Widok

Od organizatorów

Witam wszystkich uczestników H24 jak i bywalców tego forum.
Od niedzieli czytam uważnie wszystkie wpisy na forum w sprawie ostatniej edycji, zdążyłem wyłowić wiele uwag merytorycznych, na które będe chciał odpowiedzieć w sposób merytoryczny po konsultacji między innymi z budowniczymi etapów, kierownikiem technicznym, sędzią głównym. W dniu dzisiejszym odbywa się zebranie większości organizatorów na którym mam nadzieję otrzymam pierwsze odpowiedzi na postawione pytania. Pewną trudnością jest dla mnie także przekazywanie uwag poszczególnym osobom ze względu na to że nikt (z wymienionych wyżej) nie ma dostępu do internetu. Liczę na cierpliwość wszystkich zainteresowanych, w poniedziałek 28 października postaram się odpowiedzieć na wszystkie uwagi merytoryczne. Nie mniej już dziś bez konsultacji z kimkolwiek jako Kierownik H24 chciałbym przeprosić wszystkich uczestników, którzy jadąc często z najdalszych zakątków Polski czy też przygotowujących się od wielu tygodniu i miesięcy do tej imprezy zawiedli się na tej edycji Harpagana. Jako osoba odpowiedzialna za całość przygotowań H24 mam szczególne powody aby czuć się winnym tego niewypału jakim uczestnicy zostali obdarzeni głównie z trasy pieszej. Pozdrawiam Karol Kalsztein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Nie ma sie czym martwic,choc rzeczywiscie mimo iz nie bylem na 24 edycji Harpagana,lecz docierały do mnie opinie o nieudanej trasie pieszej.Teraz moze byc juz tylko lepiej.Ja osobiscie uważam,ze najbardziej udany z ostatnich 5 Harpaganów był ten,ktory odbyl sie w Kwidzynie(edycja 22).Polecam Powiśle na przyszlosc,tam są naprawdę swietne tereny do takiej wspanialej imprezy jaką jest Harpagan.Elbląg i jego okolice również moga byc ciekawe,dlatego z niecierpliwoscią czekam na zbliżajacy sie Harpagan,w którym na 100%startuję.
Pozdrawiam i życzę sukcesów!!!:)
Rafał z Gdańska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
greg jak byś załuważył to dość stary wontek i już dawno powstały nowe
pozdrawiam inernauta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzis mamy 15.01.2003 i nic :-(

Ale na H25 jak będzie jadę

greg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesoły Jędruś napisał(a):

> Czy wiosną masz zamiar startować, czy znów będziesz wydawał
> numerki?

Sam nie wiem bo


    • co tu duzo gadac
  • popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Czacha napisał(a):

    > to dziwne, słyszałem iż sporny był PK na pierwszej pętli,
    > widzisz, znam troche niektórych z tych ludzi, oraz ich
    > umiejetności oraz wybieganie. Są po prostu za dobrzy, aby
    > oszukiwać, tylko tyle na ten temat.

    czach to masz złe informacje bo tak naprawde spornym PK był 22 na drugiej pęli
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    według tego schematu robie imprezy od kilku lat, to nie teoria, ale wypracowana praktyka, a zobaczymy po imprezie, na którą juz dzisiaj zapraszam, choć jeszcze nie znam terminu :o)
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    to dziwne, słyszałem iż sporny był PK na pierwszej pętli, widzisz, znam troche niektórych z tych ludzi, oraz ich umiejetności oraz wybieganie. Są po prostu za dobrzy, aby oszukiwać, tylko tyle na ten temat.
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    czach ładnie powiedziane zobaczymy co z tego wyjdzie na twojej imprezie ?
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Czacha napisał(a):

    > a tak na marginesie, czterech gości pokonało ten dystans, ale
    > zostali uwaleni przy zielonym stoliku, chyba że coś się
    > zmieniło, a smaczku dodaje fakt, że byli to ludzie, którzy
    > niezle napieraja, min mistrz Polski w biegach na orientacje.
    > Pewnie znów powiesz że wale błotem, ale ja tylko przytaczam
    > fakty.

    czach a jak byś poraktował ludzi którzy oddaja na mecie karty bez ostatniego punktu i uważają że tam byli ale opis podany przez jednego się nie zgadza a całej sytuacji smaczku dodaje fakt że byłto ostatni PKi była nanim ustawiona obsługa, była dobże ustawiona
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    a tak na marginesie, czterech gości pokonało ten dystans, ale zostali uwaleni przy zielonym stoliku, chyba że coś się zmieniło, a smaczku dodaje fakt, że byli to ludzie, którzy niezle napieraja, min mistrz Polski w biegach na orientacje. Pewnie znów powiesz że wale błotem, ale ja tylko przytaczam fakty.
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Witaj internauto, słowo się rzekło, wiec teraz bedzie gotowiec na zorganizowanie imprezy. Po pierwsze na samy początku nalezy zebrać odpowiedzialną ekipe, tzn. fachową, doswiadczoną i chcacą pracować. Póżniej dzieli sie obowiązki między poszczególne osoby. Następny krok polega na wbiciu się w garniaki i udaniu sie do ważnych osób. Czyli urząd miasta, gminy, lub coś w tym stylu. U nich załatwia się patronat nad imprezą, jest to o tyle ważne, ze póżniej mozna taniej wynajac na baze jakis obiekt miasta. Następnie załatwia się media, polega to na spisaniu umowy, prasa, radio, badz TV pisza w tej umowie, iz obejmują patronatem medialnym organizowana impreze i co jest niezwykle ważne, opisuja czas i długosc reklam na antenie, oraz miejsce w ramówce. Z tak sporzadzona umowa udajemy sie do sponsorów i negocjujemy warunki i kase. Kasa od sponsorów wpływa na konto klubowe, a ksiegowa pilnuje, aby nikt nam tej kasy nie zabrał na działalnosc statutową. Opłaty startowe zrobione przelewami też ksiegujemy na koncie klubu i pilnujemy by nie wyciekły. Potem organizujemy zawody, rozliczamy sie z wszystkimi fakturami, badz umowami o dzieło, robimi impreze, a co po imprezie to potem. A teraz szczegóły techniczne dotyczące budowy trasy. Budowniczy trasy jest cały czas pod kontrolą, nie może zrobic trasy i powiedzieć jest ok, a jak nie to ja daje gargdło, bo syf pójdzie na całą impreze, a nie na budowniczego. Kontrola polega na przewaleniu przez trase ludzi, którzy nie startuja na zawodach, a maja pojecie o co w tym wszystkim chodzi, ludzie wyrażają swoją opinie, trasa jest poprawiana, badz nie. Kolejny krok zatwierdzenia trasy należy do Sędziego Głównego. Człowiek musi ją całą poznać i to bardzo szczegółowo, nie można sędziowac trasy, której się nie zna. Na tydzień przed startem trase odbiera kierownik rajdu, biorac niejako odpowiedzialnosc za jej prawidłowosc. Co do PK, to uważam, że powinny byc obsadzone, nie ze względów na oszustwo zawodników, ale ze względów bezpieczeństwa. Dodatkowo w bazie powinny znajdować się mapy z wyznaczoną trasą dojazdu do każdego PK, na PK obsługa musi miec apteczke, tak na wszelki wypadek. Oczywiście musi byc cały czas działająca łącznośc między PK a bazą, ale w dobie telefonów komórkowych nie jest to raczej problemem. Obsługa PK nie dociera na punkty sama, ale jest rozwożona przez budowniczego trasy, warto miec smochód terenowy. Po zawodach robi sie wyniki, to oczywiste, potem sie je ocenia w gronie organizatorów, wyciąga wnioski. Potem księgowa robi bilans finansowy, który wraz ze sprawozdaniem wysyła sie sponsorom i Prezdentowi miasta, bądz innej osobie, która miała patronat nad impreza. A potem planuje się nastepna impreze. To tyle na temat organizacji zawodów, jeżeli coś Ci nie odpowiada, z czymś się nie zgadzasz to zdrać mi własne patenty, czytaj opowiedz jak Ty organizujesz zawody. Chetnie posłucham, podyskutuje, moze włączą sie do dyskusji inne osoby organizujace zawody i razem wypracujemy jakiś dobry patent, aby uniknąc gniotów. Wyjdzie to wszystkim na zdrowie. Pozdro organizator Czacha :o)
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Mam, chłopie, mam, ale sobie cierpliwie poczekam na to, co powiedza organizatorzy. Na forum możemy sobie dyskutować, gadac, bic piane, ale jak w tym biciu piany nie bedzie organizatorów H to dupa. Bez sensu. Mieli byc co prawda 28 pazdziernika, ale coz, widocznie nie mogli, nieprawda? Umówmy sie tak, ja poczekam aż ktos z nich sie odezwie, powiedzmy moja cierpliwośc skończy sie 28 listopada, równo po miesiącu, a wtedy opowiem o moich pomysłach na forum, bez organizatorów. Tylko powiedz mi co to da? My uczestnicy zawodów sobie pogadamy, ale co to zmieni w organizacji H? skoro nie bedzie brał udziału w tej dyskusji nikt z organizatorów? A tak na marginesie to swoje pomysły wciele w zycie na zawodach, które zorganizuje, wystarczy przyjechac, wystartowac, porównac. Pozdro Czacha.
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Czach czekam a może niemasz takowych
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    A ten znowu swoje .....
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    o nie wyszlo kłerfa fa hee he
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    oczywiscie ze Cie boli cewa starenkijjeee na maxa
    H H
    | |
    H - C - C - OH
    | |
    H H lepiej daj se w czache pomaga na bolaca cewe
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Czacha napisał(a):

    > Gdy to zrobi natychmiast zaproponuje własne
    > rozwiazania, które mnie dośc skutecznie chronią od takich
    > wpadek organizacyjnych jakie zdarzyły sie w Pucku. A
    > twardzielem nie jestem, uwazam natomiast że H wcale nie jest
    > imprezą dla twardzieli. Pozdrawiam Ciebie, wszystkich twardych,
    > półtwardych i miekkich.

    czacha a może odrazu na forum zaprezentujesz swoje pomysły na poprawienie sytuacji a nie tylko czekał a my wszyscy chętnie je przejżymy i omówimy
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Po pierwsze nie rzucam błotem, moge chetnie podzielić się własnym doswiadczeniem i spostrzeżeniami z organizatorami, tylko pytanie czy oni chcą wysłuchać. A nie jęcze, tylko dyskutuje. To jest chyba forum dyskusyjne? Chyba można na tym forum wyrazać swoje opinie? Cały czas czekam na głos organizatora, pisał że śledzi posty, więc wie jak zależy mi na wyjaśnieniu. Gdy to zrobi natychmiast zaproponuje własne rozwiazania, które mnie dośc skutecznie chronią od takich wpadek organizacyjnych jakie zdarzyły sie w Pucku. A twardzielem nie jestem, uwazam natomiast że H wcale nie jest imprezą dla twardzieli. Pozdrawiam Ciebie, wszystkich twardych, półtwardych i miekkich.
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    Czacha,
    nie podoba się Tobie Harpagan - OK. Uważasz, że straciłeś 30 złotych - OK. Tych pieniędzy już na pewno nie odzyskasz. Ty nie masz nic przeciwko temu, żeby ta impreza upadła, ale jest sporo osób, którym wciąż bardzo zależy na udziale w Harpaganie. Załóżmy, że dalej będziesz "rzucał błotem" w organizatorów i przyczynisz się do tego, że impreza już się więcej nie odbędzie. Mi będzie bardzo przykro i na pewno nie tylko mi, a Ty będziesz zadowolony? Co osiągniesz? Według mnie - nic. Sam nic nie zyskasz, a inni stracą.
    Jeszcze jedno. To jest impreza dla twardzieli. Czy Ty jesteś twardzielem? Wciąż jęczysz jak baba. Według mnie twardziel przemawia do innych swoimi uczynkami a nie próżnym gadaniem, a kiedy pojawiają się jakieś problemy, stara się je pokonywać. Mi by było szkoda sił poświęcać na narzekanie. Nie podoba się Tobie impreza, to nie trać swojego cennego czasu. Zignoruj już Harpagana i zajmij się swoimi imprezami.
    Poza tym ta impreza miała swoje plusy. Można było znakomicie sprawdzić swoje umiejętności oraz swoją odporność na zmęczenie, na przemoczenie i na inne niesprzyjające warunki. Przejść 100 kilometrów było mało realne ale zapewniam Ciebie, że 24. Harpagan nie był niewypałem. Bardzo chciałem przejść 100 kilometrów ale niewątpliwie gdybym wcześniej wiedział, że będą takie warunki jakie były bez wahania bym znowu pojechał.

    Pozdrawiam
    Vitia
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
    > nieznasz kosztów związanych z taka imprezą.
    oj tak, piwa i wódy jeszcze nie leją za darmo...
    popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0