Widok

Oddanie szpiku...

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny może któraś z Was oddawała szpik lub komórki macierzyste? Wczoraj podjęłam decyzję o zgłoszeniu się na dawcę szpiku, dużo czytałam ale wiem że Wasze opinie często są niezastąpione. Może któraś z Was przechodziła przez tą całą procedurę i uratowała komuś życie? wiem że często nie znajduje się genetycznego bliźniaka ale skoro jest szansa by pomóc...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to tak prosto z ulicy można jutro czy trzeba się wcześniej umówić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jutro idę się zarejestrować na Śląską, może ktoś jeszcze chętny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Oddaj-szpik-pomoz-matce-noworodka-i-nie-tylko-n53582.html

Matka dwójki małych dzieci z Gdyni walczy o życie w szpitalu
Moze ktos sie jeszcze zarejestruje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja te od ponad dwóch lat jestem zarejestrowana:)
Miałam nawet jeden telefon z centrum odnosnie chorej pani z Krakowa ale niestety dwa dni poźniej ona zmała:(
smutno mi było ale liczy się ze jeszcze można komuś pomóc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa powinno się do nich zadzwonić i powiedzieć o porodzie wtedy blokują Cię na pół roku w bazie.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa z tego co wiem szpik można oddać minimum pół roku po porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wraz z mężem zarejestrowaliśmy się w listopadzie natomiast w grudniu zaszłam w ciąże. Dostałam potwierdzenie że jestem zarejestrowana. Nie wiem czy można oddać szpik jak się karmi piersią bo krwi nie można oddawać. (Mój mąż już oddał tyle, że ma leki za darmo). Natomiast sama świadomość że można pomóc bezcenna. Tylko żeby nie było tak jak z dawca dla chorego dziecka który po stwierdzeniu zgodności wycofał się... brak odpowiedzialnośći to mało powiedziane. Dlatego trzeba dobrze to przemyśleć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem jak przy antykoncepcji hormonalnej. Ja przyjmuje na stałe hormony ze względu na moją chorobę + astma, więc nie mogę być niestety dawcą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idź na Dębinki i nie nakręcaj się tak... To fakt, każdy z nas powinien się zarejestrować, ale szanse na zostanie dawcą mamy jak na wygraną w Lotto.

Cała moja rodzina jest zarejestrowana od kilku lat, ale z nikim się nie kontaktowano i raczej nigdy się to nie zdarzy :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda, lekarze decydują w jaki sposób ma zostać pobrany. Zdarza się że z talerza kości biodrowej ale to odbywa się pod narkozą i coraz mniej jest takich przypadków. Chciałabym z całego serca komuś pomóc...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy stosując antykoncepcję hormonalną można się zarejestrować czy to dyskwalifikuje jako dawcę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem zarejstrowana od kilku lat. W zeszłym roku zadzwonili do mnie z banku szpiku, że jest wstępna zgodność. Pojechałam na dodatkowe badania - pobrali mi kolejny raz krew. Wiem, że biorca był z USA. Niestety nie było dostatecznej zgodności i już nie zadzwonili :/

Nie wiem czy wiecie ale teraz w większości przypadków nie pobiera się szpiku z kości ale pobudza się organizm lekami i pobiera się komórki macierzyste z krwi. Także nie jest to takie obciążające a świadomość, że się komuś pomogło - bezcenna :)
Starszy - 19.03.2008
Młodsza - 18.02.2010
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, bardzo sie ciesze, że chcecie pomagac, moj maz natomiast oddawał krew pomagając znajomej...
dobrze, że są ludzie którzy chca i mogą, ja sama dostawałam krew.
Brawa dla Was:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajnie że jest tutaj więcej osób które się na to zdecydowały :) Mój mąż też chciał ale ma cukrzycę i nie może :( Asiunia a gdzie to się odbywało?
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem zarejestrowana, a koleżanka jakiś czas temu została dawcą i naprawdę nie ma nic strasznego, pobierali jej szpik z krwi, potem przez tydzień tylko jeszcze dostawała jakieś zastrzyki i to wszystko, czuła się dobrze, wiec naprawdę nie ma co się bać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nascimento, ja też jestem zarejestrowana.
Jeżeli jest szansa, że komuś mogłabym życie uratować, to nawet 1sek nie zastanawiałam się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już ponad rok jestem w bazie dawców, a dodatkowo oddaję krew co jakiś czas, uważam, że to super sprawa, bo może można komuś podarować życie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie też bym chciała, niestety z racji astmy i przyjomwanych leków nie mogę :( nie moge nawet krwi oddać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia już zrobiłam, jestem zarejestrowana i dzisiaj dzwoniłam by potwierdzić. Przesyłka juz jest wysłana do mnie, teraz tylko czekać i odesłać próbki :)
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem że można się nie doczekać ale czy Wy też czułyście w głębi że cos Was do tego woła? nie wiem mam takie dziwne wrażenie że to się stanie, wcześniej o tym nie myślałam intensywnie ale teraz czuję że muszę się zgłosić. Może to po prostu głęboka chęć pomocy we mnie...?
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry