Re: Odległości od auta
zakaz i spokój? wolne żarty ;) znajomość a tym bardziej przestrzeganie kodeksu drogowego w tej wsi to jakiś kabaret.
W krótkim czasie na tym samym skrzyżowaniu (lotnicza/rolnicza/borowiecka)...
rozwiń
zakaz i spokój? wolne żarty ;) znajomość a tym bardziej przestrzeganie kodeksu drogowego w tej wsi to jakiś kabaret.
W krótkim czasie na tym samym skrzyżowaniu (lotnicza/rolnicza/borowiecka) byłem świadkiem 2 zdarzeń: w jednym jakiś nierozgarnięty gościu natrąbił na przepisowo jadącego innego uczestnika ruchu myśląc, że to on ma pierwszeństwo
a podczas drugiego, puściłem gościa który miał pierwszeństwo, ale uparcie myślał że ja je mam i stał. Jak go puściłem to mi podziękował ;)
a już szczytem są zbuntowani nastolatkowie na rowerach, jadący pod prąd (i to nie jakimiś jumbami ale asfaltem) i jeszcze bluzgający jak ktoś na nich natrąbi :))
komedia drogowa
zobacz wątek