Widok

Nowa w Trójmieście...

...A właściwie to jeszcze nie :) Mam 25 lat i skończyłam właśnie studia. Obecnie jestem na stażu, tu na zadymionym Śląsku. Bardzo marzy mi się mieszkanie w Gdyni lub okolicach, znalezienie tam pracy... Planuję tam z kimś zamieszkać. Obecnie ta osoba studiuje w Zielonej Górze a ja kombinuję jak się przeprowadzić do miejsca moich snów. Jeśli ktoś mógłby pomóc, podpowiedzieć, jak zacząć żyć w tym mieście, znaleźć tam pracę - jakąkolwiek, byłabym bardzo zobowiązana. Nie mam doświadczenia, nie wiem jak się ruszyć. Zbierać pieniądze i dopiero wyjechać ze Śląska? Szukać pracy na odległość ? Wierzę, że marzenia się spełniają ale trzeba im pomóc :) Ciężko jest zostać w miejscu które kojarzy się tylko z tym co złe. Pomożecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skończyłam studia na UŚ. Kierunek: informacja naukowa i bibliotekoznawstwo ze specjalizacją ochrona i konserwacja zbiorów. Mogę pracować w muzeach, ośrodkach kultury, informacji, bibliotekach, jako konserwator, archiwista... Nie ukrywam, że skończyłam te studia z bólem i nie są one powiązane z moimi zainteresowaniami. Może po części - lubię książki, nowe, stare... Chciałam studiować sinologię lub koreanistykę, bo to właśnie moje zainteresowania, ale człowiek młody i głupi bał się rozszerzenia z angielskiego i wyszło jak wyszło. Zrobiłam studia dla papierka a nie z miłości do kierunku. Lubię, a nawet kocham gotować i piec no i żadnej pracy się nie boję. Byleby mieszkać tam a nie tu, bo jak już wspomniałam sytuację w domu mam delikatnie mówiąc nieciekawą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za pozytywną myśl :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Informację Naukową i bibliotekoznawstwo. Nie muszę zarabiać kokosów. Chciałabym by wystarczyło mi na czynsz, bo na jedzeniu to potrafię przyoszczędzić, poradziłabym sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak skończę staż to bardzo chętnie przystałabym na propozycję. Ciężko jest zacząć, a potem jakoś idzie, prawda? Bardzo ciężko jest rzucić ciepłe rodzinne gniazdko, wylecieć gdzieś samej bez pracy, pieniędzy ale z głową pełną marzeń. Najwyżej wrócę otrzeźwiona rzeczywistością. Moja połówka serduszka dołączy do mnie dopiero po studiach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bardzo chętnie zamieniłabym się z Tobą miejscem :) Katowice są znośnie. Ja jestem z okolic. Nic tu nie ma i smród potworny. Jakoś tak jest, że gdzieś w głębi serca czuje się pociąg do jakiegoś miejsca. Ja tak mam z Trójmiastem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie pozwolę tej osobie wyjechać. Nie jadę do Trójmiasta typowo za pracą. Chcę tam mieszkać, bo kocham to miejsce. Czuję, że tam powinnam być. Chodzi konkretniej o Gdynie i jej okolice. Tam czuje się jak w domu - tutaj jak na obczyźnie. Dziękuję za rady.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dziękuję za pomoc. Tak zrobię. Swoją drogą trafne porównanie. Pozostaje mi "załadować butlę".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze śląska na rozmowę do trójmiasta pociągiem 8 godzin przy dobrych wiatrach w jedną stronę:D Chcesz to możesz kimać u mnie, tylko jakiś materac musisz zakupić i nie możesz chrapać za głośno.. Zarzucisz ze trzy stowy, dołożysz się do rachunków i możesz szukać:P Na twoim miejscu zaczął bym szukać w maju, pełno sezonowych, słabo płatnych zajęć w ośrodkach, sklepach, na jarmarku itd. Teraz na pewno też się coś znajdzie,pracy w cholere tylko robić ni ma komu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie bardzo, kokosów może nie zarabiam ale więcej niż ona na stażu ;P Chyba, że odda mi też papier ze studiów (zależy co skończyła) to jeszcze się zastanowię :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przesada, że Trójmiasto to tylko miasto do mieszkania dla bogatych. Bogata nie jestem, ale nie bieduję od 1 do 1.
Myślę, że jak ktoś tak biadoli, to w każdym innym miejscu będzie to samo. Nigdzie z pracą nie jest różowo, ale można dać radę.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieje, że nie ... bo jak ktoś już gdzieś wspominał... zalatuje defetyzmem ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślisz, że wzięła sobie do serca Twój wcześniejszy wpis? ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może jej marzenia nieco już zewoluowały? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zapytałam o zdobyte przez autorkę wątku wykształcenie, ale - póki co - nie odezwała się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może trzeba by było zacząć od tego czym się dziewczyna zajmuje. Lub chciałaby zajmować. Wtedy można sugerować, czy pracę znajdzie czy nie. Rynek pracy w Trójmieście jest dość specyficzny, ale bez przesady, jak ma się papiery i doświadczenie to można znaleźć coś przyzwoitego.

Pracowałam w handlu i jakoś aż tak straszno nie miałam jak piszecie.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ruda, to się zamieńcie ;)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Do marketów, Maca i Kfc szukają ludzi zawsze, a potem można szukać czegoś innego, ale bez kasy na start się nie da, bo za pokój trzeba zapłacić.
Też tu jestem z powodu marzenia mieszkania w Gdańsku. Teraz chciałabym zamieszkać we Wrocławiu, może Kraków, Katowice.. Nie leć tu na łeb na szyję..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chciałeś być Cross złośliwy? ^^
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
"...rano zakładałem białą koszulę, a po południu miałem...czarny kołnierzyk od jakiegoś pyłu, który się w powietrzu unosił."

Bo po szychcie trzeba było umyć szyję.
;)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
@zesłaniec - nie siej defetyzmu^^ Dla Ślązaków żyjących w kopalnianym pyle i smogu, Trójmiasto to ziemia obiecana. Mieszkałem 5 lat, może nie na Śląsku a w Warszawie, ale po powrocie, to świętą trójmiejską ziemię całowałem.
Pamiętam pewien epizod mojego pomieszkiwania w Bytomiu w czerwcu i lipcu 1992 roku; rano zakładałem białą koszulę, a po południu miałem...czarny kołnierzyk od jakiegoś pyłu, który się w powietrzu unosił.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry