Widok
to ja wezmę jeden na plecy, i będę wymieniał raz szosa raz mtb. Na slickach czy jak im tam to nawet na mokrym asfalcie (polskim tak zwanym lepiku, albo inaczej smolna mieszanka kamyczków) może byc problem ale trzeba jak w formule 1 zaryzykowac mokra sucha nawieżchnia :P
Nie no jak by dało się (nawet trochę nadrobic) szosami to przecież na szosie średnia wynosi zazwyczaj 2x więcej niż w terenie, więc wszystko zależy od usytuowania pkt kontrolnych, także ten patent z dwoma rowerami jest ok....;D
Nie no jak by dało się (nawet trochę nadrobic) szosami to przecież na szosie średnia wynosi zazwyczaj 2x więcej niż w terenie, więc wszystko zależy od usytuowania pkt kontrolnych, także ten patent z dwoma rowerami jest ok....;D
Byli odwarzni ktorzy jezdzili na szosie - niekoniecznie jakies z XXI wieku :D
Nie wiem z jakim skutkiem przejechali, ale jak ich widziałem to w lesie nie bardzo im szła jazda po jakis korzeniach czy dołach czy łbach na drodze.
W trabkach trasa byłą akurat tak ułozona ze sporo sie jezdziło po szosie.
Obiazdem - ale raczej szybciej. Nie wiem jak bedzie w Kobylnicy.
Lepiej by było moze wrzucic oponki szosowe do rowera mtb. Juz widziałem takich agentow ;]
PZDR :)
Nie wiem z jakim skutkiem przejechali, ale jak ich widziałem to w lesie nie bardzo im szła jazda po jakis korzeniach czy dołach czy łbach na drodze.
W trabkach trasa byłą akurat tak ułozona ze sporo sie jezdziło po szosie.
Obiazdem - ale raczej szybciej. Nie wiem jak bedzie w Kobylnicy.
Lepiej by było moze wrzucic oponki szosowe do rowera mtb. Juz widziałem takich agentow ;]
PZDR :)