Re: O czym ON myśli jak milczy...
> A jak cenie męża bardziej od Halewicza to już mne nie przytulisz...?
Kachna chyba ma rację w kwestii Twojego czytania ze zrozumieniem.
Czyż nie napisałem:
"Pójdźmy na...
rozwiń
> A jak cenie męża bardziej od Halewicza to już mne nie przytulisz...?
Kachna chyba ma rację w kwestii Twojego czytania ze zrozumieniem.
Czyż nie napisałem:
"Pójdźmy na kompromis: napisz, że cenisz swojego męza bardziej od Halewicza, to Cię przytulę :)"
Albo czytasz "po łebkach" albo widzisz inną treść tam, gdzie jej nie ma.
Wątek oczywiście żartobliwy - aczkowliek może Pannokoto zastanów się nad powyższymi (moimi i Kachny) uwagami.
zobacz wątek