Widok
Witajcie, ja byłam dzisiaj, atmosfera miła, panie bardzo mile ,zwłaszcza jedna, wrażenie imponujące. Wyobrażałam sobie inaczej. Pytania mnie nieco zaskoczyły, głownie dlatego,że na dotychczasowych rozmowach pojawiały się takie drętwe i zawsze to samo, jakby ktos mnie pytał wcale nie zainteresowany moja odpowiedzią. Tutaj pierwszy raz od wieków pocułam sie jak na prawdziwej rozmowie rekrutacyjnej. Niestety, mimo,że czuję że odnalzałabym się w tej pracy i,że firma byłaby ze mnie zadowolona, nie potrafiłam się " sprzedać".Trafiło to do mnie minute po tym jak opuściłam biuro. nie mam złudzeń że do mnie zadzwonią, a szkoda. Przedstawiłam rzeczy w taki sposób,że mogli uzyskac dokładnie skrzywiony obraz mojej osoby jak pracownika. Na przyszłość bynajmniej wiem, jak się zachować. Nie interesowąłm sie socjalem itd , po prostu uwielbiam angielski, pracę w firmie i rozwój osobisty, nowe wyzwania itd, a sama sobie podciełam skrzydła...:(Wiem to na pewno.good luck everyone!
Praca jak kazda inna. Jesli jestes osobą która posiada automotywacje dasz radę i będziesz zadowolony. Doceniają osoby które się starają. Jednak jeśli myślisz że wszystko będzie ci dane to raczej szukaj innej pracy. Klimat jest ok, znacznie lepszy niż w przykładowych korporacjach. Ponieważ firma się rozwija są możliwości awansu
No co Ty będzie dobrze....właśnie wróciłam z rozmowy, nie dość, że mam głos jak alkoholik i mówię przez nos z powodu grypy, to miałam jedynie 1 etap tylko po angielsku i po prostu dałam z siebie 50% -shame on me- więc do zadowolonych nie należę , oh well...chociaż tak jak mówisz , teraz tez mam czekać do końca tygodnia, wolałabym otrzymać jakąkolwiek wiadomość.niż żadną np.
A czy rozmowę masz też na stanowisko "Enrolment Advisor"?
Kontaktował się ze mną koleś z HR ze Stanów Zjednoczonych po tym, jak aplikowałam do nich online przez ich stronę (na inne stanowisko niż EA). Ma przyjechać pod koniec stycznia do Gdańska i rozpocząć rekrutacje na te stanowiska (wśród nich nie ma EA), a sama praca zacząć by się miała najwcześniej pod koniec lutego. Czyli rzeczywiście chyba mają obsuwę. Ale czemu wtedy nie dzwonią do ludzi, o których już wiedzą że nie chcą zatrudnić?
Kontaktował się ze mną koleś z HR ze Stanów Zjednoczonych po tym, jak aplikowałam do nich online przez ich stronę (na inne stanowisko niż EA). Ma przyjechać pod koniec stycznia do Gdańska i rozpocząć rekrutacje na te stanowiska (wśród nich nie ma EA), a sama praca zacząć by się miała najwcześniej pod koniec lutego. Czyli rzeczywiście chyba mają obsuwę. Ale czemu wtedy nie dzwonią do ludzi, o których już wiedzą że nie chcą zatrudnić?
Wygląda na to, że osoby, które czekają jeszcze na telefon od firmy, mogą jeszcze trochę poczekać.. Praca ma zacząć się od 14 stycznia br, a ja mam dopiero jutro pierwszą rozmowę. Wniosków jest kilka - albo mają tak dużą ilość kandydatów, że czekają do ostatniego dnia aby 'powyławiać sobie perełki', albo jak do tej pory nie wystarczająca ilość osób po interview ich usatysfakcjonowała więc ciągną dalej..
tez cały czas czekam na jakąkolwiek informacje a bylam ok 20.12 na rozmowie. Pisalam bo Hays bo przez niego zostalam skierowana i oni rozniez nie mieli informacji zwrotnej. Pani z hays napisala mi ze pewnie w nowym roku dadzą znać i że będzie ze mna w kontakcie jakby co wiec pozostaje mi tylko czekac...
Nie mam pojęcia, powinni się też odzywać do tych, których nie zrekrutują, bo tak nakazuje dobry zwyczaj, ale czy to robią to nie wiem.
Ja straciłam cierpliwość i zadzwoniłam do nich w piątek o 15.30, prosząc o jakąkolwiek informację (mieli się odezwać najpóźniej w ten piątek) i dowiedziałam się, że decyzja jeszcze nie została podjęta i odezwą się...po Nowym Roku. Słabo, jeśli chodzi o szacunek wobec kandydata, im się nie spieszy widać, więc mogą przeciągać.
Ja straciłam cierpliwość i zadzwoniłam do nich w piątek o 15.30, prosząc o jakąkolwiek informację (mieli się odezwać najpóźniej w ten piątek) i dowiedziałam się, że decyzja jeszcze nie została podjęta i odezwą się...po Nowym Roku. Słabo, jeśli chodzi o szacunek wobec kandydata, im się nie spieszy widać, więc mogą przeciągać.