Widok

Obcokrajowcy

Coraz częściej, trójmiejscy pracodawcy zamieszczają ogłoszenia z propozycjami pracy dla obcokrajowców zza naszej wschodniej granicy. Jestem ciekaw waszych opinii, czy stanowią Oni zagrożenie dla poszukujących pracy rodaków? Czy macie odczucie, że oferowane często, "dziadowskie" warunki pracy i płacy są/będą mieć związek z coraz większym napływem do Trójmiasta obywateli rosyjskojęzycznych?

Pytania nie bez kozery jak mi się wydaje... stojąc na przystanku, mimowolnie byłem świadkiem rozmowy dwóch Panów w wieku produkcyjnym, którzy w sposób mało parlamentarny dawali upust swojej frustracji. Przyczyną (prawdopodobnie) było zatrudnienie obcokrajowców na stanowiska, które zajmowali owi Panowie...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedynym gamoniem tutaj Adasiu jesteś najwyraźniej Ty ;)

Czy dziesiątki tysięcy Polaków (i nie tylko Polaków) którzy pojechali na wyspy przyczyniły się do upadku gospodarki i rynku pracy w Anglii? ;)

Na jakiej więc podstawie DURNIU twierdzisz, ze tak się stanie u nas? ;)))

Tak, są na wyspach krzykacze drący jak Ty swoje tępe mordy o tym, że 'Polacy kradną im pracę' ;)))

Rzadko kiedy słyszy się większą bzdurę.

Ale przynajmniej wiemy już kim TY jesteś :)
Reliktem PRLu gdzie każdy miał pracę nawet jak nie robił absolutnie nic a na półkach stał ocet i wódka :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
gdzie ty się chowałeś "dumny polaku" (aradash) ?
Kim ty wgl. jesteś ? Polakiem, bolszewikiem, tolerancyjnym pedziem czy gamoniem na obcej ziemi która dla ciebie nie ma wartości.
A może ty jesteś na dorobku i lache kładziesz na swój kraj popadający w społeczną ruinę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jest niż demograficzny. A zazwyczaj to młode osoby wykonywały proste, nisko płatne prace. Druga grupa dyskryminowana płacowo to są kobiety wykonujące nisko płatne prace, tylko te starsze kasjerki dostały 500+ i teraz są w domu i zajmują się dziećmi zamiast tyrać na zleceniu za najniższą krajową często zamiast dziękuję słyszą obelgi od jaśnie państwa własciciestwa.
Czy mam coś przeciwko żeby te najbardziej goowniane, najniżej płatne prace wykonywali obcokrajowcy?
Chyba nie.
Obcokrajowiec to mobilny pracownik, i pojedzie tam gdzie za pracę zapłacą mu najwiecej.
Zwłaszcza w budownictwie i produkcji, gdzie zdarzy się że raz czy dwa razy im nie zapłacą i obcokrajowiec szybko wyleczy się z polskiego rynku.
I szybko pojedzie szukać pracy tam gdzie jeżdżą Polacy za pracą.
Znam nasz rynek pracy i nie obawiam się
Minimalna krajowa pozwoli im tu na przeżycie ale nie na życie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciekawa opinia.
Temat traktuję jako sondę wspomagającą badanie tej problematyki własnie w aspekcie konfliktu interesów poszukujących pracy rodaków i zatrudniania obcokrajowców. Mam nadzieję na szerszą dyskusję i opinie pisane w sposób wyważony.
@Aradash thx :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ucięło mi 3 znaczki 'euro'... kumaci domyślą się w których miejscach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
"czy stanowią Oni zagrożenie dla poszukujących pracy rodaków?"
Nie. Prosty przykład, analogicznie można przełożyć na wszystkie inne produkty i usługi.
Jeśli do kraju przyjadą ludzie np. 2mln ludzi ze wschodu, to piekarze w Polsce zamiast 19mln chlebów będą musieli produkować 20mln chlebów dziennie :)
Praca zawsze będzie.

Jedynym powodem, dla którego obecnie jest taki wysoki stopień (teoretycznego) bezrobocia to 18-34% haracz w postaci podatku dochodowego i 3000zł kwoty wolnej ;)
Polska to biedny kraj, gdzie ludzie zarabiają nawet ledwo 300 netto miesięcznie ;)
Zaraz jakiś dureń wyskoczy, że nie mogę liczyć w ;)
Właśnie TYLKO w lub w $ ;)
W jakiej walucie płacisz za: samochody, paliwo, calutką elektronikę, usługi, materiały budowlane?
Jedyne za co płacisz de facto w złotówkach to to co jest produkowane w PL - znaczy większość tańszego jedzenia.
Niby mamy ~10% bezrobocia w PL - co jest totalną bzdurą - to by znaczyło, że ~2mln polaków co miesiąc pobiera zasiłek dla bezrobotnych :D
Nie.
Ci ludzie po prostu pracują na czarno, bo legalnie się NIKOMU nie opłaca.

"czy stanowią Oni zagrożenie dla poszukujących pracy rodaków?"
To jest bardzo źle zadane pytanie ;)

Chcesz, żeby w sklepie obsługiwał Cię ktoś (powiedzmy) kompetentny, kto szybko się uwija, czy baba po 50, relikt PRLu której wydaje się że jest tutaj szefem, która 5x odejdzie od kasy przy 10-osobowej kolejce? ;)

Mi wisi czy prace dostanie polak czy np. ukrainiec.
Praca jego jest wykonywana dla mnie i za tą pracę uczciwie mu (lub jego pracodawcy) płacę jako klient.
Oczekuję więc profesjonalnej i szybkiej obsługi w każdej branży.
NIEWAŻNE kto tą usługę będzie świadczył.
Ja np. swoją pracę szanuję i dokształcam się regularnie nawet ponad zakres moich obowiązków - ja więc o swoją pracę się nie martwię :)
Ale jak ktoś na matematyce grał w karty i teraz od 7-15 podbija kartę w zakładzie i przez 8h tylko od niechcenia odklepuje swoje - to powinien się martwić... ale to JEGO problem, a nie społeczeństwa.

Z punktu widzenia społeczeństwa to dobrze, że przyjadą tu ludzie do pracy, gospodarka się od tego rozwija.

Takie są fakty, jak ktoś chce wyjaśnienia tych faktów - polecam się wyedukować we własnym zakresie ;) Osobiście mam dość tłumaczenia ludziom oczywistych rzeczy, których oni i tak nigdy nie zrozumieją (lub nie zaakceptują...).
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 9
do góry