Widok

Notre-Dame de Paris

Kultura Temat dostępny też na forum:
Opinie do spektaklu: Notre-Dame de Paris.
Notre-Dame de Paris

Tłumaczenie: Zbigniew Książek i Piotr Olkusz

Historia miłości Quasimodo - Dzwonnika z Notre-Dame do pięknej cyganki Esmeraldy, która staje się przedmiotem pożądania kapłana Frollo i żołnierza Phoebusa... już niebawem złamie Ci serce w Gdyni!

Po siedemnastu latach od głośnej paryskiej premiery musicalu doczekaliśmy się Dzwonnika również w Polsce!

19 czerwca 2015 roku ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Notre Dame de Paris

Opinie do spektaklu: Notre Dame de Paris.
Notre Dame de Paris Riccardo Cocciante i Luc Plamondon Tłumaczenie: Piotr Olkusz Preferencje wiekowe: 12 + Polscy fani czekali na ten tytuł od momentu paryskiej premiery w 1998 roku, gdzie w oryginalnej wersji w rolę Quasimodo wcielił się Garou, którego wykonanie piosenki "Belle" zostało nominowane do tytułu Piosenka Wieku (Song of the Century). Tym razem garbusa Quasimodo, przepiękną ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Byłem na wielu spektaklach w Muzycznym

w tym roku na sześciu ;
Czas Katedr jest piękny i wzruszający , może trafiłem na lepszą obsadę bo poza
Quasimodo wszyscy perfekcyjnie zaśpiewali a w głosie ''poety'' można się zakochać. Byłem 13 grudnia;
serdecznie wszystkim polecam !
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

Udany

Byłam 13 grudnia i uważam spektakl za bardzo udany:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

spektakl przyjemny dla oka ale nie dla ucha

Piękna scenografia z wykorzystaniem światłocieni. Piękne sceny zbiorowe z udziałem akrobatów. Duże brawa dla nich. Według mnie uratowali przedstawienie. Bardzo słabe wykonanie piosenek przez solistów. Na wysokich totalnie polecieli. Esmeralda zupełnie nieudana.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Katedry !!

Przepiękne i wzruszające widowisko a Jan Traczyk i jego głos.. dreszcze i chcę jeszcze
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

tłumaczenie

Widowsko przepiękne, ale kiepsko przetłumaczone teksty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

notre dame de paris

byłam widzialam jestem pod wielkim wrazeniem polecam wszystkim
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3

widz

Ja tez jestem troche rozczarowana, pierwsza czesc nudna, ciezko zrozumiec co spiewaja aktorzy- moze kwestia slabego naglosnienia, zbyt duzo tanca, malo fabuly. Druga czesc zdecdowanie lepsza. Najlepszy Janek Traczyk. Ogolnie ocena 4 na 6. Nie zakochalam sie. Czytajac tyle pozytywnych komentarzy liczylam na cos wiecej, jak dla mnie abraklo klimatu. Ogladajac wiele musicali za granica ten wypada srednio.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

FAN

To jest spełnienie jednego z moich marzeń, dwa lata temu byłam na kameralnym koncercie Łukasza Zagrobelnego, podczas tego występu zaśpiewał Czas katedr, i to wywarło na mnie takie wrażenie, że obejrzałam cały spektakl następnego dnia, potem nawet kilkakrotnie i zakochałam się w tym spektaklu. Dołożę wszelkich starań żeby przejechać te prawie 600 km i obejrzeć go na żywo :)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

To jest najlepszy musical jaki kiedykolwiek widziałam. Cudowne widowisko, warte tych pieniędzy. Muzyka, choreografia. ...Tancerze przeszli samych siebie. Brawo nasi. Gratulacje dla całego zespołu.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 5

Szkoda

A ja jestem rozczarowany. Mało w spektaklu jest średniowiecznego klimatu, na który czekałem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5

Byłam na tym musicalu wczoraj...

Wspaniałe widowisko - dynamiczne akcje, wspaniała muzyka, przepiękne arie w wykonaniu wybitnych artystów. Moim zdaniem Sztuka z najwyższej półki i warta jest tej ceny biletów. Po prostu słowami nie do opisania. Trzeba tam po prostu być i przeżyć tę najwspanialszą, która niestety kończy się smutnie, historię miłości. Jestem pod takim mocnym wrażeniem, że chętnie poszłabym drugi raz. Naprawdę polecam.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3

PILNE sprzedam dwa bilety 29/09 godz 19

rzad 5, wydruk z ebilet, tel 693 960 078
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Mam do sprzedania 2 bilety na 29 wrzesnia, rzad 5, prosze o kontakt 693 960 078

PILNE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Bilety

Witam, jeśli ktoś posiada na sprzedaż 2 bilety na 29 lub 30 października to chętnie bym je odkupił!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Spodziewałam się więcej

Długo czekałam na ten spektakl i niestety tłumaczenie piosenek zepsuło totalnie cały odbiór - pomimo wspaniałej choreografii, przekonującej gry aktorów słuchanie piosenek z na siłę i niestety momentami infantylnie dobieranymi rymami nie było przyjemne, a szkoda :(
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

super

Coś wspaniałego,uczta!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Cieszę się, że mamy polską wersję

Nie przepadam za musicalami scenicznymi, ale od oryginalnej wersji NDdP uzależniłam się na dobre. W ramach 'studiów porównawczych' przeczytałam powieść, obejrzałam pełne przedstawienie włoskie, duże fragmenty wersji rosyjskiej i większość udostępnionych w Internecie fragmentów produkcji europejskich. Udało mi się nawet znaleźć fragmenty wersji azjatyckich. Cóż, obsesja nie zna granic. I zobowiązuje :-).
Polski spektakl obejrzałam 10 września (godz. 15), docierając na niego z drugiego końca Polski, no, prawie. Po dwóch tygodniach, już bez emocji - kilka słów o naszym przedstawieniu (z góry przepraszam za odniesienia do innych wersji). Dobrze jest zobaczyć go na żywo, bo żaden zapis na DVD, czy wrzutka internetowa nie oddadzą skali i atmosfery. Chylę głowę przed naszymi tancerzami i akrobatami. Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich scen zbiorowych. Wymieniane w innych opiniach "Les Cloches" porównałabym ze świetnym wykonaniem z wersji włoskiej (znacznie bardziej brawurowym niż w wersji oryginalnej). Oglądałam z zapartym tchem. Brawo! Natomiast "Le Val d'amour" wydało mi się bardziej stonowane niż w wersji oryginalnej i zdecydowanie grzeczniejsze niż w wersji włoskiej. Szkoda! "Les Sans-papiers", "La Fete des fous", "Liberes", "L'attaque de Notre Dame" były bardzo, bardzo dobre. W "Dechire", niezmiennie, umiejętności tancerzy poruszają zmysły. Pięknie! Partie solowe - profesjonalne, świetne głosy. Najbardziej podobali mi się: Quasimodo (p. Kruciński), Frollo (p. Guza) i Esmeralda (p. Gadzińska). Doceniam oczywisty, bardzo dobry warsztat wszystkich solistów z przedstawienia, ale role męskie w ich wykonaniu porównywałabym raczej z głosami męskimi z wersji włoskiej i rosyjskiej, w których brakowało mi zróżnicowania, od pierwszych dźwięków słyszanego w wersji oryginalnej (B. Pelletier, Garou, D. Lavoie, P. Fiori, L. Mervil). Może jednak niesłusznie podświadomie oczekiwałam diametralnie różnych głosów. Przecież to nie jest główne założenie w doborze obsady. Ot, takie mam 'skażenie pierwowzorem' ;-). Uznanie dla p. Gadzińskiej za wdzięk, dziewczęcość i ruch, których brakowało mi w dostojnej, statecznej interpretacji H. Segary. I fantastycznie zabrzmiał duet "Beau comme le soleil"!
A teraz łyżka dziegciu. Zdaję sobie sprawę, jak trudno jest tłumaczyć tekst mniej, czy bardziej poetycki, przekazując treść, budując rytm i rymy, uwzględniając przy tym wszystkim różnice w prozodii danego języka, ale trudno mi uznać songi p. Książka za szczególnie udane (przepraszam za brutalność tego stwierdzenia). Zakładam, że jednym z warunków kontraktu z twórcami było stworzenie absolutnie nowej wersji, co wykluczyło możliwość wykorzystania istniejących już tłumaczeń niektórych utworów. Szkoda, gdyż niektóre z nich wydają mi się znacznie lepsze. Cóż, powtarzam, tłumaczenie do trudny proces i prawdopodobnie wiele można również zarzucić wersji angielskiej, rosyjskiej, włoskiej, hiszpańskiej, holenderskiej, itd. A i do samego oryginału też pewnie można by się tu i tam przyczepić ;-).
Podsumowując, cieszę się ogromnie, że tym razem udało się stworzyć i zrealizować polską wersję NDdP. Nie było i nie będzie mi dane zobaczyć wersji oryginalnej na żywo, więc obejrzenie i usłyszenie mojej 'passion et obsesion' po polsku przeniosło mnie choć na chwilę w inny wymiar. Mimo pewnych zastrzeżeń, biję brawo i mam nadzieję zrealizować jeszcze jeden wypad do Gdyni, aby zobaczyć przedstawienie ponownie, tym razem w styczniu. Gratuluję doskonałego pomysłu z orkiestrą i chórem na żywo! Też powinni wychodzić na scenę, bo należą im się równie gorące oklaski. Z dreszczem emocji i ściśniętą ze wzruszenia krtanią obejrzałam spektakl. I za to wszystkim twórcom i wykonawcom z całego serca dziękuję.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1

super

zakochany w Notre Dame de Paris.Całość cudowna,artyści spiewajacy i tancerze.Brawo dla Teatru Muzycznego w Gdyni.Pan Gruza cudowny,piekny ,mocny głos,Pan Zubowicz autentyczny, intrygujacygłos, prawdziwy.Pani Maja Gadzinska-słaba z niej cyganka,ale piekny głos. Polecam .Warto być.A tancerze rewelacja.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

to trzeba przeżyć

byłam ogólnie super tylko tłumaczenia mnie rozczarowały, belle zmasakrowana całkiem,akrobaci mistrzostwo świata,szczególnie scena z dzwonami,podobał mi się pan Jacek-nie udawał Garou na ostatniej piosence ryczałam jak bóbr ,dziękuję warto było jechać te 600km -chętnie przeżyłabym to jeszcze raz ,gdyż pomimo różnych ale jest to spektakl na światowym poziomie -gratulacje dla całej ekipy
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Notre Dame de Paris

Opinie do spektaklu: Notre Dame de Paris.
Notre Dame de Paris Riccardo Cocciante i Luc Plamondon Tłumaczenie: Piotr Olkusz Preferencje wiekowe: 12 + Polscy fani czekali na ten tytuł od momentu paryskiej premiery w 1998 roku, gdzie w oryginalnej wersji w rolę Quasimodo wcielił się Garou, którego wykonanie piosenki "Belle" zostało nominowane do tytułu Piosenka Wieku (Song of the Century). Tym razem garbusa Quasimodo, przepiękną ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry