Widok
Przestań chrzanić głupoty.... właścicielką jest kobieta, jej mąż pracuje za granicą. gdyby było tak jak mówisz, a niestety oczerniasz właścicielkę (ciekawe skąd się wziął właściciel w rodzaju męskim), to powinieneś wyjaśnić sprawę z "właścicielem", ewentualnie na drodze sądowej. A to co wyprawiasz na forum, podlega pod paragraf. Zrzuty ekranu są zrobione, i do dyspozycji właścicielki restauracji. Dla prokuratury dojście po adresie IP, to kwestia kilku minut.
o jakie szczegółach tu mowa z właścicielem Mirkiem to można wyjść ale na ryby , jest zwykłym kombinatorem i oszustem nie płacącym za usługi przy remoncie restauracji a pewnie kelnerki tez benda się zmieniać jak rękawiczki bo wypłaty nie zobaczą to oszust i kretacz a na kuchni to nie zna sie wcale ale za to jak robić ludzi w h...ja i nie płacić to potrafi najlepiej
Restauracja z bardzo ładnym wystrojem, kelnerki miłe, pozbawione rutyny. Bardzo smaczny ryż z warzywami, super doprawione sałaty. Jedyny mankament to ceny- obiad za 30-40 zł jak w Sopocie na Monciaku. Z pewnością wrócę, ale z racji tak wysokiej ceny nie będą to częste wizyty.
Myślę, że gdyby obiady były tańsze to restauracja miałaby sporo klientów, bo wszystko jest zrobione ze smakiem.
Nie należy narzekać na to, że czeka się na obiad, bo wszędzie, gdzie nie ma mikrofali trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Myślę, że gdyby obiady były tańsze to restauracja miałaby sporo klientów, bo wszystko jest zrobione ze smakiem.
Nie należy narzekać na to, że czeka się na obiad, bo wszędzie, gdzie nie ma mikrofali trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Wydaje mi się, że taki hejt to lekka przesada. Dziś byłam z rodziną. Ogólnie doszliśmy do wniosku z mężem, że na pewno początki bywają trudne ale sukces w dużej mierze będzie zależał od właściciela czy dopilnuje żeby male wpadki się więcej nie zdarzyły.
Reasumując:
miejsce przyzwoite (osobiście wyrzucilibyśmy te plastikowe doniczki i dodali duuuużo więcej zieleni na zewnątrz żeby było przytulniej
- na jedzenie od nie czekaliśmy długo (być może dlatego, że zamówiliśmy rybę) obok nas klienci byli odrobinę zdenerwowani ale panie kelnerki przyniosły ciasto od wlaściciela z przeprosinami
- samo jedzenie : uznaliśmy, że stosunek ceny do ilości był niestety nieadekwatny , 20% większa porcja byłaby perfect . Wyszliśmy lekko głodni. Smak jest kwestią gustu, dla nas było ok.
- panie kelnerki to na razie najsłabsze ogniwo - muszą się wiele nauczyć - trochę zakręcone, myliły stoliki i jedzenie i troszkę były ubrane jakby pracowały w ogródku piwnym a nie w restauracji - doszliśmy do wniosku jakby były tam jakby z przypadku. Właściciel musi nad tym bardzo popracować.
Ogólnie - pewnie tam wrócimy - być może z czasem stanie się fajnym miejscem spotkań dla mieszkańców Bojana, którego na razie niestety nie ma.
Reasumując:
miejsce przyzwoite (osobiście wyrzucilibyśmy te plastikowe doniczki i dodali duuuużo więcej zieleni na zewnątrz żeby było przytulniej
- na jedzenie od nie czekaliśmy długo (być może dlatego, że zamówiliśmy rybę) obok nas klienci byli odrobinę zdenerwowani ale panie kelnerki przyniosły ciasto od wlaściciela z przeprosinami
- samo jedzenie : uznaliśmy, że stosunek ceny do ilości był niestety nieadekwatny , 20% większa porcja byłaby perfect . Wyszliśmy lekko głodni. Smak jest kwestią gustu, dla nas było ok.
- panie kelnerki to na razie najsłabsze ogniwo - muszą się wiele nauczyć - trochę zakręcone, myliły stoliki i jedzenie i troszkę były ubrane jakby pracowały w ogródku piwnym a nie w restauracji - doszliśmy do wniosku jakby były tam jakby z przypadku. Właściciel musi nad tym bardzo popracować.
Ogólnie - pewnie tam wrócimy - być może z czasem stanie się fajnym miejscem spotkań dla mieszkańców Bojana, którego na razie niestety nie ma.
Dzisiaj byliśmy moja subiektywna opinia. Sałatka z kurczakiem totalnie nie doprawione z dużą ilością octu. Kurczak to małe kawałki ok 6 szt o wymiarach 1x1 cm. Często zamawiam sałaty z kurczakiem w restauracjach a ta była najzwyczajniej oszczędna i mało smaczna. Mąż zamówił dorsza 33 zł z frytkami i surowka. Frytki ok, dorsz bez smaku, sałatka bez smaku. Na danie czekaliśmy ok 45 minut, na sam rachunek 20 minut. ceny dość wysokie jak na taką jakość. Kucharz albo ma stres albo nie ma smaku. Na plus ładny wystrój i to że jest taka knajpa. Nie polecam. Być może z czasem restauracja nabierze doświadczenia. Ogólnie gastronomia to bardzo wymagająca półka więc jeżeli podstawowe dania kuleja.... Fajne miejsce na wypicie piwka, nie jadłam deserów i zupy. Mimo to życzę powodzenia
Dziś byliśmy sprawdzić jak to faktycznie jest, no i cóż szału niestety nie ma. Pani kelnerka osobom obok przyniosła tzw czekadełko, my takiego nie otrzymaliśmy, jedzenie ok, ale za te ceny mogłoby być ciut więcej, brak gramatur oraz pojemności napoji w karcie, a na koniec pytanie Pani kelnerki czy chcemy paragon czy może nam podać cenę z tableta...jest jeszcze zatem sporo do nauki.