Widok

Od "róbta co chceta" do "mata co chceta"

Jeżeli jednym z założeń systemu , który kształtował się latach 90tych było popkulturowe zawołanie "róbta co chceta", możemy obecnie sprawdzić,jakie efekty ono przyniosło. Musimy więc sprawdzić, czy rzeczywiście stało się tak, jak ktoś zgrabnie ujął w kolejnym haśle -"mata, co chceta".

Nie da się ukryć, że "mata". Rzeczywistość dała nam w tej rozgrywce mata, co najwyraźniej objawiło się w wyniku naszej reprezentacji. Następnie objawiło się w plajtach budowlańców, związanych z dokładnie tą samą rozgrywką.

I tak się dzieje w całej rozciągłości - od afery Rywina do afery hazardowej, od wszystkich afer związanych z kwestią katastrofy smoleńskiej az po nieznanych sprawców i grasujących seryjnych samobójców - mata co chceta. Mata głupków w krainie paranoi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Halewicz

Ha, ha, ha
To się panu udał kawał, mimo woli. W 1982 to ja oglądałem zupełnie inne widoki, były nawet widoki na real first blood, ale ... tu wróć do wpisu o zasadach działania strachu i sprzężenia zwrotnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A gdzie odniesienie do argumentów z postu z 18:03?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Halewicz

Odniesienie wzięło i cofło się do r.1982 i tam na razie pozostaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Halewicz

A i owszem system jak najbardziej działa w oparciu o hasła, jak najbardziej "proletariusze wszystkich krajów łączcie się", "trzeba wzmóc walkę klasową", Jedność ludu pracującego wiosek i miast", " strzeżmy się kaczyzmu", "koko, spoko to obciach" no i oczywiście sakramentalne dla popkultury i buractwa "róbta co chceta". c.b.d.o.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Cross

Cały pan się składasz z wrażeń i niczego poza tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednak cienki bolek jesteś:) Ale spodziewałem się, że uciekniesz z podkulonym ogonkiem^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Halewicz

Niech się pan nie trudzi - na emocjonalne podpuchy jestem odporny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na co nie jesteś? Jeśli wolno wiedzieć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
siedziałem nad tymi postami długo... nie mogę "ogarnąć" nie tylko intencji twórcy wątku ale wpadłem w jakiś stupor intelektualny ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stwierdzam jedynie fakt, że jesteś cienki bolek i wymiękłeś. Żadna to "podpucha emocjonalna". Nie jesteś zetjoto żadnym przeciwnikiem w dyskusji - nawet forumowy ASS cię przebija.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry