Widok

OIE Support - Laureate International Universities/HAYS

Chciałbym dowiedzieć się czegoś o tej firmie czy ktoś z Was był na rozmowie lub dostał tam posadę???? Jakie wrażenia?? Czy firma wiarygodna??
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak tam wyniki rozmów? Dzwonił ktoś do Was? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. Byłam na rozmowie w tym tygodniu i faktycznie, były 2 etapy (1 z enrolment advisorem z Amsterdamu, 2 z Amerykanką z HR). Obie osoby bardzo miłe i otwarte. Rozmowa tak jak ktoś wspomniał: o Twoim wykształceniu, doświadczeniu, co wiesz o firmie, jak wyobrażasz sobie tą pracę etc.

NIC na tym etapie nie mówili o kasie, bo o tym już z tymi wybranymi.

Mam pewne wątpliwości: przeraził mnie widok kilkudziesięciu biurek w wielkim open space. Mi to wygląda na typowe call center. Kobieta z HR spytała mnie czy jestem przygotowana na wykonywanie ok. 100 telefonów dziennie pod presją czasu.. Myślę, że gdybym była świeżo po studiach to nie wahałabym się, bo trudno o takie pieniądze na start i atmosfera wydawała się miła. Nie wiem jak by było po kilku miesiącach wykonywania po 100 tel. dziennie:) Czyli mam takie mocno mieszane uczucia. Może znajdzie się ktoś, kto już tam jest na miejscu i podzieli się wrażeniami z pierwszych tygodni pracy? Wszystkim przed rozmową życzę powodzenia:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak masz racje, chca zatrudnic teraz pare osob czyli 5 a potem kolejne niby tak mi mowili,ze ja np ktos nie dostanie sie teraz to moga do niego wrocic za jakis czas wtedy. Glupie to bo jak ktos ma inna prace w zanadrzu to jest w wielkiej kropce czy czekac czy brac inna. Praca w call centre czasami potrafi byc irytujaca a 200tel dziennie to juz masakra - dzialasz jak robot.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bylam dzis na rozmowie. Mialam z Amerykanka z HR, rozmowa bardzo mila, fajna atmosfera. Firma wydaje sie byc porzadna firma. Nie rozmawialismy w ogole o placy, wiecie cos? Wiem, ze chca zatrudnic osoby ktore maja zaczac w polowie marca i kolejna ture w kwietniu, wiec chyba nie 5 osob?Dla mnie jeden minus to to, ze ponoc wykonuje sie dzennie do 200 telefonow.Jak wy na to patrzycie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja już nic nie rozumiem, zobaczymy co będzie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi tez powiedziala ta dziewczyna (brunetka) co kierowala ludzi na rozmowy,ze 5 osob maja zatrudnic i ze to co chwile sie zmienia. Mialam 1 etap z polka i ona mi powiedziala to samo, takze kazdy mowi chyba co innego ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ? A ja jakoś same dziewczynki widziałam i stwierdziłam, że byłabym tam chyba najstarszym pracownikiem;) Ale jak są też ludzie po 30, to OK ;)

Mają dać znać do końca tygodnia, ale raczej na cud nie liczę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem ile masz lat, ale ja widziałam tam pracowników którzy na moje oko byli grubo po trzydziestce, więc raczej nie są chyba nastawieni tylko na młodych ludzi świeżo po studiach, poza tym doświadczenie jest chyba dla nich istotne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przedtem pracowałam w call center, ale była to polska firma dlatego trochę się waham jeśli chodzi o pracę tam, z uwagi na naturę pracy w miejscu jak call center. Zobaczymy co się z tego wykluje. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi chyba kijowo ;)

A może stwierdzili, że jestem dla nich za stara ? Bo widziałam tam samych młodych ludzi raczej.

W sumie nigdy nie pracowałam w korporacji, zawsze sie przed tym wzbraniałam, a tym bardziej w call centre, widok tych rzędów takich samych stanowisk, open plan office, trochę scary ;) Ale z drugiej, wszystko inne na plus :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam najpierw rozmowę z hireing manager'em jakąś amerykanką, a później z enrolment managerem z Holandii (kobieta, brunetka, koło trzydziestki). O tym, że chcą zatrudnić ok 40 osób powiedziała mi dziewczyna, która koordynowała wszystkimi rozmowami i zaprowadzała kandydatów do rekruterów. Informację zwrotną mam dostać na początku przyszłego tygodnia. A ja wam poszło? jak oceniacie to całe przedsięwzięcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mialam dzis rozmowe i tak mi powiedziano,ze na to stanowisko 5 osob tylko bo biuro jest dosyc male i lacznie tam ma pracowac 20osob w tym biurze a potem beda zatrudniac dalej. I moze faktycznie chca dobic do 40 ale to w dluzszym czasie chyba. Bo po roku chca sie przeniesc w inne wieksze miejsce. Na reke cos pomiedzy 2 a 2.5
A ci powiedzieli,ze 40 na enrolment advisora? A z kim gadalas?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
itap_b, a miałaś dwie rozmowy, czy tylko jedną ?

Z tego co się orientuję, to oferują ok. 2500 na rękę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skąd masz informację, żę tylko pięć osób chcą? ja byłam wczoraj na rozmowie i powiedziano mi ze 40 osób chcą teraz przyjąć. Wie może ktoś ile oferują na rękę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sposrod 120 osob, z ktorymi zostanie przeprowadzona rozmowa zostanie 5 ;/ szkolenie odbedzie sie w amsterdamie..kazdemu chyba kto byl na rozmowie zalezy na tej pracy.. ale nie oszukujmy sie, jest bardzo wiele chetnych nie tylko polakow. Mozna jednak pocieszyc sie mysla,ze za kilka miesiecy beda rekrutowac znow i Ci spod kreski beda brani pod uwage. zatem good luck for everybody!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez mam te rozmowe - jutro. Czy ktos moglby dokladniej opisac pytania? ile trwal 1 etap?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rozmawiałam z tymi dwoma osobami jednoczesnie- tzn. i Amerykanka i Holender byli na 1 interview.

A ty kiedy masz ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie jest czasem tak, że rozmowa z Holendrem to jest właśnie drugi etap? :) więc może nie będzie aż tak źle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wróciłam. I chyba d...a zimna, bo nie zaprosili mnie na drugi etap, a miały być dwa etapy tego samego dnia, jeden po drugim. Kilka dni się przygotowywałam i miałam wrażenie, że dobrze mi poszło, a tu tekst: "odezwiemy się" :(((

Sama rozmowa bardzo przyjemna. Ja rozmawiałam z Amerykanką z HR i chłopakiem z Amsterdamu, chyba Rob się nazywa, który pracuje tam jako właśnie Enrollment Advisor. W sumie standardowe pytania, typu opowiedz o sobie, opisz trudną sytuację w pracy, dlaczego chcesz tu pracować, mówili też na czym dokładnie ta praca polega. Ogólnie nic, czego nie można by się spodziewać.

Zależało mi na tej pracy i trochę mi przykro...W każdym razie życzę innym powodzenia !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak tam? juz jestes po rozmowie? napisz o swoich wrazeniach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry