Widok
wystarczyło by żeby na skrajnych częściach drogi gdzie jeszcze są jomby nie było piaskowych garbów bo na 4 jombach spokojnie mieszczą się 2 auta bez problemu i stresu.
Miałem nieprzyjemną sytuację z jedną Panią koło placu zabaw, nie chciała jechać po tych piaskowych górkach więc jechała bliżej środka i stuknęliśmy się lusterkami. Pani mówi, że moja wina bo jej nie zjechałem, ja mówię że jej. U mnie nic Pani straciła obudowę lusterka, durna sytuacja, nikt nie czuje się winny.
Trzeba kupić kamerkę to jedyny dowód w takiej sytuacji.
Miałem nieprzyjemną sytuację z jedną Panią koło placu zabaw, nie chciała jechać po tych piaskowych górkach więc jechała bliżej środka i stuknęliśmy się lusterkami. Pani mówi, że moja wina bo jej nie zjechałem, ja mówię że jej. U mnie nic Pani straciła obudowę lusterka, durna sytuacja, nikt nie czuje się winny.
Trzeba kupić kamerkę to jedyny dowód w takiej sytuacji.
zakaz i spokój? wolne żarty ;) znajomość a tym bardziej przestrzeganie kodeksu drogowego w tej wsi to jakiś kabaret.
W krótkim czasie na tym samym skrzyżowaniu (lotnicza/rolnicza/borowiecka) byłem świadkiem 2 zdarzeń: w jednym jakiś nierozgarnięty gościu natrąbił na przepisowo jadącego innego uczestnika ruchu myśląc, że to on ma pierwszeństwo
a podczas drugiego, puściłem gościa który miał pierwszeństwo, ale uparcie myślał że ja je mam i stał. Jak go puściłem to mi podziękował ;)
a już szczytem są zbuntowani nastolatkowie na rowerach, jadący pod prąd (i to nie jakimiś jumbami ale asfaltem) i jeszcze bluzgający jak ktoś na nich natrąbi :))
komedia drogowa
W krótkim czasie na tym samym skrzyżowaniu (lotnicza/rolnicza/borowiecka) byłem świadkiem 2 zdarzeń: w jednym jakiś nierozgarnięty gościu natrąbił na przepisowo jadącego innego uczestnika ruchu myśląc, że to on ma pierwszeństwo
a podczas drugiego, puściłem gościa który miał pierwszeństwo, ale uparcie myślał że ja je mam i stał. Jak go puściłem to mi podziękował ;)
a już szczytem są zbuntowani nastolatkowie na rowerach, jadący pod prąd (i to nie jakimiś jumbami ale asfaltem) i jeszcze bluzgający jak ktoś na nich natrąbi :))
komedia drogowa
No niestety na przepisach mało kto się tu zna. Niestety każdy traktuje np. ul. Pszenną jak drogę z bezwzględnym pierwszeństwem przejazdu. Na odcinku Pszennej jest wiele skrzyżowań i część to skrzyżowania dróg równorzędnych z zasadą prawej strony./ niestety nikt nie ustępuje pierwszeństwa i na prostej robi rajd/. Ja chcę wystąpić z pismem do Gminy żeby uporządkowała ten temat i postawili oznaczenia drogi głównej lub że jest to strefa dróg równorzędnych a np. na moim małym osiedlu żeby postawiono znak teren zamieszkały . Może w końcu skończą się "rajdy"
.... a co mamy zrobić z potencjalnymi zabójcami ????. Taki kierowca Reanult Koleos wyjeżdżający z jodłowej, po księżycowej jeździ z 70 km\h. Kolejny mistrz kierownicy to człowiek w srebrnej skodzie. Brak wyobraźni, głupota, brak szacunku do innych ? Nie wiem jak to nazwać. Ale to co oni wyprawiają jest niebezpieczne. Utrata lusterka wobec takiego zagrożenia jakim są ci ludzie jest niczym.
I co najdziwniejsze Ci ludzie mają dzieci, które wożą z taka prędkością, mijając inne dzieci idące oraz kobiety z wózkami.
Ręce opadają jak to człowiek widzi.
I co najdziwniejsze Ci ludzie mają dzieci, które wożą z taka prędkością, mijając inne dzieci idące oraz kobiety z wózkami.
Ręce opadają jak to człowiek widzi.
No tutaj jeżeli Pszenna ma nawierzchnię utwardzoną płytami a boczne drogi są tylko grutowe - wtedy spodziewałbym się, że jadąc po drodze utwardzonej mam pierwszeństwo przejazdu - analogia jakbym jechał po asfalcie. Gdy jadę i widzę 2 drogi zrobione z tego samego materiału - ustępuję temu z prawej, np. Księżycowa.
Jak postawią znaki D-40 strefa zamieszkania - to wyjeżdżając z niej musisz ustąpić wszystkim innym pojazdom - tak jest przy centrum fenix Brzozowy zagajnik albo przy wyjeździe z parkingu od strony apteki.
Jeżeli droga jest prywatna to również nie ma ona pierszeństwa przejazdu z okazji 'reguły prawej strony', na drodze takiej oznakowanej znakiem D-46 również musimy ustąpić każdemu pojazdowi poruszającemu się po drodze publicznej.
Jak postawią znaki D-40 strefa zamieszkania - to wyjeżdżając z niej musisz ustąpić wszystkim innym pojazdom - tak jest przy centrum fenix Brzozowy zagajnik albo przy wyjeździe z parkingu od strony apteki.
Jeżeli droga jest prywatna to również nie ma ona pierszeństwa przejazdu z okazji 'reguły prawej strony', na drodze takiej oznakowanej znakiem D-46 również musimy ustąpić każdemu pojazdowi poruszającemu się po drodze publicznej.
Według definicji GUS-u jest to droga mająca twardą nawierzchnię ulepszoną (z kostki kamiennej, klinkieru, betonu, z płyt kamienno-betonowych, bitumu) lub droga o nawierzchni nieulepszonej (tłuczniowej lub brukowej)
Wiekszosc dróg wbaninie jest utwardzona tluczniem wiec nie na przennej wcale nie ma sie pierwszenstwa. Na rolniczej rowniez .
Wiekszosc dróg wbaninie jest utwardzona tluczniem wiec nie na przennej wcale nie ma sie pierwszenstwa. Na rolniczej rowniez .
... co Ci da to cytowanie przepisów ???? Co Ci dadzą te ograniczenia, nakazy - skoro to w głowach, w mentalności siedzi problem !!!!!
Jeszcze raz powtórzę to co napisałem wcześniej.
Jeżdżą mistrzowie kierownicy po księżycowej czy pszennej z prędkościami, które nawet jeśli byłyby dozwolone z jakiegoś powodu, to i tak powinny być ograniczone przez rozsądek.
Brak szacunku do innych ludzi, głupota, nieodpowiedzialność - jak to nazwać? Nie wiem, ale jak widzę pędzące slalomem koleosy z jodłowej, skodziny, czy bmw i wymijające w tym slalomie dzieci czy kobiety z wózkami to się zastanawiam co siedzi w głowach tych ludzi???
Jeszcze raz powtórzę to co napisałem wcześniej.
Jeżdżą mistrzowie kierownicy po księżycowej czy pszennej z prędkościami, które nawet jeśli byłyby dozwolone z jakiegoś powodu, to i tak powinny być ograniczone przez rozsądek.
Brak szacunku do innych ludzi, głupota, nieodpowiedzialność - jak to nazwać? Nie wiem, ale jak widzę pędzące slalomem koleosy z jodłowej, skodziny, czy bmw i wymijające w tym slalomie dzieci czy kobiety z wózkami to się zastanawiam co siedzi w głowach tych ludzi???
Ci cwaniacy predzej czy pozniej natrafia na kogos jadacego/idacego prawidlowo, komu nie bedzie super zalezec i wytrze ich prawem drogowym.
Wtedy bedzie placz, lament, wzywanie policji i dociekanie sprawcy.
Po kilku takich sytuacjach zacznie sie myslenie o poprawieniu jakosci drog, taka kolej rzeczy.
Wtedy bedzie placz, lament, wzywanie policji i dociekanie sprawcy.
Po kilku takich sytuacjach zacznie sie myslenie o poprawieniu jakosci drog, taka kolej rzeczy.
Obawiam sie, ze w ich glowach hula wiatr.
Niestety jest pewien odsetek ludzi, na ktorych dziala tylko mandat, zwezenie, fotoradar, slup itd.
Mozna im tlumaczyc a oni beda robic po staremu, dopoty nie dostana kilku duzych mandatow. Wtedy zaczna sie bac utraty kolejnych pieniedzy. Raczej nigdy nie zrozumieja, ze sa po prostu niebezpieczni dla innych ludzi.
Niestety jest pewien odsetek ludzi, na ktorych dziala tylko mandat, zwezenie, fotoradar, slup itd.
Mozna im tlumaczyc a oni beda robic po staremu, dopoty nie dostana kilku duzych mandatow. Wtedy zaczna sie bac utraty kolejnych pieniedzy. Raczej nigdy nie zrozumieja, ze sa po prostu niebezpieczni dla innych ludzi.