sprzątającej piętnaście minut siedzą w zaparkowanym pod blokiem samochodzie i udają, że pracują na rejonie. Przez te piętnaście minut nawet nie raczyli wysiąść z samochodu, żeby chociaż stworzyć pozory pracy.. Zgłaszać, słać pisma, wysyłać maile..