Widok
No dzisiaj dało czadu
Dzisiejszy powrót do domu trochę przygniótł... Świerzy 20-centymetrowy puch, a pod nim rozdeptany poprzedni śnieg, albo przełażone piętami piechurów chodniki. Średnia prędkość 7km/h, maksymalna 13,5 :/
O ulicach nawet nie było co myśleć, wyjeżdżone dwa ślady w każdą stronę i sznur samochodów na wszystkich ulicach. Pierwszy raz w życiu prowadziłem rower pod kawałek Łostowickiej. Doczłapałem się w 50 minut do dom zamiast standardowych 30 w normalnych zimowych warunkach...
Ogólnie było z****iście, polecam poćwiczyć równowagę :)
O ulicach nawet nie było co myśleć, wyjeżdżone dwa ślady w każdą stronę i sznur samochodów na wszystkich ulicach. Pierwszy raz w życiu prowadziłem rower pod kawałek Łostowickiej. Doczłapałem się w 50 minut do dom zamiast standardowych 30 w normalnych zimowych warunkach...
Ogólnie było z****iście, polecam poćwiczyć równowagę :)
----------------------------------------
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
Kello:
>stan sciezek w gdyni to : odsniezony bulwar, sciezka wzdluz pilsudskiego , sciezka kolo reala w gdyni
w Gdyni chodniki (i śmieszki) muszą chyba odśnieżać mechanicznie, jakimiś skuterkami czy innymi wąskimi mipługami. Już wczoraj o 19ej chodnik rowerowy z Witomina do Chwarzna był na całej szerokości odśnieżony do gołego betonu (aż nie dało się na nartach przejść ;), podobnie w niedzielę, po obftych opadach, już z samego rana śmieszka na Wiczlinie (ta ze schodami) była odśnieżona niczym autostrada (a to dobre 3m szerkości, na dodatek na zadupiu). Odśnieżają błyskawicznie i zadziwiająco skutecznie, to napewno nie jest robota ręczna. Ktoś widział kiedyś takie odśnieżające ustrojstwo? Śmieszka pod Chwarznem jest wąska i dość kręta, pług musi być niesamowicie wąski, aby tam się zmieścić.
Swoją drogą, na pogodę taką jak wczoraj polecam narty - nawet w centrum były bezkonkurencyjne ;)
>stan sciezek w gdyni to : odsniezony bulwar, sciezka wzdluz pilsudskiego , sciezka kolo reala w gdyni
w Gdyni chodniki (i śmieszki) muszą chyba odśnieżać mechanicznie, jakimiś skuterkami czy innymi wąskimi mipługami. Już wczoraj o 19ej chodnik rowerowy z Witomina do Chwarzna był na całej szerokości odśnieżony do gołego betonu (aż nie dało się na nartach przejść ;), podobnie w niedzielę, po obftych opadach, już z samego rana śmieszka na Wiczlinie (ta ze schodami) była odśnieżona niczym autostrada (a to dobre 3m szerkości, na dodatek na zadupiu). Odśnieżają błyskawicznie i zadziwiająco skutecznie, to napewno nie jest robota ręczna. Ktoś widział kiedyś takie odśnieżające ustrojstwo? Śmieszka pod Chwarznem jest wąska i dość kręta, pług musi być niesamowicie wąski, aby tam się zmieścić.
Swoją drogą, na pogodę taką jak wczoraj polecam narty - nawet w centrum były bezkonkurencyjne ;)
Ja mam do pracy po 30 minut z hakiem w każdą stronę. Dziś do roboty jechałem 45 minut, był pieroński w mordęwind. Jak to zwykle twarz nie marźnie, tak tym razem we wszystko było mi ciepło z wyjątkiem odmrożonej gęby-aż się ze mnie śmiali w pracy.
Powrót zajął około godziny, najpierw kilometr z buta bo strach jechać wąską ulicą. Potem na półflaku 10 km/h do domu :-). Mimo tego na Zaroślaku doszedłem tych, którzy wyprzedzali mnie na wjeździe do Gdańska.
To było do Pruszcza i z powrotem. Ciekawe jak radzili sobie ludzie w mieście na swoich wąskich oponach - a wielu takich widuję. Ale oni mają SKM w razie co.
Powrót zajął około godziny, najpierw kilometr z buta bo strach jechać wąską ulicą. Potem na półflaku 10 km/h do domu :-). Mimo tego na Zaroślaku doszedłem tych, którzy wyprzedzali mnie na wjeździe do Gdańska.
To było do Pruszcza i z powrotem. Ciekawe jak radzili sobie ludzie w mieście na swoich wąskich oponach - a wielu takich widuję. Ale oni mają SKM w razie co.
no i nawet z najgorsza kondycja i na najgorszym sprzecie jestes atrakcja wieczoru na ulicy :P a jak powiedziala mi jedna kobieta, to "pan ma najpewniejszy dzis srodek transportu"
no tak , nie stoi w korku, jak sie zakopie to sam go wyciagne.. :) autem jechalem dzis z gdanska dwie godziny do gdyni miastem... bo obwodowa zamknieta.. a rowerkiem do sopotu w trymiga :) i przyjemniej :D polecam nawet jak sie komus konkretnie nie chce isc na rower bo to super zabawa ktora moze w piatek sie juz skonczyc
no tak , nie stoi w korku, jak sie zakopie to sam go wyciagne.. :) autem jechalem dzis z gdanska dwie godziny do gdyni miastem... bo obwodowa zamknieta.. a rowerkiem do sopotu w trymiga :) i przyjemniej :D polecam nawet jak sie komus konkretnie nie chce isc na rower bo to super zabawa ktora moze w piatek sie juz skonczyc
rano jak jechałem jeszcze przed opadami ścieżka przy hallera, całkiem ok...
Wracając z uczelni przed 20, to niestety, ścieżka totalnie zasypana, choć widać było że paru odważnych się tam dało, no ale ja pozwoliłem sobie jechać miejscami całkiem nieźle odśnieżonym chodnikiem... Tylko że niestety dalej było już gorzej i w sumie najlepiej to się jechało niepodeptanym śniegiem, choć i tak prędkość często spadała w okolice żenujących 15km/h i nieźle rzucało :D
Wracając z uczelni przed 20, to niestety, ścieżka totalnie zasypana, choć widać było że paru odważnych się tam dało, no ale ja pozwoliłem sobie jechać miejscami całkiem nieźle odśnieżonym chodnikiem... Tylko że niestety dalej było już gorzej i w sumie najlepiej to się jechało niepodeptanym śniegiem, choć i tak prędkość często spadała w okolice żenujących 15km/h i nieźle rzucało :D
Dzisiaj rano już takiej extremy nie było, ścieżki udeptane - jedzie się jak po kocił łbach, a tam gdzie posypane bez odśnieżania lepiej omijać. W sumie dojechałem normalnie, poza jednym chodnikiem po górkę, gdzie jakiś pacan odśnieżający ciągnikiem zostawił koleiny i kruszące się coś pośrodku. Ledwo dało się jechać tylko po koleinach. A na ulicach pełno błota pośniegowego, też omijałem http://mtb3x.pl/?page=galerie&id_galeria=11
----------------------------------------
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
Szlaki w lesie takie sobie, jak ktoś lubi się poślizgać to polecam, niezła zabawa jest. Ale sporo oblodzonych z wodą na wierzchu - masakra, można sobie zrobić krzywdę. W większości zalega ciężki, lepki śnieg. Jazda po czymś takim ostro daje w nogi. Troche fotek z trasy w galerii na stronie z opisu w sygnaturce.
----------------------------------------
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz