Widok
Praca jak kazda inna. Jesli jestes osobą która posiada automotywacje dasz radę i będziesz zadowolony. Doceniają osoby które się starają. Jednak jeśli myślisz że wszystko będzie ci dane to raczej szukaj innej pracy. Klimat jest ok, znacznie lepszy niż w przykładowych korporacjach. Ponieważ firma się rozwija są możliwości awansu
Witajcie, ja byłam dzisiaj, atmosfera miła, panie bardzo mile ,zwłaszcza jedna, wrażenie imponujące. Wyobrażałam sobie inaczej. Pytania mnie nieco zaskoczyły, głownie dlatego,że na dotychczasowych rozmowach pojawiały się takie drętwe i zawsze to samo, jakby ktos mnie pytał wcale nie zainteresowany moja odpowiedzią. Tutaj pierwszy raz od wieków pocułam sie jak na prawdziwej rozmowie rekrutacyjnej. Niestety, mimo,że czuję że odnalzałabym się w tej pracy i,że firma byłaby ze mnie zadowolona, nie potrafiłam się " sprzedać".Trafiło to do mnie minute po tym jak opuściłam biuro. nie mam złudzeń że do mnie zadzwonią, a szkoda. Przedstawiłam rzeczy w taki sposób,że mogli uzyskac dokładnie skrzywiony obraz mojej osoby jak pracownika. Na przyszłość bynajmniej wiem, jak się zachować. Nie interesowąłm sie socjalem itd , po prostu uwielbiam angielski, pracę w firmie i rozwój osobisty, nowe wyzwania itd, a sama sobie podciełam skrzydła...:(Wiem to na pewno.good luck everyone!
Był nabór na kilka stanowisk ale do dnia dzisiejszego nic nikt nie wie.
Może ktoś słyszał kiedy mają zamiar poinformowac o rozpoczeciu pracy.
Przeszlam 3 etapy pozytywnie i caly czas czekam na odpowiedz. Od nich tylko slysze ze nadal nie maja ostatecznych decyzji.....Czy ktos ma jakies informacje????
Pozdrawiam
Może ktoś słyszał kiedy mają zamiar poinformowac o rozpoczeciu pracy.
Przeszlam 3 etapy pozytywnie i caly czas czekam na odpowiedz. Od nich tylko slysze ze nadal nie maja ostatecznych decyzji.....Czy ktos ma jakies informacje????
Pozdrawiam
o szkoleniu nic mi nie wiadomo, ktoś wcześniej tu, na forum, wspominał o Amsterdamie. Pamiętam jeszcze, że bodajże pani z HAYS wspominała, że szkolenie jest bardzo intensywne i trwa kilka tygodni.
Praca miała się teoretycznie zaczynać pod koniec lutego, ale jak tak dalej pójdzie to będzie to marzec...
Praca miała się teoretycznie zaczynać pod koniec lutego, ale jak tak dalej pójdzie to będzie to marzec...
Widocznie tak, chociaż nie wydaje mi się, żeby nas wszystkich odrzucili, z jednej strony wszystko wskazuje na to, że jednak kandydaci z 'pierwszego rzutu' się nie nadają i dlatego jeszcze szukają. Mam nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni, dwa tygodnie temu miałam ostatnią rozmowę i średnio bawi mnie taka niepewność.