Widok

Nowa w Trójmieście...

...A właściwie to jeszcze nie :) Mam 25 lat i skończyłam właśnie studia. Obecnie jestem na stażu, tu na zadymionym Śląsku. Bardzo marzy mi się mieszkanie w Gdyni lub okolicach, znalezienie tam pracy... Planuję tam z kimś zamieszkać. Obecnie ta osoba studiuje w Zielonej Górze a ja kombinuję jak się przeprowadzić do miejsca moich snów. Jeśli ktoś mógłby pomóc, podpowiedzieć, jak zacząć żyć w tym mieście, znaleźć tam pracę - jakąkolwiek, byłabym bardzo zobowiązana. Nie mam doświadczenia, nie wiem jak się ruszyć. Zbierać pieniądze i dopiero wyjechać ze Śląska? Szukać pracy na odległość ? Wierzę, że marzenia się spełniają ale trzeba im pomóc :) Ciężko jest zostać w miejscu które kojarzy się tylko z tym co złe. Pomożecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Śląsku masz lepszy rynek pracy, znajomych rodzinę itp. Przyjedziesz tu dla morza i spełnienia marzeń... Gwarantuję Ci że po roku mieszkania będziesz je odwiedzać raz w miesiącu przy dobrych wiatrach. Może czas zmienić marzenie;) Tak jak przedmówcy pisali. Trójmiasto jest fajne jak jedziesz tu z pełnymi kieszeniami na wakacje. Dla przeciętnego zjadacza chleba znajdziesz o wiele ciekawsze miejsca i z lepszymi perspektywami:) Pozdro
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Lepiej od razu poszukaj czegoś za granicą - tam jest morze i to znacznie lepsze, nie mówiąc już o warunkach życia. Trójmiasto jest tylko dla bogatych z apartamentami nad morzem i tych wszystkich ostentacyjnych próżniaków w swoich śmierdzących samochodach, cała reszta żyje tutaj od 1 do 1 wegetując, szkoda czasu na życie w tym syfie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Piszesz, że ukończyłaś studia, a pracę chcesz podjąć jakąkolwiek. A może właśnie w Trójmieście łatwo Ci będzie znaleźć zajęcie zgodne z Twoim wykształceniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A sorry... Wyjazd za granicę to będzie już kolejne marzenie, jak się okaże, że Trójmiasto to ciężki kawałek chleba ;) Więc to na osobny wątek "jak z Trójmiasta wyjechać?" :)

@mmm
I tak i nie, ale w sumie bardziej tak :) No, ale ja bym chętnie z Trójmiasta w góry się przeprowadził, więc może napisze ktoś jak tam jest? ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sam
swietna wizja, to przyklad z autopsji? :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Robisz tak. Za 350zl/mc wynajmujesz sobie pokój jako współlokatorka. Jak już gdzieś taki pokoik znajdziesz, to szukasz w między czasie pracy. Miesiąc na znalezienie pracy to bardzo mało, ale może będziesz miała szczęście.
proponuje oprócz wysyłania cv, osobiście odwiedzać pracodawców i pytać o pracę. Czasami pracodawca widząc inicjatywę ze strony poszukującego spojrzy innym okiem i może akurat coś będzie.

W ostateczności szukasz pracy jako pomoc domowa lub opiekunka, żeby zwróciły ci się chociaż koszta wynajmu, wyżywienia i na komunikację miejską. A jak znajdziesz czas po pracy, w dalszym ciągu rozglądasz się za twoją wymarzoną pracą za 1300,- od 7-16
Jak przyjedzie "ta" twoja osoba z jakiejś tam góry, to dajesz mu kopa w tyłek na powodzenie w szukaniu pracy i jak już ją znajdzie, jako kelner w jednej z restauracji lub pomoc na zmywaku i jak będzie dobrze także przyniesie 1300,- to sobie wynajmiecie kawalerkę i będziecie żyli długo, ale nie wiadomo czy tak do końca szczęśliwie.

Po jakimś czasie uznacie, że w trójmieście jest ciężko znaleść dobrze płatną pracę, a jak się już jakaś trafi, to cholerny mobbing będzie wykańczał was psychicznie.

Być może wpadniecie na pomysł prowadzenia własnej działalności gospodarczej... no ale ten ZUS....
A gdzie tu jeszcze mówić o minimum 10tys na start?
Dotacje z urzędu być może dostaniecie, ale wątpię aby to była pełna kwota 20tys :)

Minie trochę czasu i jedno z was postanowi wyjechać za granicę, aby na tą działalność trochę uzbierać. Tak długo tam będzie jeździł, że związek się zepsuje. A jak się trochę lepszą kasę zarabia, to ciężko złapać się potem za jakąkolwiek pracę niewolniczą w Polsce.

No i tak minie wam pierwsze 5 lat życia w Trójmieście.

No nic, ważne, że marzenia się spełniają ....

:D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
@nimfek - bezcenna rada ;-)

do autorki wątku- dobrze by było, aby chociaż jedno z Was miało pracę. Z drugiej strony dość ciężko ją znaleźć na odległość. Przyjeżdżać na rozmowy kwalifikacyjne ze śląska, ciężka sprawa.
Ale spróbować zawsze można :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sama sobie pomóż, spakuj walizkę i przyjedź
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Najpierw musicie znaleźć źródło utrzymania, czyli stałą i pewną pracę w Trójmieście, to oczywiście nie będzie łatwe ale nie niemożliwe. Wysyłać CV i liczyć się z koniecznością przyjazdów na rozmowy kwalifikacyjne; ale coś za coś. W trakcie poszukiwania pracy, mocno śledzić rynek nieruchomości - dobrym okresem do poszukiwania mieszkania jest okres po zakończeniu roku akademickiego. Najtańsze mieszkania do wynajęcia są w dzielnicach południowego Gdańska (Kowale/Jasień/itd.), Gdynia (Chylonia, Leszczynki, Działki Leśne), Rumia/Reda.

Taka przeprowadzka, to jak nurkowanie w otchłani:) Najpierw bierzemy butle z tlenem, potem nurkujemy, a nie najpierw nurkujemy, a potem się zastanawiamy skąd wziąć tlen ^^

1. zaleźć pracę
2. znaleźć mieszkanie
3. przeprowadzić się
4. cieszyć się z życia nad morzem

Powodzenia! ^_^
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry