Widok
Jak wam mało trupów to niech będzie -
"zanim Leoncio zdecydował się na Ostateczne Rozwiązanie Kwestii Własnej Egzystencji postanowił rozprawić się raz na zawsze ze znienawidzonym ptaszkiem - piromanem. Skuteczność jego poczynań była tak druzgocąca że nawet dr.House z pomocą Chucka Norissa i MacGyvera nic by tu nie wskórali."
"zanim Leoncio zdecydował się na Ostateczne Rozwiązanie Kwestii Własnej Egzystencji postanowił rozprawić się raz na zawsze ze znienawidzonym ptaszkiem - piromanem. Skuteczność jego poczynań była tak druzgocąca że nawet dr.House z pomocą Chucka Norissa i MacGyvera nic by tu nie wskórali."
... wycelował w dzi..kę, strzelił , czaszka rozbryzgła się jak arbuz , przyłożył pisotlet do ust i znów strzelił pokój stał się jeszcze bardziej czerwony.
Przez następne 25 minut nic się nie działo , zaczął tylko padać drobny deszcz z czasem zamieniając się w ulewę , która ugasiła płonące pola kukurydzy.
THE END
Przez następne 25 minut nic się nie działo , zaczął tylko padać drobny deszcz z czasem zamieniając się w ulewę , która ugasiła płonące pola kukurydzy.
THE END